Dodaj do ulubionych

DOBRY GINEKOLOG W TORONTO! PILNE!

IP: *.devs.futuro.pl 15.11.05, 10:01
Mam ogromną prosbę o polecenie dobrego ginekologa w Toronto. Nie mam
ubezpieczenia, ale moge zapłacić za wizytę i badania. Szukam kogoś
sprawdzonego, kto nie zlekceważyłby moich problemów z hormonami. Bardzo
proszę o pomoc w tej sprawie.
Obserwuj wątek
    • Gość: naiwny Re: DOBRY GINEKOLOG W TORONTO! PILNE! IP: 139.142.51.* 15.11.05, 12:30
      logiczne byloby zapytac na forum poswieconym Kanadzie (na ktorym bywaja
      mieszkancy Toronta) , a nie na forum turystycznym.

      N.
      • Gość: agata Re: DOBRY GINEKOLOG W TORONTO! PILNE! IP: *.devs.futuro.pl 15.11.05, 12:35
        A gdzie takie forum znajdę? Nie wiedziałam ,ze to jest forum turystyczne.
        • de.chelly Re: DOBRY GINEKOLOG W TORONTO! PILNE! 15.11.05, 16:12
          rzeczywiscie trudno zauwazyc ze jak wol stoi TURYSTYKA

          a poza tym to co w polsce nie ma ginekologow?
          a na pewno nie
          trzeba szukac na forum
          tylko wyjatkowy duren szuka lekarza w toronto na polskim forum zamiast poszukac
          na miejscu, co to nie ma tu nigdzie mikogo kogo mozna spytac?
          • Gość: agata969 Re: DOBRY GINEKOLOG W TORONTO! PILNE! IP: *.devs.futuro.pl 16.11.05, 10:16
            Jak ja lubię takie typki! Od razu się robi weselej, jak taki pyskaty pajac
            zacznie się mądrzyć. Otóż, jeśli to nie będzie zbytnia bezczelność z mojej
            strony, chciałabym tylko wyjaśnić, że szukam lekarza dla koleżanki, która
            mieszka w Toronto i z różnych powodów nie moze znaleźć odpowiedniego a
            potrzebuje bardzo szybko pomocy. Dlatego właśnie zamieściłam swoją prośbę i
            szczerze mówiąc, nic mnie nie obchodzi, jakie to forum, jeśli mogę tu źnaleźć
            jakąkolwiek wskazówkę. Taką, mimo oburzenia kolegi lub koleżanki, jednak
            znalałam, więc zanim mądralo zaczniesz mnie wyzywać od skończonych durńów rusz
            głową i jak nie możesz pomóc to przyjamniej siedź cicho.
            • Gość: dobre :) Re: DOBRY GINEKOLOG W TORONTO! PILNE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 00:29
              popieram :)
            • de.chelly Re: DOBRY GINEKOLOG W TORONTO! PILNE! 17.11.05, 02:32
              to co piszesz swiadczy tylko o tym jak ludzie potafia byc glupi i bezmyslni

              to twoja inteligentna kolezanka pyta ciebie ktora jestes w polsce o opomoc w
              znalezieniu lekarza w Toronto

              to trzeba miec naprawde niepokolei w glowie nie wspominajac o byciu
              nieudacznikiem zyciowym zeby nie umiec wziac ksiazki telefonicznej i znalezc
              lekarza w okolicy
              skrajny debilizm
              • syswia Re: DOBRY GINEKOLOG W TORONTO! PILNE! 17.11.05, 03:30
                Inteligentny sie znalazl...
                Po pierwsze, dziewczyna sie pyta o DOBREGO ginekologa...
                Po drugie, trzeba wiedziec o czym sie pisze, zanim sie napisze - w ksiazce
                telefonicznej nie znajdziesz ginekologow przyjmujacych pacjentow z ulicy z
                kilku powodow:
                -w Toronto ginekologia paraja sie lekarze rodzinni (nie sa nazywani
                ginekologami)
                -wielu lekarzy rodzinnych nie przyjmuje juz nowych pacjentow
                -do ginekologa z prawdziwego zdarzenia mozna sie dostac za posrednictwem
                lekarza rodzinnego
                -niektorzy lekarze rodzinni specjalizowali sie wczesniej w krajach swojego
                pochodzenia w ginekologii, wiec budza wiecej zaufania ...
                Ale najlepiej jest przeciez sie wyzyc na forum...
                • de.chelly Re: DOBRY GINEKOLOG W TORONTO! PILNE! 17.11.05, 16:10
                  nastepna inteligentna inaczej sie odezwala
    • sylwek07 o Kanadzie....... 15.11.05, 12:38
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23005
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20479
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25252
      • olciablue Re: o Kanadzie....... 17.11.05, 19:02
        Agata, sorry, ze mialas z moich powodow tyle nieprzyjemnosci:(
        Niektorzy nie rozumieja, ze sa ludzie tak zyczliwi (jak Ty), ze probuja komus
        pomoc, nawet na odleglosc:)) I to akurat dobrze o tych ludziach swiadczy, a nie
        odwrotnie
        Wyjasniam pokornie, ze to ja jestem ta malo inteligetna kolezanka, ktora szuka
        dobrego ginekologa, poniewaz:
        -w ksiazkach telefonicznych rzeczywiscie trudno ich znalezc
        -W Doctor's Search jest ich z kolei tysiace, ale nie wiadomo, ktory zajalby sie
        na powaznie problemem (gdyz u tego, gdzie lecze sie aktualnie, zrozumienia nie
        znalazlam)
        -Najczesciej wymagane jest skierowanie
        -A w Toronto sa osoby, ktore lecza sie u ginekologow, znaja ich, i wiedza
        ktorych polecac. Wiec to chyba nie przestepstwo zapytac, ktorych polecaja??
        No chyba ze jednak?
        Pozdrawiam, Ola
        • dradam1 Re: o Kanadzie....... 17.11.05, 20:06
          olciablue napisała:

          > (...)
          > -Najczesciej wymagane jest skierowanie


          I tu jest sedno sprawy.
          Lekarz domowy ocenia pacjentke co i jak jest potrzebne. Do kogo referowac. Nie
          zawsze bedzie to ginekolog (zreszta !). Wykonuje (zleca) badania (podstawowe).
          Kontaktuje sie ze specjalista. Jak sprawa jest pilna to zabiera to to godzine
          lub dwie. Jak nie jest pilna - to taki referal moze trwac do 6 miesiecy.

          Niezrozumienie podstawowych regul dzialania kanadyjskiego systemu ochrony
          zdrowia przez Polskich pacjentow , zwlaszcza tych tutaj stale nie
          mieszkajacych, powoduje jedynie powstawanie frustracji. A takze i to, ze sa oni
          znacznie gorzej diagnozowani/leczeni niz gdyby postepowali oni zgodnie z
          regulami gry.

          Pozdrawiam


          dradam1
        • ontarian Re: o Kanadzie....... 18.11.05, 18:33
          no to moze zdradzisz nam ile czasu mieszkasz tutaj?
          i jeszcze bardziej istotna sprawa
          czy masz OHIP?
          • olciablue Re: o Kanadzie....... 19.11.05, 23:45
            OHIPU nie mam, i w tym wlasnie problem
            Dradam, co do skierowania, to problem wlasnie w tym, ze moj Family Physician
            sie nie kwapi, mimo ze mijaja 3 miesiace, odkad pewne objawy, a raczej ich brak
            w zyciu kobiety (latwo sie domyslic) jasno sugeruja, ze cos jest nie tak - i
            jest. W dodatku staramy sie o dziecko, i to juz dlugo co w tej sytacji wymaga
            powazniejszych konsultacji niz tylko (niedorzecznych w syuacji staran o
            dziecko) rad w stylu 'prosze przez pol roku zazywac tabletki antykoncepcyjne'
            Tak czy siak, wybralam zupelnie w ciemno jakas panai doktor, Polke, bylam z
            wizyta, zapalcilam jej duzo pieniazkow, ale....a szkoda w sumie mowic. w kazdym
            razie i tak sie ciesze, ze poswiecila mi te , doslownie, 7 minut...
            I nadal nie wiem co robic.
            Ale sprobuje sie czegos dowiedziec na forum kanadyjskim
            Dzieki
            Ola
            • chiefexecutiveofficer nasiusiac na pasek 20.11.05, 01:06
              olciablue napisała:

              > OHIPU nie mam, i w tym wlasnie problem

              A jestes przynajmniej legalnie w Kanadzie ?

              > Dradam, co do skierowania, to problem wlasnie w tym, ze moj Family Physician
              > sie nie kwapi, mimo ze mijaja 3 miesiace,
              > odkad pewne objawy, a raczej ich brak
              > w zyciu kobiety (latwo sie domyslic) jasno sugeruja, ze cos jest nie tak - i
              > jest. W dodatku staramy sie o dziecko, i to juz dlugo co w tej sytacji wymaga
              > powazniejszych konsultacji niz tylko (niedorzecznych w syuacji staran o
              > dziecko) rad w stylu 'prosze przez pol roku zazywac tabletki antykoncepcyjne'


              I chcesz komukolwiek robic tutaj wode z mozgu, ze nie potrafisz isc do ktorej
              kolwiek apteki i powiedziec do farmaceuty "home pregnancy test, please" i
              zrobic sobie probe ciazowa z wlasnego moczu ? Kosztuje to mniej niz $20.

              > Tak czy siak, wybralam zupelnie w ciemno jakas panai doktor, Polke, bylam z
              > wizyta, zapalcilam jej duzo pieniazkow,


              Ile ? Placi sie tutaj okolo 300=400 dolarow za taka wizyte, jak wziela mniej ,
              to znaczy ,ze Ci sprzedala podrabiany towar,ktory niewiele warta. I dlaczego
              Polke ?

              >ale....a szkoda w sumie mowic. w kazdym
              > razie i tak sie ciesze, ze poswiecila mi te , doslownie, 7 minut...
              > I nadal nie wiem co robic.
              > Ale sprobuje sie czegos dowiedziec na forum kanadyjskim


              Cos tutaj nawijasz, Oluniu !
              Najlepiej wsiadaj do samolotu i lec do Polski.
              Bo Ty wcale nie wiesz do czego sluzy ginekolog-endokrynolog. A do czego domowy
              test ciazowy...

              Bye,bye !

              CEO
              • sharonariel Re: problemy z hormonami 25.11.05, 20:22
                A jak czesto sie golisz?
                • chiefexecutiveofficer Re: problemy z hormonami 27.11.05, 03:33
                  sharonariel napisała:

                  > A jak czesto sie golisz?

                  Jak dziewczyna na wieczor mlodsza to sie gole drugi raz. Wiadomo, maja
                  delikatniejsza skore i latwiej o podraznienia.

                  A dlaczego pytasz ?


                  CEO
                  • sharonariel Re: CEO, nie ciebie pytalem jak czesto sie golisz 11.01.06, 23:03
                    ...tylko nasza Olunie co to ma problemy z hormonami podczas dwuletniego
                    pobytu "na wizycie" w kraju Klonowego Liscia i pachnacego zywica.
        • polishbellydancer Re: o Kanadzie....... 25.11.05, 21:47
          olciablue napisała:
          > -Najczesciej wymagane jest skierowanie

          do ginekologa, dermatologa i psychiatry nie trzeba zadnego skierowania
          • syswia Re: o Kanadzie....... 29.11.05, 03:29
            Belly:)
            W Toronto jest potrzebne.
            Pozdr,
            S
            • monhann2 Re: o Kanadzie....... 29.11.05, 22:20
              Syswia, moj ginekolog nie wymaga skierowania. Jest Polakiem. Tak ze to zalezy
              od lekarza. Wyslalam olciblue maila z namiarami. Pozdrawiam.
              • syswia Re: o Kanadzie....... 30.11.05, 00:03
                Wiekszosc wymaga:( Jeszcze nie bylam w Kanadzie u "prawdziwego" ginekologa.
                Czy ten Twoj ginekolog dziala na zasadzie lekarza rodzinnego? O ile wiem tu nie
                ma "prywatnych praktyk", jak w Polsce...
                Jestes z niego zadowolona?
                Jest po "Twojej" stronie miasta, w srodku, czy po "mojej"? :)))
                • monhann2 Re: o Kanadzie....... 30.11.05, 17:44
                  Syswia, zaraz wysle Ci namiary na yahoo. Pozdrawiam.
                  • syswia Re: o Kanadzie....... 30.11.05, 19:58
                    Dzieki.
                    • Gość: DR. Mengele Re: o Kanadzie....... IP: *.att.com 12.01.06, 14:35
                      Ja jestem ginekolog. I to dobry.
                      Przez jakis czas bylem w Brazylii, ale teraz juz w Toronto.
                      • kapitankloss2 Mengele, ty swinio! 20.01.06, 19:36
                        Podaj mi swoje namiary to ci zabiore chodzik zebys upadl na pysk.
                        • Gość: bruner Re: Mengele, ty swinio! IP: *.att.com 20.01.06, 21:21
                          Oj Hans, myslalem ze jestes gentelmenem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka