sowa_46
07.07.05, 06:35
Może ktoś z Was ma jakieś pojęcie na temat możliwości uprawiania turystyki
rowerowej w USA? W jakim stanie są normalne lasy ogólnodostępne, w których
nie ma idiotycznych ścieżek asfaltowych czy betonowych i nie są one zamykane
o zachodzie słońca. Oczywiście chodzi mi o większe obszary po to by co 10
minut nie trafiać na kolejną ulicę albo jkiś szlaban. Nie piszcie mi o Alasce
ani innych podobnych obszarach, nie o to chodzi. Tu wszędzie jest koszmarnie
daleko i na typowy wypoczynek weekendowy nie ma szans.