bhcg spada:((((

09.08.05, 19:35
Smutno mi bardzo...jutro o 11:30 mam wizyte u ginekologa i az nie chce mi sie
jechac, wiem, co powie....Pierwszy wynik bhcg wprowadzil mnie w stan
uniesienia: jestem w ciazy!!!!a nastepny, wykonany po 48 godzinach...zawiodl,
z 20.198 spadl do 19.832. Nie chce pocieszenia, jest mi po prostu strasznie
smutno. Smutno tym bardziej, ze test ciazowy wykonalam dokladnie w dniu,
kiedy rok temu poronilam. I co ja moge???? Pozdrawiam Ulka
    • mija74 Re: bhcg spada:(((( 09.08.05, 20:22
      Witaj! Jesteśmy w podobnej sytuacji, tylko ja mam jutro zabieg, a od tygodnia
      wiem, że moja ciąża sie nie rozwija. To też mój 2 raz, czekałam na to 2 lata,
      leczyłam się u specjalisty od niepłodności bo nie mogłam zajść w tą
      ciążę.Robiłam betę 3 razy co 2-3 dni, poziom prawie stały ok.31000, co oznacza
      niestety brak rozwoju zarodka. Świetnie Cię rozumiem, bo też nie chcę
      pocieszania i słuchania "wszystko będzie dobrze". Wypłakałam się, teraz chcę
      wrócić do normalności i za 3 m-ce starać się od nowa. Nie będę prawić Ci
      banałów, pamiętaj tylko że nie jesteś sama....Pozdrawiam cieplutko!
      • ursula.reich Re: bhcg spada:(((( 09.08.05, 22:24
        Witaj Mija, dziekuje Ci serdecznie za odpowiedz...Jutro calym sercem bede z
        Toba, wiem, co przezywasz, a moze raczej tak mysle..;,ze wiem. Ja na nasza
        ciaze czekam juz 8 lat i tym bardziej jest to trudne,ale....Nie ma chyba tego
        zlego, co by na dobre nie wyszlo(tak mowia). Uwierz w to i ty i rowniez
        pamietaj, ze nie jestes sama!! Pozdrawiam Cie cieplo i jestem z Toba jutro. Ula.
    • anuteczek Re: bhcg spada:(((( 10.08.05, 08:42
      Kochane,
      Bardzo, bardzo mi przykro... Przytulam mocno...
      Będę mysleć cieplutko i wysyłać moje dobre duszki
      ania
      • ursula.reich Re: bhcg spada:(((( 10.08.05, 16:53
        Dzieki Anuteczku za wsparcie i dobre slowo...Juz wszystko wiem, jestem po
        ekografii. Niestety, nie ma juz nadziei, dostalam tabletki "Cytotec",po zazyciu
        ktorych, dojdzie do poronienia i oczyszczenia bez interwencji
        chirurgicznej.Dzis ich nie wezme...poczekam do jutra. Jeszcze trzymam sie
        jakos, ale wiem, ze pewnie porycze sobie bardzo mocno. Wierze, ze zycie
        rezerwuje jeszcze dla mnie cos milego .Pozdrawiam cieplo Duszku Dobry Ulka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja