bianchaneve
30.04.06, 17:12
Tak jak we wczesniejszym watku pisalam, moja 22-miesieczna kasia nauczyla sie
wychodzic z lozeczka. to jest juz meczace, dom jest poprzewracany do gory
nogami, a my jestesmy bezradni. od ponad tygodnia kasia "robi" nam sniadania
i tak juz mielismy, olej z grochem w 5 garnkach, makaron z pokruszonymi
waflami i plyn do mycia naczyn z plynem do zmywarki itd., itp...
co z nia zrobic???mam dosc tych "ciezkostrawnych" sniadan, czy macie jakis
pomysl??? zalozyc cos na lozeczko czy klatke kupic??? pozdrawiam...