Gość: margaretka
IP: *.dip.t-dialin.net
21.07.02, 20:36
Czesc ludzie. Mam takie pytanie ktore jest dla mnie bardzo wazne i z gory
dziekuje za odpowiedzi. Wlasnie od tygodnia jestem w stanach z programem au
pair i bardzo mi sie nie udala rodzina. Nie bede wymieniac wszystkich
powodow, ale uwierzcie ze nie jestem kaprysna, tylko ze harowanie o 4 godziny
za dlugo, nadpobudliwa mamusia i mieszkanie w zimnej piwnicy to nie sa
warunki w ktorych czuje sie dobrze. Zima moze byc jeszcze gorsza. W zwiazku z
tym pytam was o opinie na temat ewentualnej zmiany rodziny. Strasznie sie
boje ze nie znajda mi rodziny i odesla do polski, a zainwestowalam w ten
wyjazd wszystko co mialam i jak wroce nie bede juz miala nic poza duzym
kredytem do splacenia. Tak wiec pytam, czy moze wiecie cos jakie sa szanse na
znalezienie nowej rodziny. Co gorsza u mojej rodziny uprzednio pracowala
jakas koreanka i tez nie wytrzymala po 2 tygodniach, jednak podobno rodzinka
tak namieszala ze jej juz rodziny nie znalezli. Bardzo prosze o odpowiedz, bo
jestem naprawde zdolowana i nie wiem co robic.