17.09.04, 12:27
tylko nie smiejcie się...mam dylemat- od 29 lipca nie przytyłam....a wręcz
kilka deko spadłam na wadze.....w poprzednich ciazach tyłam niewiele.....ale
teraz to bardzo się tym przejęłam...artuś ma wage książkową- ale ze mna chyba
cos nie tak...nie mam apetytu- ostatni raz jadłam ze smakiem u Marzenki
pysznego naleśnika...a tak...to wciskam w siebie- bo musze...
W szpitalu zauważyła dopiero przy drugiej pacjentce- jak mało jem....ja tylko
wędlinkę i sok...ona 5 kawalaków chlebka...ja miesko i surówkę- ona cały
obiad- a ja dysząca z rozepchanym brzuszkiem nie mogłam zmiescic kilka
kęsów....w domku lubię jeść owoce- to mi wchodzi- ale po jabłku- czy
nektarynce- musz czekać 2-3 godziny- by znowu cos zmiescić...
Może znacie sposoby- na wzbudzenie apetytu.....
ja chyba zawsze była niejadkiem- ale mialam dni- w których jadłam więcej- i
dni w których zapominałam o jedzeniu...jejkQ...pewnie jeszcze kolejne dziecko
będzie takie jedzące inaczej.....buuuuu
Obserwuj wątek
    • bei Re: jejQ 17.09.04, 12:35
      170 wzrostu, waga 53,5 kg
      • aska1972 Re: jejQ 17.09.04, 13:09
        Helo Bei, jedziemy na tym samym wózku smile
        też nie mam apetetu, właściwie nigdy nie miałam. Przed ciążą przy wzroście 173
        ważyłam 58 kg. Teraz jest trochę lepiej 61,5.
        Staram się jeść co kilka godz w małych ilościach. Jedzonko musi być ładne i
        ładnie podane. Takie lepiej smakuje.
        A tak odnośnie Twojej wagi, to Ty teraz tyle ważysz, czy to waga przed ciążą??
        • bei teraz 17.09.04, 13:27
          tyle ważę smilesmile przed ciazą to 48 i to musiałam przez rok się starac- by przytyć
          do zaciazeniasmile
    • iwona271 Re: jejQ 17.09.04, 13:35
      Bei,
      mozna kupic ksiazki z opisem wlasciwej diety w kazdym trymestrze z
      urozmaiconymi zestawami na kilka tygodni - wtedy masz pewnosc ze dziecko
      dostaje wlasciwa porcje wszystkiego co niezbedne (co jest szczegolnie wazne w
      ostatnim trymestrze, kiedy z 'naturalnych' powodow nie ma sie ochoty na
      jedzenie) i mniej sie martwisz czy tyjesz za szybko czy za wolno (no chyba ze
      lekarz ma inne zdanie). Ta, ktora ja mam to chyba 'Mamo, chce zdrowo jesc', ale
      i tak jem glownie to na co mam ochote wink
      Pozdrawiam,
      Iwona
      • bei Re: jejQ 17.09.04, 13:41
        mam ksiazki....buuuuuuuu i każdemu mogę szybko doradzić- co jesc- by dziecko
        dostało wszystko co potrzebne do prawidłowego rozwoju....tylko checi nie mam by
        to przełykać.....buuuuuu..jem na siłę...siedze nad śniadaniem 2 godziny- mielę
        szczeka jak w dzieciństwi- wiedziałam że ciaza odmładza- ale żeby aż
        tak...czuję sie jak czterolatka nad talerzem...okropnosc
        • mejdejka Re: jejQ 18.09.04, 19:47
          BEI ale CI
          • mejdejka Re: jejQ 18.09.04, 19:58
            sorrki ,cos mi za szybko wyslalo

            BEI ale CI zazdroszcze figurki
            ja niestety waże aż 80kg. przy wzroście 158cm ;o( !!!!!!
            przed zajśćiem w ciąży po koniec stycznia rzuciłam palenie i...przytyłam ponad
            10kg
            w tej ciąży przytyłam już 4kg
            nie wiem co będzie dalej ... kupiłam se wage elektroniczna i kontroluje wage
            przez ostatnie 2 tyg.nie przytyłam
            na szczęsie na razie nie mam wilczego apetytu
            jem rozsądnie
            musze uważać bo już mam obrzęki nóg
            w ciąży z KAROLĄ przytyłam ponad 25kg. i cierpiałam na zatrucie ciążowe
            więc teraz mam uważać

            bei myśle ,żę TWOJEMU SYNKOWI nic nie brakuje
            a jak tam wyniczki i morfologia u CIEBIE?
            pewnie w porządku,więc nie martw się ,prosze

            pozdrawiam i ściskam CIĘ mocno
    • bei Asiu..... 17.09.04, 13:37
      a ile Ty jestes w ciąży?...bo ja 30 tc....czy na początku chudłaś?...bo ja
      nie..ładnie mi waga szła do góry....i stanęla....
    • aska1972 Re: jejQ 19.09.04, 20:39
      No Bei,
      nie potrafię sobie Ciebie wyobrazić. Chyba jesteś bardzo drobniutka smile
      Ja obecnie jestem w 16 tc. Na poczatku troszkę schudłam, ale szybko nadrobiłam.
      teraz chyba dużo przytyłam, bo widzę po ubaniach, że przybyło mnie tu i tam.
      Ja najbardziej chudnę z nerwów. Jak pracowałam, to ważyłam jeszcze mniej.
      Pamiętam z dzieciństwa taki syrop na apetety. Nazywał się citropepsin, podobno
      poprawiał apetyt, ale nie pamiętam czy mój poprawił smile
      Może za dużo się denerwujesz i kurczy Ci się żołądek?
    • aska20 Re: jejQ 20.09.04, 10:09
      Cześć,
      jestem...
      Jeśli chodzi o Twój apetyt to bardzo dobrym sposobem na jego poprawę jest
      jedzenie potraw o ostrych i kwaśnych smakach.Polecam ogórki,jabłka i dobrze
      przyprawione mięsko.Potrawy jałowe i bez przypraw jeszcze bardziej odbierają
      apetyt.Ktoś pisał tu o Citropepsinie, jest to syrop dla dzieci na brak apetytu
      ale u wielu dorosłych(drobnej budowy) również przynosi rezultaty.
      Polecam również troszkę tranu, choć raz dziennie i może będzie lepiej.
      Pozdrawiam
      Asia
      • bei Dziękuję dziewczyny:) 20.09.04, 11:00
        Wczoraj byłam z Jedrkiem u lekarza- teraz on jest nierzytowysmile- i narzekam na
        do pani doktor- ze Jędrek nie pozwala być odpowiednio odżywiany- że taka
        anorektyczna naturka....a pani doktor też wysoka - z niską wagą- i śmieje się-
        że i ona i jej dziecko- to niejadki...no skads sie to bierzesmilesmile
        Dziękuję za rady...pamietam ten Citropepsinsmile...i tran- a o tranie to nawet
        teraz mówiłam Aniołowi- że ma kupić- kwasy omega 3- one są w rybkach morskich-
        i w tranie- a działają cuda w organiźmie....
        Pozdrawiam Was i Wasze kochane brzuszkismilesmilesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka