Dodaj do ulubionych

Ide do szpitala:(

27.02.07, 08:02
Wlasnie wczoraj dowiedzialam sie , ze bede musiala zostac w szpitalu, na jak
dlugo, nie wiadomo.Strasznie sie boje.Na dodatek w obcym kraju.Dzidzia urosla
od ostatniej wizyty sprzed 2 tygodni wazy teraz 708,tylko, ze cialko
wolniutko rosnie. Niestety tym razem przeplywy przez lozysko wyszly zle i
lekarz stwierdzil, ze nalezy to monitorowac. Moze zajsc taka mozliwosc, ze
trzeba bedzie urodzic operacyjnie, takie dzieci maja podobno juz szanse
przezycia. Tak strasznie sie boje, caly czas placze.
Obserwuj wątek
    • ciesia Re: Ide do szpitala:( 27.02.07, 08:03
      ciesia napisała:

      > Wlasnie wczoraj dowiedzialam sie , ze bede musiala zostac w szpitalu, na jak
      > dlugo, nie wiadomo.Strasznie sie boje.Na dodatek w obcym kraju.Dzidzia urosla
      > od ostatniej wizyty sprzed 2 tygodni wazy teraz 708,tylko, ze cialko
      > wolniutko rosnie. Niestety tym razem przeplywy przez lozysko wyszly zle i
      > lekarz stwierdzil, ze nalezy to monitorowac. Moze zajsc taka mozliwosc, ze
      > trzeba bedzie urodzic operacyjnie, takie dzieci maja podobno juz szanse
      > przezycia. Tak strasznie sie boje, caly czas placze.

      Zapomnialam dodac, ze to dopiero 26 tydzien.
    • annullka Re: Ide do szpitala:( 27.02.07, 08:20
      26 tc no może to za wczesnie żeby rodzić, ale będziesz w szpitalu, będziesz
      miała fachową opiekę, może jak bedziesz lezeć i podadzą Ci leki to uda się
      dotrzymać jeszcze pare tygodni, tego Ci zycze i trzymam za Was kciuki
      wiem, że to ciężkie ale staraj się myśleć pozytywnie, stres źle wpława na Twoje
      maleństwo, ściskam mocno
    • agadibi Re: Ide do szpitala:( 27.02.07, 22:47
      Przede wszystkim - to naprawdę dobrze, że idziesz do szpitala! Dopilnują spraw,
      będziesz monitorowana, lekarze zrobią wszystko, żeby małe siedziało jak
      najdłużej na miejscu, a gdyby rzeczywiście zaszła taka potrzeba, zrobią cesarkę
      i od razu zaopiekują się dzieckiem jak należy. Wiem, co mówię, sama przez to
      przechodziłam. U mnie dzieciak był nawet o 8 tygodni "do tyłu". W związku z tym
      w 30 tc wylądowałam w szpitalu, cały czas monitoring, badania, leki, walka.
      Akurat u nas trzeba było zrobić cesarkę w 34 tc, mały był strasznie chudziutki,
      ważył 1180 g (normalnie powinien być ze dwa razy taki). Od razu trafił do
      inkubatora, miał wspaniałą opiekę, po miesiącu wyszedł do domu z wagą 1875 w
      ogólnie bardzo dobrym stanie. Było mnóstwo nerwów, trochę kłopotów
      wcześniaczych, ale teraz biega po domu 14-miesięczny zdrowy łobuziak!
      Tak jak dziewczyny piszą, póki rośnie - jest dobrze. Ważny jest każdy gram. Nie
      ma lepszego miejsca dla Was niż szpital. Trzymaj się, rób wszystko, co każą
      lekarze i mimo wszystko postaraj się zachować jak najwięcej spokoju (wiem, jak
      bardzo to trudne).
      Trzymam mocno kciuki za Was, pozdrawiam, Aga.
      • agadibi Re: Ide do szpitala:( 27.02.07, 22:49
        Aha, zapomniałam dodać, że jak mnie przyjmowali do szpitala w 30 tc, mały był
        szacowany na 820 g. A jednak udało się go "podhodować" do 1180.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka