Dodaj do ulubionych

LUIZJANA - ewakuacja przed Katriną

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 13:15
czy ktoś wie jak funkcjonują w USA takie ewakuacje?

Zainteresowało mnie to, bo jak zwykle u nas nie mogli się w TV nadziwić jakże
to sprawnie i świenie zostało przeprowadzone (a u nas w jakiejś wsi na 10 osób
9 odmówiło), natomiast z wypowiedzi CNN i BBC odniosłem wrażenie (może
niesłuszne), że w mieście pozostali ci, których na to nie było stać - oprócz
tych, którzy chcieli.

Pytanie jest takie:
- czy administracja zapewnia środki na ewakuację (autobusy) i organizuje tą
ewakuację (np. bezpłatne hotele, wyżywienie, itd) - jak to miało miejsce w
przykładnej ewakuacji w Holandii, parę lat temu, czy też jest to po prostu
wezwanie do ewakuacji i 'pospolite ruszenie'???

tylko bez głupich odpowiedzi - o ile to jest możliwe
Obserwuj wątek
    • Gość: zewakuowany Re: LUIZJANA - ewakuacja przed Katriną IP: *.lr.centurytel.net 01.09.05, 16:25
      Administracja sie nie wpieprza w zycie normalnych obywateli dopuki o to jej nie
      poprosza. Kazdy ma samochod i jedzie gdzie chce kiedy chce, jak dochodzi do
      wniosku ze nie chce to nic i nikt go nie ruszy. Bezplatne jedzenie to sprawa
      organizacji charytatywnych a nie administracji. FEMA czyli federalna agencja do
      spraw klesk zywiolowych ma pieniadze aby pomagac gdy jest tego potrzeba i gdy
      taka kleska jest ogloszona (a w tym przypadku tak jest ) zapewnia wszystko co
      trzeba, ale nikogo do niczego nie zmusza. Amerykanie bardziej licza na siebie
      niz na rzad i tym sie roznia od spoleczenstw europejskich ktore traktuja rzad
      jako kolesia ktorego trzeba kiwac. W Louisianie nawet wedlug praw stanowych nie
      ma czegos takiego jak stan wyjatkowy, a ludzie w Nowym Orleanie juz niejedna
      powodz widzieli wiec nie przejmuja sie tak bardzo jak dziennikarze co ze
      wszystkiego robia sensacje. W koncu lepiej siedziec na dachu i grac bluesa niz
      zapieprzac w hipermarkecie, tym sie roznia dixie od yankesow, aby to rozumiec
      trzeba tam pomieszkac.
    • Gość: jasne... jak podają panuje tam niezły chaos, brak pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 09:45
      wody, żywności, miejsc dla uciekinierów, możliwości wywiezienia zgromadzonych...

      nieco rozbieżne wiadomości:
      'służby nie wyławiają rozkładających się trupów, bo skupiają się na ratowaniu
      żywych', 'gwardia narodowa nie pomaga uratowanym, bo skupia się na
      zabezpieczaniu mienia', 'policja nie reaguje na kradzieże, bo i tak nie miałaby
      gdzie zatrzymać rabusiów', 'służby (jakiekolwiek) są obecne tylko na paru
      ulicach, które są suche, całe miasto jest w rękach rabusiów, którzy napadają i
      grabią', 'w Biloxi nie widać nikogo, kto niósłby pomoc, bo wszyscy pojechali do
      Nowego Orleanu'...

      tak po co to głupie, kosztowne państwo modelu europejskiego...
    • jp.hi Re: LUIZJANA - ewakuacja przed Katriną 02.09.05, 09:52
      Po co sie kryjesz pod plaszczykiem ciekawego.
      Powiedz w prost co chciales powiedziec. USA jest zle. Wladza nie dba o swoich
      obywateli. Ogolnie jest wielka bieda, chaos i bezprawie.
      O to ci chodzilo?
      No to powiedzialem to za ciebie.

      Ps. Piszesz w godzinach przepoludniowych to pewnie nie pracujesz albo piszesz z
      pracy i tym samym oszukujesz pracodawce.
      • Gość: :)) jesteś kompletny baran, do tego chyba zfrustrowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 11:53
        a ty piszesz o której 5 rano... bark snu, nerwowość czy może sprzątasz i
        oszukujesz pracodawcę...

        nieco jogi na uspokojenie, bo wydaje się że ci nieźle odbija

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka