Dodaj do ulubionych

Rozmowa o wize do USA, co powiedziec???

IP: *.range86-131.btcentralplus.com 10.01.09, 01:49
We wtorek mam spotkanie w sprawie wizy. Dodam, ze mieszkalam juz w
Stanach przez 1,5 roku - na wizie J-1 (wrocilam w terminie). W marcu
2008 ubiegalam sie o wize studencka w Krakowie ale nie zostala mi
ona przyznana. Tym razem ubiegam sie w Londynie bo mieszkam, ucze
sie i pracuje w Anglii. Staram sie o wize turystyczna, bo chcialabym
pojechac na 10 dniowy urlop, odwiedzic mojego narzeczonego (posiada
zielona karte jezeli ma to jakies znaczenie). Problem w tym, ze nie
wiem czy powinnam mowic, ze jade do mojego narzeczonego czy np. do
kolegi??? Moga pomyslec, ze wyjade, wyjde za maz i juz tam zostane..
Naprawde nie wiem co powinnam powiedziec.. Prosze doradzcie mi cos -
z gory dziekuje!
Obserwuj wątek
    • Gość: robak Re: Rozmowa o wize do USA, co powiedziec??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 10.01.09, 02:44
      Ekspertem nie jestem ale tak na zdrowy rozsadek uwazam ze powinnas mowic prawde,
      uwazam ze w twojej sytuacji duzo mniej podejrzanie wyglada jazda w odwiedziny do
      narzeczonego niz czysta turystyka ...
      • usuwanie.azbestu Dreczaca niepewnosc :). 10.01.09, 07:55

        Zgadzam sie z opinia wyrazona wyzej o koniecznosci mowienia prawdy
        w konsulacie ale... Roznica miedzy kolega a narzeczonym jest nie do
        zweryfikowania dla konsula i jako taka nie ma wiekszego znaczenia.
        Jego status prawny tez jest bez znaczenia dla Twojej sprawy wizowej.
        Odpowiadaj tylko na zadane pytania. Nie dodawaj sama niczego na
        ochotnika. Biorac pod uwage aktualny klimat w Stanach wize na
        pewno dostaniesz. Ja, chyba, powiedzialbym - kolega :).

        Powodzenia i daj znac jak poszlo,
        u_a.
        • aniabos Re: Dreczaca niepewnosc :). 10.01.09, 19:08
          Zgadzam sie z panem od azbestu, ktory zreszta zawsze udziela tu zrownowazonych i
          madrych rad. Dobrze, ze nie chcesz klamac i krecic, bo to na dluzsza mete bardzo
          wazna zasada w kontaktach z wladzami w Ameryce. Ale nie wyrywaj sie z
          informacjami, o ktore Cie nie prosza. W "kolege" raczej nie uwierza, ale jesli
          nie macie ustalonej daty slubu, to po co mowic "narzeczony", lepiej "boyfriend"
          :-).
    • Gość: uj werifikacja jest pod czas odpowiedzi IP: 84.201.219.* 10.01.09, 08:17
      Sa osoby co mowia ze leca do narzeczonego i dostaja wize a sa takie
      ze mowia ze leca do kolegi-znajomego i wizy nie dostaja poniewaz
      widac ze leca do narzeczonego i ze tam zostana.

      I dlatego tez przemysl dobrze swoja odpowiedz na pytanie do kogo
      lecisz,w ds 156 masz tez taki punkt.
    • Gość: icek Re: Rozmowa o wize do USA, co powiedziec??? IP: *.lanet.net.pl 10.01.09, 12:19
      glowna zasada: pisz i mow PRAWDE. W Ambasadzie i na lotniskach sa wyczuleni na
      klamstwo. Wystarczy, ze zaczniesz sie platac w wypowiedzi i mozesz miec odmowe.
      Jesli sie staralas o wize i mialas odmowe, to nie mozesz tego zataic we wniosku,
      bo od razu Ci odrzuca.
      Ostatnio na lotnisku W NYC cofneli jakąś starsza kobiete ( chyba 78 lat), bo w
      systemie komputerowym mieli info, ze 17 lat temu, babcia sama sob ie przedluzyla
      pobyt. To cofniecie na lotnisku mialo dosyc przykry i brutalny przebieg.
      • Gość: wp2007 Re: Rozmowa o wize do USA, co powiedziec??? IP: *.net87.citysat.com.pl 10.01.09, 17:56
        Zgadzam sie z przedmówcami ,że władze amerykańskie są UCZULONE / i
        bardzo dobrze/ na wszelkie kłamstwa , krętactwa , niedomowienia ,
        itp. Prawda gorzka - ALE PRAWDA. Przecież więcej ryzykuje się w
        momencie kiedy kłamstwo ujrzy światlo dzienne. Jako przyklad podam
        burmistrza / chyba Detroit/ , ktory dostał ..60 dni odsiadki za
        kłamstwa i krętactwa. W Polsce .. nie do pomyślenia.wp2007
        • Gość: goscgosc Re: nie do wiary??? IP: *.235.180.124.Dial1.Orlando1.Level3.net 10.01.09, 19:40
          ....a co dostal MADOFF i gdzie "siedzi"...tez ma tylko male
          przekrety za soba (moglyby byc napewno wieksze !!!)...it depends who
          is who and what kind of "citizenship" on hand...
          • Gość: recydywista Re: z ostanich doniesien??? IP: *.235.90.240.Dial1.Orlando1.Level3.net 10.01.09, 22:18
            ...z ostatniej chwili - jak donosza obserwatorzy MADOFF szykuje sie
            na wycieczke (wypad) do "ziemi obiecanej" a stamtad to go nikt nie
            wyciagnie (NO extradition law in israel)...znaliscie takich "dwoch
            rodakow" ktorzy zyja za wasze pieniadze w israelu - rzad nie moze
            sie jakos dogadac o tego Bagsika i drugiego (skur...la)...c'est la
            vie.....
    • Gość: confusd... Re: Rozmowa o wize do USA, co powiedziec??? IP: *.range86-131.btcentralplus.com 10.01.09, 18:47
      Dziekuje serdecznie za odpowiedzi, chyba jednak powiem prawde, ze
      lece do narzeczonego..
      Mam jeszcze takie dwa pytania.
      - W pytaniu kiedy ostatnio bylas/es w USA nalezy podac date przylotu
      nie wylotu, tak?
      - A w pytaniu o cel podrozy powinnam wpisac 'visiting fiance' czy
      po prostu 'holiday'?
      • w357 Re: Rozmowa o wize do USA, co powiedziec??? 10.01.09, 19:00
        Gość portalu: confusd... napisał(a):
        > A w pytaniu o cel podrozy powinnam wpisac 'visiting fiance' czy
        > po prostu 'holiday'?



        a nie prościej "Pleasury" :-)
        • Gość: confused... Re: Rozmowa o wize do USA, co powiedziec??? IP: *.range86-131.btcentralplus.com 10.01.09, 19:22

          ;p
      • usuwanie.azbestu Wiza turystyczna - B2 10.01.09, 19:46
        Gość portalu: confusd... napisał(a):

        "Mam jeszcze takie dwa pytania.
        - W pytaniu kiedy ostatnio bylas/es w USA nalezy podac date
        przylotu nie wylotu, tak?
        - A w pytaniu o cel podrozy powinnam wpisac 'visiting fiance'
        czy po prostu 'holiday'?"

        Wpisz miesiac i rok pobytu w Stanach. Celem Twojej podrozy jest
        "holiday/tourism" poniewaz ubiegasz sie o wize turystyczna - B2.
        Odwiedzanie narzeczonego upowaznia Ciebie do ubiegania sie o wize
        narzeczenska - K1.

        Good luck,
        u_a.

    • Gość: 4I6NTX F Re: Rozmowa o wize do USA, co powiedziec??? IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 10.01.09, 21:09
      Powiedz im - "WELLLLLLLLLLL".
    • Gość: confused... Re: Rozmowa o wize do USA, co powiedziec??? IP: *.range86-131.btcentralplus.com 13.01.09, 22:15
      Dostalam!!!!!! czekam juz tylko na paszporcik..
      Powiedzialam, ze jade do mojego chlopaka nie narzeczonego wiec
      prawie prawde;p
      • Gość: g Re: Rozmowa o wize do USA, co powiedziec??? IP: *.235.156.219.Dial1.Orlando1.Level3.net 14.01.09, 01:34
        ...congrats (?) - czy "paszporcik" to zwykly paszport czy to cos
        nowego ?
        • Gość: blada mery pytanie IP: *.chello.pl 15.01.09, 19:24
          czy mam szansę dostać wizę jeśli właśnie kończę studia? jeśli już
          dostanę to jak wyglądają procedury na lotnisku w usa?
          • Gość: blada mery pytanie IP: *.chello.pl 15.01.09, 19:32
            aa dodam jeszcze, że studiuję anglistykę, jeśli ma to jakieś
            znaczenie
          • Gość: paszportowe pytani Re: pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 01:05
            ustawiasz się w kolejke 'po wize' i gadasz sobie z gosciem za kontuarem, robi CI zdejcie i wezmie odciski, pozniej moga Ci jeszcze bagaz sparwdzić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka