Dodaj do ulubionych

Nocnik-dylematy

05.07.06, 23:33
Od tygodnia moja corka zaczela robic siusiu na nocnik,dzisaj po raz pierwszy
zrobila na nocnik nr 2.Niestety dzieje sie tak tylko kiedy nie ma nic na
tylku,jak jej zaloze majteczki potrafi w nie nasikac i nic jej to nie
przeszkadza.Tak wiec biega po domu golutka,ale ile tak mozna.Czy ktos moze
mial taki problem?Jak sobie z tym radzic,moze macie jakies rady?
Obserwuj wątek
    • aniutek Re: Nocnik-dylematy 06.07.06, 05:03
      u nas to samo :) jak tylko zalozy majtki sciaga je, na zmiane zaklada i zdejmuje pieluchy a nr 2 w
      nocnik nie chce za nic :(
      z moich obserwacji wynika, ze jest juz gotowa na nocnik, ze rozumie o co chodzi, cieszy sie starsznie
      jak siku w nocniku jest a, ze lubi z gola pupa biegac hehehehe goraco jest i w sumie jej sie nie dziwie.
      moja jak tylko choc troszeczke zmoczy majtki czy pieluche sciaga wszystko natychmiast w poplochu
      szuka nocnika wolajac Maaaamaaaa Zuzia sikuuuuu!!! ma 2 lata i 2miechy czas najwyzszy!!!
      a w jakim wieku jest Twoja coreczka?
      • aniutek Re: Nocnik-dylematy 06.07.06, 05:06
        no tak i nic Ci nie poradzilam :(
        moze nie zmieniaj jej za szybko zasikanego ubrania, kiedy poczuje dyskomfort w koncu zalapie, ze
        wygodniej jest siku w nocniku zostawic niz w majtach. My strasznie sie wszyscy cieszymy jak zula
        skorzysta z nocnika, brawo bijemy, chwalimy a ona tanczy z radosci i myslie,z e strasznie ja to
        dopinguje.
        • kashunda Re: Nocnik-dylematy 06.07.06, 05:17
          aniutek napisała:

          My strasznie sie wszyscy
          > cieszymy jak zula
          > skorzysta z nocnika, brawo bijemy, chwalimy a ona tanczy z radosci i
          myslie,z
          > e strasznie ja to
          > dopinguje.
          U nas jest identycznie,sa oklaski i pochwaly,grupowe ogladanie zawartosci
          nocnika.Oczywiscie wylewanie zawartosci nocnika do toalety to oddzielna
          ceremonia.Trzeba nas bylo dzisiaj zobaczyc jak Angela zrobila "dwojke " do
          nocnika!
      • kashunda Re: Nocnik-dylematy 06.07.06, 05:11
        Moja mala za miesiac bedzie miala dwa lata.Najbardziej martwi mnie to ze jak
        ona zrobi siku w majtki to nic a nic jej nie przeszkadza.Wczoraj sie zesikala w
        majtki niemilosiernie,slysze jak mnie wola ze swojego pokoju Mommy,mommy look -
        circle i wskazuje na wielka plame na dywanie!Kupilam wczoraj pieluchomajtki
        Pull Ups Cool Alert,ktore robia sie chlodne pod wplywem wilgoci ale mojej
        Angeli chyba zimna pieluch nie przeszkadza.
        • bozena73 Re: Nocnik-dylematy 06.07.06, 14:52
          My tez jestesmy w trakcie "potty training"...i juz nie wiem czy moje dziecko kiedykolwiek sie nauczy..
          biega po domu z gola pupcia..no i niestety..raz kupe mi narobil na jasnym dywanie..a pozniej po niej
          chodzil ( niania w tym czasie robila mu sniadanie)..a w piatek wszedl na krzeslo z jasnym obiciem,
          narobil na krzeslo i usiadl na tym! Akurat byl z mezem wiec mezowi sie dostalo... :-)
          Mowimy mu, tlumaczymy, bijemy brawo, misia sadzamy na nocniku i rozne tam cuda niewidy..
          ale narazie do nocnika nic nie wpadlo...
          Nie moge odzalowac poprzedniej niani..przy niej codziennie robil kupke do nocnika..zeby ciagle byla z
          nami to na pewno by juz sie przyzwyczail..a ta niania ktora ma teraz nijak nie moze go przekonac aby
          tam siadac bez przymusu....nawet jej premie obiecalam gdy nauczy malego siadac na nocniczek...
          ale mi tez sie nie udaje..wiec co mam wymagac od niani....
          • kashunda Re: Nocnik-dylematy 06.07.06, 19:17
            Bozenko ,byc moze Patrys nie jest jeszcze gotowy?Nic na sile .Ogolnie chlopcy
            troszke pozniej dojrzewaja do nocniczka niz dziewczynki.Moze warto schowac
            nocniczek do szafy i rozpoczac nauke od nowa za miesiac.
    • edytkus Re: Nocnik-dylematy 06.07.06, 15:27
      tu watek dla niekotrych dla przypomnienia ;)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22057&w=30186021&v=2&s=0
      cyrki odstawiacie z tym klaskaniem i skakaniem nad nocnikiem, zupelnie dla mnie to niezrozumiale jest
      dlaczego nocnik jest taki wazny? co sie odwlecze to nie uciecze: Alexandra ktoregos dnia oswiadczyla
      ze jest duza, chce byc jak mama i tata i od tej pory korzysta z sedesu (nawet nakladki nie chce),
      obeszlo sie bez zasikanych ubran i podlog oraz obustronnego stresu.
      • kashunda Re: Nocnik-dylematy 06.07.06, 16:58
        Zdaje sie ze ten watek do ktorego link podala edytkus marmie odnosi sie do
        mojego zapytania.Moje dziecko samo komunikuje potrzebe skorzystania z
        toalety,potrafi wstrzymac siusiu przez pare minut .Niestety dzieje sie tak
        tylko w przypadku kiedy ma gola dupke.Nigdy nie latalam za corka w celu
        wylapania siusiu do nocnika i nie jestem tez zwolennikiem tej metody.Odnosnie
        opinii lekarzy i psychologow na temat potty training to mam mieszane
        uczucia,tutaj taka ciekawostka na ten temat :corka mojej kolezanki ,skonczyla
        niedawno 6 lat i na noc ma podawana butle z mlekiem i zakladana
        pieluche,rodzice twierdza ze ona nie jest jeszcze gotowa.Dodam ze tata dziecka
        w chwili obecnej robi doktorat z psychologii dzieciecej.
    • bianchaneve Re: Nocnik-dylematy 06.07.06, 16:24
      musze sie pochwalic, bo moja coreczka juz od dluzszego czasu nie ma problemu z
      sikaniem do nocnika. oczywiscie nie obylo sie bez cyrkow ;-) tzn. byly oklaski,
      piski inne "akrobacje" nad nocnikem, byleby tylko kasie zachecic do
      samodzielnego i kontrolowanego wysiusiania sie. problem mamy z kupka, bo tu
      nijak nie chce jej na nocnik zrobic, ale tez nigdy nie "narobila" w domu na
      dywan, krzesla itp. gdy chce zrobic kupe po prostu zaklada sobie pieluche i
      wtedy "daje ognia". sama juz umie sie podetrzec nawet ;-).
    • bianchaneve Re: Nocnik-dylematy 06.07.06, 16:34
      kashundo!! nie zniechecaj sie, moja kasia tez golutka latala po domu i to
      jeszcze z dzikimi okrzykami peee peeee, w majole tez nie raz sie zesikala,
      wszystko przeszlo. badz cierpliwa i od czasu do czasu podsuwaj jej nocnik, bo
      bawiac sie mala moze po prostu zapomniec, ze chce jej sie siusiu.
      powodzenia zycze!!
    • nanuk24 Re: Nocnik-dylematy 06.07.06, 20:08
      Widze, ze juz zaczelas z nocnikowaniem:-)
      Ja tez probowalam, ale Natan jest na etapie wrzucania samochodow do nocnika:-))
      Daje sobie na razie spokoj:-) Choc przyznam szczerze, ze to tez z mojego
      czystego lenistwa:-)) Jakos latwiej mi pieluchy zmieniac:-))
      • kashunda nanuk24 06.07.06, 20:24
        U nas mala sama z siebie zaczela komunikowac ze chce siusiu,tylko nie zawsze na
        czas usiadzie na nocnik.Ale dzisiaj widze ogromny postep ,chodzi od rana w
        majtkach i zmoczyla je tylko raz i byla tez kupka na nocnik.Nanuk nie wrzucilam
        twego numeru tel w pamiec ,zadzwon moze do mnie ,chetnie sie z Toba spotkam .
        • nanuk24 Kashunda 06.07.06, 22:25
          Nie ma problemu:-) Jutro do Ciebie zadzwonie w godzinach przedpoludniowych(tak
          jak ostatnio). Pasuje?:-)
      • aniutek Re: Nocnik-dylematy 07.07.06, 01:44
        postepy sa blyskawiczne, dzis na placu zabaw po 3 godzinach w majtkach ( suchych :) zawolala Mama
        Zuzia siiiku i grzecznie sie wysikala do kubla na smiecie ( z braku kibla) bawila sie w wodzie i co
        klikanascie minut wyskakiwala z info,ze sikuuuu. w majtki suche. znaczy sie dzieciak juz zalapal w
        100% .
        ja nigdy nie zmuszam do niczego ( no moze 14 letniego Lukasza do shower, toothbrush i books :)
        chce siadac na nocnik siada, sama sciaga pieluche wyciaga gacie z szuflady ale zanim je zalozy kica na
        nocnik, kibel chyba jeszcze ja przerasta wielka dziura ;)

        Moaj Mama oduczyla Lukasz od pieluch w ciekawy sposob: byli na dzialce nad jeziorem, sklep kilka
        kilometrow, po wieczornej kapieli Mama zorientowala sie, ze nie ma pieluch ( Lukasz mial 2lata i 4
        miechy) i powiedziala mu- Lukasz pieluch nie ma, jest noc sklep zamkniety musisz isc spac w samej
        pizamie, nie zsikaj sie. I koniec byl pieluch :)
        wypadki sie zdarzaly jasna sprawa ale przy jakiejs emocjonujacej zabawie tylko.

        aaa radosna nowina :) Zuzia zostala oficjalnie przyjeta do przedszkola Mis i bedzie chodzila razem z
        Bozenki Patrykiem :)
        heheheheh ale fajnie :))))))
    • nanuk24 kashunda kochana... 07.07.06, 22:24
      Nie dzwonilam dzisiaj, bo nie mialam kiedy:-(
      Teraz tez zaraz zmykam. Jezeli by Ci pasowalo, to zadzwonie do Ciebie jutro, to
      sie umowimy konkretnie.
      W razie co podalam Ci moj numer komorki na priva:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka