aseretka
25.09.14, 17:57
Trzymając Janou za słowo, że przybliży nam w październiku uroki Owernii
forum.gazeta.pl/forum/w,20573,151513017,152585597,Re_Lazurowe_Wybrzeze_Saint_Tropez.html?wv.x=2
pozwalam sobie zapoczątkować wątek o tym regionie Francji. Owernia, bowiem to podobno piękny, choć mało znany przez polskich turystów region Francji. W języku francuskim jej nazwa brzmi Auvergne, przywodząc na myśl kolor (akwamaryna, amarant) lub szlachetny kamień (ametyst) i takie francuskie brzmienie jakoś bardziej do mnie przemawia swoim pięknem, niż spolszczona Owernia. Sama tam jeszcze nie byłam, ale podobno nie ma drugiego takiego regionu w Europie i chyba na świecie. Wygasłe wulkany rozrzucone są na powierzchni prawie 4000 km2 i ciągną na długości ok. 120 km.. Jak przeczytałam najbardziej wysunięta na północ grupa wulkanów w Masywie Centralnym obejmuje ok. 80 mniejszych lub większych szczytów, wyrastających z zielonej równiny.
Oprócz .wulkanicznych stożków takich jak: Puy de Dôme, Puy Pariou czy Puy de Sancy warto podobno wdepnąć do stolicy regionu Clermont-Ferrand, gdzie można zobaczyć piękną katedrę i kilka innych, wspaniałych romańskich kościołów, a także zatrzymać się nad Lac Pavin - niemal okrągłym, krystalicznie czystym jeziorem wypełniającym krater o średnicy 700-800 m, które jest jednym z najchętniej odwiedzanych i fotografowanych miejsc w Owernii.
Jeśli ktoś tam był, to piszcie nie czekając na relację Janou.