kilobyte
30.07.09, 12:03
Witam,
od dluzszego czasu czytam dosc intensywnie wszystkie posty, jakie pojawily sie
a propos wyjazdu do stanow, szczegolnie na zachodnie wybrzeze.
W zwiazku z tym, ze planujemy wreszcie jechac na nasza zalegla podroz poslubna
i z tego co widze uzytkownicy tego forum moga duzo dodatkowych informacji
wniesc do zaplanowania podrozy, dlatego pisze co wymyslilismy liczac na
komentarze, opinie, uwagi :)
Wiec tak, wylatujemy 7 wrzesnia rano, jestesmy kolo 13 w LA. Chcemy wynajac
samochod (cos mid-size) - na chwile obecna najtaniej wychodzi Nationalcar i
Dollar. Wsiadamy w samochod i pierwszy nocleg w LA, ale raczej gdzies na
obrzezach, zeby pierwszego dnia nie jechac za daleko i zeby zrobic zakupy.
2gi dzien - jedziemy do Las Vegas, po drodze zachaczamy o Mojave Desert
3ci dzien - spedzamy go w LV, ew. wycieczka nad tame hoovera.
4ty dzien - jedziemy z LV poprzez drogę 66 do Tusayan
5ty dzien - zwiedzamy grand canyon - zeby zalapac sie na wschod slonca tam
6ty dzien - jedziemy z tusayan do Santa Fe - zachaczając po drodze o
Albaquerque (nie patrzylismy jeszcze, czy cos ciekawego jeszcze jest po drodze)
7dmy-14 dzien - ruszamy z Santa Fe, chcemy do Taos podjechac i potem droga 550
do Moab - tutaj moze to byc trudne, wiec ew. nocleg gdzies po drodze i w Moab
chcemy pozwiedzac Arches National Park, Canyon lands, Glen Canyon, Bryce i
Zion - czy może któryś lepiej sobie odpuścic?
15 dzien - Salt Lake City i troche lezenia przy jeziorze
16 dzien - z Salt Lake do Reno i zwiedzanie reno
17 dzien - z Reno przez jezioro Tahoe do redcrest (humboldt)
18ty dzien - do San Francisco przez Napa
19-20 dzien - San Francisco
21- powrot do Los Angeles
22 - Los Angeles
Troche napiety jest ten plan, nie ma w tej chwili czasu na Yosemite, Sequoia
Park i na nieprzewidziane wydarzenia.
Moze ktores z tych miejsc nie jest warte zwiedzania?
Mile widziane wszelkiego rodzaju uwagi :)
Piotrek