Dodaj do ulubionych

POROD W STANACH.

19.06.08, 22:12
niech ktos mi powie czy dostaje sie cos pieniazkow od panstwa po porodzie przez jakis czas?urodze w stanach.nie jestem mezatka i nie pracowalam tam.Dosajtaje sie tam cokolwiek po porodzie?w anglii to wiem ze dostaje sie zapomogi na dziecko.
Obserwuj wątek
    • beatamc Re: POROD W STANACH. 19.06.08, 22:29
      w Angli jeszcze placa? To super, nastepnym razem tam sobie
      urodze :))) A moze ktos wie o jakis krajach bardziej egzotycznych,
      gdzie placa? Przy okazji wycieczke bym sobie zrobila ;)
      Tu wszystko zalezy od stanu. W ny mozesz sie starac o pomoc dla
      dziecka (czeki na mleko, sok, jajka.. pewie jakies 100$/mies), samoa
      tez mozesz cos sobie skubnac i zapic mlekiem ;)
      • aneta05 Re: POROD W STANACH. 19.06.08, 22:50
        beatamc napisała:

        > w Angli jeszcze placa? To super, nastepnym razem tam sobie
        > urodze :))) A moze ktos wie o jakis krajach bardziej egzotycznych,
        > gdzie placa? Przy okazji wycieczke bym sobie zrobila ;)
        > Tu wszystko zalezy od stanu. W ny mozesz sie starac o pomoc dla
        > dziecka (czeki na mleko, sok, jajka.. pewie jakies 100$/mies),
        samoa
        > tez mozesz cos sobie skubnac i zapic mlekiem ;)

        nie trzeba miec przynajmniej zielonej karty aby taka pomoc otrzymac?
        • kobraluca Re: POROD W STANACH. 19.06.08, 23:45
          nie trzeba, znam dziewczyny bez papierow i nawet bez prawa jazdy,
          ktore taka pomoc otrzymuja
    • majenkir Re: POROD W STANACH. 19.06.08, 23:56
      Ale zdajesz sobie oczywiscie sprawe z tego, ze za kazda pomoc
      finansowa, ktora otrzymasz KTOS tutaj ZAPLACi?
    • edytkus Re: POROD W STANACH. 20.06.08, 00:19
      >urodze w stanach.nie jestem mezatka i nie pracowalam tam.

      tzn. ze jeszcze cie tu nie ma?
      • bella41 Re: POROD W STANACH. 20.06.08, 00:56
        tez mam znajoma, ktora taka pomoc otrzymuje, a jest nielegalnie-dostaje cos a'la
        kartki na mleko, jajka, platki najzwyklejsze i tylko sklepowe marki
        ona dostaje to na dzieci, na siebie nie moze, bo jako nielegalna sie nie kwalifikuje

        a pytanie do zalozycielki watku-czy ty sobie wszystko dobrze przemyslalas? czy
        tata mieszka w warunkach odpowiednich dla ciezarnej i niemowlecia?
    • lilazw Re: POROD W STANACH. 20.06.08, 03:42
      A mnie troche wzdryga gdy czytam takie pytania. Zastanawiasz sie
      gdzie Ci sie oplaca urodzic?! Nie kochana, nie panstwo za ta pomoc
      zaplaci tylko podatnicy czyli my. Szczerze mowiac wolalabym wydac te
      pieniadze na wakacje dla swoich dzieci niz placic na tych ktorym sie
      nie chce pracowac!
      • edytkus Re: POROD W STANACH. 20.06.08, 04:25
        Mnie to tez wnerwia. U nas zamknieto swiezo wyremontowany oddzial
        polozniczy bo przynosil same straty, wiekszosc rodzacych byla
        niewyplacalna, a ze ktos musial koszty pokrywac szpital znalazl sie
        szybko w pierwszej dziesiatce najdrozszych w kraju i tak potrafili
        na rachunku z ER wyliczyc $30 za zwykle gumowe rekawiczki :O.
        Najbardziej szkoda tych kobiet ktore maja porody emergency a tu do
        nastepnego szpitala trzeba teraz dojechac do innej miejscowosci.
        Jesli kogos nie stac na porod nie powinien byl sie decydowac na
        dziecko, bo porodzie bedzie jeszcze wieeeele innych wydatkow. A co
        jesli dziecko zalozycielki watku bedzie wymagac intensywnej opieki
        lekarskiej, operacji itp itd.? Ja nie rozumiem takich matek
        wyrodnych co dla papierka moga poswiecic wlasne dziecko, w trzecim
        trymestrze nie powinno sie latac samolotem, kazdy lekarz to odradzi.
        • bella41 Re: POROD W STANACH. 20.06.08, 21:03
          zgadzam sie z toba edytkus, co do lotu w tak zaawansowanej ciazy-w zyciu bym sie
          nie zdecydowala
          co do reszty tez sie zgadzam
          smutne
    • bea_mama Re: POROD W STANACH. 20.06.08, 21:24
      Mnie tez to wkurza, ze ludzie przylatuja tu zeby za darmo miec
      opieke lekarska. Wlasnie dostalam rachunek za porod na $11,500
      (porod silami natury + epidural + 48h w szpitalu czyli nic
      nadzwyczajnego) z czego okolo tysiaca musze zaplacic z wlasnej
      kieszeni. A dodatkowo przeciez place na insurance co miesiac. I
      gdzie tu sprawiedliwosc? Tez bym wolala za darmo...
      • aneta05 Re: POROD W STANACH. 20.06.08, 22:13
        bea_mama napisała:

        > Mnie tez to wkurza, ze ludzie przylatuja tu zeby za darmo miec
        > opieke lekarska. Wlasnie dostalam rachunek za porod na $11,500
        > (porod silami natury + epidural + 48h w szpitalu czyli nic
        > nadzwyczajnego) z czego okolo tysiaca musze zaplacic z wlasnej
        > kieszeni.

        moj rachunek za wszystko bylo okolo $20,000 (nie cesarka, pobyt w
        szpitalu 48 h) , na szczescie moje ubezpieczenie pokrylo 100%
        • piksi.dixi porod w samolocie - darmowe bilety! 21.06.08, 00:17
          a moze wyceluj sobie z podroza tak, aby
          maluch urodzil sie w samolocie??

          kiedys byl taki przypadek i dziecko dostalo dozywotnie darmowe bilety tej linii.
          co za okazja!

          fakt, moze nie przezyc, albo tobie cos sie stanie,
          ale kto nie ryzykuje, ten nie ma!
          i jesli wszystko pojdzie gladko,
          to pomysl tylko,
          darmowe zarcie i picie!!!

          aaaa, a jesli to linie amerykanskie,
          to jeszcze dostanie obywatelstwo!
          uuuuu

          lepiej sie zastanow!!!
          • edytkus Re: porod w samolocie - darmowe bilety! 21.06.08, 00:50
            gorzej jak pilot wykona ladowanie awaryjne a ja obarcza kosztami
            • aniutek Re: porod w samolocie - darmowe bilety! 21.06.08, 03:51
              Dziewczyny, rozumiem Wasze poruszenie, w koncu to jest
              niesprawiedliwosc i wykorzystywanie systemu ale.... rozne sa w zyciu
              przypadki, gadanie ja bym nigdy, jest malo przemyslane i malo
              ludzkie, koleje zycia bywaja hmmm unpredictable.
              • lilazw Re: porod w samolocie - darmowe bilety! 22.06.08, 00:05
                Aniutek - wszystko sie zgadza ale mnie na przyklad razi sposob w
                jaki post zostal napisany : "niech", "ile sie dostaje" itd. Troche
                perfidia mi powialo. Kazdy moze sie znalezc w trudnej sytuacji i
                uwazam, ze czlowiek czlowiekowi powinien pomoc ale drazni mnie
                podejscie ludzi ktorym sie wydaje, ze ta pomoc im sie nalezy.
                • aniutek Re: porod w samolocie - darmowe bilety! 22.06.08, 00:25
                  rozumiem o co Ci chodzi, tez tego nie lubie.
      • magdread108 Re: POROD W STANACH. 21.06.08, 18:57
        bea_mama napisała:

        > Mnie tez to wkurza, ze ludzie przylatuja tu zeby za darmo miec
        > opieke lekarska. Wlasnie dostalam rachunek za porod na $11,500
        > (porod silami natury + epidural + 48h w szpitalu

        Mialam podobnie, rachunek na kilka tys $$ (porod, epidural i 2 noce w sali z dwoma halasliwymi paniami pochodzenia poludniowoamerykanskiego, ktore w kolko przyjmowaly wycieczki niezliczonej rodziny a jedna z nich o 4 nad ranem - uprawiala pogaduszki telefoniczne ;)) Zaplacilam chyba $800 po negocjacjach. Dla odmiany malzonka kuzyna, nielegalna, nie zaplacila ani grosza a w dodatku spedzila 3 noce w pojedynczym pokoiku, wygodnie jak w hotelu.
        Good for her, nie powiem troche mnie to zmrozilo, ale coz, kto powiedzial, ze jest sprawiedliwosc na swiecie? Tak z mniej relatywnego punktu widzenia to uwazam, ze kazdy ma to na co sobie jakos tam zasluzyl (badz nie), niektorzy nazywaja to szczesciem czy tez "fartem" (moj M mial ubaw widzac w pl sklepy pad ta nazwa ;P), karma czy tez laskawoscia (albo je brakiem) jakiejs osobowej sily wyzszej.
        IMO, Ci, ktorzy zeruja na systemie kiedys za to zaplaca, tak czy inaczej, a Ci, ktorzy sa w autentycznej potrzebie i korzystaja gratis z opieki medycznej, za ktora de facto placimy my, czyli podatnicy, znalezli sie w sytuacji lepszej niz miliony ludzi w Afryce.
        Btw autorka watku wydaje sie pytac o cos w rodzaju becikowego. Slyszalam, ze w Irlandii masa mlodych dziewczat zachodzi w ciaze, bo po urodzeniu dziecka dostaja niezla pensje od panstwa i to przez dosc dlugi czas. Usa nie jest jednak panstwem opiekunczym ani szczegolnie przyjaznym dla mlodych matek, ktore maja tylko 6 tyg urlopu macierzynskiego (wszystko powyzej zalezy zdaje sie od pracodawcy).
    • madziorek.4 po co sie rzucacie 23.06.08, 04:47
      Tak sie rzucacie do dziewczyny a powiedzcie mi jedno ile z was
      dostalo FREE zielona karte,ja juz zaplacilam 5 tys dol i pracujemy
      nielegalnie bo czekam juz troche na pozwolenie na parce to mi
      powiedzcie gdzie ja dostane ubezpieczenie wiec dlatego tez bylam na
      tym ubezpieczeniu ale tylko opieka medyczna nigdy nie wzielam ani
      jednej kartki na jedzenie bo tu jedzenie nie kosztuje majatku ale
      moi znajomi sa tu pare lat maja 2 swoje biznesy bardzo dobrze
      prosperujace i ona tez poszla na to ubezpieczenie a co w tym
      najlepszego bieze na dziecko kartki na jedzenie i na mleko malej a
      maja:2 mieszkania w blokach na wynajem ,dom w ktorym wynajmuja
      dol,samochod za 50 tys drugi za 10 tys i 2 veny kontraktorskie i nie
      wstydza sie tylko ida a wy sie tak starsznie rzucacie do dziewczyny
      ktora wogle nie ma pojecia co i jak tu jest.
      • edytkus Re: po co sie rzucacie 23.06.08, 04:58
        wiesz, z tego co piszesz Twoja sytuacja jest ciut inna, nie
        przyjechalas tu w celach tzw. birth turism, probujesz zalegalizowac
        pobyt i mozliwosc pracy, a ta panna WYMAGA wiele za nic.

        Co do Twoich znajomych to zaraz wrzuce twoj post na Polonie,
        niedawno tam sie nabijali ze tu taka bieda ze ludzie musza dostawac
        kartki na jedzenie, a ze ta bieda tylko na papierze jest to inna
        historia.
      • majenkir Re: po co sie rzucacie 23.06.08, 14:05
        madziorek.4 napisała:

        > Tak sie rzucacie do dziewczyny a powiedzcie mi jedno ile z was
        > dostalo FREE zielona karte,ja juz zaplacilam 5 tys dol i pracujemy
        > nielegalnie bo czekam juz troche na pozwolenie na parce to mi
        > powiedzcie gdzie ja dostane ubezpieczenie wiec dlatego tez bylam
        na
        > tym ubezpieczeniu ale tylko opieka medyczna nigdy nie wzielam ani
        > jednej kartki na jedzenie bo tu jedzenie nie kosztuje majatku ale
        > moi znajomi sa tu pare lat maja 2 swoje biznesy bardzo dobrze
        > prosperujace i ona tez poszla na to ubezpieczenie a co w tym
        > najlepszego bieze na dziecko kartki na jedzenie i na mleko malej a
        > maja:2 mieszkania w blokach na wynajem ,dom w ktorym wynajmuja
        > dol,samochod za 50 tys drugi za 10 tys i 2 veny kontraktorskie i
        nie
        > wstydza sie tylko ida a wy sie tak starsznie rzucacie do
        dziewczyny
        > ktora wogle nie ma pojecia co i jak tu jest.


        WOW! Tylke wiadomosci i to wszystko w JEDNYM (!!!) zdaniu :P.
        A Twoi znajomi to zwykle hieny, nie zadna norma....
      • fogito Re: po co sie rzucacie 23.06.08, 14:29
        z powodu takich 'przedsiebiorczych' rodakow wstyd sie czlowiekowi
        przyznac, ze jest Polakiem :/

        a forma wypowiedzi faktycznie powala na kolana:O
    • drugi_outside Re: POROD W STANACH. 24.06.08, 16:12
      ale sie rzucacie:) tak pytam poprostu:) ja sie wychowalam w
      stanach.przyjechalam do polski i tu zaszlam w ciaze a moj dom jest
      tam u Taty dl;atego pytam:)i nie denerwujcie sie tak bo wam
      zmarszczki wyskocza:)pozdrawiam i dzieki za odp
      • emm-a1 Iteraz juz tego nie rozumiem, 25.06.08, 00:07
        jezeli wychowalas sie w USA, to powinnas wiedziec jak tutaj jest,
        ale mniejsza z tym, nie zastanawiam sie dluzej na tym bo mi
        rzeczywiscie "zmarszczki wyskocza", pozdrawiam,
        • edytkus Re: Iteraz juz tego nie rozumiem, 25.06.08, 02:08
          emm-a1 napisała:

          > rzeczywiscie "zmarszczki wyskocza", pozdrawiam,

          co tam, od czego jest botox ;)
          • aniutek Re: Iteraz juz tego nie rozumiem, 25.06.08, 03:39
            LOL
            Botox naszym przyjacielem jest :)
            • edytkus Re: Iteraz juz tego nie rozumiem, 25.06.08, 15:50
              aniutek napisała:

              > LOL
              > Botox naszym przyjacielem jest :)

              He he "przyjaciel," taki z ktorym sie sypia ;))))
              • beatamc Re: Iteraz juz tego nie rozumiem, 25.06.08, 19:26
                > He he "przyjaciel," taki z ktorym sie sypia ;))))


                sypia, czy sypią ;)
                • malpka_2 Re: Iteraz juz tego nie rozumiem, 25.06.08, 21:25
                  Badzcie bardziej wyrozumiale, przeciez nie wiecie czy dziewczyna to
                  hiena ktora przyjrdzie zyrowac na waszych podatkach, czy po porostu
                  interesuje sie jak sprawa wyglada, bo chyba w wiekszosci krajow
                  swiata jest to normalne ze takowa pomoc sie dostaje z pieniedzy
                  podatnikow, same w wiekszosci jestescie matkami i dziwie sie ze tak
                  podchodzicie do tematu, nawet jezeli same musialyscie placic za
                  porod moglyscie wybrac darmowa opcje. To jest w koncu dziewczyna w
                  ciazy i nowe zycie w niej, wiadomo ze chce jak najlepiej dla swojego
                  dziecka, jestescie jak ci niektorzy przcodawcy co kobiet mlodych nie
                  chca przyjac bo moze zajsc, a przeciez kobieta w ciazy swietosc jak
                  niektorzy mowia i powinna jej sie nalezec darmowa opieka a ze ceny
                  uslug medycznych w usa sa prosto z kosmosu i my podatnicy tez na tym
                  cierpimy... no coz...
                  PS. A z reszta co wam zalezy placic za jedna wiecej POLKE jak i tak
                  musimy placic za tysiace nierobow koloru czarnego(nie jestem
                  rasistka, ale widze np. w jewelu jak oni robia pelne koszyki zakupow
                  na kartki), albo musimy placic za porody meksykow ktorzy rozmnazaja
                  sie w tepie krolikow. Wiec co wam zalezy jedna w ta czy w tamta,
                  przynajmniej rodaczka.
                  • beatamc Re: Iteraz juz tego nie rozumiem, 25.06.08, 21:34
                    z PS w wiekszosci sie zgadzam.
                    Postuluje, zeby Ci plastikowi placili potrojna cene za operacje
                    bjustow, kolan, nosow, a pieniadze zeby szly na godne porody ;)
                    • malpka_2 Re: Iteraz juz tego nie rozumiem, 25.06.08, 21:37
                      Przepraszam Beatamic ale nie zrozumialam o co Ci chodz(moja
                      inteligencja, no wiesz..)
                  • edytkus Re: Iteraz juz tego nie rozumiem, 21.07.08, 07:12
                    malpka_2 napisała:
                    > PS. A z reszta co wam zalezy placic za jedna wiecej POLKE jak i
                    tak
                    > musimy placic za tysiace nierobow koloru czarnego(nie jestem
                    > rasistka, ale widze np. w jewelu jak oni robia pelne koszyki
                    zakupow
                    > na kartki), albo musimy placic za porody meksykow ktorzy
                    rozmnazaja
                    > sie w tepie krolikow. Wiec co wam zalezy jedna w ta czy w tamta,
                    > przynajmniej rodaczka.

                    bardzo bym chciala nie musiec sie wstydzic za rodakow
                    przyrownywanych do "czarnch nierobow" czy "meksykow ktorzy
                    rozmnazaja sie w tepie krolikow." Spalilabym sie ze wstydu dajac
                    komus powody do myslenia o sobie w ten sposob. Mam swoj honor i
                    dume, nawet nie majac ubezpieczenia i przez rok z minimalnym
                    dochodem nie wyciagalismy po nic reki. Rozumu tez mam wiecej niz
                    krolik, o antykoncepcji na biologii w podstawowce juz uczyli.
                    • sqtek Re: Iteraz juz tego nie rozumiem, 21.07.08, 10:18
                      Dziwne co piszesz. Skoro jest pomoc i jest komus potrzebna to dlaczego nie
                      skorzystac? Moze Tobie az tak nie byla potrzebna. W porzadku. Natomiast sa
                      osoby, ktore z roznych przyczyn maja skomplikowane zycie i przydalby sie taki
                      "kartkowy" zastrzyk finansowy. Poza tym wiele zawodow w Stanach jest zle
                      platnych i naprawde nie ma sposobu jak dorobic.
                      Jesli jest pomoc socjalna, z ktorej mozna uczciwie skorzystac to nie widze
                      powodu, zeby nie. Nasze podatki na to przeciez wlasnie ida.
                      • edytkus Re: Iteraz juz tego nie rozumiem, 21.07.08, 14:44
                        sqtek napisała:
                        > Jesli jest pomoc socjalna, z ktorej mozna uczciwie skorz

                        nawet w swietle tego watku slowo "uczciwie" wyglada dosc dziwnie.
    • sqtek Re: POROD W STANACH. 20.07.08, 18:23
      Rzeczywiscie czesto na zachodzie Europy dostaje sie pieniadze na dziecko (CH -
      ok. 200CHF miesiecznie). W Polsce jest przeciez niesmiertelne rodzinne i nowe
      becikowe, prawda? Zdaje sie, ze w Stanach niestety nic takiego nie istnieje?
      Ale bardzo ciekawa kwestia tej pomocy dla dzieci i jedzenia na kartki - mam dwie
      kolezanki (obie legalnie, ale bardzo niskie pensje itp), ktore zapewne moglyby
      skorzystac z takiej pomocy, a nie sadze, ze wiedza - moglybyscie napisac jak i
      gdzie trzeba sie zwrocic? Obie urodzily miesiac temu, wiec sprawa jak
      najbardziej aktualna.
      Pozdrawiam.
      Do.
      • kasiasmom Re: POROD W STANACH. 21.07.08, 18:31
        Sqtek, na tej stronie jest cala informacja o programie WIC:
        www.fns.usda.gov/wic/aboutwic/wicataglance.htm
        W jakiejkolwiek klinice publicznej czy szpitalu moga o tym udzielic
        informacji.
        Moze twoje kolezanki kwalifikuja sie rowniez do korzystania z food
        stamps czy zasilkow w gotowce. Tu info o Food Stamps:
        www.fns.usda.gov/fsp/
        Niech dowiedza sie w Department of Social Services. (Nawet gdyby one
        same byly nielegalnie, to jesli zarobki sa niskie, moglyby dostac
        food stamps na dzieci, bo tu urodzone).
        Pozdrawiam
        • sqtek Re: POROD W STANACH. 22.07.08, 06:48
          Dzieki za linki. Juz przekazalam. Jeszcze mam pytanie - czy jesli ktos ma wize
          H1 to tez moze dostac? Albo sie stara o zielona karte? Albo obie rzeczy? Czy w
          ogole to ma jakis wplyw na starania? MOja znajoma niestety sie martwi, ze moga
          nie dostac zielonej karty jak sie ktos dowie, ze korzystaja z pomocy spolecznej...
          • madziorek.4 Re: POROD W STANACH. 22.07.08, 16:33
            moja znajoma tez stara sie o zielona karte i dzwonila do adwokata
            sie upewnic czy mozna kozystac z tych kuponow na jedzenie adwokat
            powiedzial ze nie mozna,mleko na dziecko mozna brac ale na siebie
            nie,bo beda potem problemy
            • sqtek Re: POROD W STANACH. 26.07.08, 22:40
              No to mozna te kupony na dzieci czy nie? Moze maja racje, ze nie powinni, tylko
              przymierac glodem dopoki nie dostana zielonej karty...
              • madziorek.4 Re: POROD W STANACH. 29.07.08, 22:31
                sqtek napisała:

                > No to mozna te kupony na dzieci czy nie? Moze maja racje, ze nie
                powinni, tylko
                > przymierac glodem dopoki nie dostana zielonej karty...

                ludze az tak nie nazekajcie ze od razu przymierac glodem,bo na tych
                kuponach nie ma prawie nic
                • olensia Re: madziorek.4 29.07.08, 22:54
                  zgadzam sie z Toba w 100%. Pelne wyzywienie na miesiac jakie moga oferowac to
                  glownie mleko, ser, maslo orzechowe, soki, platki na mleko, jajka. Suma nie
                  przekracza nawet 40$...
            • olensia Re: POROD W STANACH. 27.07.08, 02:57
              jesli nie ma zadnego dokumentu ktory potwierdza ze jest tu legalnie nic sie nie
              dostanie. Jesli urodzi sie dziecko w Stanach i matka bedzie chciala karmic
              butelka to owszem dostanie formule i to na tyle jesli chodzi o pomoc... Zreszta
              co stan to inne zasady wiec warto zapytac...
              • edytais Re: POROD W STANACH. 27.07.08, 17:26
                WIC mozna dostawac i jest to legalne. Natomiast Food Stamps nie.
                Zeby wiza taka nonimmigration czyli F,J, H pozostala OK to nie moze byc tzw
                "public charge". WIC nie powoduje "p.c". Ja bralam WIC przez pare miesiecy
                jak zaszlam w ciaze pierwszy raz. Wtedy oboje z mezem jeszcze studiowalismy i
                nas international student advisor nastraszyl, zeby absolutnie zadnej pomocy nie
                brac, bo w przyszlosci beda problemy, wiec przestalismy korzystac.
                Pozniej jak maz skladal papiery o wize H1 pozniej o zielona karte to byly na ten
                temat pytania i WIC przeszedl bez problemow. Nasz adwokat tez mowil, ze WIC
                jest OK.
                W sumie ten WIC i tak byl niewielki: mleko, ser zolty, fasola i masowe ilosci
                peanut butter i pare torebkowych gotowcow. Zdaje sie, ze daja tez formule, ale
                ja karmilam piersia, wiec nie skorzystalam. Pewnie ta formula duzo pomaga.
                REszta to wlasciwie cale nic. Wymagaja paru wizyt na ich lekcje odzywiania czy
                zajmowania sie niemowlakiem oraz interesuja ich dochody (nie wazne czy jest sie
                legalnie czy nie). Troche mnie zdziwila lekcja prawidowego zywienia biorac pod
                uwage jakie kupony sie dostaje. Szczegolnie ten peanut butter dla matki
                karmiacej piersia i zero kuponow na swieze owoce i warzywa (zamiast peanut
                butter powinni dac kupony na salate, jablka czy cos innego swiezego).
                Moje 3 grosze :)
                • sqtek Re: POROD W STANACH. 27.07.08, 17:51
                  Dzieki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka