Dodaj do ulubionych

kupowanie domu

24.07.06, 03:02
zastanawiamy sie nad kupnem domu, ale jak ostatnio bylismy w naszym banku(
bank of america) to raty sa strasznie wysokie i po 30latach splacilibysmy
potrojna wartosc domu!!! Cos chyba tu jest nie tak. Moze znacie jakies strony
gdzie mozna dostac kredyt z dobrym procentem, my sprawdzilismy jeszcze
lendingtree.com ale raty tez sa dosc wysokie. Dzieki za rady!
Obserwuj wątek
    • kaszka13 bo z tymi kredytami to tak wlasnie jest... 24.07.06, 16:46
      ze jak policzysz splaty przez 30 lat, to niestety wychodzi podwojna wartosc
      domu. jesli chodzi o oprocentowanie na pozyczce, to w tej chwili mozna dostac
      okolo 6.5%. zreszta jesli dacie rade to warto w tej chwili kupic dom, bo rynek
      jest nastawiony na kupca nie sprzedajacego i mozna niezle utargowac, po prostu
      jest wieksza podaz niz popyt. sytuacja zupelnie odwrotna niz przez ostatnie 3
      lata, kiedy domy znikaly z rynku w ciagu kilku godzin. zreszta ceny domow z
      natury ida w gore i nie spadaja, poza tym z kazdym rokiem budujesz hipoteke,
      czyli czesc splacona w ratach i przy sprzedazy lub ewentulnej przeprowadzce do
      wiekszego domu te pieniadze mozesz uzyc do wplacenie pierwszej raty. troche to
      wszystko chaotycznie napisalam, ale mam nadzieje, ze pomoze. tego gdzie szukasz
      kredytu zalezy tez bardzo od tego gdzie mieszkasz. jesli masz jakis znajomych,
      ktorzy brali kredyt, to z nimi pogadaj. i jak szukac kredytu to w kilku
      miejscach, bo zdarzaja sie duze roznice, wtedy mozesz powiedziec jednemu
      brokerowi, ze drugi dal ci takie oprocentowanie i co on ewentualnie na to.
      zwykle staraja sie byc konkurencyjni.
      • edytkus Re: bo z tymi kredytami to tak wlasnie jest... 24.07.06, 17:08
        kaszka13 napisała:

        > zreszta jesli dacie rade to warto w tej chwili kupic dom, bo rynek
        > jest nastawiony na kupca nie sprzedajacego i mozna niezle utargowac, po prostu
        > jest wieksza podaz niz popyt.

        z jednej strony prawda, domy stoja, ceny z lekka spadaja, a kupujacych wciaz nie ma, ale niektorzy
        twierdza ze lepiej jeszcze poczekac pol roku. Natomiast slyszalam niedwano w radio ze kto planowal a
        nie kupil dotad domu stracil bo ceny pojda z nowu w gore poniewaz iles tam tzw. baby boomers
        przejdzie wkrotce na emeryture i oni beda kupowac domy, najwiecej oczywiscie na Florydzie i tylko tam
        jeszcze oplaca sie kupic dom bez straty. Pozyjemy zobaczymy.
    • happiest1 Re: kupowanie domu 24.07.06, 20:34
      dzieki za odpowiedzi! Udalo nam sie znalesc jeszcze kilka innych firm i wychodzi
      znacznie taniej niz bank, gdzie chcieli prawie 8% a do tego jeszcze podatki
      prawie 500$ miesiecznie. Jak sie nie wie to naprawde mozna sie wkopac. My chyba
      jednak kupimy dom w niedlugim czasie bo wynajmujemy, a jak to bedzie ktoz to wie :)
      • edytais Re: kupowanie domu 24.07.06, 22:26
        Rzeczywiscie chyba teraz latwiej kupic. Mamy paru znajomych, ktorzy ponad rok
        probuja sprzedac dom. Jedni w koncu sprzedali, drudzy jeszcze nie. Duzo
        wlozyli w dom i po 5 latach mieszkania chcieli sprzedac za ta sama cene co
        kupili. Teraz zeszli z 79 tysiecy na 69 i nadal nie moga sprzedac!!!
        Procenty poszly do gory w ostatnich 3 latach.
        Wszystko chyba zalezy gdzie sie tez mieszka. Slyszalam, ze w pobliskim miescie
        domy sie o wiele szybciej sprzedaja (i ceny oczywiscie sa o wiele wyzsze niz
        tam kilka lat temu) niz w naszym miescie.
        My tez mieszkamy w wynajmowanym, ale zauwazylismy, ze wiekszosc domow tutaj
        czeka przynajmniej rok zanim znajduje kupca, zrezygnowalismy. Nie zapuszczamy
        tu korzeni i nie chcialabym byc zmuszona do mieszkania tutaj o rok dluzej tylko
        dlatego, ze nie moge sprzedac domu. Placic dwa mortgage mnie nie stac.
        W domu trzeba mieszkac min. 5 lat, zeby koszta kupna sie zwrocily. Bierz to
        pod uwage, chyba, ze chcesz kupowac na dlugo.
        • bea_mama Re: kupowanie domu 24.07.06, 22:38
          edytais napisała:

          > My tez mieszkamy w wynajmowanym

          My tez i az mnie skreca za kazdym razem ile kasy co miesiac placimy
          wlascicielowi za wynajem, a tak to by sie splacalo wlasna pozyczke i mialo
          wreszcie swoj dom.
          • bella41 Re: kupowanie domu 24.07.06, 23:53
            ja tez, oczywiscie, wolalabym splacac pozyczke sobie niz komus placic czynsz,
            ale z drugiej strony dac za dom prawie pol miliona to tez mnie nie kusi
            mozna owszem taniej, ale od razu trzeba zakasywac rekawy, bo remont konieczny,
            a co za tym idzie -trzeba wyslupac z kieszeni nastepne tysiace
        • edytkus Re: kupowanie domu 25.07.06, 03:02
          edytais napisała:

          >
          > W domu trzeba mieszkac min. 5 lat, zeby koszta kupna sie zwrocily. Bierz to
          > pod uwage, chyba, ze chcesz kupowac na dlugo.

          hmm, moja siostra kupila dom niecale dwa lata temu, w zeszlym m-cu zaproponowano jej 100tys.
          wiecej niz zaplacila (a dom wciaz w remoncie!)
          • jantar2005 Re: kupowanie domu 28.07.06, 21:09
            Masz racje. Mieszkam obecnie w 3cim zakupionym domu. Na niczym sie nie zrobi
            takich pieniedzy jak na kupnie i sprzedazy domu. Jezeli ktos musi czekac 5 lat
            na zwrot kosztow to mu wsplczuje bo sie niezle zrobil. Czasem ludzie nie maja
            zielonego pojecia jak kupowac i albo placa zbyt wiele, albo agenci
            nieruchomosci i bank ich zrobi porzadnie w balona. Nalezy niestety zasiegnac
            rad fachowcow (wielu, bo kazdy co innego powie i wyciagnac samemu wnioski), a
            nie znajomych, czy ludzi ktorzy uwazaja ze wiedza, a w rzeczywistosci nie maja
            zielonego pojecia.
            Nie mozna do kupna domu podchodzic z mysla, ze sie bedzie tam mieszkalo do
            konca zycia, bo sie pewnie go i tak sprzeda i kupi cos innego. Jedno co moge
            wszystkim doradzic to NIE CZEKAJ DO PRZYSZLEGO ROKU CZY MOZE NASTEPNEGPO!!!!
            kUPUJ!!!! Jezeli procent nie jest idealny to co, po roku mozna "przefinansowac"
            i moze dostac nizszy procent. Nie warto tez czekac az sie uzbiera wiecej
            pieniedzy na downpayment, bo w tym czasie ceny domow ida w gore.
    • cyborgus Re: kupowanie domu 25.07.06, 06:53
      pamietaj zlota zasade kupowania domu: nie kupuj najdrozszego domu na ulicy, bo
      stracisz na jego sprzedazy. lepiej kupic dom dokladnie w przecietnej, albo
      ponizej sredniej domow dookola, to on moze tylko zyskac dzieki bogatszym
      sasiadom.

      Jezeli myslisz ze za pare lat bedziesz sprzedawac, to najlatwiej sie sprzedaja
      domy w cenie przecietnej dla Twojego miasta. na naszej ulicy w przeciagu dwoch
      lat odkad mieszkam, sprzedalo sie chyba z 5-6 domow, wszystkie w przeciagu paru
      tygodni, bo domy o takim standardzie/cenie sa tu poszukiwane. najdluzej
      oczywiscie sprzedawal sie ten najwiekszy (patrz powyzej:))))
      • bea_mama Re: kupowanie domu 25.07.06, 07:23
        Wydaje mi sie, ze wszystko zalezy od tego kiedy i gdzie sie kupuje. Gdy
        mieszkalismy kiedys w malym miasteczku w stanie NY nasz sasiad wlasnie
        sprzedawal swoj dom (1-bedroom) za ponad 200 tys (dokladnej ceny nie pamietam),
        a kupil go dwa lata wczesniej za 120 tys. Calkiem niezly zysk.
      • edytkus Re: kupowanie domu 25.07.06, 15:05
        cyborgus napisała:

        > pamietaj zlota zasade kupowania domu: nie kupuj najdrozszego domu na ulicy,

        takze nic "nowoczesnego" - w razie sprzedazy kupujacy wola klasyke
        • jantar2005 Re: kupowanie domu 28.07.06, 21:13
          edytkus napisała:

          > cyborgus napisała:
          >
          > > pamietaj zlota zasade kupowania domu: nie kupuj najdrozszego domu na ulic
          > y,
          >
          > takze nic "nowoczesnego" - w razie sprzedazy kupujacy wola klasyke


          ????
          Chodzi Ci o wyposazenie czy wyglad domu?
          • edytkus Re: kupowanie domu 29.07.06, 01:50
            jantar2005 napisała:
            > ????
            > Chodzi Ci o wyposazenie czy wyglad domu?

            wyglad, np. siostra meza zawsze dekoruje w stylu ludwika kotregos ;) i zawsze sprzedaje domy z
            zyskiem, nawet kilka m-cy temu sprzedala razem z meblami i dywanami i zarobila jeszcze 200tys., w
            wielu poradnikach sie spotkalam z rada zeby nie podazac slepo za moda w stylistyce domu bo nie
            kadzemu beda odpowiadac np sciany obite stainless steel ;)), zreszta, czasem jak ogladalam program
            monster house nie moglam sie nadziwic jak ludziom domy spaskudzono ;))
    • vilemo666 Re: kupowanie domu 29.07.06, 00:54
      witam,
      jesli ktokolwiek doradza Ci aby kupic w tej chwili dom w usa (w szczegolnosci
      na Florydzie) to albo bardzo Cie nie lubi albo jest kompletnym dyletantem.
      Zdecydowanie odradzam zakup z nastepujacych powodow:
      1. do usa wlasnie wkracza recesja,
      2. rynek mieszkaniowy wlasnie osignal szczyt i jak to z cylami bywa bedzie
      spadal
      Jesli nie jestes o tym swiadoma to poczytaj troche prasy finansowej badz
      informacji z linkow ponizej.
      O ile powod drugi da sie przezyc jesli zamierzac mieszkac przez wiele lat to o
      tyle badz swiadoma ze jak przyjdzie recesja, to moze sie okazac ze stracisz
      prace itp.
      Poza tym po co kupowac teraz jak ceny zaczynaja spadac, no chyba ze naprawde
      sie zakochalas w domu, no to rozumie.

      bubblemeter.blogspot.com/
      thehousingbubbleblog.com/
      housingpanic.blogspot.com/
      globaleconomicanalysis.blogspot.com/

      pozdo
      • jantar2005 Re: kupowanie domu 29.07.06, 04:24
        10 lat temu, kiedy rozgladalismy sie za domem po raz pierwszy, tez mowili, ze
        ceny spadna. W tej chwili domy w tym miejscu w ktorym szukalismy sa 5-cio
        krotnie wyzsze. Sytuacja wcale nie bedzie wygladala tak czarno jak ja malujesz.
        W obydwu miejscach gdzie mam domy ludzie kupuja je masowo, bo ceny w blizkiej
        odleglosci wielkich miast sa coraz bardziej skandaliczne.
        • vilemo666 Re: kupowanie domu 29.07.06, 05:10
          wiem, wiem "it's different this time":)
          Prosze poszukaj troche w ksiazkach o ekonomii na temat sytuacji jaka byla 10
          lat temu i wowczas postaraj sie porownac.
          Moge Ci rozjasnic w miedzyczasie ze okolo 1994 usa wlasnie wychodzilo z recesji
          poczatku lat 90-tych i zaczal sie wzrost.
          Teraz wlasnie jestesmy na szczycie cyklu i ja osobiscie nie doradzalbym nikomu
          kupna domu po dziesieciu latach ciaglego wzrostu cen. To jakbys doradzala komus
          w 2000 kiedy NASDAQ mial 5000 zeby kupowal (bo przeciez przez ostatnie lata tak
          ladnie roslo). Swoja droga mozesz poszperac nieco glebiej i zobaczysz ze
          wlasnie przed 1994 byla recesja i ceny mieszkan spadaly.
          Ja zawsze traktuje takie opinie jako idealny wskaznik. Kiedy sklepowa obok
          mowi ci ze "kupuj bo bedzie roslo" to znaczy ze czas sprzedawac. A jak wszyscy
          odradzaja zakup (jak Tobie w 1994) to znaczy ze wlasnie teraz jest dolek i czas
          kupic.
          Zrezta co sie bedziemy klocic, czy tego checmy czy nie sytuacja usa (finansowa)
          jest tak tragiczna ze recesja jest nieunikniona i ani ja ani Ty nic nie mozemy
          z tym zrobic.
          • jantar2005 Re: kupowanie domu 31.07.06, 06:26
            Hmm... To wedlog Ciebie lepiej nabijac kieszen komus innemu placac czynsz? Ceny
            spadaja nie wszedzie, i to czy sie straci czy nie zalezy na tym jak sie dobrze
            kupilo i gdzie. Pesymisci zawsze beda innym odradzac...
      • edytkus Re: kupowanie domu 29.07.06, 07:12
        vilemo666 napisała:

        > witam,
        > jesli ktokolwiek doradza Ci aby kupic w tej chwili dom w usa (w szczegolnosci
        > na Florydzie)

        ja pisalam przeciez o baby boomers, a nie od dzis wiadomo ze starsi ludzie lubia osiedlac sie na
        Florydzie, zreszta nie tylko starsi, coraz wiecej naszych znajomych wyjezdza wlasnie na Floryde czy do
        Arizony, a moja siostra wczoraj wspominala cos o przeprowadzce do Vegas gdzie rynek nieruchomosci
        jest wciaz na wysokim poziomie


        > 1. do usa wlasnie wkracza recesja,

        niby masz racje ale ja to slysze odkad tu przyjechalam a bylo to w zeszlym tysiacleciu ;)

        > 2. rynek mieszkaniowy wlasnie osignal szczyt i jak to z cylami bywa bedzie
        > spadal

        juz spada, ale cudow sie nie ma co spodziewac, zreszta jak ceny niskie to procent wysoki i na odwrot
        • kaszka13 ja sie podepne 30.07.06, 19:39
          pod wypowiedz edytkus, bo wszystko tak naprawde zalezy od miejsca gdzie chcesz
          kupic dom. rzeczywiscie rynek zwolnil w stosunku do lat ubieglych, ale ja bym
          nie liczyla na nagly spadek cen o 50% bo to jest po prostu nierealne. my
          mieszkamy niedaleko od Bostonu i szczerze mowiac kupienie domu ponizej 400,000
          graniczy z cudem. oczywiscie to co oferuja Ci za 400,000 nadaje sie w wiekszosci
          przypadkow tylko i wylacznie do generalnego remontu. z tym, ze ludzie wyjezdzaja
          na Floryde tez sie zgadzam i rynek nieruchomosci jest tam bardzo prezny, Vegas
          rowniez. mam kolezanke, ktora wlasnie kupila tam domek w szeregowcu i juz na nim
          zarobila, bo Vegas rozrasta sie w niesamowitym tempie.
    • domiberent1 Re: kupowanie domu 09.08.06, 21:39
      czesc,
      jestem agentem nieruchomosci. Jesli masz jakiekowiek pytania, wal smialo!!!
      Doradzam, nie tylko w zakresie nieruchomosci, ale rowniez kredytow, splaty
      kredytow oraz inwestycji.
      chetnie pogadam, moj mail (ten ktory najczesciej odbieram) domiberent@optonline.net
      pozdrawiam
      • happiest1 Re: kupowanie domu 09.08.06, 22:53
        Dzieki za pomoc. Wlasciwie to juz mamy wszystko zalatwione jesli chodzi o
        kredyt. Kredyt wezniemy najprawdopodobniej z quicken loans. Teraz musimy znalesc
        dom, ale jesli masz chwilke to napisz jak i o ile najlepiej sie targowac, np.
        dom za 290.000$ to ile mniej mozna zaproponowac tak zeby nas nie wysmiali, czy
        to zalatwia agent? Z gory dziekuje!
        • domiberent1 Re: kupowanie domu 10.08.06, 19:40
          koniecznie wez sobie buyers agent - on bedzie was reprezentowal, negocjowal,
          doradzal. taki agent nie powinien was nic kosztowac. w 99.9% placi za to
          sprzedajacy. moze to brzmi dziwnie ale takie jest prawo.
          ile zaproponowac? to zalezy np ile dni jest dany dom na rynku, ile razy byla
          obnizana cena itp. z mojego doswiadczenia domy ostatnio sprzedaja sie duzo
          ponizej listing price. nawet $80,000 mniej na domach za ok $300,000. Ale
          niektore ida za tyle za ile sa wystawione. Zalezy jak wyceniony jest dom,
          realnie czy cena jest z kosmosu. z reguly za wysoka cena nie jest wina listing
          agent, tylko wlasciciela domu.
          jesli znajdziesz dobrego agenta powinien ci przygotowac tzw. cma (comparable
          market analysis). to jest najlepszy wyznacznik obecnej wartosci domu na rynku.
          tylko uwazaj, jesli chodzi o agencje, wiele z nich sprzedaje tylko wlasne
          listings. znajdz sobie agenta, lepiej z malej agencji (mniejsze ryzyko, ze
          bedzie ci wciskal wlasne domy). Uwazaj co podpisujesz, pamietaj ze chcesz buyers
          agent.
          pozdrawiam.
          ps. jesli jestes z NY to moge to dla ciebie z przyjemnoscia zrobic.
          w razie pytan pisz! albo mam tez skypa no i oczywiscie tel.
          • cyborgus Re: kupowanie domu 11.08.06, 05:21
            taki buyer agent - gdzie go znajdujesz, czy to jest po prostu real estate agent?

            pytam bo my prawdopodobnie kupimy dom, ktory obecnie wynajmujemy, jestesmy na
            etapie wycenienia jego wartosci. Nie jestem pewna czy jakikolwiek agent bylby
            zainteresowany w ogole taka wspolpraca, skoro nie on to sprzedaje....
            • domiberent1 Re: kupowanie domu 11.08.06, 20:08
              Jezeli dom nie wejdzie na rynek, tylko kupujecie bezposrednio od wlasciciela, to
              jest zupelnie inna sytuacja.
              Domy sa wyceniane na pare sposobow. Wycena do podatkow - moze byc zarowno
              zawyzona jak i zanizona. Roznie to bywa. Taka wycyna jest podawana do publicznej
              wiadomosci i mozesz ja uzyskac w town hall, u town cleark. Tam sie dowiesz,
              kiedy ostatnio byl robiony assesment i ile wynosza podatki, oraz kiedy planuja
              robic nastepny - wtedy podatki ida do gory.
              Wycena bankowa zazwyczaj zawyza cene domu. (nie zawsze ale zazwyczaj)
              Najbardzeiej wymierna wycena jest jest wycena rynkowa czyli wspomniane juz
              przeze mnie CMA.
              wy pewnie wyceniacie przez bank, dowiedz sie o wycene podatkowa i wyposrodkuj ta
              cene. Jesli bedzie to wygladac nietypowo (np. bank wycenia na mniej niz podatki)
              napisz bedziemy sie zastanawiac dlaczego tak sie moze dziac.
              pozdrawiam
              • cyborgus Re: kupowanie domu 11.08.06, 21:49
                dzieki za cenne rady, rzeczywiscie sprawdze z town clerk. mysle ze zarowno my
                jak i wlasciciel robimy takie wlasne male CMA - wszyscy sprawdzamy po ile
                poszly domy na naszej ulicy. ustalilismy juz price range mimochodem, pomiedzy
                tym drozszym domem a tym tanszym w okolicy. mysle ze realistycznie spotkamy sie
                gdzies w srodku:)))

                Milego weekendu zycze!
              • happiest1 Re: kupowanie domu 12.08.06, 02:28
                domiberent1- dzieki za pomoc. Niestety mieszkam w NM, mamy agenta ktory nam
                pomaga kupic dom. Polecony przez znajomych. Narazie trwaja poszukiwania :)
              • aniutek domiberent1 !!!!ja sie do Ciebie zglosze 12.08.06, 20:14
                jesli moge, mieszkamy w NY i jesienia bedziemu szukali domu, kazda rada sie przyda, chetnie sie
                spotkam, pogadam poogladam jesli masz cos do pokazania, teraz jestemw PL wracam w koncu sierpnia
                i zaczne szukac.
                moj mail to aniutek@mac.com
                pozdr
                anka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka