21.05.08, 03:47
Kiedy Wasze dzieci "wyrosly" z lozeczka "crib"?Moja mala (17 m)wspina sie na
porecz(siada na poreczy) i boje sie ,ze spadnie.(materac mamy obnizony do
konca ) ......Mamy tzw .2 w 1,lozeczko ,ktore zmienia sie w toddler bed i
pozniej duze lozko.Wydaje mi sie ,ze jest za mala na toddler bed.Nigdy nie
wkladam jej do lozeczka spiacej , zasypia bez problemow sama , ale obawiam sie
,ze "normalne" lozeczko oznaczac bedzie buszowanie po pokoju .Od kiedy Wasze
dzieci zaczely spac w toddler bed?
Obserwuj wątek
    • parasol-ka Re: Lozeczko 21.05.08, 03:57
      Moje dzieci zaczely spac w toddler bed jeszcze przed ukonczeniem 2
      roku zycia. Nie bylo problemow ze wstawaniem i buszowaniem po
      pokoju.
    • edytkus Re: Lozeczko 21.05.08, 04:12
      Moja corka miala ok. poltora roku gdy lozeczko przemienilismy w
      toddler bed. Od tej strony bez barierki zalozylam siatke
      zabezpieczajaca ale tak zeby w miejscu przy stopach bylo
      wystarczajaco duzo miejsca zeby dziecko moglo swobodnie wychodzic a
      wystarczajaco malo zeby nie wypadlo we snie.
    • ingrid0 Re: Lozeczko 21.05.08, 14:54
      moj teraz 26scio miesieczny syn od 11^12stego miesiaca zycia spi na
      podlodze, na materacu zdjedym z lozka; sam zasypia czasem buszuje,
      czasem wychodzi z pokoju; zaczal zasypiac sam jakies 2 miesiace temu
      • olensia Re: Lozeczko 21.05.08, 15:08
        Moja wlasnie skonczyla 2 latka i w sobote przenosimy ja do toddler bed. Ja
        obawiam sie tego ze w nocy zaczna sie spacery po domu... No ale wkoncu nadszedl
        czas na zmiany...
    • jagoda_k Re: Lozeczko 21.05.08, 16:54
      Corka spala w lozeczku troszke wiecej niz dwa lata. Maly nie spal w
      nim nawet poltora roku, bo sie nauczyl wychodzic. Tak, jak Twoja
      corka wspinal sie i przechodzil na druga strone. Raz "przeszedl" na
      glowe :( Na szczescie nic mu sie nie stalo, ale zaczal spac na
      materacu na podlodze. Uwazalam, ze tak bezpieczniej, niz na toddler
      bed, bo z niego tez moglby spasc, mimo barierki. Ale moj maly byl
      wyjatkowo ruchliwy i taki, co to "wszedzie wlezie" ;) i do tego
      nieostrozny. Juz w wieku 10 miesiecy potrafil wdrapac sie na stol w
      jadalni. Oczywiscie spanie na materacu oznaczalo, ze mogl sie
      swobodnie poruszac po pokoju, ale lozeczko tez go przeciez nie
      ograniczalo, a wychodzenie z niego bylo duzo bardziej niebezpieczne.
    • hannamay Re: Lozeczko 21.05.08, 21:26
      moja miala 18 badz 20 mcy jak zaczela spac w samodzielnym pokoju w
      twin bed. wczesniej spala wraz z nami w lozku i o dziwno nei bylo
      zadnych problemow z samodzielnym spaniem. ma ochraniacze po bokach
      poza tym zawsze jej robilam takie "gniazdko" ze nie bylo obawy ze
      spadnie. do tej pory bardzo sporadycznie opuszcza sama lozko,
      nauczona jest od poczatku sygnalizowac ze sie obudzila i chce juz
      wstac -n czasami zabawnie wola - mamo moge sie obudzic ?! :)
      przed spaniem moze sobei dowolnie wyglupiac sie w lozku byle cicho,
      nigdy nie schodzi i zawsze jej mowie - zeby zasypiala jak bedzie juz
      gotowa.
      • edytais Re: Lozeczko 22.05.08, 02:28
        Moje dzieci byly przenoszone do toddler bed jak widzialam prawie udane proby
        przejscia barierki w lozeczku niemowlecym (wszystkie 3 w wieku okolo poltora
        roku). Problemy z wychodzeniem z lozka byly tylko przez pierwsze pare dni u
        Nicole. Emily od razu dobrze spala, ale ona w ogole bardzo latwo zasypiala
        (zwykle jak tylko zaslanialam zaluzje juz wiedziala, ze czas spania i zasypiala
        zanim dotknela materaca). Michael juz spi w toddler bed rok i nadal wychodzi.
        CZasami co 5 minut go gonie spowrotem do lozka i zdarza sie, ze to kladzenie
        spac trwa nawet i 2 godziny :( Dzieci spia razem, siostry juz chrapia a on
        baluje. Zdarza sie to rzadko. Zwykle nie ma problemow.
        • aniutek Re: Lozeczko 23.05.08, 00:31
          edytais i Hannamay-
          bardzo lubie czytac Wasze dzieciowe historie, cieplo z nich bije,
          radosc z ruchliwego pelnego dzieci domu. My chyba (;) juz sie
          romnozylismy na max i skonczymy na 2, ale bardzo chcialabym miec
          molo siebie zaprzyjazniona rodzine z wieksza iloscia dzieci.
          Wszytsko to penie dlatego, ze nas w domu bylo 3, teraz jak sie
          pozjezdzamy do warszawy to serce rosnie jaka ta nasza rodzina
          liczna, madra.

          co do spania, nasza Zula dostala twin bed nie majac 2 lat, jej crib
          byl malutki, nigdy nie wstawala w nocy, ale od paru miesiecy ktores
          z nas spi w jej lozku bo ona okupuje nasze.
          • edytais Re: Lozeczko 23.05.08, 01:52
            > co do spania, nasza Zula dostala twin bed nie majac 2 lat, jej crib
            > byl malutki, nigdy nie wstawala w nocy, ale od paru miesiecy ktores
            > z nas spi w jej lozku bo ona okupuje nasze.

            Haha..... Moj maz i ja sypiamy w lozku Emily :)
            W nocy przychodzi do nas Michael. Jeszcze da sie wytrzymac, bo on lubi byc do
            mnie przyklejony. Mi to nie przeszkadza, przyzwyczailam sie do "attachments".
            Ale jak pozniej przychodzi do nas Emily to juz jest troche ciasno i albo ja
            albo maz ida spac w jej lozku. Problem jest jak Emily kolej jest spac na gorze,
            bo dzieci maja pietrowe lozko i bija sie o dolna czesc (raz na miesiac jest
            zamiana). Wtedy maz idzie spac na kanapie, bo na gorze nie chce spac.

            aniutek, jak lubisz gwar i ruch w domu to przyjdz do mnie w odwiedziny :) U
            nas ruch i gwar od samego rana az do 21:00, zawsze sie cos dzieje... Cale
            szczescie nie mam migren i potrafie sie wylaczyc, wiec mi halas tak nie
            przeszkadza. Potrafie sie nawet wyciszyc i zanurzyc we wlasnych myslach
            jednoczesnie czytajac dzieciom bajke. To moj multitasking ;)
            Jak pojechalam do Meksyku to mi tego halasu brakowalo....
    • a_dassuj Re: Lozeczko 23.05.08, 16:26
      dzieki za odp . dziewczyny!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka