Dodaj do ulubionych

nap time w przedszkolu

24.02.07, 20:46
Jak to jest z tym nap time w przedszkolu? Czy wszystkie dzieci musza spac?
Czy te niespiace moga zajac sie cicha zabawa (ksiazki, ukladanki itp.)?
Szukam wlasnie przedszkola dla Zuzki i wiem, ze za nic w swiecie nie bedzie
spac w dzien i na pewno bedzie wielka histeria jak beda jej kazali siedziec w
jednym miejscu przez 2 h. Jak to jest rozwiazane w przedszkolach waszych
dzieci? W jednym z naszych okolicznych przedszkoli zaciemniaja okna i dzieci
musza lezec minimum 30 minut. Niw wolno im wziasc zadnej ksiazki, zabawki,
nic. Nie ma osobnego pokoju dla dzieci spiacych i niespiacych wiec okna sa
zaciemnione tak dlugo az ostatnie dziecko sie obudzi, czyli moze i ponad 2
godziny. Bardzo mi sie to nie podoba. Zreszta, nie che zeby Zuzka spala w
dzien, bo potem mamy wielkie cyrki w nocy i siedzi z nami do godziny 23.
W przedszkolu tlumacza ten nap time prawem ktore obowiazuje w CO. Czy u was
jest podobnie?
Obserwuj wątek
    • mazurka313 Re: nap time w przedszkolu 24.02.07, 22:00
      Bea jak moja mala poszla do przedszkola ( miala 3 lata wtedy)to w domu nie
      miala drzemki popolusniowej od conajmniej roku , w przedszkolu oczywiscie
      wszystko sie zmienilo o 180 stopni panie stwierdzily ze jest wszystkich " bije
      na glowe" bo pierwsza zasypia i ostatnia wstaje
      skad taka zmiana ? otoz w domu byla starsza o rok siostra ktora nie lezakowala
      w ciagu dnia i mala brala przyklad z siostry tez nie spala , potem w
      przedszkolu okazalo sie ze jednak ta popoludniowa drzemka byla jej bardzo
      potrzebna
      oczywiscie kazde dziecko jest inne i ma inne potzreby
      • edytkus Re: nap time w przedszkolu 25.02.07, 01:15
        w NJ spanie tez jest obowiazkowe, dzieci jesli nie chca spac musza lezec. Z Alexadnra na poczatku byl
        problem, skarzono sie ze budzi inne dzieci, ale minelo i teraz nawet w domu ziewa w poludnie, nawet gdy
        poszla do polskiej szkoly o 12 chciala wiedziec kiedy w koncu wszyscy sie poloza ;)
    • marta2777 Re: nap time w przedszkolu 25.02.07, 07:44
      moj synek chodzi do day care. tam maja osobna salke na spanie. Kiedy zbliza sie
      pora drzemek ten pokoj jest zaciemniany i dzieciaczki sa kladzione spac. Te ,
      ktore sa jeszce oporne w dostosowywaniu sie do ustalownej pory spania, moga
      bawic sie w drugim pokoiku, gdzie nota bene tez gasi sie swiatlo, ale nie
      zaciemnia sie go.
    • jolkapolka1 Re: nap time w przedszkolu 25.02.07, 17:42
      Mam koleznke, ktorej corka jest w Montessori preschool i tam tez jest nap time,
      ale dzieci ktore nie spia maja wlasnie odzielny pokoj, gdzie maja tzw. ciche
      zabawy, puzle, czytanie ksiazek itd i tak tez robi jej corka,ktora nie spi w
      dzien. wiec wszystko zalezy od przedszkola. Ja natomiast wybralam przedszkole
      od 9-12 i mam problem ze spaniem z glowy. Powodzenia w szukaniu.
      • bea_mama Re: nap time w przedszkolu 25.02.07, 21:20
        No to nieciekawie...
        Teraz Zuzka chodzi do przedszkola do poludnia, wiec problemu nie ma, ale jesli
        pojde do pracy, to niestety bedzie musiala byc tam dluzej, o wiele dluzej...

        I jeszcze pytanie: czy nie macie problemow z polozeniem dzieci spac wieczorem,
        gdy maja w ciagu dnia drzemke? Bo Zuza o 20-ej jest w pelni sil i energii i o
        zadnym spaniu nawet nie mysli.
        • edytais Re: nap time w przedszkolu 25.02.07, 21:46
          Jak moja najstarsza corka miala 3 lata poszla do przedszkola na 2 dni w
          tygodniu gdzie tez gasili swiatlo, zaciemniali pokoj i wszystkie dzieci musialy
          spac. Jak ja zapisywalam to nie mialam zbyt duzego wyboru ze wzgledu na part
          time. Moja juz od wieku 2 lat w dzien nie spala, wiec tez martwilam sie jak to
          bedzie z tym spaniem. Jak zdarzalo sie, ze zasnela w ciagu dnia to tanczyla do
          polnocy! Ja im tlumaczylam, ze moja corka na pewno nie zasnie i tylko bedzie
          innym dzieciom przeszkadzac. Panie twierdzily, ze jeszcze nie mialy dziecka,
          ktore by nie spalo w dzien, ze widzac jak inne dzieci spia i moja zasnie. Ha,
          ha, ha. Panie sobie z Nicole nie poradzily, ta za nic nie mogla nie spiac na
          lezaku wylezec spokojnie 2 godziny i jako jedyne dziecko cicho w kacie mogla
          rysowac, czytac ksiazki czy ukladac puzzle :) Mala krotko tam chodzila. Jak
          odeszlysmy to pewnie panie sie cieszyly, bo nie musialy sie nikim zajmowac
          podczas drzemki... Tam mi tez tlumaczono, ze drzemka jest wymagana.

          Pozniej przenioslam corke do innego przedszkola. Tam tez byla drzemka, ale
          jesli dzieci nie chca spac to szly do oddzielnej sali lub na plac zabaw. W tym
          samym miescie, wiec i stanie (indiana) w ktorym niby ta drzemka jest wymagana.
          Chyba z tym wymogiem to tak jest, ze przedszkole musi oferowac dzieciom ta
          drzemke, ale nie musi wymagac od tych niespiacych, zeby sie na lezaku meczyly.
    • jolkapolka1 Re: nap time w przedszkolu 28.02.07, 03:56
      U mnie to samo, wystarczy ze 4 latek przespi sie pol godziny w dzien(nawet w
      samochodzie) to wariuje do jedenastej. Bea, a jak sobie radzisz z alergiami
      corki? Ja mam dwojke alergikow, na razie jeden w przedszkolu, ale az sie boje
      myslec co bedzie w szkole...
      • bea_mama Re: nap time w przedszkolu 28.02.07, 04:26
        jolkapolka1 napisała:

        > Bea, a jak sobie radzisz z alergiami corki? Ja mam dwojke alergikow,
        > na razie jeden w przedszkolu, ale az sie boje myslec co bedzie w szkole...

        Obecnie przynosze jej wlasny snack do przedszkola. Ale jak bedzie dluzej, to
        bede musiala jeszcze lunch przygotowywac. Kilka przedszkoli, ktore mi sie
        podobaja maja niestety samodzielne przygotowywanie przez dzieci snack'ow (na
        stole lezy ser, maslo orzechowe itp.) i sie boje, ze Zuzka tez to kiedys
        sprobuje, a reakcji nikt nie zna (juz z samego dotyku sera dostaje natychmiast
        wysypki, a o orzechach wole nie myslec). Nie wiem sama czy jest juz na tyle
        odpowiedzialna, ze mozna jej zaufac ze nic obcego nie tknie i zje tylko
        przyniesione przez siebie jedzenie... Ciezka sprawa...
        • jolkapolka1 Re: nap time w przedszkolu 02.03.07, 21:14
          No wlasnie...moj syn jest w przedszkolu gdzie snack jest nut, milk and egg
          free! Jest to male przykoscielne przedszkole, ale jest swietne - chcialbym
          zatrzymac czas, ale sie nie da:-( Oddaje go rano i nie musze sie pytac co na
          snack, a moze poczytam liste produktow... Pani dyrektor nawet jak sa jakies
          okazje to robi wszystko pod katem alergikow, raz nawet upiekla ciasto sama.
          Moja corka tez tam pojdzie. Moj syn jednak juz idzie do kindergarten i tam
          jest samowolka. Ucze go i wie, ze nie wszystko dla niego i widze ze pojmuje,
          jednak zawsze jest presja ze ktos mu cos da sprobowac, bo dobre. Ale po to sie
          ma epi-pens i benadryl.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka