Dodaj do ulubionych

odeslali mnie z karowej

22.06.08, 19:21
Czuje sie kompletnie zagubiona sad Od 20tc obserwuje na USG mala mase plodu (-10dni), teraz w 33 tc (-22dni) dostalam skierowanie na Karowa z podejrzeniem hipotrofii od lekarza prowadzacego z Inflanckiej. No i nie przyjeli mnie tam! Mowia, ze to nie hipotrofia - na podstawie siatek centylowych wzrostu. I tak sobie leze w domu, a dziecko malutkie jak bylo tak jest i nie wiadomo czemu (czynniki typu palenie, dieta, wiek itp odpadaja). Lezenie w szpitalu to przykra ostatecznosc i w sumie ciesze sie, ze nie musze, ale z drugiej strony wariuje z nerwow. Oczywiscie zrobie kolejne USG z przeplywami i pewnie znowu wyjdzie, ze malutka (pewnie znowu wiecej dni), a poza tym reszta ok. Czuje jakas niemoc z tym wszystkim... No nic - musialam sie wygadac.
Obserwuj wątek
    • zabka11 Re: odeslali mnie z karowej 22.06.08, 20:12
      Witamsmile
      moje dzieci to hipotrofiki, przy czym córcia skrajna, 1500g,
      urodzona w 39tc, przez cc ( spadki i zaniki tętna do 0!!!) -
      prawdopodobna przyczyna( ponieważ te inne czynniki
      typu palenie, dieta, wiek itp również u mnie odpadły)- zakażenie
      wewnątrzmaciczne i zwapniałe łożysko, choć późniejsze badanie
      histopatologiczne nie wykazało, ogromnych zwapnień!Nie wiem, jakie
      były przepływy w ciąży, bo nie robiłamsad

      Synek - ciąża kontrolowana(zwłaszcza przezemnie do 35tc, bo potem
      synek przestał przybierać na wadze, więc moje obawy, co do powtórki,
      sie powtórzyły) i zaczęto mnie brać "na poważnie". Urodzony przez cc
      (ponowne spadki tętna), w 38tc, z wagą 2750g - przyczyna - łożysko o
      połowe za małe, moje ważyło tylko 300g!!!!!, a powinno ok. 500-600!!!

      Przepływy były bardzo dobre, robiłam co tydzień (od 35tc), ale do
      dziś się zastanawiam: jakość łożyska widać na usg, ale czy widać
      jego wagę?!
      Moja sugestia: rób usg (z dopplerem) co tydzień + ocena stanu wód i
      KTG, co dwa dni. Mierz obwód brzucha centymetrem, co 5 dni, i licz
      ruchy maluszka. Jeżeli dziecko nie przybiera, a powinno w tych
      kolejnych tygodniach, podwoić swoją wagę, to jest jakis problem. Nie
      daj się zbyć, trzymaj rękę na pulsie, a będzie dobrze.

      Mam nadzieje, że Cie nie zdenerwowałam dodatkowo, jeżeli tak to
      przepraszam, nie taki był mój zamiar. Wchodzę na to forum, od roku,
      dużo czytam, pierwszy raz napisałam, ale nie mogłam inaczej. Znam
      problem hipotrofi dogłebnie. Chciałam pomóc, mam nadzieję, że mi się
      udało.
      Pozdrawiam i szczęśliwego rozwiązaniasmile
    • madasia Re: odeslali mnie z karowej 23.06.08, 01:17
      Landri,
      czy jestes w stanie uzyskac od nich odmowe na tym skierowaniu?
      Bo w Gdansku jest szpital, gdzie postepuja analogicznie, odsylaja
      kobiety z powodu braku miejsc lub bagatalizuja skierowania. gdy
      okazalo sie, ze jest wiecej takich przypadkow, sam rzecznik szpitala
      stwierdzil, ze nie maja dowodow, ze nie zostaly przyjete, bo nie
      mialy tego na pismie...Wiec ,kto bardziej zorientowany,to zada
      adnotacji o nieprzyjeciu. I okazalo sie, ze lekarz na izbie przyjec
      sie boi taka adnotacje umiescic...I przyjmuja na badania...

      Trzymam kciuki za Twoje maleństwo...
      • landri83 Re: odeslali mnie z karowej 23.06.08, 08:07
        Tak, mam wypis z przyczyna odmowy przyjecia - wykluczenie podejrzenia hipotrofii! Mowia, ze to nie hipotrofia, bo jest caly czas przyrost (na podstawie jakiegos wykresu, ktory sobie zrobili). Cieszylabym sie, gdyby nie to, ze w ogole nie wyjasnia to przyczyny malej masy plodu (w 32tc bylo ok. 1300g). Mam takie wrazenie, ze gdyby byly miejsca, to by mnie dla swietego spokoju przyjeli, ale ze nie bylo, a nie jestem dla nich jakims bardzo ciezkim przypadkiem (o to trudno chyba, bo na Karowej przyjmuja naprawde najtrudniejsze przypadki), to mnie odeslali. Zobacze, co powie lekarz prowadzacy. On jest z Inflanckiej, tylko tam nie ma takiego OIOMu noworodkowego jak na Karowej, dlatego tam mialam isc - gdyby trzeba bylo wczesniej rozwiazac ciaze.
    • ziutka23 Re: odeslali mnie z karowej 23.06.08, 08:49
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15302 - link do
      forum "Wcześniaki"
      Może tam dowiesz się czegoś więcej. Trzymam kciuki!
      PS. Rodziłam na Karowej, 33tc - odejście wód płodowych. Synek
      urodził się z masą 1650g. Podczas cc okazało się, że miałam
      zapalecie płuc, zupełnie bezobjawowe. Badanie histop. zdaje się
      potwierdzać, że to było przyczyną wcześniejszego porodu. Pamiętam,
      że do ok. 30 tc wszystko przebiegało jak najbardziej w porządku.
      Później łożysko się zaczęło starzeć i dlatego synek już nie
      przybierał zbyt dobrze na wadze. Chodziłam do lekarza u nich, więc i
      poród tam, mimo, że nie uważam, że nasz przypadek był bardzo
      beznadziejnysmile Pozdrawiam
      • landri83 Re: odeslali mnie z karowej 23.06.08, 11:06
        Ziutka i Zabka - dziekuje za Wasze posty! Na forum wczesniaki tez zagladam smile Mam wprawdzie nadzieje, ze moja corka urodzi sie w terminie, ale niektore zagrozenia sa wspolne dla wczesniactwa i niskiej masy urodzeniowej, ktorej sie spodziewam. Wlasnie zamowilam monitor oddechu, kupilam kilka ubranek w rozmiarze 50 i czekamy... Z natury jestem osoba, ktora lubi wszystko zglebic i swiadomie decydowac, a tu natrafiam na bariere poznawcza, trzeba zdac sie na los, to bardzo trudne.
    • nati1011 Re: odeslali mnie z karowej 23.06.08, 11:45
      pamiętaj że usg podaje tylko szacunek wagi. Ważniejsze są wymiary -
      ale tez są przybliżenia. Moja córka cała ciażę wg usg miała potężna
      hipotrofię a urodziła się 3650g!
      • kasjach Re: odeslali mnie z karowej 23.06.08, 12:54
        Landri,
        za nic w świecie nie chcę Cię przerazić, ale jedynie uczulić na potrzebę stałej
        i częstej kontroli stanu maluszka. Mój starszy synek urodził się martwy właśnie
        dlatego, że zaniedbano problem małego przyrostu wagi. Przybywał stale więc
        nikogo to nie niepokoiło, w 34 tc. byłam kilka dni na Czerniakowskiej, każde ktg
        wychodziło zawężone też nikogo to nie dziwiło, nie dostałam żadnych zaleceń
        monitorowania stanu małego. 2 tyg. później nie żył i przez ten czasu już nic nie
        przybrał. Usg z przepływami i częste ktg to bardzo dobry pomysł i konieczny, nie
        daj się zbywać. W razie czego mów, że nie czujesz ruchów. Wierzę, że Twój
        maluszek urodzi się zdrowy, to co zdarzyło się mnie, zdarza się bardzo rzadko,
        ale jednak. Lepiej być przewrażliwionym. Pozdrawiam
        • landri83 Re: odeslali mnie z karowej 23.06.08, 15:47
          Bardzo mi przykro sad( A wiadomo jaka byla przyczyna smierci? Niewydolnosc lozyska?
          • kasjach Re: odeslali mnie z karowej 23.06.08, 21:30
            Tak, niewydolność- histopatologia wykazała mnóstwo zawałów i zwapnień- też nikt
            tego nie zauważył na usg. Prawdopodobnie na tle zwiększonego krzepnięcia krwi
            (nie miałam żadnych objawów i badania podstawowe w normie).
            Landri, zwróć też uwagę na bardziej niż zwykle gwałtowne ruchy, one również są
            niepokojące.
            Bardzo bardzo trzymam kciuki za Twoją dziewczynkę, przy zachowaniu kontroli
            wszystko powinno być jak najlepiej
            • polaa27 Re: odeslali mnie z karowej 22.08.08, 15:40
              Do dziewczyn z tego wątku, a szczególnie do Zabki - kiedy wykryli Wam hypotrofię
              płodu? I jakie były wtedy przepływy? U mnie w 27 tc hypotrofia wynosiła ok 3-4
              tyg, szacowana masa 650 gram, przepływy późnorozkurczowe w tętnicy pępowinowej
              na granicy normy, ktg też nie rewelacyjne. Czy przepływy Wam się poprawiły? Ile
              jeszcze donosiłyście ciąże hypotroficzną?
              • zabka11 Re: polaa27 22.08.08, 16:51
                Witaj
                W pierwszej ciąży hipotrofię u córci wykryto dopiero w 39tc, w
                trakcie USG, przez przypadek!!! u innego, niż mój prowadzący,
                lekarza, ponieważ mój "konował" robił mi usg w 28tc i wg niego było
                ok i ...prawdopodobnie było ok..wtedy....bo córka urodziła sie z
                wagą 1500g, wiec zatrzymała sie waga własnie na ok. 28tc. Nie wiem
                jakie były przepływy, o mi nie robiono!!!!!!!!, ale wiem, że łożysko
                było zwapniałe, choć nie bardzo i twierdzono, że to nie może być
                powód tak głebokiej dystrofi więc prawdopodobnie do tego doszło
                jakies zakażenie, bo wody były juz zielone.

                W drugiej ciąży, jak już pisałam, nauczona doświadczeniem, sama się
                kontrolowałam i chodziłam do 3 lekarzy!! Synek przestał przybierać
                na wadze ok. 34 tyg i do 39tc, czyli do porodu przybał tylko ok,
                500g. Termin porodu wg Usg, z wagi dziecka, wychodził na 9
                listopad!!!, choć powinnam rodzić 21 sierpnia!!!!
                Przepływy do końca były prawidłowe!!! choć okazało sie podczas
                cesarki (bo tętno dziecka spadało do 40!!, po skurczach ok.40%, więc
                żadnych!), że łożysko było niewydolne, bo o połowę za małe, tzn.
                ważyło ok. 300g!!
                W ostatnich tyg ciąży chodziłam codziennie na KTG i co tydzień na
                Usg, nie chciałam powtórki!!! Dzien przed cesarką, na ktg spadło
                tętno synka, dostałam skierowanie na oddział, potem w szpitalu
                znowu, więc następnego dnia miałam test oksytocynowy, no i cesarkę.

                Tak to u mnie wyglądało. A Ty w którym jesteś tygodniu i ile teraz
                maleństwo waży ?
                • polaa27 Re: polaa27 22.08.08, 19:05
                  Teraz jestem w 30 tc, w przyszłym tygodniu mam mieć kolejne usg po 2 tygodniach.
                  Podejrzenie hypotrofii w 23 tc - wymiary mniejsze o 2 tygodnie, w 27 tc wymiary
                  mniejsze o ok. 3-4tc. i szacowana waga ok 650. Ale widze, że u ciebie hypotrofia
                  rozwijała się dużo później i dzieci były już duże.
                  • zabka11 Re: polaa27 23.08.08, 17:07
                    Tak, faktycznie u moich dzieci hipotrofia zaczynała sie później, i
                    była spowodowana "wadą" łożyska. Twój maluszek faktycznie jest
                    maleńki, jak na ten tydzień ciąży i jeżeli hipotrofia będzie sie
                    powiększać, to lekarze powinni sie Wami skutecznie zająć.
                    A czy przepływy są w porządku? Robili Ci takie z Dooplerem?
                    A łożysko zdrowe?
                    Wody płodowe w ilości odpowiedniej?
                    No i pępowina, czy jest prawidłowa?
                    Wypytaj o to wszystko na następnej wizycie, i najlepiej poczytaj
                    troszkę necie, na ten temat, żebys była bardziej doinformowana i
                    rozumiała o czym lekarze mówią.
                    Przepraszam za te sugestie, nie chce Cie w żaden sposób urazić, po
                    prostu znam ten problem i wiem, że hipotrofia jest "czymś'
                    spowodowana i dobrze jest wiedzieć, czym, bo można skuteczniej
                    działać. mimo stwierdzonej hipotrofi, maluszek powinnien być w
                    brzuszku mamy jak naj dłużej, o ile pozostałe parametry są w
                    porządku, czyli: przepływy, pępowina, wody, łożysko. Trzeba to
                    kontrolować minimum raz w tygodniu i robić często Ktg.
                    Daj znać jak po Usg (mam wielką nadzieje, że maluszek przybrał
                    zadawalająco na wadzesmile. Jeżeli masz jeszcze jakiekolwiek
                    pytania.....to pytaj, mam nadzieje, że Ci pomogłam i pomogę.
                    Pozdrawiam ciepło i trzymam za Was kciuki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka