Dodaj do ulubionych

rent-a-car

02.08.02, 19:09
Przebywam obecnie w USA i mam zamiar pozyczyc auto na 40 dni. Niestety cena
dodatkowetgo ubezpieczenia w razie wypadku jest astronomiczna. Slyszalam
jednak glosy, ze nawet w przypadku jakiejs stluczki firma wypozyczajaca nie
ma mozliwosci wyegzekwowania odszkodowania od obcokrejowca, ktory po oddaniu
auta odrazu wroci do Polski. Czy macie jakies doswiadczenia w tej kwestii? No
i jak mozna pominac to ubezpieczenie?
Obserwuj wątek
    • Gość: baker Re: rent-a-car IP: *.mentorg.com 02.08.02, 19:39
      >>No i jak mozna pominac to ubezpieczenie?

      amerykanskie prawo jazdy i powyzej 25 lat.




    • Gość: Jankes Re: rent-a-car IP: *.broadcom.com 02.08.02, 20:21

      Brzydko chcesz zrobic. Zakladasz zwykle oszustwo i zlodziejstwo.

      Gorzej bedzie jak bedzie wypadek z ofiarami w ludziach...
      Nie warto ryzykowac.
      • Gość: boulinka12 Re: rent-a-car IP: *.ch2m.com 02.08.02, 20:31
        nie oszustwo i zlodziejstwo, tylko szukam tanczej mozliwosci pokrycia
        ubezpieczenia. Zreszta nie mowie o obowiazkowym ubezpieczeniu, odpowiedniku
        naszego OC, tylko o ubezpieczeniu nieobowiazkowym - Loss & Damage Waiver.
        • Gość: Jankes Re: rent-a-car IP: *.broadcom.com 02.08.02, 20:38
          Napisalas "Slyszalam
          jednak glosy, ze nawet w przypadku jakiejs stluczki firma wypozyczajaca nie
          ma mozliwosci wyegzekwowania odszkodowania od obcokrejowca, ktory po oddaniu
          auta odrazu wroci do Polski."

          Zakladasz, ze uciekniesz i nie zaplacisz a to jest zlodziejstwo i oszustwo.
          Bys sie wstydzila wogole o cos takiego pytac tutaj!

          Co za mentalnosc niektorych z Polski! Ukrasc i czesc!
          Jak cie nie stac to nie wyporzyczaj do diabla a nie zakladaj kradziezy!

          Zdegustowany Jankes
          • k1k2 Re: rent-a-car 02.08.02, 21:33
            popieram
            wstyd przynosisz rodakom
            a jakby tak ciebie jakis obcokrajowiec trzepnal w Polsce i zwial?
    • Gość: Jurek Re: rent-a-car IP: *.210.219.174.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.08.02, 05:21
      Popieram tu innych - ze twoj sposob myslenia jest raczej zalosny... ale tez
      powiem Ci tyle ze naszczescie twoj numer nigdzie nie przejdzie. Bedziesz
      potrzebowac albo wykupic ubezpieczenie albo powiedziec ze twoja karta kredytowa
      takowe ubezpieczenie gwarantuje, czego oczywiscie nikt nie sprawdza bo poprostu
      zapisuja twoj numer karty ;) i jak wrazie tak nie jest i jest wypadek to
      poprostu dostajesz odrobine wiekszy rachunek (tez jest faktem ze karty zawsze
      wspolpracuja z kims kto jest poszkodowany - niezaleznie od granic panstw - wiec
      sciagniecie dlugu w obojetnie jaka strone nie jest raczej problemem).
      Proponuje albo wliczyc to w koszta wynajmu (przeciez mozna poszukac taniej)
      albo prywatnie zalatwic samo ubezpieczenie (duzo firm co ubezpiecza samochody
      tez ma na krotkie okresy wlasnie na wynajem-oczywiscie wiecej zalatwiania) lub
      sprawdzic ze swoja karta co oferuja i z jakimi limitami.
    • Gość: Justyna Re: rent-a-car IP: *.chicago-05rh16rt.il.dial-access.att.net 04.08.02, 05:35
      Zgadzam sie z powyzszymi wypowiedziami. Niestety nie jest to pierwszy
      przyklad takiej postawy naszych rodakow. Gdy pracowalam dla State Farm Ins.
      (Auto Claims), czesto przelaczano do mnie telefony od gosci z Polski ktorzy
      mieli stluczki z naszymi ubezpieczonymi. Niejeden z nich mial podobny pomysl -
      - albo mi odpuscicie, albo wracam do Polski i i tak mnie nie znajdziecie! Az
      wstyd mi bylo tlumaczyc te ich pogrozki! Jednak nie pamietam przypadku, w
      ktorym takiemu kolesiowi udaloby sie uniknac placenia.

      Tak jak radzi Ci Jankes
      • Gość: dodo Re: rent-a-car IP: *.sympatico.ca 05.08.02, 17:18
        gold visa albo gold master card pokrywaja wszelkie dodatkowe
        ubezpiecznia w przypadku pozyczania samochodu z wiekszosci
        renomowanych firm.
        w kanadzie mozna tez otrzymac kilka kart kredytowych polaczonych
        z przywilejami caa (canadian automobile association) i one rowniez
        pokrywaja ubezpiecznie. wszystko to pod warunkiem, ze za
        wypozyczenie placi sie wlasnie taka karta. moge tylko podejrzewac, ze
        podobne rozwiazania funkcjonuja w stanach - podzwon po bankach
        i popytaj o przywileje zwiazane z posiadaniem poszczegolnych kart
        kredytowych.
        rowniez firmy typu hertz czy avis daja mozliwosc zostania "member" ich
        "clubs" i to za (niewielka) roczna oplata daje podobne mozliwosci
        pokrycia dodatkowych ubezpieczen.
        istnieja rozne sposoby unikniecia bezposredniego placenia
        dodatkowych ubezpieczen przy jednoczesnym ich zachowaniu - pomysl
        ucieczki do polski jest dziecinny i zalosny, szkoda slow na komentarz.
        polecam kontakt z bankami i firmami wypozyczajacymi samochody.
        a jesli jestes nielegalnie i nie mozesz skorzystac z takich mozliwosci, to
        wybierz pociag - mozna bardzo duzo zobaczyc za relatywnie niewielkie
        pieniadze. tez przygoda!
        • Gość: Jankes Re: rent-a-car IP: *.broadcom.com 05.08.02, 18:26
          Karty kredytowe pokrywaja stluczki i kradziez ale chyba zadna nie
          pokrywa "liability" ktora jest niemniej wazna. Jesli sie nie ma prywatnego
          ubezpieczenia to jest to dosc drogie przy wypozyczaniu samochodow.

          Trzeba tez pamietac, ze karty kredytowe czesto maja deductible.
          Kiedys mi sie zdarzylo urwac lusterko w wypozyczonym samochodzie. Koszt wymiany
          byl okolo 170 dolarow i okazalo sie, ze deductible bylo 100.

          Jankes

          PS
          Boulinka chyba schowala ogon ze wstydu i dobrze.
          • Gość: dodo Re: rent-a-car IP: *.sympatico.ca 05.08.02, 19:03
            Gość portalu: Jankes napisał(a):

            > Karty kredytowe pokrywaja stluczki i kradziez ale chyba zadna nie
            > pokrywa "liability" ktora jest niemniej wazna. Jesli sie nie ma prywatnego
            > ubezpieczenia to jest to dosc drogie przy wypozyczaniu samochodow.
            >
            > Trzeba tez pamietac, ze karty kredytowe czesto maja deductible.
            > Kiedys mi sie zdarzylo urwac lusterko w wypozyczonym samochodzie. Koszt wymiany
            >
            > byl okolo 170 dolarow i okazalo sie, ze deductible bylo 100.
            >
            > Jankes
            >
            > PS
            > Boulinka chyba schowala ogon ze wstydu i dobrze.

            gold karty (niektore) pokrywaja wszystko, co tylko sobie wymyslisz ale
            trzeba sie dopytac, znalezc taka, ktorej warunki ci odpowiadaja itd. jak
            zwykle - diabel mieszka w malych literkach na koncu umowy :-)
            roczna oplata bywa tez rozna - czasem nawet nie ma jej wcale, wszystko
            zalezy od typu karty - warto "pobrowsowac" i pomeczyc kogos
            kumatego w banku:-)
            mam tylko nadzieje, ze milczenie boulinki nie swiadczy o tym, ze juz
            pozyczyla, miala wypadek i zwiala do polski - to by dopiero bylo!
            • Gość: polished Re: rent-a-car IP: MONSWN* / 134.113.4.* 22.08.02, 17:20
              ja mam zlota vise i ona nie pokrywa ubezpieczenia odpowiedzialnosci, nie
              zamierzam szukac i aplikowac o inna karte tylko dla tego, po prostu wzialem
              mniejszy samochod i zaplacilem 10.99 dziennie za liability.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka