ela74
15.09.04, 10:35
Dziewczynki totalna głupawka mnie ogarnia, po złościach nachodzi mnie na
płacz, w pracy patrzą na mnie jak na czubka i na zawilgocone oczy i pytają co
się dzieje. Nikt nie wie o ciąży, narazie nie dzielę się tym z nikim oprócz
najbliższych i chyba myślą sobie, że zwariowałam. Parę dni temu koleżanka z
wydziału powiedziała o swojej ciąży, to dopiero początek, wyszło jej z testu
i w przyszłym tygodniu wybiera się dopiero do lekarza. To już druga ciąża, ma
2-letniego synka i wiem, że była również ciężka, większość czasu spędziła na
zwolnieniu i w szpitalu, ale udało się. Troszkę mi głupio, że nie dzielę się
również swoją małą tajemnicą, podczas gdy ona zwierza się zw swojego
samopoczucia, ale poprostu za bardzo boję się co będzie dalej i dość mam tych
pełnych współczucia spojrzeń gdyby coś... Oj dziewczynki to taki ciężki
okres, raz euforia, raz płacz, samą siebie trudno zrozumieć, ściskam mocno,
załzawiona dzisiaj Ela.