Dodaj do ulubionych

Co jest potrzebne ?

16.06.05, 01:15
Chcialabym sie dowiedziec jakie papiery dziecka sa potrzebne przy lotach
miedzy Stanami. Jak lecialam do POlski to oczywiscie mialam malej paszpart.
Maz mi mowi ze gdzies wyczytal ze potrzebny jest tylko Certyfikat Urodzenia.
Jak Wy myslicie?
pozdrawiam Iza
Obserwuj wątek
    • kotorybka Re: Co jest potrzebne ? 16.06.05, 17:36
      Iza,
      My już kilka razy lecieliśmy z małym samolotem (pierwszy raz gdy miał 3 tygodnie :-)) i nigdy nie
      pytano o papiery. Zawsze jednak można wziąść ze sobą Certyfikat Urodzenia, ale wątpię że bedą o
      niego pytać. Życzymy miłej podróży!
      Marta
      *******
      A oto mój Matti
      • jasti Re: Co jest potrzebne ? 16.06.05, 17:41
        Jak wyglada podroz w samolocie, co zabrac dla dziecka do spania? Wybieramy sie
        do Polski z 8-mio miesieczna corcia, i bardzo boje sie tego lotu.
        Z gory dziekuje za rady
        pa
        • izabela78 Re: Co jest potrzebne ? 16.06.05, 18:02
          DZieki za odpowiedz. Tak tez myslalam ze nic nie potrzeba ale zawsze warto
          zapytac. Co do lotu do POlski. To wiem , ze potrzebny jjest ocxzywiscie paszport
          i pani w biurze podroznym radzila by wziasc papier z podpisem meza, ze zgadza
          sie na wyjazd dziecka poza USA. TEn papier byl podpisany przez notariusza.

          Jasti ja lecialam do polski gdy Natalie miala prawie 15 mcy. Przede wszystkim
          wez kilka rzeczy na przebranie. Ja nie wzielam(zapomnialam) i nie wiadomo czemu
          mala dostala duzego rozwolnienia. WEz dla coreczki jej kocyk i cos z czym Ci
          mala zasypia w domku.POza tym dala bym jej jesc na lotnisku, bo wtedy
          najprawdopodbniej zasnie od razy przy starcie i nie bedzie czula zmiany
          cisnienia. Wiem ze duzo juz bylo postow na temat latania z dziecmi w samolocie,
          wiec poszukaj sobie czegos na ten temat w wyszukiwarce.
          pozdrawiam serdecznie IZA
        • azjawusa do Jasti 16.06.05, 19:57
          Nie boj sie lotu z dzieckiem.Nie jest tak zle chociaz nizbyt wygodnie bo musisz
          miec dziecko na kolanach,chyba ze kupisz jej osobne miejsce,albo miejsce kolo
          Ciebie jest akurat wolne i mozesz ja tam ulokowac nawet jak placilas tylko 10%
          ceny biletu infanta.Ja akurat czesto latam z dziecmi na trasie Chicago-Krakow-
          Chicago i loty sa zawsze na full i nie ma nigdy szansy na wolne miejsce ale
          kilka lat temu lecialam z coreczka ktorej wowczas przyslugiwalo 90% znizki
          na trasie Chicago-Warszawa-Chicago i wtedy bylo kolo mnie wolne miejsce i tam ja
          ulokowalam.Stewardesy same mi pomogly.Jesli mala bedzie juz dobrze spac to mozes
          sie troche wyluzowac i cos zjesc chociaz nie wygodnie.Przelecialam juz Atlantyk
          6 razy i wiem ze podroz do Polski jest o wiele latwiejsza niz powrotna bo loty
          sa nocne i wtedy dziciaki zwykle spia.Natmiast loty do Ameryki sa z reguly w
          ciagu dnia i wtedy moze byc trudniej.Pamietaj tez zeby wzisc wygodne buty
          najlepiej wsuwane bo przy security zaoszczedzisz sobie klopotu przy zdejmowaniu
          butow.I jeszcze jedno:po przylocie do Polski szybko dostosujesz sie do zmiany
          czasu natomiast po powrocie do USA przec kilka dni mozesz czuc sie fatalnie-
          to dlatego ze lecialas wstecz czasowo czyli na przekor naturze.
          • kotorybka Re: do Jasti 16.06.05, 20:09
            Acha, jeszcze mi się coś przypomniało. Kiedy leciałam sama z dzidziusiem bardzo mi się przydało
            nosidełko typu Baby Bjorn, tak małego nosiłam na lotnisku i miałam wolne ręce. To dużo pomogło.
            *******
            A oto mój Matti
            • edytais Re: do Jasti 16.06.05, 21:54
              Ja pierwszy raz lecialam z 10cio miesieczna corka i bardzo sie przydala kolyska
              ta w samolocie. Jest ona dla dzieci chyba do 6 miesiecy, ale takie dziecko
              akurat nie lecialo z nami i nikt nie zarezerwowal. Samolot byl pelny, wiec nie
              mialam wolnego miejsca obok. Kolyska byla przede mna i bardzo sie przydala.
              Mala w niej siedziala i spala. Na siedzaco miala wygode i miejsce na zabawki.
              Lecialam LOTem, kolyska ta tez miala siatke, ktora sie zapinala na cala
              dlugosc, wiec jak zasnela to ja zapielam i sama nawet sie zdrzemnelam nie
              martwiac sie, ze wypadnie jak sie zbudzi pierwsza.
              Inna rada, ubieraj dziecko w ubrania ciemne. Ja mala wystroilam: biala koszulka
              i jasno rozowe spodnie (overalls). Mala przeraczkowala pol lotniska i ubranie
              bylo czarne zanim jeszcze wsiadlysmy do samoloty (po pierwszej przesiadce)!!!
              Ciemniejsze lub jaskrawe kolory nie wygladalyby jak szmata po paru godzinach.
              Jesli pije formulke to radzilabym wziasc czysta wode lub nawet w termosie, zeby
              woda byla ciepla. W jedna strone mialam super mile stewardessy i byly bardzo
              pomocne w podgrzewaniu wody do tego celu, natomiast w drodze powrotnej st.byly
              bardzo leniwe i nieprzyjemne. Wez tez wiecej pieluch i formuly niz normalnie.
              Moja mala nic nie chciala jesc w czasie podrozy tylko pic mleko.
              • jasti Re: do Jasti 17.06.05, 20:09
                Witam
                Bardzo dziekuje mamusiom za rady, pozdrawiam, ucalujcie pociechy
                pa
                • aniutek Re: do Jasti 21.06.05, 19:11
                  dziekuje i ja.
                  jedziemy z 13 miesieczna Suska po raz pierwszy do Polski i troche sie martwie jaka bedzie podroz,
                  najezdzilam sie z synem ale on ma juz 13 lat i chyba zapomnialam jak to jest.
                  • azjawusa Do Aniutka,Jasti i wszystkich co leca z maluszkami 21.06.05, 22:30
                    Szczesliwej podrozy.I prosze nie martwcie sie na zapas.Loty z maluchami wcale
                    nie sa straszne tylko niezbyt wygodne bo zamiast pelnego relaksu ma sie maluszka
                    na kolanach.Ale nawet najdluszszy lot ma swoj koniec i wtedy nic tylko cieszyc
                    sie ze spotkania z utesknionymi bliskimi w Polsce.Tez mialam leciec tego roku
                    ale skonczyla mi sie waznosc paszportu i nici z moich planow.Szkoda.
                    • goonia Re: Do Aniutka,Jasti i wszystkich co leca z malus 22.06.05, 17:27
                      Jesli Twoja corcia nie jest bardzo duza na swoj wiek to jeszcze sie moze
                      zalapac na kolyske w samolocie. Ja lecialam w zeszlym roku i corcia miala 10 m-
                      cy ale kruszyna a obok babka z 8 m-cznym chlopcem 2x jak moja i jej nie chcieli
                      dac kolyski, bo tylko do 10 kg. Jak ta kobieta sie meczyla to glowa mala, w
                      koncu moj maz poszedla sie awanturowac i laskawie zalozyli, bo gdzies tam jest
                      napisane ze do 12 m-cy a nie kg. No odjazd. Bedzie dobrze, wez tyko duzo picia
                      i jedzenia i ubranka na przebranie. Ja swoim dzieciom przed lotem staram sie
                      kupic jakies nowe zabawki/ksiazeczi - male ale nowe, wiec jest atrakcja i sie
                      zajma na czas jakis. Ach jak macie fajnie. My w tym roku nie lecimy, choc nie
                      wiem dlaczego:( z glupoty chyba.
                      Milych wakacji. Goonia
                      • agakom Re: Do Aniutka,Jasti i wszystkich co leca z malus 23.06.05, 21:13
                        hejka
                        fajnie, ze sa te informacje od Was :) ja tez z nich skorzystam. Mam tylko
                        jeszcze male pytanko, wlasnie za miesiac lecimy z Chicago do Polski z Malym,
                        bedzie mial prawie 6 miesiecy, wlasnie jak to jest z kolyska, kupilismy bilety,
                        i tam nie ma miejscowek napisanych, czy jest szansa, ze dadza nam miejsce tam,
                        gdzie rozwieszaja kolyske? czy to tylko jedne takie miejsce jest czy wiecej?
                        bardzo prosze napiszcie jak cos wiecie. Z gory dzieki.
                        Pozdrawiam
                        • edytais Re: Do Aniutka,Jasti i wszystkich co leca z malus 23.06.05, 22:47
                          Z tego co zauwazylam to kolyski sa tylko w pierwszym rzedzie bo sa one
                          doczepione do scianki przed siedzeniem, wiec chyba ich jest niewiele. Jak ja
                          lecialam przy jednej to zauwazylam jeszcze tylko jedna po drugiej stronie samolotu.
                          Moze to zalezy od samolotu. Ja bym polecila rezerwowac kolyske jesli masz juz
                          bilety, wtedy ty dostaniesz miejsce przy tej kolysce. Jesli nie masz na nia
                          rezerwacji to mozesz nie dostac jesli juz sa zajete.
                          • goonia Re: Do Aniutka,Jasti i wszystkich co leca z malus 23.06.05, 23:27
                            Kolyski sa doczepiane do scianki, wiec jest 6 miejsc w samolocie, ale nie wiem
                            ile jest kolysek na pokladzie. Najlepiej zadzwon do biura gdzie kupowalas
                            bilety, rezerwacja linii lotniczych, ktorymi lecisz i dowiedz sie w ktorym
                            rzedzie masz miejsce i czy ew. mozesz zmienic bo masz male dziecko i chcesz
                            kolyske. W lecie lata duzo dzieci, wiec moga juz nie miec, w samolocie zawsze
                            mozesz poprosic obsluge, zeby zamienili ci miejsce z osoba siedzaca z przodu
                            jesli nie ma dziecka. Czasem sa pomocni, choc w high season mniej:( Szczesliwej
                            podrozy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka