02.12.04, 15:16
Właśnie odebrałam wyniki badań. Początkowo zbytnio nie przejęłam się wynikiem,
ale teraz jestem załamana. Wyszło, że mam nadczynność. Wyczytałam, że osoby z
nadczynnością tarczycy powinny "unikać ciąży". Poroniłam w styczniu, do kilku
miesięcy staramy się o dzieciątko, a tu taka wiadomość... Jestem przerazona!!
Może ktoś miał podobny problem i może się ze mną podzielić doświadczeniem?
Obserwuj wątek
    • annjan Re: TARCZYCA 02.12.04, 15:17
      Jakie masz wyniki?
      \
      • justyna1212 Re: TARCZYCA 02.12.04, 15:23
        TSH 0,018 mIU/L.
        • annjan Re: TARCZYCA 02.12.04, 15:35
          Ja mam też za niskie w ciaży - z tego co wiem lepiej za niskie niż za wysokie.
          Kazano mi robić usg tarczycy i badanie FT3 I FT4... te hormony są w normie.

          Idź do dobrego endokrynologa przed ciążą i nie martw się - najwyżej dostaniesz
          leki.

          Pozdrawiam
    • pelcia74 Re: TARCZYCA 02.12.04, 18:33
      Ja jestem w 23 tyg ciąży i też mam nadczynność tarczycy. Nadczynnośc ujawniła
      się w 10 tygodniu ciąży, mój wynik TSH-0,05. Lekarz od razu przepisał mi
      propycil 2x2 tabletki. Teraz biorę już tylko jedną tabletkę dziennie, a TSH mam
      już 0,5 (obecinie biorę thyrosan bo propycil jest od kilku tygodni wycofany ze
      sprzedaży). Co dwa tygodnie muszę robić badania TSH, FT3, FT4. Kilkakrotnie
      miałam badane też przeciwciała tarczycowe bo to podobno one są b. niebezpieczne
      w ciąży. Na szczęście okazało się, że u mnie są one w normie.
      Najważniejsze to idz do dobrego endokrynologa. Mój lekarz prowadzący ciąże jest
      ginekologiem-endokrynologiem.
      I jeszcze jedno ja też wcześniej poroniłam 2 razy ale mój lekarz powiedział, że
      tarczyca nie mogła być raczej głównym powodem poronień.
      Pozdrawiam, nie martw się będzie dobrze!
    • aaala1 Re: TARCZYCA 02.12.04, 19:02
      Ja mam nadczynność, jestem w 29tygodniu. Co jest najlepsze ze zawsze leczyłam
      sie na niedoczynniość, a w ciaży mi tak tarczyca zrobiła numer. Przed ciaża
      wyniki były w normie. W ciąży dostałam leki tak jak poprzedniczka brałam
      propycil, jak wycofali go z produkcji dostałam thyrozol, teraz mam wyniki juz w
      normie i biore bardzo małą dawkę leku. Wszystko jak narazie jest dobrze. Nie
      martw sie na zapas. Idź do dobrego endokrynologa, on doradzi. Ale unikać
      ciąży?????? Bez przesady.
    • iwka901 Re: TARCZYCA 02.12.04, 20:48
      Ja mam nadczynność i zawsze miałam ( najniższe TSH 0,04)jednak FT3 i FT4 w normie.
      W opinii mojego endoktynologa samo obniżone TSH jest w ciąży bez znaczenia i
      nie podejmuje się leczenia farmakologicznego.
      Zrób FT3 i FT4, USG tarczycy i przeciwciała. Powinnaś dostać skierowanie.
    • justyna1212 Re: TARCZYCA 03.12.04, 09:27
      Bardzo, bardzo Wam dziękuję za informację, które dają nadzieję!! Wciąż płaczę na
      myśl, że mogłabym nie mieć więcej dzieci. Wczoraj na poważnie zaczęłam myśleć o
      adopcji. Tak bardzo kocham dzieci. Moim osobistym cudem, ktory zdarzył się w
      moim życiu jest moja córka. Ma już prawie 5 lat. A ja tak bardzo pragnę urodzić
      drugie, zdrowe dziecko. A wczoraj ta wiadomość, powalająca, odbiarająca
      nadzieję, że będzie dobrze.
      Będę wdzięczna za każdą "pokrzepiającą" wiadomość. Czy można urodzić zdrowe
      dziecko mając nadczynnosć tarczycy.
      • pelcia74 Re: TARCZYCA 03.12.04, 09:53
        Co do tego, że można urodzić zdrowe dzieckio mając nadczynność tarczycy mój
        lekarz nie ma żadnych wątpliwości. Oczywiście jak się dowiedziałam o mojej
        chorobie to moje pierwsze pytanie do niego brzmiało czy będzie ona miała wpływ
        na dziecko. Stwierdził, że jeśli nie mam przeciwciał tarczycowych to nie. B.
        ważne jest pilnowanie poziomu hormonów, że by z nadczynności nie zrobiła się
        niedoczynność. Pozatym powiedział, że dziecko będzie musiało mieć po porodzie
        zbadaną tarczycę i hormony tarczycowe, żeby sprawdzić czy leki brane przeze
        mnie w ciąży nie wpłynęły na jego tarczycę. Z tego co czytałam na forum
        będziemy musieli po porodzie pójść na wizytę do endokrynologa. Ostatnio byłam
        na usg połówkowym u Roszkowskiego, powiedzaił, że maluszek jest zdrowy,
        sprawdzał też tarczycę i jest ok. Nie zamartwiaj się Twój dzidziuś będzie
        napewno zdrowy!!!
        Życzę powodzenia! Pozdrawiam!
        • natder Re: TARCZYCA 03.12.04, 10:36
          Kiedy dowiedziałam się że mam nadczynność tarczycy przeszukałam internet... i
          prawie osiwiałam sad Dowiedziałam się że przy nadczynności tarczycy to cud że
          zaszłam w ciążę i że właściwie nie mam szans urodzić zdrowego dziecka, a mój
          lęk potęgował fakt że choroba została wykryta dopiero w 27 tygodniu ciąży i
          dopiero od tego momentu była leczona. Co 4 tygodnie badałam poziom TSH - u mnie
          jest nadczynność - brałam Propicyl, podobno jest to jedyny lek który można
          stosować w miarę bezpiecznie w czasie ciąży. Najważniejsze to nie dopuścić do
          takiego obniżenia poziomu hormonów by powstała niedoczynność bo to dużo
          groźniejsze w skutkach dla dziecka. Przez tą chorobę niestety moje serducho
          szalało i miałam podwyższone ciśnienie. Ponieważ żaden isoptin na mnie nie
          działał łykałam metocard na spowolnienie pracy serca i dopegyt na obniżenie
          ciśnienia. Moja endokrynolog twierdziła że gdyby choroba rzeczywiście mocno
          zaszkodziła dziecku to ciąża przestałaby się rozwijać w pierwszym trymestrze a
          skoro dziecko dobrze się rozwija to nie ma co panikować bo wszystko jest w
          porządku.
          Urodziłam przez cc w 40 tyg., ale to już z powodu miednicowego położenia córki.
          Po porodzie również badano poziom hormonów bo niestety czasem występuje po
          porodzie zapalenie tarczycy. Córka też miała badany poziom hormonów kilka dni
          po urodzeniu i potem po kilku tygododniach. Byliśmy na konsultacji
          endokrynologicznej z małą i okazało się że wszystko z nią ok. Karmię ją piersią
          i nadal łykam propicyl - a leczyć będę się niestety dopiero kiedy
          przestanie "cycusiać".
          Warto znaleźć jakiegoś dobrego endokrynologa, naprawdę nie przesadzać z
          zamartwianiem się i pilnować poziomu hormonów. Jeśli jesteście pod
          opieką lekarza to jestem pewna że wszystko będzie dobrze smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka