30.04.06, 17:12
Tak jak we wczesniejszym watku pisalam, moja 22-miesieczna kasia nauczyla sie
wychodzic z lozeczka. to jest juz meczace, dom jest poprzewracany do gory
nogami, a my jestesmy bezradni. od ponad tygodnia kasia "robi" nam sniadania
i tak juz mielismy, olej z grochem w 5 garnkach, makaron z pokruszonymi
waflami i plyn do mycia naczyn z plynem do zmywarki itd., itp...
co z nia zrobic???mam dosc tych "ciezkostrawnych" sniadan, czy macie jakis
pomysl??? zalozyc cos na lozeczko czy klatke kupic??? pozdrawiam...
Obserwuj wątek
    • katarzyna0407 Re: Klatka?? 30.04.06, 17:47
      Oj, to rzeczywiscie macie urwanie glowy. Sama jestem dopiero w ciazy i sobie
      czytam co mnie czeka. Zdaje mi sie jednak, ze nawet z klatki Kasia znajdzie
      wyjscie. Moze wyprobujcie te rozne sprytne zamkniecia do szafek dostepne w
      sklepach i koniecznie przeniescie wysoko wszelkie plyny i proszki zeby sie
      Kasia przypadkiem nie najadla. Znam ja te Kasie bo sama nia jestem. Jak bylam
      mala pralam (czyt. wrzucalam wszystko co mi wpadlo w rece do wanny i odkrecalam
      wode) i raz udalo mi sie napic formaliny (to dopiero byla panika). To
      oczywiscie nie wszystko na co mnie bylo stac wiec i Wasza Kasia zapewne
      rozwinie swoja wyobraznie. Zycze cierpliwosci.

      tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20717;29/st/20061026/k/07a4/preg.png
    • kaszka13 Re: Klatka?? 30.04.06, 17:49
      jesli ma swoj pokoj, to moze zalozyc taka barierke, zeby w razie wyjscia z
      lozeczka nie mogla isc dalej chociazby do kuchni. poza tym zaloz zabezpieczenia
      na szafki w kuchni.
      ja nie mam doswiadczenia w temacie, przynajmniej takiego bezposredniego, moze
      ktos jeszcze cos doradzi.
      • bianchaneve Re: Klatka?? 01.05.06, 05:39
        hej!!
        dzieki za rady!! na stronie wal-martu znalazlam to o co mi chodzilo, czyli
        pokrowiec?! na lozeczko. do czasu az pokrowiec dotrze do nas, przenieslismy
        kasi lozeczko do nas. slowo daje, ze nie docenialam wlasnego dziecka, chociaz
        wszystko wysoko pochowane i tak sie potrafila tam dostac. syn, ktory ma 9 lat
        ciagle narzeka, ze wszedzie musi krzeslo dostawiac, a "wspinaczkowi" to nie
        przeszkadzalo;-)
        ps.edytkus!daj przepis na ice cream pizza!!
    • edytkus Re: Klatka?? 30.04.06, 17:54
      Alexandra z lozeczka zaczela wychodzic majac 14 m-cy i wtedy zwczyajnie zdjelam jedna scianke
      lozeczka i zalozylam siatke zabezpieczajaca przed spadnieciem w czasie snu. Co sie mialam stresowac
      ze dziecko kark skreci. A szafki i co moglam zabezpieczylam.

      Poszukaj tutaj cozy crib tent II (w dziale baby>safety>home proofing): www.onestepahead.com/
      product/85216/309775/117.html


      PS. Alexandra dzisiaj zaczyla sobie na sniadanie ice cream pizza :O
      • edytais Re: Klatka?? 30.04.06, 18:34
        Kup zabezpieczenia, ale nie zakladaj na wszystkie szafki, bo sie za szybko
        nauczy je sciagac. Te rzeczy, ktorych nie chcesz miec rozrzuconych po podlodze
        lub sa niebezpieczne (jak plyny do mycia itp) wkladaj do szafki albo wysoko,
        albo dobrze zabezpieczonej. Naszynia nie szklane, lyzki do mieszania i miski
        gdzies nisko bez zabezpieczen, zeby miala choc odrobine okazji do zabawy. Ja
        nie bedzie miala dostepu do grochu i oleju to z odrobina wyobrazni bedzie
        mieszac cos tam w misce lyzka (przynajmniej moje dzieci tak sie bawily, ale one
        nie mialy okazji bawic sie prawdziwym jedzeniem poza grochem z ryzem specjalnie
        do zabawy w oddzielnym pudelku).
        Inna rzecz to bramka. Jesli twoja corcia przechodzi przez lozeczko to pewnie i
        z bramka sobie poradzi. Jesli to chcesz zakladac to polecam takie ktore sie
        montuje na zawiasach. Mozesz tez zamontowac podwojna (na dole i nad nia
        nastepna jesli twoja corka przez bramke by przelazla). Takie moze wstaw do
        kuchni. Ja tak robilam jak mialam duzo gotowania, nosilam garki z goraca woda
        lub jedzeniam i nie chcialam miec dzieci w kuchni, zeby sie o nie nie potknac.
        te z zawiasami to bardziej na stale, ale pewniejsze niz tylko takie na wcisk.
        W sypialni nie montowalam, bo w nocy moje dzieci chodza miedzy sypialnia a
        ubikacja a nasza sypialnia, wiec nie chcialam zabierac tej swobody (szczegolnie,
        ze moja 2 latka w nocy idzie robic siku na nocnik, z bramka w sypialni bylaby
        katastrofa!).
    • hannamay Re: Klatka?? 30.04.06, 21:46

      uwazam ze najlepiej jest zabezpieczyc dom, teraz masz olej z grochem a jutro? ..
      kto wie co w raczke dziecka sie dostanie.

      www.babycenter.com/refcap/baby/babysafety/460.html
      w targecie znajdziesz cala game rzeczy przydatnych do zabezpieczenia domu. jest
      to i dla ciebie dobre i dla dziecka bezpieczne.

      troche sie dziwie jak mozna zostawic srodki chemiczne takie jak plyn do mycia w
      dostepnych miejscach dla dziecka.przeciez moglaby go wypic i tragedia na
      miejscu. moze to ja jestem przewrazliwiona ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka