Dodaj do ulubionych

Filadelfia.

IP: 212.180.161.* 16.08.05, 12:54
Witajcie,
czy mieszka ktos z Was w Filadelfii? Bede tam sluzbowo przez dwa
miesiace od polowy wrzesnia i chcialabym zadac kilka pytan (krotkich :)
osobom tam mieszkajacym. Gdzie ewentualnie zamieszkac? Co koniecznie
zobaczyc? Gdzie jesc? Itepe. Informacje z przewodnikow mam juz za soba.
Pozdrowienia,
Ewa.
Obserwuj wątek
    • mojito Re: Filadelfia. 16.08.05, 16:42
      Yo! Ewa,

      ja mieszkam. Pytaj. Albo... chyba klikasz z Warszawy?
      Wrzuc mi do skrzynki gazetowej jakis kontakt i przyblize
      Tobie Philly :))).

      Tez pozdrawiam,
      mojito.

      • Gość: ewa Re: Filadelfia. IP: 212.180.161.* 16.08.05, 19:15
        Wow! Mojito,
        to chyba moj dzien :))). Rzeczywiscie stukam z Warszawy.
        Prosze, sprawdz swoja skrzynke.
        Pozdrowienia,
        Ewa.
        • ewa.wa_wa Re: Filadelfia. 16.08.05, 21:24
          Napisalam :))). Mam nadzieje, ze zajrzysz tam jeszcze dzis?
          Pozdrowienia,
          Ewa.
          • Gość: mojito Re: Filadelfia. IP: 217.153.130.* 16.08.05, 23:50
            :)))))))))))) Ewo,

            sprawdzilem.
            1. www.bacardimojito.com
            2. W Alma de Cuba na Walnut Street, Rouge i Havana.
            3. Practically anytime :).

            Tez,
            mojito.
      • italian86 Re: Filadelfia. 07.09.05, 02:17
        Ewa uciekaj jak najszybciej.
        Mojito ksywa Syfilis,no chyba ze zmienil sobie login.poczytaj sobie link:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=193&w=11076390&s=0
        ciao
        • ewa2ewa Re: Filadelfia. 12.09.05, 15:46
          italian86 napisał:

          > Ewa uciekaj jak najszybciej.<

          Buongiorno Italiano,
          dzieki za troske. Juz za pozno :). Mojito spotkalam w Warszawie.
          Czarujacy mezczyzna i rzeczywiscie pisze kolorowo :).
          Wylatuje w czwartek i czytanie watku dokoncze w samolocie.
          Wow!, taka jestem podekscytowana podroza do Stanow.
          Pozdrowienia i grazie tante!
          Ciao,
          Ewa.
          • ewa.wa_wa Filadelfii cd. 12.09.05, 16:11
            Hej Zlotko, nie podszywaj sie pode mnie. Po co? Nudne i puste masz zycie,
            prawda?
            Pozdrowionka,
            e.
            • italian68 Re: Filadelfii cd. 12.09.05, 17:12
              Ale ubaw. Dwie Ewy i jeden Adam, sorry - Mojito :)))))).
              Hej Stary, ktora jest prawdziwa? Nie ignoruj dam i napisz cos. Kolorowo i
              czarujaco :)))))))))))). Ponoc taki jestes. Wal smialo. Nie udawaj zajetego,
              zagladasz tu co 15 minut, zgadlem?
    • ontarian Re: Filadelfia. 12.09.05, 17:30
      Gość portalu: ewa napisał(a):

      > osobom tam mieszkajacym. Gdzie ewentualnie zamieszkac? Co koniecznie
      co to za wyjazd sluzbowy
      jak ty sie musisz o mieszkanie martwic?
      • ewa.wa_wa Re: Filadelfia. 12.09.05, 17:39
        Ale moze sie tam przeniose? Wole wczesniej wiedziec :). Tak naprawde chodzilo
        mi o dobre/ciekawe miejsca.
        Po spotkaniu z Mojito napisze o jego czarownosci troche wiecej. Randke mamy w
        sobote... widze, ze jest tu znana postacia :).
        Pozdrawiam,
        e.
        • ontarian Re: Filadelfia. 12.09.05, 17:42
          jak sie nie chcesz rozczarowac
          to chlapnij se pol litra przed randka
          • ewa.wa_wa Re: Filadelfia. 12.09.05, 17:49
            :)))).
            Ktos mnie jeszcze postraszy? Mamy randke w ciemno i troche sie obawiam jednak...
            • italian68 Re: Filadelfia. 12.09.05, 17:53
              Zajrzyj tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=17984135 i zapytaj.
              Oni sie czasem spotykaja.
              • ewa.wa_wa Re: Filadelfia. 12.09.05, 17:59
                Dziekuje za namiary. Oczywiscie czytalam ten dlugasny watek (czyt. dobrze sie
                przygotowalam do znajomosci z Mojito:).
                • ontarian Re: Filadelfia. 12.09.05, 18:06
                  ewa.wa_wa napisała:

                  > (czyt. dobrze sie przygotowalam do znajomosci z Mojito:).
                  znaczy sie ile flaszek zakupilas?
                  • ewa.wa_wa Re: Filadelfia. 12.09.05, 18:15
                    Ontarian, znasz Mojito czy co? zaczynam sie niepokoic...
                    Zasugeruj jasniej prosze - ile butelek potrzebuje? Przez internet wydaje sie
                    byc ok :).

                    • ny_men Re: Filadelfia. 12.09.05, 18:30
                      Czolko Mojito, nie dociekam co tam z tymi babami wyprawiasz, ale skoro
                      mieszkasz w Phily, napisz po co mam sie ruszyc z niu jorka. Wiesz fajne laski,
                      piwo i cos dla ducha tez :-)
                    • ontarian Re: Filadelfia. 12.09.05, 18:35
                      ewa.wa_wa napisała:

                      > Ontarian, znasz Mojito czy co?
                      wszyscy go znaja

                      > zaczynam sie niepokoic...
                      i slusznie

                      > Zasugeruj jasniej prosze - ile butelek potrzebuje?
                      to zalezy jak chcesz miec randke udana

                      > Przez internet wydaje sie
                      > byc ok :).
                      przez internet wiele wydaje sie byc o'k
                      • ewa.wa_wa Re: Filadelfia. 12.09.05, 19:16
                        Dziekuje za zyczliwe rady. Bede ostrozna :))).

                        Ucinajac dalsze spekulacje... spotkamy sie w wiekszym gronie.... a w portfelu
                        Mojito jest usmiechniete zdjecie dlugowlosej osoby, wiec raczej nic mi nie
                        grozi :).
                        e.
                        • ontarian Re: Filadelfia. 12.09.05, 19:25
                          lepiej idz na radke z kims
                          kto ma kase, a nie fotki w portfelu
                          • italian86 Re: Filadelfia. 17.09.05, 05:01
                            czesc,
                            Ewa juz wyjechala to troche za pozno na ostrzezenie, ale dziewczyny nie dajcie
                            sie nabierac na takie slodkie gadki. przez internet jasne mozna duzo ale takie
                            pisanie tez duzo daje do myslenia. dziwne ze facet czyt. Mojito ciagle wisi na
                            necie wyglada ze nie ma towarzystwa ani prywatnego zycia.bazuje na tych
                            znajomosciach, zrezta jak sam pisze zadnej okazji nie przepusci i jak sie nie
                            uda to szuka dalej. dziewczyn tez nie ma na stale wiec taki blekitny ptak.
                            fotografia w portfelu to stary numer, jak nie chcemy od razu pakowac sie w
                            relacje to mozna nosic zdjecie siostry albo kolezanki,nie badzcie takie glupie
                            gesi i na fortografie nie nabierajcie sie. zreszta Ewka jak jestes taka
                            swiatowa dziewczyna i czytalas podane tu wyzej linki odpowiedz sobie na pytanie
                            dlaczego ten facet nigdy nie napisal o swoich kumplach albo przyjaciolach?
                            odpowiedz prosta bo ich nie ma. dyzuruje tu na necie bo nie ma nic ciekawego do
                            roboty wieczorami, ktore pewnie spedza samotnie. zreszta gratulacje spotkalas
                            znana postac, ocenisz sama i jak sie przejedziesz to ostrzez chociaz inne
                            dziewczyny. no i oczywiscie jesli tobie chodzi o dobry seks to napewno jest to
                            odpowiedni facet, a poniewa kobiety nie sa takie glupie za jakie uchodza,to
                            zadna na dluzej nie chce z nim byc wniosek prosty,zadna kobieta nie zadowoli
                            sie tylko seksem nawet najglupsza.
                            powodzenia w Filadelfii i podziek sie wrazeniami.
                            ciao
                            • ewa.wa_wa Re: Filadelfia. 17.09.05, 07:32
                              Sympatyczna Przyjaciolko,
                              dzieki za troske, kobieca solidarnosc - rozumiem :).
                              Wydaje sie, ze znasz M bardzo dobrze, z pewnoscia nie tylko z forum. Ja o sobie
                              nie moge tego powiedziec i dlatego nie zabiore glosu w dyskusji. Poza jednym
                              wyjatkiem. Z cala pewnoscia M nie jest typem mezczyzny rzucajacego sie na kazda
                              poznana kobiete, zaliczajac do tego grona i mnie :))).
                              Ze zdjeciem zartowalam. Nie wiem i nie chce wiedziec, czy w Jego zyciu sa
                              bliscy przyjaciele, dalsi znajomi i jakas Ona. Niepisanie o nich, ktore mu
                              zarzucasz, w swietle Twojej i innych uczestnikow obsesji, poszukiwan w necie,
                              cytowania wypowiedzi, kategorycznych sadow jest co najmniej zrozumiale, jesli
                              nie oczywiste. Na pewno zgodzisz sie ze mna.
                              Mniej pustego i samotnego zycia i Tobie zycze
                              e.
                              • jkl1235 Re: Filadelfia. 17.09.05, 09:36
                                nastepny "turystyczny" watek, po cholere zasmiecacie forum?
                                • tizenharom Nie na temat ;) 18.09.05, 05:09
                                  Troche historii na poczatek:
                                  kiedy losy Polski wazyly sie po 2WW przed slawetnym podpisaniem dokumentow
                                  w Jalta, Dwight D.Eisenhower (wtedy jeszcze 'tylko' general) powiedzial:
                                  - zostawcie Polakow samych sobie ... oni sami sie zjedza

                                  czemu tyle w was Polacy bezinteresownej nie-zyczliwosci, zawisci ?
                                  czemu zamiast spokojnie i kulturalnie wymienic swoje opinie na forum, trzeba
                                  koniecznie komus do-kopac ?

                                  tak naprawde Mojito jest doktorem habilitowanym University of Phoenix (patrz:
                                  latwosc pisania i roznorodnosc tematyki ;) zbierajacy genuine materialy do
                                  pracy na temat:
                                  'Wplyw przemian politycznych/obalenia komunism w krajach bylego bloku
                                  socjalistycznego na rozwoj motywacji i orientacji seksualnej u czlowieka
                                  przecietnego'

                                  just kidding, mam ale bardzo niski wskaznik tolerancji ludzkiej glupoty ...
                                  cheers
                                  ha ha

                                  • ewa.wa_wa Re: Nie na temat ;) 18.09.05, 07:50
                                    Dodajmy Pysku, ze Mojito jest kobieta. Piekna, wysoka blondynka, a w necie moze
                                    sobie byc kim chce, Jej prawo.
                                    W Australii juz wiosna?
                                    • tizedik Re: Nie na temat ;) 18.09.05, 13:21
                                      Mylisz sie Ewo. Ja akurat znam ja/jego z widzenia.
                                      Mimo ze mowi barytonem, co moze zmylic przez telefon, jest to mala, drobna
                                      szatynka. I bardzo nas wszystkich bawi, ze niektorzy pokatni czytelnicy
                                      wiadomego watku uznaja ja za macho, pozeracza niwiescich serc.
                                      • ewa.wa_wa Re: Nie na temat ;) 18.09.05, 18:12
                                        Czesc Tizedik,
                                        od zeszlego roku troche sie zmienila. Wiesz przeciez jakie kosmetyczne cuda
                                        potrafimy robic :). My - kobiety.
                                        A swoja droga widze, ze beztroskie pisanie Niedokonczonego Watku zmienilo sie w
                                        sledzenie, snucie domyslow i zagladanie do czyjegos lozka. Szkoda...
                                        Pozdrowienia,
                                        e.
                                        Zanim stawi sie do boju kolejna niewiasta w orez przyodziana, zaryzykuje
                                        stwierdzenie, ze gdyby hipotetycznie M byl facetem, powtorze: hipotetycznie :) -
                                        niekoniecznie pomagacie. Mezczyzni w takich wypadkach wola sobie radzic sami.
                                        Chyba, ze maja osiem lat, a pomocna reke/pioro wyciaga mama :))).
                                        • tizedik Re: Nie na temat ;) 18.09.05, 19:14
                                          Ewciu, a dlaczego ty chcesz sie bic?
                                          Poszukaj sobie kogos innego do takiej zabawy, bo mi sie nie chce.

                                          Zgadzam sie z opinia o sledzeniu, snuciu, itp. Dokladnie to robicie na TYM
                                          wlasnie watku. Dowody wyzej!

                                          Buziaczki!

                                          • ewa.wa_wa Re: Nie na temat ;) 18.09.05, 20:09
                                            Bez obaw. Zero boksu :).
                                            Nie robicie, a robimy. Ja tylko zapytalam o Filadelfie. A watek podryfowal z
                                            Twoim udzialem w kierunku malo turystycznym.
                                            Jesli bylas w Philly, chetnie skorzystam z Twoich porad.
                                            Jesli tylko o Mojito masz chec dyskutowac, publicznie w dodatku, to wybacz, na
                                            zadnym poziomie nie wezme w tym udzialu. Moje poczucie humoru skonczylo sie
                                            wlasnie dzis.
                                            e.
                                            • pysiek13 Re: Nie na temat ;) 19.09.05, 06:25
                                              Hey Efcia ;))))

                                              just to say ... and to clarify:
                                              wydaje mi, ze nie zrozumialysmy dokladnie nobo
                                              nie jest to advocacy on behalf of Mojito ....
                                              raczej dlatego wlasnie, ze temat po-dryfowal i dlatego, ze z Twojego niewinnego
                                              pytania ludziska po-robili absurdalny talk-show. eh ...

                                              cheers
                                              • italian86 Re: Nie na temat ;) 22.09.05, 09:35
                                                jaka madrala sie znalazla,a co ty to kto? co to znaczy
                                                "wy polacy"
                                                malo zycia znasz malenka i pewnie tak samo naiwna jak Ewka z Wawy.
                                                ciao
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka