Dodaj do ulubionych

w Toronto cieplutko i sloneczko ladnie swieci

IP: 5.5R* / 81.199.24.* 07.06.05, 18:16
weather.blintz.com/
a jak tam w Vancouver?
www.vancouvertelevision.com/forecast.jsp
chmurki, troche desczyku i chlodniutko tak jakos
ajaj! jaka szkoda! hihihihi
Obserwuj wątek
    • Gość: :o) Re: w Toronto cieplutko i sloneczko ladnie swieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 20:06
      polska zazdrości Toronto :)
    • stiched Re: w Toronto cieplutko i sloneczko ladnie swieci 07.06.05, 20:23
      w Vancouver jest tak
      www.katkam.ca/
      czyli nie tak zle,
      troche chmurek, troche deszczyku ale
      fajnie zielono i bardzo romatycznie
      zatoka gory jeziora lasy prawie siegaja do samego centrum
      tego pieknego miasta

      Vancouver pozdrawia Torontoniana budzacych sie do zycia
      po dlugiej i ciezkiej zimie, szkoda, ze te komary tez...
      • Gość: Vito C Re: w Toronto cieplutko i sloneczko ladnie swieci IP: *.dialup.mindspring.com 07.06.05, 22:42
        Patrzcie, patrzcie! Slonko im swieci, a u nas w Miami cos slonka nigdy nie
        ma!!! Ajajajajajajajajajaj A nawiasem mowiac, Vancouver is the best!!!
        • Gość: ha ha w Miami macie huragany i aligatory + mosquitos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 22:50
    • starypierdola W Toronto?? 07.06.05, 23:06
      Z wcczorajszych news na CBC:

      1. Co roku (srednio na rok przez ostatnie 20 lat) 822 osob umiera z powodu
      zanieczyzczenia srodowiska
      2. Ontario One czesciowo na strajku wiec moga byc problemy z pradem
      3. Komarow tyle ze nie mozna sie opedzic; apeluja do mieszkancow o osuszanie
      kaluz wody
      4. .......

      Man!! Get your facts right!!

      SP
      • ontarian3 Re: W Toronto?? 08.06.05, 14:20
        a ty stary durniu czego tu znowu szukasz?
    • etobicoke4 Ciesz sie 08.06.05, 00:52
      poki mozesz: za 3 miesiace koniec ciepelka a potem kolejne 9 miesiecy zimnicy.

      Acha, make siurnij ze klima dziala w domu, w samochodzie, w pracy, w sklepie bo
      pierwszy Humid juz sie zbliza hehehe
      • kinky5 Re: Ciesz sie 08.06.05, 03:28
        jest okropnie.
        Faktycznie wszedzie trzeba miec klime bo sie wytrzymac nie da....pogodo daj zyc!
        • Gość: odp rozumiem nerwowość jednak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 09:22
          przypomnijcie sobie narzekania jak nie było ciepło - a do tego pomyślcie o tych
          (w Polsce), którzy nadal marzną :) - tak tu jest 13-15 stopni, a mamy czerwiec,
          i siąpi deszcz....

          Zawsze może być źle:

          - dla tego z Miami (czy Australii) to za zimno, ale sami zdychają przez miesiące
          od gorąca i wilgoci, tudzież komarów roznoszących West Nile Virus :)
          - dla malkontentów w zimie za zimno i śnieg, w lecie za gorąco, ale zawsze można
          się przecież przenieść, nie?

          Jednak jeśli ktoś lubi zmiany pór roku - to pogoda w Toronto jest SUPER.
          - Zimą śnieg ale nie tyle ile na północy USA czy w Montrealu, temperatury też
          całkiem normalne
          - wiosna może i krótka ale długa to jest tylko nad morzem Śródziemnym, za to
          DUŻO kwiatów
          - jesień jest przecudowna, dzięki całemu morzu drzew, które stają się
          niezapomnianie kolorowe
          - lato jest GORĄCE - bo tego od lata się oczekuje, jednak docencie to -
          wieczorami temparatura spada, co daje odetchnąć (we Włoszech czy Miami NIE)
          - natomiast jest BARDZO DUŻO słońca i to przez cały rok, oraz pada relatywnie
          MAŁO (mniej niż w wielu innych miastach), wieje też MNIEJ (niż choćby w
          Chicago), nie jest tak wilgotno jak w Houston (magiel) czy Vancouver (zimny
          magiel) - niedowiarki mogą sobie porównać dane.

          Jak pomieszkacie w innych miejscach, to według mnie docenicie pogodę w Toronto
          (zawsze zakładając że chce się mieć 4 pory roku, nie 2).
          • Gość: jerzy30 Re: rozumiem nerwowość jednak IP: 195.187.99.* 08.06.05, 10:32
            u nas zimno, ponuro i deszczowo - warszawa - pozdrawiam wszystkich
            vancuwerczykow, torontian, calgarowcow i cranbrookowcow - wybieram sie do WAS
            na urlop - licze i wiem ze bedzie wspanialy i pachnacy zywica - zona sie troche
            boi misiow - ale co tan najwyzej ja zjedza, ja jestem za chudy i koscisty - Mam
            pytanie czy na polskim prawku jazdy [tym nowym plastikowym] mozna jezdzic po
            waszych wspanialych drogach [czy jest potzrebne takie miedzynarodowe jak
            ksiazeczka]i jak sie ubezpieczyc na prowadzenis amochodu brata co mieszka w
            kanadzie na stale i czy jest mozliwe takie ubezpieczenie.
            Pozdrawiam kanadian z mokrej i chlodnej polski
            • ontarian Re: rozumiem nerwowość jednak 08.06.05, 13:02
              na prawku mozesz jezdzi do 3 miesiecy
              ubezpieczenie na samochod, to sprawa ubezpieczalni
              i braciszek powinien wiedziec jak ma samochod ubezpieczony
              jesli nie ma na dodatkowych kierowcow
              to z ubezpieczlnia powinien sie skontaktowac
            • stiched Misie i niedzwiedzie 08.06.05, 15:03
              Jezeli chodzi o niedzwiedzie to nie ma sie co przejmowac
              wystarczy patrzec na znaki, jak teren zamkniety tzn ryzyko spotkania/ataku
              niedziwiedzia jest duze
              i bez kilku uzbrojonych po zeby rangers nie ma po co wchodzic.

              Pare dni temu grizzly zabil turystke niedaleko Calgary,
              www.ctv.ca/servlet/ArticleNews/story/CTVNews/1118064525891_6/?hub=Canada
              Tak wiec podchodzac do tego
              w sposob pseudonaukowy i uzywajac zaawansowane "statystyki" latwo jest
              wyliczyc, ze poniewaz srednia roczna jest ok 1 osoba to tegoroczny plan w
              ekosystemie "niedzwiedzie-turysci" zostal juz wykonany i mozecie sie
              nie przejmowac ;)
              Ala tak na powazeni to
              troche zdrowego rozsadku i duzo szczescie i powinienes byc bezpieczny,
              (to przy zalozeniu, ze ty biegasz szybcie niz twoja zona ;)

              Tylko nie traktujcie niedzwiedzi jak misie z kreskowek.
              Znana jest historia, ok 2 lata temu, Timothy Treadwell, ktoremu sie wydawalo,
              ze rozumie niedzwiedzie lepiej niz naukowcy, mysliwi, environmentalists,
              locals i wszyscy inni i gotow byl ryzykowac
              swoje zycie aby to udowodnic i niestety nie skonczyl dobrze, on i jego
              przyjaciolka
              www.adn.com/front/story/4110831p-4127072c.html
              seattlepi.nwsource.com/local/142982_bearattack08.html
              Jak masz wiecej takich watpliwosc to sluze wyjasnieniami
              :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka