Czuje sie kompletnie zagubiona

Od 20tc obserwuje na USG mala mase plodu (-10dni), teraz w 33 tc (-22dni) dostalam skierowanie na Karowa z podejrzeniem hipotrofii od lekarza prowadzacego z Inflanckiej. No i nie przyjeli mnie tam! Mowia, ze to nie hipotrofia - na podstawie siatek centylowych wzrostu. I tak sobie leze w domu, a dziecko malutkie jak bylo tak jest i nie wiadomo czemu (czynniki typu palenie, dieta, wiek itp odpadaja). Lezenie w szpitalu to przykra ostatecznosc i w sumie ciesze sie, ze nie musze, ale z drugiej strony wariuje z nerwow. Oczywiscie zrobie kolejne USG z przeplywami i pewnie znowu wyjdzie, ze malutka (pewnie znowu wiecej dni), a poza tym reszta ok. Czuje jakas niemoc z tym wszystkim... No nic - musialam sie wygadac.