Dodaj do ulubionych

paszport polski - raz jeszcze!

29.01.08, 18:56

wybaczcie za mnoznie watkow ..

wyglada na to ze nie otrzymamy wizy na pobyt dluzszy niz 90 dni dla
naszzych corek. nastepuje koniecznosc starania sie o paszport polski
i tutaj mam pytanie;

na stronie konsulatu pisze ze zlozenie dokumentow nastepuje
wylacznie osobiscie i dzieci musza byc obecne przy skladaniu
wnioskow. pisze ze wydawany jest na podstawie tylko polskich
dokumentow czyli aktu urodzenia itd ..

do najblizszego konsulatu mamy 6 godz jazdy i jak tutaj targac 3
male istotki po to aby zlozyc papiery .. czy jest inna mozliwosc?
wylot do polski mamy na 12 marca wiec czasu niewiele, czy musze
starac sie o polski akt urodzenia czyli wszelkiego rozdaju wpisy do
ksiag wieczystych, rejestracje - to wszystko zabiera duzo czasu, czy
sa inne drogi aby to zalatwic?

jezeli sa tutaj mamy dzieci urodzonych i przebywajacych w usa i
staraly sie o polski paszport tutaj z usa, jak to wygladalo?

dzwonilam juz do wszystkich konsulatwo chyba, do ambasady i albo ja
mowie po chinsku i stad nikt nei moze mnie zrozumiec albo .. juz
sama nie wiem ..

moze wy mi rozjasnicie sytuacje ...

Obserwuj wątek
    • bea_mama Re: paszport polski - raz jeszcze! 29.01.08, 19:16
      My sie staralismy o paszport dla Zuzki, ale to bylo 4 lata temu.
      Tutaj pisalam co musielismy zalatwic:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22057&w=31872628&a=32030673
      Z tego co wiem, przepisy sie smienily i teraz jest obowiazek
      stawienia sie w konsulacie osobiscie.
      Do tego po wejsciu do Unii, paszportow nie wyrabiaja juz tutaj na
      miejscu, ale wysylaja kuriera z dokumenatmi do PL i tam dopiero sa
      te paszporty robione... wiec trwa to dluzej niz kiedys. Ile? Nie
      wiem, ale do marca na pewno nie zdazysz wszystkiego zalatwic.

      Jedyna opcja, jaka pozostaje to wyrobic paszporty w PL. Albo nie
      wyrabiac i zaplacic kare (czyli oplate wizowa przy wyjezdzie), jesli
      ten bedzie trwal ponad 3 m-ce.
      Nie wiem jak jest z wpisywaniem dzieci do wlasnego paszportu...
      kiedys mozna bylo i trwalo to dosyc krotko. Teraz nie wiem, czy taka
      opcja w ogole istnieje.
      • hannamay Re: paszport polski - raz jeszcze! 29.01.08, 19:30

        bea --

        ile kosztuje ta kara za pobyt dluzszy niz 90 dni? jakie sa inne
        konsekwencje takiego pobytu ponad 90 dni? bede wdzieczna ..
        • bea_mama Re: paszport polski - raz jeszcze! 29.01.08, 19:38
          No wlasnie nie wiem... nie czytalam o tym na zadnej oficjalnej
          stronie. Ale z tego co slyszalam od ludzi, to bylo to porownywalne
          do kosztu wizy... ludzie nazywali to kara, a wg mnie bylo to po
          prostu sciagniecie kasy ktorej ktos na wize nie wydal a powinien.
    • loira Re: paszport polski - raz jeszcze! 29.01.08, 20:18
      A nie mozesz po prostu wyrobic paszportow dzieciom juz bedac w PL? Wydaje mi
      sie, ze jesli maz nie leci z wami to samo notarialne poswiadczenie o zgodzie na
      paszport czy jakos tak powinno wystarczyc. Taka opcja bylaby chyba dla was
      najprostsza?
    • zapomnialamnicka Re: paszport polski - raz jeszcze! 29.01.08, 20:43
      szczerze ci radze
      zrob paszporty w polsce

      popros kogos z rodziny ze by poszedl do urzedu i sie dowiedzial jak to jest z
      tym pozwoleniem drugiego rodzica itp - lub sama zadzwon

      polskiego paszportu nie wyrobisz tutaj w ciagu kilku tygodni
      bo najpierw musisz umiejscowic ich akty ur w polsce a to trwa ponad miesiac

      wyrobienie paszportu w polsce to zaden wysilek w porownaniu z wyrobieniem ich
      przy pomocy konsulatu

      naprawde nie powninnas sie negatywnie nastawiac
      • sylwek07 tylko ze 29.01.08, 20:58
        upewnij sie czy mozesz wjechac na paszporcie amerykanskim a wyjechac
        na polskim ..tego sie dowiesz na stronie strazy granicznej i tam
        napisz takie pytanie:
        www.sg.gov.pl/
        • loira Re: tylko ze 29.01.08, 21:01
          Moja corka wjechala do PL na amerykanskim paszporcie a wyjechala na polskim i
          nikt sie nie czepial. Ale podobno jest przepis,ze powinno sie wjezdzac i
          wyjezdzac na tym samym. Najlepiej, jak pisze sylwek, dopytac u pogranicznikow.
    • edytkus Re: paszport polski - raz jeszcze! 29.01.08, 22:45
      Ja na Twoim miejscu zrobilabym jak radza dziewczyny czyli wyrob
      paszporty w Polsce, tutaj z tego co wiem i dluzej i drozej. Jedna
      rzecz ktorej nikt nie napisal (moze juz nie aktualna?) to polskie
      organy zatrzymuja akt urodzenia wiec nie daj im przypadkiem
      oryginalu a odpis.
    • saga5 do hannamay 29.01.08, 23:10
      nie mam tel. do Ciebie bo Toni zepsul mi kom.
      Powiem Ci jak bylo u nas i co nam poradzono.
      Zadzwon koniecznie!

      Pozdr
    • nuna27 Re: paszport polski - raz jeszcze! 30.01.08, 06:36
      w zeszlym roku bylam z mala w PL na amerykanskim paszporcie. Mala
      musiala byc na terenie PL nie dluzej niz 6 mcy bo tyle jest wiza
      wjazdowa. Wyrabianie paszportu dla niej trwalo 2-3 tygodnie-
      dowiedz sie na miejscu od rodziny/znajomych w ktorym biurze
      paszportowym robia to najszybciej (wierz mi jest roznica).
      Zalatwienie aktow urodzenia itd. to kwestia tygodnia, wiec tak jak
      dziewczyny proponuja zrob to wszystko w PL bez zbednych nerwow.
      powodzenia!!
      • hannamay Re: paszport polski - raz jeszcze! 30.01.08, 17:25

        nuna27 --

        wiza wjazdowal i obejmuje okres 6 mcy? czy jaos sie o nia specjalnie
        ubiegalas? nam jednoznacznie powiedziano ze tylko 90 dni na
        amerykanskim paszporcie a jesli wiecej to wyrabiac polskie. bede ci
        wdzieczna za odpowiedz!
        • hannamay Re: paszport polski - raz jeszcze! 02.04.08, 14:06
          hey dziewczyny --

          a wiec staramy sie o paszporty tuatj w polsce i jest strasznie pod
          gore z kazdej strony. otoz do ubiegania sie o paszport polski paniw
          biurze poinformowal mnie ze musza dzieci miec stale zameldowanie.
          niby nic a jednak bo z kolei pani w biurze meldunkowym nei zamelduje
          dzieci - widniejacych wg nij jakao amerykanskich obywateli na stale
          a tylko na tymczasowo. bo jak na stale to trzeba miec polski
          paszport i kolo sie zamyka. jesli nie mamy stalego zameldowania to
          bedzie musial wniosek byc kieorwany najpierw do ministerstwa
          jakiegos tam i tam beda wnioski o paszport rozpatrywane nawet do 4
          mcy.

          juz nawet bylam gotowa zrezygnowac z tych paszportow i zapomniec o
          sprawie ale jeszcze zadzwonilam do Ambasady w w-wie i tam pani mnei
          poinformowala ze konieczny jest wyjazd dzieci na polskim paszporcie
          bo tak w/g prawa nasze dzieci sa obywatelami polskimi a obywatel
          polski musi poslugiwac sie polskimi dokumentami. niby moga przymknac
          oko jak mi okreslila jelsi opuscimy kraj przed uplywem 90 dni ale
          jesli bedzie to dluzej wowczas dzieci moga nie zostac wypuszczone z
          kraju. a co jesli jakis pan zdecyduje ze, nawet przed uplywem 90 dni
          jesli wyjedziemy, dzieci musza poslugiwac sie polskim paszportem ..
          ach ...

          wyglada na to ze ze wzgledu na te paszporty to dlugo tutaj
          zabawimy .. dla mnei to nie jest logiczne nic a nic .. jesxcze raz
          prosze jesli jest tutaj osoba ktora sie ubiegala o paszporty w
          polsce dla dzieci/dziecka urodzonego w uSA, opowiedzcie ze
          wszystkimi szczegolami jak to u was wygladalo krok po kroku.

          bede super wdzieczna
          zdesperowana hannamay
          • klaudona Re: paszport polski - raz jeszcze! 02.04.08, 15:50
            Ja jade z dzieckiem i M na dwa tygodnie. Wszyscy bedziemy z
            amerykanskimi paszportami. I mam przepisy paszportowe w d... Nie
            bede bawila sie w zmiane nazwisk umiejscowianie w urzedach i
            wyrabianie paszportow przed wyjazdem, bo zajamie to wiecznosc.
            • andrea771 n/t 03.04.08, 16:54
              Odbiegam troche od tematu...
              Wczoraj bylam w konsulacie,obecnie czeka sie na nowy paszport 5-6
              miesiecy.Wkurzona bylam,bo na stronie jest napisane,ze nie mozna
              placic gotowka,czekiem personalnym czy tez credit card tylko money
              order albo certified check.Cennik oplat ulegl zmianie 2 dni temu,ale
              oczywiscie strona nie byla jeszcze aktualizowana...
              Gotowka MOZNA bylo placic jak sie okazalo na miejscu, pani nie
              chciala mi zaakceptowac money order,bo kwota byla jak przed
              podwyzka,pomimo,ze chcialam doplacic roznice gotowka.Pozniej zdjecia
              okazaly sie nie takie(za duze) i na szybko zdjecia robione blisko
              ambasady kosztowaly tylko $22 za 4 sztuki.Ach te urzedy....
              • edytkus Re: n/t 04.04.08, 08:29
                andrea771 napisała:
                >Pozniej zdjecia
                > okazaly sie nie takie(za duze) i na szybko zdjecia robione blisko
                > ambasady kosztowaly tylko $22 za 4 sztuki.Ach te urzedy....

                kilka m-cy temu, wiec stosunkowo niedawno, moj szwageir wyrabial
                polski paszport. Zrobilam i przycielam zdjecia wg wymagan i tez
                okazaly sie zle (?!), szwagier musial zrobic je ponownie przy
                konsulacie i... tez okazaly sie nie takie. Dopiero za kolejnym razem
                je zaakceptowano. IMO nie roznily sie od tych ktore ja zrobilam.
                • andrea771 Re: n/t 04.04.08, 16:42
                  W konsulacie maja taki template na zdjecia.Jezeli twarz nie miesci
                  sie w tych ramkach-zdjecie jest automatycznie odrzucane.
          • bea_mama Re: paszport polski - raz jeszcze! 04.04.08, 05:26
            > otoz do ubiegania sie o paszport polski paniw
            > biurze poinformowal mnie ze musza dzieci miec stale zameldowanie

            A nie wystarczyl polski akt urodzenia z umiejscowieniem ich
            urodzenia gdzies w PL? masz taki dokument? czy poslugujesz sie
            amerykanskim aktem? bo na jakiej podstawie pani w okienku twierdzi
            ze dzieci nie moga byc zameldowane na stale w PL? pokazujesz ich
            amerykanskie paszporty? pokaz tylko polski akt urodzenia i tyle...
            nikt sie nie powinien czepic. Napisz dokladnie jak to bylo.
          • ma.pi Re: paszport polski - raz jeszcze! 10.04.08, 14:53
            hannamay napisała:

            > juz nawet bylam gotowa zrezygnowac z tych paszportow i zapomniec o
            > sprawie ale jeszcze zadzwonilam do Ambasady w w-wie i tam pani
            mnei
            > poinformowala ze konieczny jest wyjazd dzieci na polskim
            paszporcie
            > bo tak w/g prawa nasze dzieci sa obywatelami polskimi a obywatel
            > polski musi poslugiwac sie polskimi dokumentami. niby moga
            przymknac
            > oko jak mi okreslila jelsi opuscimy kraj przed uplywem 90 dni ale
            > jesli bedzie to dluzej wowczas dzieci moga nie zostac wypuszczone
            z
            > kraju. a co jesli jakis pan zdecyduje ze, nawet przed uplywem 90
            dni
            > jesli wyjedziemy, dzieci musza poslugiwac sie polskim
            paszportem ..
            > ach ...
            >
            >

            Dwa tygodnie temu wrocilismy z pobytu w Polsce, cala rodzinka na
            kanadyjskich paszportach. Nikt sie o nic nie czepial.
            Jedynie przy wjezdzie do Polski pani sie mnie spytala czy ja mam
            polski paszport (meza i dzieci nie pytala sie, jakas specjalna
            osobistosc jestem :o)), ale nie czepiala sie niczego, po prostu
            spytala.

            I to nie byla nasza pierwsza wycieczka na kanadyjskich paszportach
            to Polski. Nigdy nie mielismy zadnych problemow. I z tego co
            zaobserwowalam to 90% wspoltowarzyszy podrozy tez mialo kanadyjskie
            paszporty.

            I jak masz problemy z wyrobieniem paszportu to moze sprobuj z
            tymczasowym. Moze to szybciej pojdzie. (tymczasowy jest wazny rok).

            Pozdr.
    • ingrid0 Re: paszport polski - raz jeszcze! 05.04.08, 04:22
      U mnie bylo tak. Dwa lata temu przekroczylismy magiczne 3 mce w
      Polsce z naszym, wowczas, polrocznym synkiem, bo zachorowal. Na
      lotnisku zwrocono nam na to uwage i tyle.
      Paszport wyrobilismy w zeszlym roku w Polsce. Trwalo to miesiac, ale
      mielismy juz polski odpis aktu urodzenia i nr PESEL, zalatwiony rok
      wczesniej. Wyrobienie aktu urodzenia zajelo dwa dni, nr PESEL kilka
      dni, ale ja ciagle mem staly meldunek w Polsce, wiec dziecko zostalo
      zameldowane na stale tam gdzie ja. Wniosek paszportowy skladalismy
      wspolnie z mezem, bo taki jest wymog. Generalnie wszystko bylo dosc
      proste, tylko zajmowalo troche czasu. Pozdrawiam Ania.
    • bea_mama zameldowanie stałe 11.04.08, 15:32
      U nas bylo tak, ze babcia poszla do urzedu i poprosila o
      zameldowanie stale dla wnuczki i tyle. Zadnych paszportow nie
      pokazywala bo takowych nie miala i nikt sie niczego nie czepial.
      Mysle ze wszystko zalezy od dobrej woli urzedasa...

      Hannamay, napisz jak ci ida sprawy urzedowe.
      • hannamay Re: zameldowanie stałe 28.05.08, 12:35
        bea --

        wybacz ze teraz dopiero odpowiadam ale sil mi brakowalo aby pisac na
        ten temat .. teraz jestem juz jak sie wydaje na prostej drodze z
        paszportami ..

        nie mozna tak ot po prostu zameldowac u babic czy dzidka dziecka
        przynbajmneij tutaj u nas bo wowcza strzeba wystapic o opieke
        formalna dla babci nad dzieckiem. dziecko musi byc zameldowane tam
        gdzie jest rodzic przynajmniej jeden ..

        a swoja droga to nikomu nei polecam zalatwianie paszportow - proces
        super skomplikowany szczegolnie dla osob w zwiazkach mieszanych ..
        tak jak juz poprzedniczka pisala dla zainteresowanych w punktach
        napisze co trzeba zalatwiac aby takowy otrzymac

        - zameldowac sie na czas tymczasowy
        - wpiasac do ksiag akt urodzenia dziecka
        - uzupelnicwszelkie wpisy w tym nazwisko rodowe w aktach malzenskich
        - jezeli nie ma jednego rodzica to trzeba miec notarialnie
        poswiadczona zgode i wpis takowy
        - wystaic o poswiadczenie obywatelstwa polskiego do urzedu
        wojewodzkiego - tona dokumentow potrzebna
        - przemeldowac sie na czas staly
        - wystapic o Pesel
        - jesli jedno z rodzicow nie jest obecne to musi sie udac do
        najblizszego podleglego konsulatu aby zgode na paszport wyrazic w
        obecnosci konsula i faksem ja przeslac a nastepnie listem
        - zlozyc wniosek o paszport i czekac


        niby prosta procedura ale strasznie czasochlonna i skomplikowana w
        szczegolach. powodzenia dla wszystkich starajacych sie o polskie
        paszporty ktore nota bene wazne sa tylko rok!
        • fogito Re: zameldowanie stałe 28.05.08, 14:07
          Tyle zalatwiania i tylko wazne rok :o
          Ja rodzilam w Polsce wiec oba paszporty dostalam szybko. Amerykanski
          to nawet w ciagu trzech dni. Ale w szoku jestem jakie utrudnienia sa
          wprowadzone. I paszporty synek dostal wazne na 5 lat w obu
          przypadkach.
    • ewcia8818 Re: paszport polski - raz jeszcze! 15.04.08, 21:02
      ja juz wczesniej opowiadalam o moich perypetiach z wyrabianiem
      paszportu w Polsce- przytaczam ponownie


      Ja wlasnie jestem w trakcie dluuuuugiego wyrabiania paszportu dla
      dziecka w Polsce. Ale przynajmniej taniej i poniewaz mieszkamy w Pln
      Karolinie to do konsulatu troche za daleko (podobno niektore podpisy
      rodzicow musza byc poswiadzcone przez konsula?).
      Najpierw wyrobilam malej polski akt urodzenia- musialam
      przetlumaczyc ten amerykanski u polskiego tlumacza przysieglego,
      zaniesc do usc- tam pokazywalam swoj nowy dowod osobisty z adresem
      zameldowania w Gdansku. Poniewaz nie jestesmy malzenstwem (pomimo ze
      jestesmy razem juz 9 lat) to ojciec dziecka musial zlozyc w usc
      slowne oswiadczenie ze jest ojcem dziecka w obecnosci tlumacza
      przysieglego.
      Poniewaz nie zlozylismy w usc naszych aktow urodzenia (choc moj
      gdzies tam jest!) mala dostala tylko skrocony akt urodzena.
      A potem problem- zeby dziecko dotalo paszport musi miec Pesel, a
      zebu miec Pesel musi byc zameldowana w Polsce (chyba ze sie wyrabia
      przez konsulat) a zeby byc zameldowana musi miec poswiadczenie ze
      est obywatelem polskim. Musialam wiec sie udac do UW z polskim aktem
      urodzenia,i naszymi paszportami. Stamtad po jakichs dwoch miesiacach
      przyszlo poswiadczenie obywatelstwa. Uwaga- przy zameldowaniu jedna
      pani powiedziala mojej mamie (ktora miala ode mnie notarialna zgode
      na zameldowanie dziecka) ze wymagany jest dowod przekroczenia
      granicy (np. stempel w paszporcie). Wiec przy kolejnej wizycie w
      gdanska udalam sie do UM gdzie nie poproszono mnie wcale o ten
      paszport dziecka!!! Dziecko zostalo zameldowane tam gdzie
      zameldowana jest matka (to taki wymog).
      UM wtedy automatycznie ubiega sie o Pesel- naktory czekamy juz od
      swiat! Do paszportu wymagana jest obecnosc obu rodzicow, musialam
      wiec zalatwic notarialna zgode ojca na zaltwienie wszystkich spraw
      samodzielnie bez niego (znowu w obecnosci tlumacza przysieglego).


      W tej chwili nadal czekamy na Pesel (od grudnia)

      • hannamay Re: paszport polski - raz jeszcze! 12.06.08, 14:53
        ewcia --


        czy juz otrzymalas pesel? ja dzieki Bogu juz dzisiaj wlasnei
        otrzymalam po dwoch tygodniach PESEL i teraz czekam na meza aby
        zlozyc wniosek na paszporty. uff.. wydawalo sie to wszystko nie do
        przejscia a jednak powolutku, krok za krokiem udalo sie nam juz
        prawie .. oby zadnych juz niespodzianek nei bylo.

        ciekawa jestem czemu tak dlugo czekasz/czekalas na PESEL? wiem ze
        mozna zadzwonic i sprawe mozna przyspieszyc w razie koniecznosci.
        mam nadziej eze ten rozdzial masz juz zamkniety.
    • hannamay Re: niemozliwe stalo sie prawdziwe! 25.07.08, 13:27
      dzisiaj otrzymalysmy paszporty polskie naszych dziewczynek!!! az nie
      moge uwierzyc ze przebrnrelam przez to wszystko .. ufff .. od
      kwietnia do niemal sierpnia - w ekspresowym tempie, prawda?
      • edytais Re: niemozliwe stalo sie prawdziwe! 26.07.08, 18:20
        Ja w tamtym roku zlatwialam paszport dla EMily i byla zameldowana u moich
        rodzicow. Nikt nie sprawdzal gdzie ja jestem zameldowana.
        Zanim ja do PL przyjechalam to rodzice zalatwili pesel i umiejscowili akt
        urodzenia, wiec potem bylo z gorki.
        Mialam pozwolenie od meza na zalatwianie i odbior wszelkich dokumentow
        potrzebnych do paszportu, notarialnie podpisane i przetlumaczone na polski u
        bieglego tlumacza (w USA).
        Ten dokument wystarczyl i wszystko poszlo sprawnie.
        Michael nie ma polskiego paszportu, bo za duzo z tym zachodu, wiec przy
        wyjezdzie z PL mialam mieszanke paszportow :) Nie bylo problemow, ale my nie
        przekroczylismy 90 dni pobytu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka