Dodaj do ulubionych

Zielona Karta powrot do domu

IP: 206.176.204.* 07.10.05, 22:58
Jestem w USA na zielonej karcie od 4.5 mieiaca pierwszy raz i planuje powot
do domu na kilka miesiecy. Chcial bym sie dowiedziec czy musze zglaszac na
lotnisku (jesli tak to komu) ze opuszczam terytorum USA, poniewaz nosze sie z
zamarem powrotu w przyszym roku i nie chce miec problemow przy ponownym
wlocie.
Obserwuj wątek
    • louiza Re: Zielona Karta powrot do domu 08.10.05, 03:34
      mozesz wyjechac z USA ale w Polsce nie mozesz byc dluzej nic jeden rok, chyba
      bez jednego dnia. Nikomu nic nie trzeba zglaszac na lotnisku. Maly problem jest
      tylko gdy masz pieczatke zielonej karty w paszporcie a nie karte. Wtedy po
      wjezdzie do usa trzeba sie zglosic do biura imigracyjnego na lotnisku.
      Wstawiaja tylko piecztke date wjazdu do Stanow.
      • Gość: Marcin Re: Zielona Karta powrot do domu IP: *.hr.hr.cox.net 21.11.05, 04:16
        Czesc
        Musze was niestety bardzo zmartwic.
        Jestem szczesliwym/nieszczesliwym posiadaczem zielonej karty w USA.
        Wedlug prawa masz prawo przebywac poza USA przez rok - to prawda.
        Tez tak myslalem i wszystko bylo fajnie do poki nie pojechalem z zona do polski
        na pol roku. Po powrocie do USA oficer imigracyjny zaskoczyl mnie troszeczke
        mowiac ze nie mam prawa opuszczac usa na tak dlugo. Tym razem mnie wpuscil ale
        powiedzial ze nastepnym razem jak wyjade na tak dlugo to moga mi zawiesic karte.
        Na miejscu w stanach probowalem sie dowiedziec dlaczego tak postapil. Wykonalem
        dziesiatki telefonow i okazalo sie ze prawo prawem a urzednik imigracyjny ma
        ostateczne zdanie.
        Polecam nie opuszczac USA na tak dlugo jesli nie chcesz miec problkemow
    • molsoncanadian Just a quick question 21.11.05, 14:32
      piszesz ze planujesz "powrot do domu" wiec po co ci informacje jak ponownie
      wjechac do US, to nie ma sensu, albo zyjesz w US a do polski jedziesz na
      wakacje, albo wracasz do polski i do US jezdzisz an wakacje z wiza turystyczna!

      tak widzialem ze "nosisz sie z zamiarem powrotu" do US, ale to o niczym nie
      swiadczy! moze tylko o tym ze nie bardzo wiesz czego chesz od zycia

      moze jestem z innej planety, ale nie rozumiem tego, tak jak nie rozumiem innej
      osoby z tego watku, ktora po prawie rocznym pobycie w polsce postanowila
      laskawie zaszczycic US swoja obecnoscia.

      Ludzie, albo zyjecie w polsce, albo poza nia, nie mozna byc w obu miejscach na
      raz
      • Gość: JJ Re: Just a quick question IP: *.hsd1.ga.comcast.net 21.11.05, 20:33
        bzdury! mozesz miec dom w Polsce i dom w USA. Jak Cie bedzie stac to mozesz
        miec i w Szwajcarii a i nikt ci nie zabroni kupic kolejnego w Australii.
        Przepisy sa tworzone dla ludzi a nie ludzie dla przepisow. Jesli ktos ma
        zyczenie spedzac 363 dni w roku w PL to nikt mu nie moze tego zabronic. Jesli
        mialo by byc inaczej to przepisy by o tym stanowily inaczej. Mozesz przylatywac
        raz w roku na jeden dzien do stanow w celach nie turystycznych tylko
        biznesowych, bo jestes rezydentem tego panstwa niezaleznie czy sie to podoba
        urzednikowi i innym ziomkom. Pozdrawiam
        • molsoncanadian Re: Just a quick question 21.11.05, 22:15
          ja nie wspomnialem nawet o prawie, o przepisach i o tym czy komus na granicy
          sie to podoba, czy nie.

          zainteresowaly mnie slowa: "powrot do domu" oraz "poniewaz nosze sie z
          zamarem powrotu (do USA)". dla mnie oznaczaja, ze osoba, ktora je napisala, nie
          czuje sie dobrze w miejscu w ktorym jest i ze "Litwa" jest dla tej osoby domem.
          To samo dotyczy drugiego postu, gdzie piszay wspomnial ze przebywal prawie rok
          w polsce posiadajac prawo do pobytu w US. Oczywiscie moze byc wiele powodow dla
          ktorych ktokolwiek przebywa poza swoim "domem" przez kilka/kilkanascie
          miesiecy, ale dalej te dwa wyrazenie "powrot do domu" oraz "poniewaz nosze sie
          z zamarem powrotu (do USA)" maja swoja wage
          • Gość: JJ Re: Just a quick question IP: *.hsd1.ga.comcast.net 22.11.05, 00:41
            Nie chce wchodzic w spory ale dla mnie sie czepiasz. Uwazasz, ze "albo albo"
            podczas gdy inni uwazaja, ze mozna "i". Na chwile obecna ktos wraca do swojego
            rodzinnego domu i jest to dla niego "powrot" a za jakis czas bedzie wracal do
            Stanow i z tamtej perspektywy bedzie to dla niego takze "powrot". Nie widze nic
            nie logicznego w takim formulowaniu mysli fakt, ze nie brzmi to zbyt poprawnie
            stylistycznie ale w koncu nie kazdy musial zdac mature :| choc teraz sobie
            przypominam, ze posiadacze ZK chyba powinni miec swiadectwo dojrzalosci - co
            nie?
            POZDRAWIAM
            • molsoncanadian Re: Just a quick question 22.11.05, 00:54
              fakt, byc moze sie czepiam.
              ale mowie (pisze) tylko to co mnie uderzylo w tej wypowiedzi, slowo "powrot"
              oznacza dla mnie, ze osobnik X przebywa gdzies daleko od swojego domu (i przez
              dom rozumiem: house & home), z zamiarem, intencja, ze stan ten nie bedzie trwal
              wiecznie i ze jednego dnia nadejdzie moment kiedy wszystko wroci do normy, do
              stanu sprzed opuszczenia domu. To bylo moje rozumowanie. Oczywiscie moge sie
              mylic co do osoby ktora rozpoczela ten watek, ale nie zmienia to faktu, ze
              sformulowanie "powrot do polski" jest nasaczone emocjami.

              byc "i" tu "i" tam, oczywiscie sa tacy ludzie, ktorzy maja domy na calym
              swiecie, w roznych krajach, i zyja kilka miesiecy w polse, niemczech,
              szwajcarii......, pozniej kilka miesiecy na florydzie, w argentynie.... itd,
              iloz to naszych emerytow, regolarnie wybiera sie na floryde (snow birds) zeby
              przezimowac, ale nawet oni, mowia ze wracaja do Canada, ale ze jada na floryde

              rozumiesz moj point?
              • Gość: wrw Re: Just a quick question IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 22.11.05, 01:15
                drodzy dyskutanci.
                I co to cale bicie piany? Czlowiek zapytal czy musi zglaszac komus fakt wyjazdu
                z us. Proste pytanie i prosta odpowiedz a cala reszta jest JEGO PRYWATNA SPRAWA.
                To gdzie ma dom a gdzie tylko pracuje, (zwiedza, pije, ect.) nie ma tutaj
                zadnego znaczenia.
                i to by bylo na tyle.
                • Gość: Sandra Re: Just a quick question IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 21:49
                  Ba , ale dolary wywozi...
            • w357 Just.....regulations 22.11.05, 01:23
              Gość portalu: JJ napisał(a):

              ............a za jakis czas bedzie wracal do
              > Stanow i z tamtej perspektywy bedzie to dla niego takze "powrot". Nie widze
              nic nie logicznego w takim formulowaniu mysli fakt, ze nie brzmi to ......
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              Panie i Panowie !
              "Prawo Prawem, a Sprawiedliwość Musi Być Po Naszej Stronie" :-)

              Nikt nie wprowadził jeszcze przepisu, że "place of living" musi być tylko i
              wyłącznie w jednym miejscu!!!
              Tak jak USCIS i IRS, interpretują to w różny sposób!!!
              ......Jeżeli ktoś "wraca do US", to musi być tam 'zameldowany'.
              Jeżeli "wraca" pod inny adres, to MUSI zgłosić NOWY adres do USCIS na
              odpowiedniej Form'ie(o czym większość osób zapomina lub nie wie).

              ps.
              Mi to LoTTo :-)
      • Gość: Sandra Re: Just a quick question IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 21:46
        A co boli , ze zostawia troche zielonych w Polsce ?
        Pewnie zbiedniejesz , ze tak sie przejmujesz .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka