ciesia
27.02.07, 08:02
Wlasnie wczoraj dowiedzialam sie , ze bede musiala zostac w szpitalu, na jak
dlugo, nie wiadomo.Strasznie sie boje.Na dodatek w obcym kraju.Dzidzia urosla
od ostatniej wizyty sprzed 2 tygodni wazy teraz 708,tylko, ze cialko
wolniutko rosnie. Niestety tym razem przeplywy przez lozysko wyszly zle i
lekarz stwierdzil, ze nalezy to monitorowac. Moze zajsc taka mozliwosc, ze
trzeba bedzie urodzic operacyjnie, takie dzieci maja podobno juz szanse
przezycia. Tak strasznie sie boje, caly czas placze.