Dodaj do ulubionych

USA i napiecie 110V - doradzcie prosze

11.11.04, 13:35
Zabieram do USA urzadzenie zasilane pradem 230V, ktore ma pobor mocy do
1950W. Czy kupie w USA transformator zamieniajacy 110V na 230V i
przystosowany do 2000Watt? Jesli tak to gdzie szukac i ile orientacyjnie taki
transformator kosztuje? Moze ktos wie gdzie w internecie mozna cos znalezc?
Mam straszna bieganine i zero czasu, licze na jakas rade. Dzieki. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jot-23 Re: USA i napiecie 110V - doradzcie prosze 11.11.04, 14:30
      6set napisał:

      > Zabieram do USA urzadzenie zasilane pradem 230V, ktore ma pobor mocy do
      > 1950W. Czy kupie w USA transformator zamieniajacy 110V na 230V i
      > przystosowany do 2000Watt? Jesli tak to gdzie szukac i ile orientacyjnie taki
      > transformator kosztuje? Moze ktos wie gdzie w internecie mozna cos znalezc?
      > Mam straszna bieganine i zero czasu, licze na jakas rade. Dzieki. Pozdrawiam

      suszarke kup sobie w stanach
      • visa_nazi Re: USA i napiecie 110V - doradzcie prosze 11.11.04, 15:21
        jot-23 napisał:

        > suszarke kup sobie w stanach

        Ale dlaczego??? Ty zaraz z "grubej rury"..."kup sobie". Suszarka kosztuje 15
        dolcow !!!!
        Znam panne, ktora za kazdym wyjazdem "na wakacje" holuje z Polski podpiczniki i
        herbate w torebkach, bo taniej. Nie wspominam o kosmetykach, bo to
        zrozumiale.......
        • jot-23 Re: USA i napiecie 110V - doradzcie prosze 11.11.04, 15:40
          visa_nazi napisał:

          > jot-23 napisał:
          >
          > > suszarke kup sobie w stanach
          >
          > Ale dlaczego??? Ty zaraz z "grubej rury"..."kup sobie". Suszarka kosztuje 15
          > dolcow !!!!
          > Znam panne, ktora za kazdym wyjazdem "na wakacje" holuje z Polski podpiczniki
          i
          >
          > herbate w torebkach, bo taniej. Nie wspominam o kosmetykach, bo to
          > zrozumiale.......

          niech sobie holuja co chca, na pewno latwiej niz 10 kilogramowy transformator,
          heh
          • starypierdola Jak to suszarka to napewno masz racje jot-23. 12.11.04, 06:12
            Suszarka duzo tansza niz transformator. I nie bedzie problemu z wtyczkami.

            SP
    • Gość: Goska Re: USA i napiecie 110V - doradzcie prosze IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 11.11.04, 18:16
      Pawel.... odezwij sie na maila to Ci moj Patryk wszystyko wytlumaczy albo na
      gada 1340779
    • 6set Re: USA i napiecie 110V - doradzcie prosze 11.11.04, 19:33
      Wiecie Chlopaki.... tu nie chodzi ani o suszarke ani o lokowke ani nawet
      zelazko do wlosow "wavy hair". To co zabieram kosztuje okolo 2000$ wiec to
      chyba usprawiedliwia moje niezdrowe zainteresowanie upragnionym
      transformatorem. Na dodatek "tego czegos za 2000$" w USA nie kupie bo jakos
      dziwnie sie sklada, ze w USA niestety niektore popularne i znane rzeczy w
      Europie i w wiekszosci krajow swiata sa w USA niedostepne - ciekawe dlaczego?
      Prosty przyklad, zeby nie bylo... - nie kupie w USA Supermoto, bo nie ma tam u
      dealer'ow czegos takiego!!!???!!! Moze wiecie dlaczego bo ja nie wiem, moze jak
      dojade to sie dowiem? Smutne to troche dla mnie bo na HD raczej nie wsiade, bo
      niebezpieczny - zasnac mozna w czasie jazdy.
      Pozdrowienia dla Gosi (zaraz zagadulcuje) dla j-23 i soup-nazi
      Pawel
      • Gość: gosc Re: USA i napiecie 110V - doradzcie prosze IP: *.buff.east.verizon.net 11.11.04, 19:58
        no to sie bracie mylisz

        Kupisz tutaj sobie to w wielu miejscach,

        a co do transformatora to muszisz wiedziec ze napiecie zostaje zmienione ale
        nie czestotliwosc ktora jest tez inna i nie ktore sprzety moga Ci nie chodzic
        doskonale (zalezy do czego potrzebujesz)
        • 6set Re: USA i napiecie 110V - doradzcie prosze 11.11.04, 20:20
          W czym sie myle brachu, bo nie rozumiem, co kupie w wielu miejscach? A jakie
          sprzety nie chodza doskonale w zwiazku z roznica czastotliwosci, mozesz podac
          przyklad?
          • Gość: supermoto Przyklad na IQ < 70 ? IP: *.sympatico.ca 12.11.04, 19:09
            6set napisal:

            >Prosty przyklad, zeby nie bylo... - nie kupie w USA Supermoto, bo nie ma tam u
            > dealer'ow czegos takiego!!!???!!!

            gosc napisal:

            > no to sie bracie mylisz
            > Kupisz tutaj sobie to w wielu miejscach,

            6set napisał:

            > W czym sie myle brachu, bo nie rozumiem, co kupie w wielu miejscach?

            Po tak elokwentnej wymianie zdan, przypomina mi sie skecz z radiowej trojki:

            - Puk. puk.
            - Kto tam?
            - Co "kto tam"?
            - A co "puk, puk"
            • 6set Re: Przyklad na IQ < 70 ? 13.11.04, 02:29
              To panie IQ 71 pokaz mi te supermoto... gdzie one sa? Pokazesz, czy moze w
              zamian jakis skecz Ci sie przypomni? A jesli "kupie sobie tutaj to" , czyli
              supermoto w wielu miejscach to pokaz mi gdzie sa te miejsca? Dzieki.
              • Gość: pytek Re: Przyklad na IQ < 70 ? IP: 80.48.246.* 15.11.04, 16:48
                a co toto to supermoto ?:o
                • 6set Supermoto ;-) 15.11.04, 19:03
                  Gość portalu: pytek napisał(a):

                  > a co toto to supermoto ?:o

                  Supermoto to taka przefajowa kategoria motocykli, krotko mowiac motocykl
                  offroad (enduro lub cross) postawiony na 17" kolach z oponami na asfalt lub
                  asfalt/szuter. Przyjemnosc z jazdy jest niesamowita :)
                  W Europie mozna kupic fabryczne Supermoto, ktorym mozna latac po ulicach: KTM,
                  Husqvarna, Yamaha... A w USA z tego co widze tylko Suzuki na 2005r oferuje
                  jeden model Supermoto: DR-Z400SM a gdzie cala reszta? :(

                  serwisy.gazeta.pl/motocykle/1,56420,2159662.html
                  Pozdrowienia :)

                  • Gość: supermoto Re: Supermoto ;-) IP: *.qc.sympatico.ca 15.11.04, 21:17
                    Kolego 6set
                    Pytanie niewlasciwie skierowane, bo to z gosciem a nie ze mna prowadziliscie
                    swa arcyciekawa dyskusje jak niemowa z gluchym. Ale jesli juz zostalem wywolany
                    do tablicy (chociaz temat zwisa mi calkowicie) to sluze informacja zdobyta dla
                    Ciebie w kilka minut, bo widze ze poruszasz sie w temacie jak dziecko we mgle i
                    polnocnoamerykanski rynek jest dla Ciebie czarna magia. Ale nie martw sie- nie
                    Ty jeden nie masz o tym zielonego pojecia.


                    www.motorcycledaily.com/18november03supermoto.htm
                    na powyzszej stronie wejdz sobie na Bike reviews & Reports, gdzie ja juz po
                    pobieznym przejzeniu znalazlem: Suzuki Z400SM, Husqvarne SM450, czy Yamaha
                    YZ450F.
                    Rzuc oczkiem rowniez na ponizsza liste z 2003 AMA Supermoto Championship. Jesli
                    myslisz, ze po kazda z tych dopuszczonych do rozgrywek marek zawodnicy
                    wyjezdzali indywidualnie na zakupy do Polski, to jestes very funny guy.

                    www.amaproracing.com/rulebook/2003SMequipment.pdf
                    • 6set Re: Supermoto ;-) 16.11.04, 12:55
                      To skoro juz jestes przy tablicy podpowiem Ci cos, zebys mogl lepiej zrozumiec
                      problem o ktory nie masz zielonego pojecia, wracam do swojego wczesniejszego
                      pytania:
                      "W Europie mozna kupic fabryczne Supermoto, ktorym mozna latac po ulicach: KTM,
                      Husqvarna, Yamaha... A w USA z tego co widze tylko Suzuki na 2005r oferuje
                      jeden model Supermoto: DR-Z400SM a gdzie cala reszta?"
                      A teraz, dziekuje, mozesz wrocic do lawki i zastanowic sie nad Supermoto
                      Championship oraz Supermoto, ktorego mozna uzywac w ruchu ulicznym.
                      www.motorcycledaily.com/17september04_husqvarna.htm - tym niestety nie
                      mozna jezdzic po ulicach, nawet w Europie.
                      I dziekuje za zaangazowanie
                      • Gość: supermoto Re: Supermoto ;-) IP: *.qc.sympatico.ca 16.11.04, 16:34
                        Wlasciwie to od tego powinienem zaczac.
                        -Ile Ty masz lat?
          • Gość: dfghjk Re: USA i napiecie 110V - doradzcie prosze IP: *.cable.mindspring.com 12.11.04, 23:34
            silniki
            • Gość: pytek Re: USA i napiecie 110V - doradzcie prosze IP: 80.48.246.* 15.11.04, 16:51
              Dla silników komutatorowych nieistotna jest taka zmiana częstotliwości.
              Dla silników niekomutatorowych jedyny efekt przejścia z 50Hz na 60Hz może być
              taki, że będą trochę słabsze.
              Podobnie ze świetlówkami - nie zepsują się, co najwyżej osłabnie moc.
      • Gość: Joe Re: USA i napiecie 110V - doradzcie prosze IP: *.cable.mindspring.com 12.11.04, 07:26
        > Prosty przyklad, zeby nie bylo... - nie kupie w USA Supermoto,
        > bo nie ma tam u dealer'ow czegos takiego!!!???!!!

        Syrenek i trabantow tez nigdy nie mozna bylo tu kupic ;-)))

        So do Step Up Transformer to zobacz w wyszukiwarce i wpisz miejscowosc do
        jakiej przyjezdzasz lub prosciej wysylkowo - i bedzie czekac jak przyjedziesz ;-
        )

        Takze sporo jest tego w sklepach u tzw "chinczyka" tylko ze jesli masz jakis
        sprzet warty $2000 to napewno nie tu bedziesz chcial kupowac ...

        Pozdrawiam i zycze powodzenia w zakupach.
        search.yahoo.com/search?p=step+up+transformer&sm=Yahoo%21+Search&fr=FP-tab-web-t&toggle=1
      • ampolion Re: USA i napiecie 110V - doradzcie prosze 13.11.04, 01:52
        Przyrząd grzejny może działać, ale coś z silniczkiem (np. magnetofon) już nie
        bo i czętotliwość jest inna, 60 herców, a to właśnie częstotliwość kontroluje
        szybkość.
    • 6set Re: USA i napiecie 110V - doradzcie prosze 11.11.04, 19:36
      O przepraszam - pomylilem: pozdrawiam Gosie, j-23 i visa-nazi :):):) ale soup-
      nazi rowniez pozdrawiam ;)
      szacuneczek
      • jason.bourne Re: USA i napiecie 110V - doradzcie prosze 12.11.04, 05:54
        www.gandhiappliances.com/volt.asp
        • Gość: Szwakon Re: USA i napiecie 110V - doradzcie prosze IP: 217.153.221.* 12.11.04, 19:30
          www.bombayelectronics.com/transformers/thgupdown.html
          i kup 3000W, bo 2000W bedzie za slaby i moze sie po prostu spalic. Wez pod uwage
          nadwyzke mocy i sprawnosc urzadzenia.

          pozdrawiam
          • starypierdola WOW!!! 12.11.04, 21:32
            32 funty. A zdaje sie ze LOT pozwala zabrfac tylko 30 lbs??

            SP
            • jason.bourne Re: WOW!!! 13.11.04, 20:44
              Gowno wiesz jak zwykle.
              Loty transoceaniczne 2x32kg.
              A poza tym to zdaje sie on potrzebuje tego tutaj a nie w Polsce wiec po co ten LOT?
              • starypierdola Liczysz ze Ci go zostawi jak bedzie wracal? n/t 14.11.04, 21:19
                • jason.bourne Moralnosc 15.11.04, 18:06
                  Nie wszystko trzeba zaraz przeliczac na to czy sie oplaca czy nie, czy cos z
                  tego bedzie czy nie. Pewnie niewiele zrozumiesz bo jak widac po twojej
                  odpowiedzi ty za darmo nic nie robisz.
                  • starypierdola No nie jest az tak zle! 16.11.04, 03:21
                    >>...ty za darmo nic nie robisz....<<

                    Czasem za darmo odpowiadam na durne posty. A cazem tez za darmo zastanawiam sie
                    jak on bedzie ten 32 funtowy grat ciagal po Ameryce.

                    :)))
                    SP
    • 6set Re: USA i napiecie 110V - doradzcie prosze 13.11.04, 02:16
      Dzieki za pomoc w sprawie transformatora !!! :)
    • crz4u zabierasz Rainbowa ???? 14.11.04, 15:15
      ja tez planuje zabrac swoj odkurzaczyk. kupilem go 7 lat temu (wersja D4
      220V/50Hz) szkoda mi go zostawiac w polsce, szczegolnie ze jest mi naprawde
      potrzebny (a raczej mojej "lepszej" polowie) a poza tym nie chce kupowac nowego
      w stanach, skoro mam stary. weszlem w tej sprawie na stronke ktora sprzedaje
      czesci do niego i wyslalem zapytanie o to czy i jak mozna go przestawic na
      110V/60Hz.
      na pewno trzeba bedzie zmienic glowny silnik (ok. $250), kabel sieciowy (ok.
      $20) no i jesli masz jeszcze te szczotke do prania dywanow to dodatkowy
      silniczek w niej tez.
      jak mi odpowiedza na moje zapytanie to odpowiem, na razie !
      • Gość: (OO=[][]=OO) Re: zabierasz Rainbowa ???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.04, 18:06
        No chyba jaja sobie robisz z tym odkurzaczem? A mikser i młynek do kawy też zabierzesz...
    • Gość: Gosc Re: USA i napiecie 110V - doradzcie prosze IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.11.04, 19:46
      W każdym domu i w większości mieszkań w Kanadzie i USA jest dostępne napięcie
      220V/60Hz. Jest ono stosowane do kuchenek elektrycznych (piekarników) czy
      suszarek do bielizny. Jeśli twoje urządzenie nie jest wrażliwe na zmianę
      częstosliwości (60 Hz.) i jest w miarę stacjonarne nie ma większego problemu.
      Sam mam europejską pralkę (Miele) na 220V, która od ponad 15 lat mi służy bez
      problemu.

      Pozdrawiam....
      • Gość: Jasio Re: USA i napiecie 110V - doradzcie prosze IP: *.proxy.aol.com 14.11.04, 21:41
        Tylko bzpieczniki sa troche za mocne. jak cos nie tak, to spalisz urzadzenie
        zanim bezpiecznik zareaguje.
        Pzdr.
      • Gość: Kubek Re: USA i napiecie 110V - doradzcie prosze IP: *.arch.pg.gda.pl 15.11.04, 10:11
        > W każdym domu i w większości mieszkań w Kanadzie i USA jest dostępne napięcie
        > 220V/60Hz. Jest ono stosowane do kuchenek elektrycznych (piekarników) czy
        > suszarek do bielizny. Jeśli twoje urządzenie nie jest wrażliwe na zmianę
        > częstosliwości (60 Hz.) i jest w miarę stacjonarne nie ma większego problemu.
        > Sam mam europejską pralkę (Miele) na 220V, która od ponad 15 lat mi służy bez
        > problemu.
        >
        Co ty gadasz, wiesz co mowisz? Amerykanskie 220V sklada sie z dwoch faz
        (2x110V), a europejskie z jednej (1x220V). Roznica jest wyrazna ( chodz moze nie
        dla Ciebie)

        pozdrawiam
        • Gość: Gosc Re: USA i napiecie 110V - doradzcie prosze IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.11.04, 00:07
          Oczywiście dotyczy to urządzeń, które maję tzw. "zero" oddzielone od "masy". Z
          punktu widzenia np. silnika nie ma różnicy czy "zero" jest prawdziwe czy jest
          to przeciwna faza. Liczy się różnica napięć która w tym wypadku wynosi 220V.
          Gdy zero i masa są połączone to oczywiście to nie działa. W Kanadzie kod
          elektryczny nie zezwala na łączenie zera i masy (czyli ground). Jak już
          wspomniałem pralkę moją użytkuję od 17 lat i nie mam z tym żadnych problemów.
          Wirówka za to obraca się szybciej bo silnik jest na 50Hz a u nas jest 60Hz.

          Pozdrawiam...
    • Gość: Kasia Re: USA i napiecie 110V - doradzcie prosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 15:17
      Kosztuje jakies 20 dol i mozesz je znalezc w sklepach z artykulami dla turystow
      na lotniskach, ja znalazlam na lotnisku w Minneapolis, Powodzenia
      • starypierdola Na lotnisku?? 2,000 W??? n/t 16.11.04, 03:23
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka