Dodaj do ulubionych

Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011

27.07.11, 15:34
Czy ktoś był na wycieczce "Wieczne i słoneczne" z Itaką w tym roku i może podzielić się
wrażeniami ? Interesuje mnie standard hoteli (jaki hotel moze byc w Rimini), wyżywienie, ogólna atrakcyjność wycieczki itp.
Będę bardo wdzięczny za wszelkie info. Wybieram się 9 sierpnia
Dzięki.
Obserwuj wątek
    • Gość: kiteq@ Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.131.219.91.ip4.hardcom.pl 03.08.11, 21:06
      ja chce wlasnie wykupic ta wycieczke na termin od 30.08 i choc przeczytalam wiele opinie pozwytywnych i nienastawiam sie na jakas specjalna rewelke czy cos to mam jeszcze kilka pytan a wole uslyszec opinie od osob ktore tam juz byly niz w biurze. np dotyczace hoteli czy plaze na ktorych sie przebywa podczas tej wycieczki sa platne i czy trzeba wynajmowac lezaki, czy sa jakies jeszcze dodatkowe koszty o ktorych sie nie pisze w ofercie choc sa jakies inne oplaty w tych ok 50 euro i czy konieczne jest wykupienie opcji niezmennosci ceny i ubezpieczenia bagazu a i jak wyglada przemieszczanie sie po rzymie srodkami komunikacji miejskiej i czy sa tez ujete w tych 50 euro
      • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.xdsl.centertel.pl 18.08.11, 12:28
        Właśnie wróciłam, więc mogę przekazać kilka informacji na temat wycieczki Wieczne i Słoneczne. Plaże są płatne - wykupuje się komplet, czyli dwa leżaki + parasol za około 15 euro za dzień lub sam leżak za 5 euro. Nie ma możliwości rozłożenia się na ręczniku - chyba, że ktoś wybierze się na tzw. "dziką plażę".
        W czasie pobytu na Riwierze Adriatyckiej mieszkaliśmy w miejscowości Bellaria - ok. 11 km od Rimini. Większa część grupy zakwaterowana była w hotelu "De La Gare" www.hoteldelagare.it/, kilka osób w hotelu "Ducale" www.iperhotel.com/index.cfm?Fuseaction=Hotel.InfoHotel&IdHotel=1490
        Moim zdaniem drugi hotel jest nieco lepszy, położony tuż przy plaży - ale na posiłki trzeba chodzić do hotelu "De La Gare".
        W ramach 50 euro ujęte są koszty związane z biletami wstępu do wszystkich zwiedzanych miejsc i komunikacją miejską w Rzymie ( poruszaliśmy się metrem) i Wenecji.
        Pozdrawiam
        • Gość: kiteq@ Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.131.219.91.ip4.hardcom.pl 05.08.11, 20:26
          no ja juz dowiedzialam sie chyba wszystkiego czego chcialam i jakie mialam niejasnosci poza hotelami w ktorych bedziemy spali. a i powiedziala mi pani ze te niby 20 euro za komunikacje miejska jest w tych 50 na przewodnikow i inne oplaty. zobaczymy czekam na relacje i wrazenia po waszym powrocie, ale ogolem czytalam na forach dobre opinie o tej wycieczce no i znajomi tez dobrze mowia o wycieczkach itaki a potwierdzona juz macie ??
                  • Gość: kiteq@ Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.131.219.91.ip4.hardcom.pl 19.08.11, 08:57
                    Hej no wlasnie jak to wszystko wygladalo prosze o opis hotele z tego co slyszalam nie za fajne ale czego oczekiwac po klasie turystycznej, jedzenie tez srednie ale jak wycieczki czy trzeba bylo fest uwazac na kradzieze w rzymie i tyvh innych wiekszych, czy doplacaliscie cos i czy zwiedzieliscie wszystko co bylo zaplanowane , a i jak sprawa plazy w rimini czy mozna spokojnie sie kapac czy trzeba miec buty do wody, i jakie wy mieliscie hotele choc moga sie jeszcze u mnie zmienic
                    • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.xdsl.centertel.pl 19.08.11, 09:30
                      Z tymi hotelami jest właśnie tak - nie za specjalne, no bo czego można oczekiwać po tej klasie. Przede wszystkim są w nich mikroskopijne łazienki, nie zawsze jest suszarka i telewizor (ja miałam w każdym z hoteli, ale z tego co wiem nie było tego we wszystkich pokojach). Nie mieszkaliśmy w Rimini tylko w miejscowości Bellaria, 11 km od tego pierwszego miasta. Tam zakwaterowano nas w 2 hotelach - tak jak opisałam wczoraj. Moim zdaniem lepszy był hotel Ducale, ale w nim mieszkało tylko kilka osób. Jeśli chodzi o kradzieże - trzeba bardzo uważać, bo we wszystkich zwiedzanych miejscach są tłumy ludzi. U nas na szczęście podczas zwiedzania nic się nie stało, ale niestety jedna z uczestniczek została okradziona w hotelu De La Gare w Bellarii.
                      Jedzenie (zwłaszcza w czasie pobytu w Bellarii) jest bardzo skromne, trzeba się liczyć z koniecznością dokupienia sobie czegoś na mieście w ciągu dnia.
                      Na plaży można się spokojnie kąpać, buty do wody nie są potrzebne, woda jest płytka bardzo daleko od brzegu. Podczas zwiedzania nie trzeba dopłacać - wszystko mieści się w ramach tych 50 euro. Proszę liczyć się na bardzo szybkie tempo zwiedzania, najczęściej nie ma czasu nawet na przystanięcie i zrobienie zdjęcia, nie ma co liczyć na czas wolny (jakieś kilka minut, nic więcej). Dodatkowo płatna miała być wycieczka fakultatywna do grot, ale u nas się ona nie odbyła - było zbyt mało chętnych.
                      Pozdrawiam
                            • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.xdsl.centertel.pl 21.08.11, 18:41
                              Jeśli chodzi o plaże płatne - to na nich nie ma możliwości rozłożenia się na ręczniku - są zastawione leżakami i parasolami, pozostaje tylko wąski pas piasku tuż przy brzegu, ale jest on przeznaczony dla osób spacerujących i nie można w tym miejscu rozkładać ręcznika. Wygląda to tak www.zoover.pl/wochy/emilia-romagna/bellaria-igea-marina/plaze
                              www.holidaycheck.pl/data/urlaubsbilder/mittel/13/1156323475.jpg
                              Gdzieś za plażą 55 jest tzw. dzika plaża, na której nie ma leżaków i można się tam położyć na ręczniku, ale nie błam na niej, więc nic więcej nie mogę na ten temat napisać. Ta plaża jest bezpłatna, ale leży w sporej odległości od hotelu. Podobno żeby do niej dotrzeć trzeba przejść przez most lub przepłynąć promem na drugi brzeg rzeki lub kanału (nie wiem co to jest).
                              Jeśli chodzi o pozostałe pytania - może u was będzie inaczej. Zawsze staram się większą uwagę skupiać na tym, co mi się podoba i szybko zapominać o tych gorszych rzeczach - dlatego będę dobrze wspominać ten wyjazd. Program został zrealizowany w całości, chociaż tempo zwiedzania było zawrotne. Po pierwszych dniach ja jako taki typowy mieszczuch, co to wszędzie porusza się samochodem miałam zakwasy ledwo poruszałam nogami :P Ale nie żałuję, Włochy są piękne a odpocząć można na plaży pod koniec pobytu.
                              Po drodze przystanki są co jakieś 4 godziny, w Czechach, Austrii, we Włoszech - jest ich kilka. Niestety nie mogę powiedzieć nic na temat cen w Czechach, bo postoje są krótkie, akurat tyle, żeby wszyscy zdążyli skorzystać z toalety. Nieco dłuższy był chyba w Austrii, ale nie robiłam zakupów, więc nie wiem.
                                • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.devs.futuro.pl 22.08.11, 11:36
                                  Komplet, czyli 2 leżaki + parasol na plaży 37 kosztował 14,50 euro za dzień. Myślę, że na innych plażach były podobne ceny. Sam leżak kosztował 5 euro za dzień, ale podobno nie zawsze jest możliwość wypożyczenia tylko leżaka. Można wypożyczyć leżaki od razu na cały pobyt - wtedy przez te 3 dni są do naszej wyłącznej dyspozycji, nikt ich nie zajmie. Jeśli się chce opuścić plażę w ciągu dnia można spokojnie zostawić ręcznik na leżaku, nikt go nie zabierze.
                                  Jeśli chodzi o kradzieże to rzeczywiście trzeba uważać. We wszystkich zwiedzanych miejscach są tłumy ludzi, w takich sytuacjach łatwo paść ofiarą kieszonkowca. A w hotelach... U nas jedną osobę okradziono w pokoju, więc odradzam zabierania np. laptopa, a kasę radzę rzeczywiście dobrze ukryć.
    • Gość: *** Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.146.70.29.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 06.08.11, 23:36
      Nie chce Państwa straszyć ponieważ macie juz Pańtwo wykupiona wycieczke. Ale proszę nie spodziewać sie rewelacji wzgledem Włoskich wakacji z Itaka. Po pierwsze docelowy hotel nie znajduje sie w Rimini ale w jej okolicach. Standard hoteli pozostawia wiele do życzenia ( tzn. skromnie wykonczone wnetrza, brak klimatyzacji, zacinające sie rolety). Co do wyżwienia radze wziąć wiekszy zapas gotówki na zakup dodatkowego wyżywienia ponieważ gwarantuje iż porcje serwowanego jedzenia Państwu nie wystarczą. Powiem tak to były moje pierwsze i ostatnie wakacje z biurem Itaka ( chodz przyznam iż korzystałam z wielu biur podróż). Oby Pańtwa wakacje był bardziej udane.
      • Gość: Aga Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.11, 15:30
        Byłam z synem na tej wycieczce - wróciliśmy 18/08/2011. Pod kątem zwiedzania - bardzo ok.
        W każdym mieście przewodnicy, którzy ciekawie opowiadają. Włochy są przepiękne i dla samego zwiedzania warto pojechać. Pani przewodniczka Ewelina też miła i pomocna. W autokarze opowiadała nam ciekawe rzeczy o kraju, zwyczajach itd. Kierowcy też ok.
        Pomyłką, którą, jak sądzę powinna ITAKA wziąć pod uwagę na przyszłość jest hotel De La Gare w Bellarii, w którym odbywa się zakwaterowanie w części "wypoczynkowej". Jest on prowadzony przez osoby, które, jak sądzę albo nie lubią Polaków, albo ludzi w ogóle. Byli dość opryskliwi, mało przyjaźni, wręcz, niezbyt kulturalni w kontaktach z turystami. Jedzenie ... uff to oddzielna historia. W Italii warzywa i owoce są tak tanie i smaczne. Gospodarze, chyba jednak o tym jeszcze nie wiedzą. Odżywianie to zapychanie się glutenem i cukrem. Mi to zdecydowanie nie odpowiada. Śniadanie: JEDEN ekspres do kawy i kolejka 50 osób do niego. Suchy, nadmuchany biały chleb, dżem, JEDEN plasterek sera i JEDEN plasterek salami. Pora śniadaniowa od godziny 8 do 9. O godzinie 9:02, gdy chcesz dolać sobie kawy, to .... nie dolejesz, bo ekspres jest wyłączony, a właściciel koło ciebie stuka nerwowo talerzami zbieranymi ze stołu i coś pokrzykuje po włosku. Jedzenie jest monotonne, niesmaczne i przyrządzone bez wyobraźni. Myślę, że Polacy są jednak przyzwyczajeni do znacznie lepszego żywienia, które mają w każdej polskiej stołówce na wczasach nad Bałtykiem.
        Nie chcę już wspominać bardzo, bardzo nieprzyjemnej sytuacji, gdy okazało się, że w Hotelu De La Gare okradziono pokój uczestniczki naszej wycieczki, gdy byliśmy poza hotelem. Bardzo złe wrażenie zrobił na mnie ten hotel. Awantura. Łzy okradzionej. Brak współpracy włascicieli. BARDZO, BARDZO niemili ludzie. Do przemyślenia. Podsumowując: zwiedzanie ok i warto, hotel de la Gare: nie zostawiaj nic cennego w pokoju i miej swoje jedzenie, żeby się całkiem nie zapchać mąką np. warzywa, pomidory.
          • Gość: Aga Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.11, 10:12
            Też serdecznie pozdrawiam :-), choć nie kojarzę którą Asią jesteś :-).
            Było nas tam sporo ... :-). Ja to ta z 10 letnim synem, która siedziała w połowie autokaru :-) po prawej stronie przy duuużej szybie. Widoki przecudne. Chyba najlepiej wspominam Rzym i Wenecję, która mi zaparła dech w piersiach (choć było niesamowicie gorąco). Ciao
            • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.11, 15:10
              A mnie łatwo rozpoznać bo byłam na tej wycieczce sama :) Chyba nawet robiłaś mi zdjęcia w Wenecji :-D (płynęłyśmy tą samą taksówką...) Wyszły cudnie - dziękuję :)
              (Trochę głupio - przejechać razem tyle kilometrów, a poznawać się dopiero po powrocie i to przez internet, ale........ miło mi).
              Ja też bardzo dobrze wspominam Rzym, ale bardziej niż Wenecja zauroczył mnie Asyż. Wenecja jest przepiękna, to prawda - niestety po zejściu na ląd trochę w moich oczach straciła. No i chyba ten niemiłosierny upał też zrobił swoje. Może moja miłość do Wenecji będzie tą "od drugiego wejrzenia" - bo jedno jest pewne: jeszcze tam wrócę :-)
              Ciao :-D
              • Gość: Aga Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.11, 11:08
                A! No to teraz już Cię kojarzę :-). Nie było wieczorku zapoznawczego ;-), a my się trzymaliśmy pań z dziećmi, bo dzieci razem plażowały, a raczej razem "nie wychodziły" z wody. Jak już się udało towarzystwo "odłowić" to po wyschnięciu dzieciaki miały sól skrystalizowaną na brwiach - taka słona ta woda.
                Asyż też mi się bardzo podobał. Bardzo, bardzo. Takie ładne zdjęcia mamy z Asyżu. Pojedziemy chyba jeszcze kiedyś na wycieczkę na południe Włoch, ale to chyba z Triadą. Podobno ma trochę lepsze standardy zakwaterowania i żywienia. I chyba jednak samolotem
                :-). Choć autokar ma swe zalety. Gdyby nie podróż autokarem stracilibyśmy te przecudne widoki włoskich gór, wijących się między nimi serpentyn dróg, przepiękne krajobrazy austriackich jezior w dolinie. Ale jednak tyle godzin... I te dwie godziny czekania na przesiadkę na parkingu w Opolu o świcie od 4.30 do 6.30. Uff... :-) Coś za coś. Pozdrawiam Cię serdecznie.
                • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.11, 15:27
                  No tak - wieczorku zapoznawczego rzeczywiście brakowało :-D
                  Dla mnie ta podróż była trochę takim czasem przemyśleń, więc jakoś tak "byłam obok" - a szkoda :-D
                  Do Włoch wrócę pewnie jeszcze niejeden raz, bo mimo tych wszystkich niewygód uważam, że warto. Byłam na podobnej wycieczce 3 lata temu, też autokarem. Trasa była nieco inna, ale wyżywienie i zakwaterowanie podobne ( no może poza hotelem De La Gare - bo ten nie mieści się w jakichkolwiek kategoriach), chociaż zdarzały się miłe wyjątki. Wtedy, podobnie zresztą jak na naszej wycieczce, najgorszy był hotel, w którym zakwaterowano nas podczas pobytu nad morzem (to było w innej miejscowości, organizatorem też było inne biuro podróży). Wtedy też obiecywałam sobie, że nigdy więcej autokarem... A jednak dałam się skusić :-D Taki sposób podróżowania ma swoje zalety (czytaj: widoki, widoki, widoki....)
                  Jeśli chodzi o Triadę - nie wiem jak wygląda ich organizacja w przypadku objazdówek. Byłam na stacjonarnych wczasach organizowanych przez to biuro. Było super, ale na dobrą sprawę też można by się "przyczepić" do wielu spraw (np. tego, że podczas naszego pobytu hotel stracił wszystkie gwiazdki, albo tego, że w wersji all inclusive deser był równie deficytowy, jak u nas pomidory podane na zakończenie jednej z naszych kolacji). Ale ogólnie chyba i tak Triada wypada lepiej :)
                  Miłego popołudnia
        • Gość: paula Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 22:00
          Odpowiem tak: wycieczka generalnie satysfakcjonująca,głownie pod względem uroku samej Italii. pierwszy hotel w Chianciano Terme pozostawiał troche do życzenia, pod wzgledem jedzenia oraz małych łazienek,ale dało sie przeżyć. Hotel we Fiuggi natomiast bardzo miło zaskoczył!Świetne jedzenie, możliwe dokładki, ładne pokoje oraz dobrze wyposażone łazienki. Przyznam rację przedmówczyni, hotel 'De la Gare" w Bellarii to jakachś pomyłka! hotel prowadzi starsze małżeństwo...chleb serwowany na śniadanie krojony jest chyba 2 dni wcześniej, żeby było 'mniej roboty'...trudno go ugryźć. poza tym załapać się na niego o 8.30 ( sniadanie podawane od 8.00 do 9.00)graniczy z cudem!W razie, gdy niecierpliwym turystom go brakuje, zbiera się resztki z innych stolików!!!średnio 1 skibka na głowę + plaster sera i salami ( które budziło wątpliwości).klimatyzacja, nawet po uiszczeniu opłaty w wysokosci 3 euro, albo nie działa,albo jest wyłączana na czas pobytu turystów na plaży.Jednakże,zdaniem włąscicielki hotelu, spełniają oni tylko warunki określone w umowie i to wina biura podróży, czyt. Itaki, która tnie koszty..ponadto ona twierdziła,iż byliśmy pierwszą wycieczką,ktora ma zastrzeżenia.Może dlatego,że nikt z podróżnych wczesniej nie potrafił poinformować jej o problemie, co można zrobić tylko w języku włoskim(osobiście, bo przewodnik nie bedzie im tym zawracał głowy!).osobiscie na uprzejmość włascicielki nie moge narzekać, zwróciłam się do niej z kilkoma prośbami i za każdym razem mi pomogła :) generalnie jedzenie pozostawia wiele do życzenia, to nie tylko moja opinia,narzekali prawie wszyscy uczestnicy wycieczki!
          P.S>aha i o tym,że będę podróżować NIE itakowskim autokarem,a jakimś wynajetym autobusem poniżej ogólnie przyjętych standartów, NIKT mnie nie poinformował!!!!a byłoby co przemyśleć! pozdrawiam
          • Gość: Aga Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.11, 11:26
            :-) O tak, ten chleb był... hmmm.... dość specyficzny i dojmująco OBECNY.
            Ale też pewne sytuacje "chlebowe" dostarczyły mi sporej dawki ożywczego śmiechu. Zamiast witamin. :-)
            Pamiętacie sytuację, kiedy zostaliśmy dwukrotnie upomnieni aby przestrzegać ogólnoświatowego bon tonu i NIE WYNSIĆ JEDZENIA ZE STOŁÓWKI? (chodziło, jak przypuszczam o smakowite i urozmaicone włoskie śniadanie z hotelu Dworcowego, bo to właśnie znaczy po polsku De La Gare). Już dawno się tak szczerze nie uśmiałam jak wtedy :-). Wyobraziłam sobie uczesników wycieczki jak ukradkiem wynoszą ten specjał włoskiej kuchni, to suche "coś" nazywane pieczywem, upchane w kieszeniach, w torbach, w dłoniach, pod pachą, .... no bo przecież CO INNEGO można było wynieść ze śniadania? No CO MOŻNA BYŁO wynieść? Może kawior astrachański? Nie? No to może szynkę parmeńską? Też nie? No to może oliwki? Nie. Choćby malusieńkiego pomidorka? Ogórka? Twarożek? Jajo kurze? Miód? Oj... też nie? No to może jednak chodziło o ten ... suchy chleb... Pozdrawiam serdecznie :-)))))
              • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.11, 18:02
                Nie wiem czy był Pan na naszej wycieczce - tam nie było czego wynosić... Może zdarzyło się parę razy, że ktoś zabrał brzoskwinię, którą podano na deser - ale raczej dlatego, że o wiele lepiej smakowała następnego dnia na plaży :) Nie widziałam, żeby ktoś robił sobie np. kanapki na drogę - może tak, ale nie przy moim stoliku. A zresztą - z czego? Z tego plasterka sera i plasterka wędliny?
                Ale równocześnie zgadzam się z Pana opinią - rzeczywiście jeśli jest możliwość wynoszenia jedzenia to Polacy z niej korzystają.
                Pozdrawiam
          • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.11, 15:46
            Ja wiedziałam, że do Opola może nas dowozić inny autokar - poinformowała mnie o tym pani w biurze, w którym wykupywałam wycieczkę, ale może tylko dlatego, że ona sama wcześniej była na takiej imprezie -a ja dopytywałam o szczegóły.
            Łazienki... Trzeba się cieszyć, że są. W hotelu De La Gare próbowano mnie zakwaterować w pokoju bez łazienki. Później się okazało, że jest jakaś łazienka - na drugim końcu długiego korytarza i nawet może być do mojej wyłącznej dyspozycji... Podziękowałam i dzięki temu zamieszkałam w hotelu Ducale :) Tam było o niebo lepiej (chociaż też daleko od doskonałości). Niestety na posiłki trzeba było chodzić do hotelu De La Gare...
            Pozdrawiam
              • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.xdsl.centertel.pl 28.08.11, 12:56
                Nie ma możliwości rozłożenia własnego leżaka - plaże są prywatne, a leżaki płatne 5 euro za dzień. Przy wejściu na każdą plażę jest coś w rodzaju biura - tam się wszystko załatwia, łącznie z wyznaczeniem przez obsługę miejsca, w którym jest zlokalizowany "nasz" leżak. Myślę, że pilotka wszystko wyjaśni a pod koniec sierpnia i na początku września nie będzie aż tak wielu turystów, wiec ceny mogą być niższe. Pozdrawiam
                  • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.xdsl.centertel.pl 28.08.11, 19:06
                    Przepraszam :P Moja wina - spojrzałam pobieżnie na tekst i.... wyszło jak wyszło.... Przyznam, że zdziwiło mnie kolejne pytanie o leżaki - a to ja źle przeczytałam :-D
                    Sorki - mam zmęczone oczka, ostatnio za dużo pracy przy komputerze...
                    Nie wiem, czy można wypożyczyć żelazko. Ja zawsze zabieram takie małe turystyczne, czasem się przydaje. Nawet nie słyszałam, żeby ktoś pytał o żelazko...
                    Ogólnie nasz sprzęt elektryczny trudno podłączyć do prądu. Tam są nieco inne gniazdka, ale w razie problemów w recepcji można wypożyczyć specjalny reduktor (chociaż prawdę mówiąc udawało mi się z wszystkiego korzystać bez reduktora).
                          • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.11, 18:21
                            Pilotka zbiera w autokarze po 50 euro i to wystarcza na opłacenie przewodników, wszystkie bilety wstępu i metro w Rzymie. Jeśli coś z tej kasy zostaje, to jest zwracane na zakończenie imprezy. My w drodze powrotnej dostaliśmy po 8 euro. W te 50 euro oczywiście nie wchodzi ewentualna wycieczka fakultatywna - tylko wszystko to, co jest w programie zwiedzania.
                            Nie dziękuj - ja też szukałam informacji przed wyjazdem i wiem jak trudno było znaleźć coś aktualnego, dlatego chętnie opowiedziałam o swoich spostrzeżeniach. Mam nadzieję, że okażą się choć trochę pomocne. Może u was też zdarzą się jakieś niedociągnięcia ze strony Itaki, ale mimo tego wszystkiego i tak warto jechać na tę wycieczkę. I zapamiętywać tylko to, co jest naprawdę warte zapamiętania - a nie psuć sobie urlopu szukaniem tego co złe. Ja wróciłam do domu z ogromnym zapasem pozytywnej energii, w pracy mnie podpytują co jest grane.... Nic - byłam w fantastycznych miejscach, odpoczęłam... Było różnie, pierwsze dni są naprawdę wyczerpujące, warunki nie do końca takie, jak by się chciało, ale ja sobie zostawiam tylko te najlepsze wspomnienia :-) BYŁO SUPER i na waszej wycieczce też BĘDZIE SUPER :-D Pozdrawiam cieplutko
                            • Gość: Ania Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.tktelekom.pl 31.08.11, 18:40
                              Właśnie otrzymałam odpowiedź od B.P. Itaka na złożoną przeze mnie reklamację. Niestety jest im niezmiernie przykro i przepraszają, za wszelkie zaistniałe niedogodności, ale reklamacji nie uznają, ponieważ ich zdaniem nie doszło do nienależytego wypełnienia warunków umowy, bowiem zrealizowane zostały wszystkie świadczenia nią przewidziane...

                              Fragment pisma:
                              "(...) Ustosunkowując się do zastrzeżeń dotyczących standardu zakwaterowania, Pani subiektywna opinia w tym względzie, którą szanujemy, nie przeczy faktowi, iż noclegi realizowane były zgodnie z umową o obiektach klasy turystycznej. Przykro nam również, ze zapewnione posiłki nie spełniły Państwa oczekiwań, aczkolwiek faktem jest, ze nie jest możliwe, aby hotele zagwarantowały wszystkim swym gościom pożądaną ilość poszczególnych składników menu, ponieważ jest to kwestia zależna od indywidualnych upodobań.
                              Przepraszamy, ze standard autokaru był w Pani ocenie niezadowalający, jednakże zgodnie ze świadczeniami określonymi w ofercie, do realizacji imprezy został przeznaczony autokar spełniający wszystkie kryteria autokaru komfortowego, w pełni sprawnego technicznie.(...)

                              (...)Wierzymy, że mimo zgłoszonych zastrzeżeń, zrealizowana wycieczka dostarczyła Pani również wielu pozytywnych wrażeń i miłych wspomnień, a powody które skłoniły Państwa do skierowania do nas pisemnej reklamacji nie wpłyną na ogólną opinię o B.P.Itaka."

                              Oczywiście przygotowałam kolejne pismo do Itaki ;)

                              Pozdrawiam:)

                              P.S. Dokładnie miesiąc od naszego wspólnego wyjazdu do Włoch udało mi się tam polecieć ponownie...Włochy są przecudne, a mieć za przewodnika włoskiego mężczyznę...wspomnienia bezcenne:D
                              • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.xdsl.centertel.pl 31.08.11, 22:40
                                To ja poproszę o numer do tego włoskiego mężczyzny ;-D
                                Byłaś tam prywatnie, czy też z jakimś biurem? W tych samych miejscach?

                                A jeśli chodzi o reklamację - spodziewałam się tego. Nie bez przyczyny umowa jest sformułowana w tak lakoniczny sposób. W końcu im mniej szczegółów, tym łatwiej się "wymigać" od odpowiedzialności... Myślę jednak, że Itaka poszła nieco zbyt daleko w tych swoich wyjaśnieniach, bo o ile mogę się jeszcze zaakceptować fakt, że hotele były zgodne z umową (ciekawe, czy pokój bez łazienki też spełniał zapisy zawarte w umowie?), to wyjaśnienia dotyczące posiłków uważam za absurdalne. Nie wiem, czy brak pieczywa można zaliczyć do indywidualnych upodobań... Czyżby uznano, że to wycieczka zorganizowana dla anorektyczek/ków? Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że czasem tego pieczywa brakowało nie tylko dla "spóźnialskich", ale i dla tych, którzy na śniadanie przychodzili wcześnie. I wcale nie dlatego, że inni uczestnicy wycieczki zjedli zbyt dużo, tylko z powodu podania mniejszej ilości kromek niż osób w grupie. Cóż - Itaka woli to tłumaczyć indywidualnymi upodobaniami turystów... No rzeczywiście dziwni z nas ludzie, trudno nam zrozumieć, że hotel nie jest w stanie zagwarantować pożądanej ilości poszczególnych składników menu... Nie miałaś pieczywa - wypij kawę, w końcu hotel nie jest w stanie wszystkim zagwarantować tyle ile by chcieli... Kawy też zabrakło? Nie marudź - weź sucharka, będzie woda do obiadokolacji to popijesz...
                                Autokar może i był sprawny technicznie, ale wydaje mi się, że na wycieczkę objazdową biuro powinno zapewnić turystom pojazd, w którym nie jest chociaż odrobinę więcej miejsca pomiędzy siedzeniami, bo nocne przejazdy to była dla mnie droga przez mękę...

                                A jeśli chodzi o pozytywne wrażenia i miłe wspomnienia to jest ich naprawdę mnóstwo, ale nie jest to zasługa Itaki, tylko wszystkich tych przecudnych miejsc we Włoszech, które dane nam było zobaczyć. To one sprawiają, że chce się tam wrócić jeszcze raz... jeszcze wiele razy...... I to za ich przyczyną pozostawiam sobie te najlepsze wspomnienia :-D
                                Ciekawa jestem co Itaka jest Ci jeszcze w stanie napisać, żebyś wreszcie zrozumiała, że biuro spisało się na medal ;-)
                                Pozdrawiam serdecznie
                                • Gość: Ania Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.tktelekom.pl 04.09.11, 22:22
                                  Byłam zupełnie prywatnie:) tym razem leciałam już samolotem - o niebo lepiej :D sam lot trwał godzinkę.
                                  Udało mi się zwiedzić okolice Mediolanu...i przekonać się, co znaczy prawdziwy włoski temperament;) Przecudna jest miejscowość Mantova, w szczególności nocą.
                                  Właśnie w piątek spodziewam się gości z Włoch (wszyscy płci męskiej)...zapraszam...Panowie koniecznie chcą zintegrować się z pięknymi Polkami :)

                                  Pismo, które teraz przygotowałam do Itaki znacznie odbiega od tego poprzedniego, sama jestem ciekawa jaka będzie odpowiedź i czy w ogóle będzie jakakolwiek.

                                  Pozdrawiam:)
                                  • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.xdsl.centertel.pl 06.09.11, 12:02
                                    Właśnie to mnie najbardziej we Włoszech fascynuje: na każdym kroku zabytek, a jak nie zabytek to inne cudo :) Zakochałam się w tym kraju od pierwszego wejrzenia i nic nie jest w stanie mnie do niego zrazić - nawet kiepskie warunki na wycieczce :-D
                                    Miejscowość, o której piszesz....hmmm...... Nigdy wcześniej nie słyszałam nawet tej nazwy, ale poszukałam zdjęć - jest przecudna, a w rzeczywistości wygląda chyba jeszcze lepiej. Ale tak jest chyba z wszystkimi miastami i miasteczkami we Włoszech, które dane mi było do tej pory zobaczyć - urzekają architekturą lub krajobrazem, a często jednym i drugim. I nie ma znaczenia, czy budowle mają setki lat, czy zaledwie kilkadziesiąt - i tak jako całość robią ogromnie wrażenie. A przyroda... Pamiętam z mojej wcześniejszej podroży do Włoch ogromnie pola słoneczników, lawendę na każdym kroku, gaje oliwne i góry, góry, góry... Nie wiem, co podobało mi się najbardziej, chyba wszystko :)
                                    A co do Twoich gości... Oczywiście żartowałam z tym numerem telefonu :) Propozycja jest jak najbardziej kusząca, ale chyba nie jestem wystarczająco piękną Polką ;-D
                                    Do miłego :-D
                                    PS. Trzymam kciuki za pomyślne załatwienie sprawy z Itaką...
                            • Gość: kiteq@ Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.131.219.91.ip4.hardcom.pl 09.09.11, 18:24
                              Hej. dzieki za wszelkie info. Ja wlasnie wczoraj wrocilam z tej wycieczki i jestem bardzo zadowolona jechalismy autokarem itaki byla nas dosc mala grupa bo 35 osob ale super zgrana rodzinna atmosfera juz po zwiedzeniu Florencji sie kazdy orientowal kogos nie ma. Hotele bez zastrzezen klasa turystyczna choc moze 1 miejsce noclegu takie spokojne w nocy zamieralo ludzi prawie wcale nie bylo wieczorem na ulicach. co do posilkow zgadzam sie ze ze sniadania liche kobitki jeszcze jako tako ale dla facetow porazka a kolacje spoko, dobra rada zeby nie tracic kasy na jedzenie popoludniu lepiej wziac jakies zapasy z polski. Tempo zwiedzania podasz 2 pierwszych dni faktycznie meczace ale za to pozniej juz luzniej no i wypoczynek nad morzem super. lezak kosztowal na 35 plazy 3 euto a parasol 2 euro mozna bylo kupic tylko sam lezak i to nie az tak daleko od morza a co do tej plazy nie platnej to tylko 20 plaz dalej dosc fajna mozna wchodzic i opalac sie na skalach albo tez mozna przejsc na wieksza bezplatna plaze przez most lub przeprawic sie promem za 0,5 euro i to trwa ok 40sek. a nasza pilotka byla pani Alicja. wiem ze bylas juz i wszystko to wiesz ale wolalam opisac troche jeszcze rzeczy dla tych ktorzy kiedys beda szukac info na temat tej wycieczki. W razie w prosze o kontakt podam dosc istotne info ktorych nie mozna znalesc ani sie dowiedziec przez biuro. Pozdrawiam
                              • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.xdsl.centertel.pl 09.09.11, 22:46
                                No to cieszę się, że miałaś udany wyjazd :) Prawdę mówiąc ja też wróciłam zadowolona - nie spodziewałam się cudów po hotelach klasy turystycznej... Owszem, wiele rzeczy mi się nie podobało, ale wolę się skupić na tym co pozytywne:-D Może gdyby podczas naszego wyjazdu nie doszło do tych paru przykrych incydentów (w tym tego najgorszego, czyli kradzieży) to obeszło by się bez słów krytyki w stosunku do Itaki. A tak ogólnie - największą "wpadką" Itaki jest ten nieszczęsny hotel De La Gare i to pod każdym względem. Czy Waszą grupę też tam zakwaterowano? Było Was rzeczywiście niezbyt wielu, w dodatku już właściwie po sezonie - można było się spodziewać niższych cen na plaży. Nasz pobyt przypadł na szczyt sezonu, momentami miałam wrażenie, że wszyscy Włosi przyjechali do Bellarii... Na plażach były tylko pojedyncze wolne miejsca, ceny skoczyły w górę, ale to normalne - u nas też tak jest w szczycie sezonu...
                                A co do nowych informacji - fakt: ja już byłam, ale nie była to moja pierwsza, ani też ostatnia wycieczka do Włoch, więc każda nowe wiadomość na ten temat jest bardzo cenna i kiedyś będzie wykorzystana :-D I za każdą będę bardzo wdzięczna :-P
                                Pozdrawiam
                                • Gość: kiteq@ Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.131.219.91.ip4.hardcom.pl 10.09.11, 09:43
                                  fakt ten hotel nie nalezal do jakis super ale ogolem nie moglam narzekac mialam z mama pokoj z 4 lozkami , lazienka nie za szczegolna no ale coz poza tym mialysmy pokoj obok tarasu z recepcji i jadalni wiec mialysmy dosc duzy balkon w stosunku do innych wszyscy chcieli u nas robic impreze. poza tym jezeli chodzi o jedzenie no to nie odczulam tego ze nie lubia turystow my ladnie po kazdym posilku poskladalismy taleze na ich kelnerka byla dosc sympatyczna takze nawet te posilki bylo spoko ale mina wlascicielki przerazajaca nigdy sie nie usmiechala. Co do knajpek w okolicy to jak sie wychodzilo z hotelu w lewo miedzy budkami z ciuchami byla "bellaria pizza" chyba tam mozna bylo kupic pizze na kawalki i tez nie byla zla cena co do calych pizz. za to w prawo jak sie poszlo to troszke przed muzeum muszelek byla knajpa gastronomia da maria na szybie zaproszenie po polsku kobitka tez dosc mowila po polsku i slyszalam bardzo dobre opinie o tej knajpce. fakt my juz po za sezonem w sumie to niby jeszcze byl troche no ale juz mniejszy to napewno. Za to wieczory no to multum ludzi na ulicach nawet jak sie szlo spac przed 24 to bylo slyszac szum gwar ale spoko nawet nie bylo tak zle mimo ze hotel jest kolo dworca pociagu. A dla skapcow sa sklepu tutto 1 euro gdzie mozna kupic tez pare pamiatek za 1 euro w tym tez maski weneckie na lodowke, i dosc fajne kolorowe filizanki do kawy ale niestety tylko espresso. to chyba tyle na ten czas w razie jakis pytan zapraszam do pisania
                                  • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.xdsl.centertel.pl 20.09.11, 21:57
                                    Każdy ma prawo do wyrobienia sobie własnej opinii na temat hotelu De La Gare. Fajnie, że masz nieco inne doświadczenia związane z pobytem w tymże miejscu niż większość z nas. Myślę, że nikt nie spodziewał się cudów, ale chyba każdy liczył przynajmniej na minimum - miłą obsługę, przyjazną atmosferę... Uśmiech i zwyczajna życzliwość w każdej sytuacji sprawiają, że nieco inaczej odbieramy rzeczywistość - nawet szarą i nieciekawą. Tutaj tego zabrakło, co więcej - Włosi, którzy również mieszkali w tym hotelu byli obsługiwani szybciej, grzeczniej a na ich talerzach pojawiało się zawsze coś więcej niż na naszych, mimo iż pozornie menu było takie samo... Więc o co chodziło?
                                    Pozdrawiam
    • Gość: mimi Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.12, 08:42
      Nie wiem czy ktoś tu jeszcze zagląda, ja mam zamiar w tym roku wybrać się na tą wycieczkę i w związku z tym miałabym kilka pytań otóż: jak jest z miejscami w autokarze? Czy one są już z góry ustalone czy każdy siada gdzie chce? A jak jestem tam z tymi kontaktami? Czytałam że nie pasują końcówki od suszarek, a jak wygląda sprawa ze zwykłymi ładowarkami do telefonu?

      Teraz niedawno na stronie Itaki można dodawać opinie dotyczące wyciecze, na których byliśmy z Itaką. Fajnie by było gdybyście Państwo również tam dodali swoje opinie, przynajmniej potencjalny klient od razu mógłby się dowiedzieć co i jak i nie musiałby szperać po necie tak jak ja teraz i jak Państwo wcześniej ;)

      Pozdrawiam ;)
      • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.xdsl.centertel.pl 15.03.12, 22:59
        Też nie wiem czy ktoś tu jeszcze zagląda - ja miałam ustawioną opcję powiadamiania o nowych wpisach na forum... Upłynęło już sporo czasu, myślę że emocje związane z tamtym wyjazdem dawno opadły, więc z tymi wpisami na stronie Itaki może być problem.
        A jeśli chodzi o zadane pytania: miejsca w autokarze przydziela pani pilot - to samo miejsce na całą podróż. W moich pokojach były suszarki, a jeśli chodzi o ładowanie telefonu, to nie miałam problemu z podłączeniem ładowarki bez korzystania ze specjalnej wtyczki. Wtyczkę można było wypożyczyć w recepcji i chyba była jakaś kaucja, ale nie jestem pewna, bo nigdy z tego nie korzystałam.
        Pozdrawiam i życzę udanej wycieczki :)
          • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.xdsl.centertel.pl 28.04.12, 20:13
            Ja jechałam z Katowic, kilka osób dosiadało do nas w Gliwicach. Jechaliśmy do Opola kilkunastoosobowym busem, tam było miejsce zbiórki i przesiadka do autokaru, którym podróżowaliśmy do Włoch. Podobnie było z osobami, które wyruszały z innych miejsc Polski - wszystkich dowożono do Opola. W drodze powrotnej było tak samo - po dojechaniu do Opola przesiadaliśmy się do busów lub autokarów (w zależności od liczebności grupy), które rozwoziły wszystkich do miejsc docelowych. Pamiętam, że w drodze powrotnej grupa z Katowic (kilka innych też) musiała czekać w Opolu na autokar ok. 2 godzin.
            Pozdrawiam
              • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.xdsl.centertel.pl 29.04.12, 22:33
                Oj tak dokładnie to nie pamiętam... Z Katowic, a właściwie z Chorzowa (ale to bez znaczenia) mieliśmy odjazd chyba o 15 lub 15.30. Po drodze zatrzymywaliśmy się w Gliwicach a stamtąd chyba ok. 17.00 odjeżdżaliśmy do Opola. Trasa do Opola to max. 2 godziny, więc odjazd do Włoch mógł być o 20.00 (w Opolu był dłuższy postój - wiadomo: przepakowanie bagaży, przydział miejsc w autokarze itd.). Na trasie postoje były średnio co 4 godziny i naprawdę radzę skorzystać z każdej możliwości wyjścia z autokaru, chociażby tylko po to, żeby się przewietrzyć i rozprostować nogi, bo te kilkanaście godzin w autokarze nieźle daje w kość :) We Włoszech byliśmy nad ranem, ale to nie był koniec naszej podróży, bo naszym miejscem docelowym była Florencja, do której dotarliśmy ok. 10 - 11 przed południem. No i od razu zwiedzanie, długa kolejka do Katedry Santa Maria del Fiore a w niej umęczeni podrożą turyści z Polski ;) Nie wiem o czym wtedy myśleli inni - bo ja głównie o kąpieli i odpoczynku :D Ale Florencja jest naprawdę piękna, tylko ta podróż... Dużym plusem wycieczki były przewodniczki we wszystkich zwiedzanych miastach. O minusach już sobie chyba poczytałaś... Ogólnie uważam, że to naprawdę fajna wycieczka - tylko Itaka powinna nieco rozważniej wybierać hotele :D
                A tak swoją drogą, to nie masz za co przepraszać :) Jestem wolnym człowiekiem - odpowiadam, bo chcę ;) Jeśli jeszcze chcesz coś wiedzieć - pytaj śmiało :) Kiedy jedziesz?
                • Gość: mimi Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.12, 11:46
                  Jadę dopiero 21 sierpnia więc jeszcze sporo czasu. Zastanawiam się jaka będzie w tym czasie pogoda czy trzeba się liczyć z ogromnymi upałami? No i może to głupie ale zastanawiam się też co z ubiorem bo jeżeli w planie są jakieś kościoły do zwiedzania to chyba nie wypada paradować w króciutkich spodenkach, czy bluzeczkach z cieniutkimi ramiączkami, myślę że standard hoteli jakoś przeżyję w końcu nie jadę tam żeby zwiedzać hotele ;) Czytając np. opis Dalmatyńskiej Eskapady z Rainbowtours nad którą też się zastanawiałam to myślę że jednak objazdówka Itaki jest o wiele lepiej rozplanowana, mimo iż tam zdarzały się hotele o naprawdę wysokim standardzie. Nie satysfakcjonowałoby mnie również 1 czy 2 godzinne zwiedzanie miasta, i mam nadzieję że Itaka w swoim programie przeznaczyła na to więcej czasu ;) Wiem że zwiedzanie było tzw "biegiem" ale ile mniej więcej czasu było na to przeznaczone?
                  • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.12, 13:46
                    Też byłam w sierpniu, ale na początku. Zwiedza się sporo kościołów i musisz być przygotowana na to, że w krótkich spodenkach, minisukience czy w bluzce na ramiączkach nie zostaniesz wpuszczona do środka. Jeśli założysz krótkie spodenki, to niech będą takie do kolan, spódniczka też nie krótsza no i zakryj ramiona. Zawsze warto mieć coś do narzucenia w razie problemów :) W naszej grupie zdarzyło się, że dziewczyna nie została wpuszczona do kościoła - właśnie z powodu stroju. Czasem przed wejściem można sobie wypożyczyć jakąś chustę (chyba we Florencji tak było - nie chcę wprowadzać Cię w błąd), ale najlepiej mieć coś własnego. Tam nikt nie pyta czy wypada wchodzić do kościoła w krótkich spodenkach: każdy ma być ubrany stosownie i już. Dlatego pamiętaj: nie mniej, niż krótki rękaw i nie krócej niż do kolan :) Później po mieście czy na plaży możesz się ubierać jak chcesz, ale Rzym, Florencja, Asyż - tam się zwiedza tyle kościołów, że musisz być na to przygotowana. No bo jechać gdzieś a później stać pod drzwiami... to trochę bez sensu :P
                    Program zwiedzania na tej wycieczce jest rzeczywiście bogaty i tempo zawrotne - czasem nawet nie było czasu na zrobienie zdjęcia, ale było warto :) Nie pamiętam dokładnie ile trwało zwiedzanie Rzymu, ale kilka godzin i dało się to odczuć w nogach :D To też był trochę taki bieg, właściwie maraton - patrząc na długość trasy, którą przeszliśmy w ciągu jednego dnia.
                    I przygotuj się na upały, zwłaszcza w miastach trudne do zniesienia. A zresztą na plaży też, zwłaszcza w okolicach południa. Za to wieczory są bardzo przyjemne:)
                          • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.xdsl.centertel.pl 09.05.12, 21:56
                            Ja nie miałam, ale to już jest sprawa indywidualna. Upał naprawdę wykańcza, zwłaszcza w Rzymie i Wenecji nie ma się za bardzo gdzie schować przed palącym słońcem. Nie wiem co Ci doradzić :p W ubiegłym roku nie miałam nakrycia głowy i mimo tych wysokich temperatur jakoś szczególnie nie odczuwałam jego braku, ale... Byłam na podobnej wycieczce kilka lat wcześniej i wtedy po kilku godzinach w Rzymie skapitulowałam i kupiłam jakiś kapelusz przeciwsłoneczny pod Koloseum :D Nie wiem, czy wtedy było bardziej upalnie - chyba nie... Program wycieczki był nieco inny, dwa dni w Rzymie i długie czekanie w kolejce do Koloseum a na dodatek pojechałam tam osłabiona, tuż po chorobie - no i ciężko znosiłam wysokie temperatury... Tak więc - dwa pobyty tej samej osoby, ale odczucia krańcowo różne :p Myślę, że jeśli dobrze znosisz wysokie temperatury i nie lubisz nosić czapek, kapeluszy itp. - to i tak ich we Włoszech nie założysz. W przeciwnym wypadku zabierz coś, bo może się przydać... A jeśli już założysz - na szczęście kobiety mogą mieć nakrycia głowy w kościołach, więc przynajmniej jeden kłopot mniej :D
                            • Gość: mimi Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.12, 12:22
                              Witaj Asiu, mam takie pytanie możliwe że głupie ale nie daje mi spokoju :D Zapłaciłam wczoraj już cała kwotę za wycieczkę i otrzymałam jakieś takie potwierdzenie rezerwacji, zastanawiam się teraz czy powinnam dostać coś jeszcze czy to już wszystko i czy w dniu wycieczki mam przyjść np z tym potwierdzeniem? Czy na jakiej podstawie wpuszczą mnie do autokaru? Jak to wyglądało w zeszłym roku?
                              • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.12, 14:59
                                Hej :)
                                Też miałam takie wątpliwości rok temu :P Moją wycieczkę wykupiłam 3 dni przed wyjazdem, jako ostatnia uczestniczka. Tym bardziej, że zakupu nie dokonałam bezpośrednio w Itace, ale za pośrednictwem jakiegoś małego biuro podróży. Pani w biurze poinformowała mnie, że będę miała coś w rodzaju własnego konta w Itace i tam będzie ta moja wycieczka widoczna. Tak się rzeczywiście stało, ale dopiero w dniu wyjazdu, więc pakowałam się nieźle zestresowana - bo czas naglił, a potwierdzenie ciągle nie było widać. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze :)
                                Na wszelki wypadek zabrałam ze sobą swoje potwierdzenie, ale nie było potrzebne (nikt tego nie sprawdza). Kierowca busa, którym jechaliśmy do Opola miał listę osób, które powinny wsiąść w Chorzowie i kolejną - pasażerów z Gliwic ( bo akurat w obu miastach wsiadało po kilka osób). W Opolu pilotka miała listę wszystkich osób, które wykupiły wycieczkę. W busie sami wybieraliśmy sobie miejsca, natomiast miejsca w autokarze przydzielała pilotka - miała już numery miejsc naniesione na listę. Myślę, że w tym roku będzie podobnie. Właściwie jak sobie teraz o tym pomyślę, to najgorsze w tej mojej zeszłorocznej, spontanicznej decyzji o wyjeździe było to nerwowe oczekiwanie na potwierdzenie wykupienia wycieczki i ... przydział miejsca w autokarze. Spędza się w nim naprawdę wiele czasu, a moje miejsce to była udręka :( Ale Ty będziesz miała więcej szczęście - czego Ci życzę :) Pozdrawiam
                                I pytaj jeśli jeszcze będziesz chciała coś wiedzieć. A jeśli już nie będziesz miała pytań to podziel się wrażeniami po powrocie :D Mimo trudów podróży i niedociągnięć ze strony Itaki nadal uważam, że to jest bardzo fajna wycieczka i myślę, że Tobie też się spodoba.
                                • marek_k19 Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 18.07.12, 22:58
                                  Witam.Mam na imię Marek.Jadę na "wiecznie i słonecznie" 7 sierpnia.Podobno jedzenie takie słabe,że trzeba coś dokupić?Warto wziąć jakieś małe konserwki?.A jaki standard autokaru-byłaś zadowolona?Z tego co czytam w necie to hotele generalnie porażka-czy to prawda?Chciałbym być nastawiony jak najbardziej -za- ale powyższe tematy trochę mi mieszają w głowie.Jest chwila czasu na wyrwanie się do Hard Rock Cafe w Wenecji?To na razie tyle :-).Proszę o odpowiedzi.
                                  • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.12, 13:06
                                    Witaj Marku:) Ja byłam rok temu, więc może coś się od tej pory zmieniło... Z tego co pamiętam, to na trasie jedzenie było w miarę dobre i wystarczające (chyba w drugim hotelu najlepsze). Kiepsko było podczas pobytu w Rimini, a właściwie w oddalonej o jakieś 11 km Bellarii, bo tam mieszkaliśmy. Tamtejszy hotel "De la Gare" to rzeczywiście była porażka, na szczęście ja mieszkałam w innym przy plaży i tam były nieco lepsze warunki. Niestety posiłki dla całej grupy serwowane były właśnie w "De la Gare", więc byłam zmuszona do porannych i wieczornych wędrówek w to nieciekawe miejsce. Obsługa w tym hotelu była nieuprzejma, sposób podawania posiłków pozostawiał wiele do życzenia. Na śniadania najlepiej przychodzić od razu o 8 - bo później już nie zawsze była wystarczająca ilość pieczywa. Jak nam próbowano tłumaczyć: Polacy nie znają umiaru, a przecież nie chodzi o to, żeby się objadać ponad miarę, czy nie daj Boże coś wynosić... Tylko nawet jak ktoś by chciał się objeść ponad miarę - to nie było czym, o wynoszeniu czegokolwiek nie wspomnę. Kosteczka masła wystarczała na posmarowanie 1 kromki pieczywa, do tego 1 porcja dżemu - też na 1 kromkę, chyba plasterek sera i plasterek jakiejś wędliny. Do tego najlepiej 1 kromka pieczywa, bo więcej to już nadmierne objadanie się Polaków bez kultury. Obiadokolacje też pozostawiały wiele do życzenia, zwłaszcza jak się spojrzało na "niby" to samo danie podane Włochom z sąsiedniego stolika. Czasem można było liczyć na dokładkę dań z makaronu, ale innych nie. Generalnie nastaw się na to, że w ciągu dnia będziesz musiał coś dokupić - no chyba, że naprawdę wolisz konserwki:) Prawie wszędzie można kupić pizzę na kawałki i dla mnie to było najlepsze rozwiązanie (taki dość duży kawałek w zależności od miejsca to ok.1,4 do 2 euro - o ile dobrze pamiętam). Autokar był w miarę ok, klimatyzacja z tyłu działa nieco gorzej, więc momentami było dość duszno i gorąco. No i miałam totalnego pecha jeśli chodzi o miejsce, na którym mnie posadzono - niestety podczas tej wycieczki spędza się mnóstwo czasu w autokarze, a niektórzy ludzie nie powinni się na takie wyprawy wybierać, bo są uciążliwi dla współtowarzyszy podróży. Ale to już inna bajka:P W Wenecji jest bardzo mało czasu wolnego, chyba jakieś 40 minut. Jest to ostatni dzień podróży, z jedynym posiłkiem w postaci śniadania - więc raczej nastaw się na pójście gdzieś, gdzie można coś szybko i w miarę tanio zjeść - bo ceny są tam zawrotne i kawałek pizzy kosztuje chyba 2 razy tyle, co nad morzem. A co do nastawienia - nie przejmuj się niepochlebnymi opiniami. Wiadomo, że wycieczka objazdowa to nie pobyt all inclusive w jakimś luksusowym hotelu, trzeba się nastawić na nieco inne warunki. Nie jest źle, karaluchy po ścianach nie chodzą;) Byłam parę lat wcześniej na podobnej wycieczce z innym biurem i standard był zbliżony. A hotel, w którym nas wtedy zakwaterowano w czasie pobytu nad morzem był jeszcze gorszy niż ten nieszczęsny "De la Gare". Najczęściej łazienki to małe klitki, w których chyba trudno poruszać się osobom o większych gabarytach - tam tak jest... Pokoje z "widokiem" - lepiej nie podnosić rolet, bo przynajmniej mamy przyjemny chłodek po powrocie z plaży:) Jeśli mogę coś radzić, to naprawdę nastaw się jak najbardziej pozytywnie i czerp z tej wycieczki wszystko to co najlepsze: fajny program zwiedzania, fantastyczni przewodnicy, przepiękna nadmorska miejscowość... Zobaczysz, będzie fajnie - i tego Ci naprawdę życzę:) To, że coś tam wyszło gorzej w tamtym roku wcale nie oznacza, że w tym roku musi być tak samo. Myślę, że biuro też wyciągnęło jakieś wnioski z ubiegłego roku. Wiem, że niektórzy wnieśli skargi i nawet jeśli zostały one uznane za bezzasadne, to jestem pewna, że Itaka uwzględniła sugestie klientów organizując kolejne wyjazdy. Tak więc w tym roku te wszystkie niedociągnięcia z pewnością zostały poprawione. śmiało pytaj, jeśli jeszcze będę mogła w czymś pomóc:D Życzę udanego wyjazdu
                                          • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.xdsl.centertel.pl 22.07.12, 21:56
                                            Cześć:) Dwie linijki tekstu, a tyle pytań - znowu muszę dużo napisać;))))
                                            Tak, we wszystkich pokojach są standardowe, białe ręczniki hotelowe - chyba w 2 lub nawet 3 wielkościach, w tym duże ręczniki kąpielowe. W czasie tych kilku dni wypoczynku nad morzem ręczniki w pokojach są wymieniane na świeże (może nie codziennie, ale są).
                                            Pobyt w Rimini trwa kilka godzin - szybkie zwiedzanie, później naprawdę długi czas wolny. My byliśmy tam w sobotę, bo to był dzień targowy, co miało być dodatkową atrakcją - i niewątpliwie było, bo targ mają tam naprawdę rozległy. A jeśli kogoś nie interesowały zakupy na targu, to tuż obok było mnóstwo sklepów i restauracji, więc każdy znalazł dla siebie coś ciekawego. Wypoczynek nad morzem jest w miejscu zakwaterowania, jak dla mnie to ta miejscowość jest niezwykle urokliwa, a już główny deptak porośnięty platanami to naprawdę perełka:) Warto wychodzić wieczorem - bo o ile w południe poza Polakami i Chińczykami nie uświadczysz tam żywej duszy, to późnym wieczorem miasto tętni życiem.
                                            W naszej grupie nie znalazła się odpowiednia ilość chętnych na wycieczkę do Jaskiń Frascati, ale w czasie tych 4 dni nad morzem sam dysponujesz swoim czasem. Możesz skorzystać z komunikacji kolejowej i wybrać się na wycieczkę w dowolne miejsce - myślę, że również do Rimini, jeśli uznasz, że te kilka godzin to za mało. Panie z naszej grupy pojechały do Ravenny - wróciły zachwycone:)
                                            Pozdrawiam i do miłego:)
                                            • Gość: Agata Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 21:50
                                              Cześć. Również zdecydowałam się wybrać na wycieczkę Wieczne i Słoneczne 7.08. I Droga Asiu jako że widzę że jesteś świetnym i pomocnym źródłem informacji także mam do Ciebie kilka pytań. Po pierwsze ta nadmorska miejscowość o ile oddalona jest od Rimini (możliwe że odpowiedź pojawiła się już wcześniej ale nie mam cierpliwości żeby czytać cały wątek). I czy ta kolejka/autobus do centrum Rimini jeździ jakoś regularnie czy jeden bus na cały dzień i nie wiadomo o której godzinie. Ogólnie jestem bardzo pozytywnie nastawiona do całej 'wyprawy' i żadne złe warunki hotelowe ( Itaka musiała wziąć przecież pod uwagę skargi z zeszłego roku, a to przecież są hotele klasy turystycznej a nie 5gwiazdkowe wille), ani mała ilość jedzenia (żyjemy przecież w UE, jak się zna angielski, lub posługując się językiem migowym jest się w stanie kupić kawałek pizzy lub jakieś w czasie wolnym przysiąść w jakiejś w włoskiej knajpce na dobre cappucino)nie jest w stanie mnie zniechęcić. Także pozdrawiam i czekam na odpowiedź ;) PS. Oby więcej tak pomocnych osób.
                                              • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.12, 15:33
                                                Cześć:) No chyba Itaka w końcu będzie musiała mi jakąś kasę przelać na konto, bo tak czuję, że zupełnie przypadkiem zostałam zatrudniona na infolinii;-) Żartuję oczywiście...
                                                Bellaria jest oddalona od Rimini jakieś 11 km, ale jeśli chodzi o transport tam - to szczerze mówiąc nie wiem jak to wygląda. Ja byłam Rimini tylko 1 raz, w ramach naszej wycieczki. Transport, o którym pisałam to pociąg:) Hotel De la Gare był usytuowany na wprost dworca kolejowego, z którego regularnie odjeżdżały pociągi w różnych kierunkach (oczywiście rozkład jazdy jest na dworcu), ale nie wiem jak często w konkretne miejsce. Nie jestem nawet na 100% pewna, czy do Rimini też - chyba nasza pani pilot mówiła, że tak, ale nie chcę Cię wprowadzić w błąd (może jak się dobrze poszpera w necie, to jakiś rozkład jazdy by się znalazł). Panie z naszej grupy pojechały pociągiem do Ravenny. Jedyną rzeczą, która je troszkę zaskoczyła było to, że bilet zakupiony w kasie powinny jeszcze skasować w pociągu. Wróciły z wycieczki bardzo zadowolone, miasto podobno jest piękne, w porównaniu z wybrzeżem bardzo spokojne, no i ceny w sklepach i restauracjach zdecydowanie niższe. Ja byłam spragnione słońca, więc poza jakimś rejsem do delfinarium nie marnowałam tych 4 dni plażowania, chociaż żałuję, że w naszej grupie nie znalazła się wystarczająca ilość chętnych, żeby mogła się odbyć wycieczka do Grot Frascati.
                                                Dobrze, że nie nastawiasz się negatywnie po tym co przeczytałaś. W ubiegłym roku było parę wpadek, ale może tylko w czasie naszego pobytu... Kiedy kupowałam tę wycieczkę pani w biurze podróży aż się buzia zaśmiała - bo w kwietniu też była na Wieczne i Słoneczne i wróciła zachwycona. Ja wtedy nie byłam do końca zdecydowana, wybierałam spośród kilku wycieczek i właściwie ten jej uśmiech i jej opowiadania mnie przekonały. Pomyślisz, że to chwyt marketingowy - raczej nie... I tak bym coś u niej wybrała, a z zakupem tej wycieczki, było trochę kłopotu - bo ostatnie miejsce, wyjazd za 3 dni itd. Nie żałuję:) A jeśli chodzi o jedzenie - to co pisałam: kawałek pizzy to naprawdę nie jest jakiś ogromny wydatek. Jak ktoś jedzie nad nasze morze, to też podjada: a to gofry, a to lody, a to rybkę... Tam jest tak samo. Między śniadaniem a obiadokolacją jest bardzo długa przerwa (co logiczne) i raczej trzeba coś w tym czasie zjeść:P Bardzo oszczędni mogą zabrać zestaw zupek chińskich + czajnik... założę się, że tacy też bywają;-) zaś cała reszta zasmakuje w przepysznej pizzy i innych specjałach kuchni włoskiej:D
                                                Dziękuję za miłe słowa:) Tak jak ju z pisałam wcześniej - kiedyś ja sama szukałam informacji na temat tej wycieczki i niewiele tego było, dlatego staram się podzielić tym co wiem. Może to komuś ułatwi podróż:-D
                                                Życzę udanego wyjazdu i pozdrawiam
                                                • Gość: Agata Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.dynamic.chello.pl 27.07.12, 16:55
                                                  Dziękuję bardzo za informację. Chętnie wybiorę się do Rawenny, i do Rimini (jako zdecydowana zakupoholiczka, jeden raz to dla mnie za mało) tym pociągiem albo innym środkiem transportu, myślę że pan/pani pilot też mi udzieli jakiś wskazówek jak się tam dostać itp. Fanką zupek chińskich nie jestem więc zadowolę się jednak kawałkiem pizzy czy innym włoskim przysmakiem. Jeszcze raz dziękuję, wyjazd na pewno będzie udany ;)
                                              • Gość: mimi Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.12, 15:36
                                                Witaj ponownie Asiu ;) Wycieczka coraz bliżej (21.08) a mi nasunęło się kilka pytań. Czy pamiętasz jak to wyglądało z wyjazdem z hoteli na to zwiedzanie? Tzn. o której mniej więcej opuszczane były pierwsze 2 hotele? O której mniej więcej przyjeżdżało się do miejsca noclegu? A jak było po zwiedzaniu Asyżu? Słyszałam że to najkrótsza wycieczka, a więc na którą był przyjazd do hotelu na Riwierze? Czy podczas zwiedzania miast był jakiś dłuższy czas wolny np. 1 godzina zwłaszcza w Rzymie? Mam nadzieję że nie męczę ;)
                                                Pozdrawiam :)
                                                • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.12, 16:06
                                                  Cześć Asiu:) Wyjazdy na zwiedzanie zawsze były bardzo wcześnie rano. Nie pamiętam dokładnie, o której ale przypominam sobie taką myśl, że nigdy tak wcześnie do pracy nie muszę wstawać jak podczas urlopu. Coś chyba między 6 a 7 rano, nieraz nawet jeszcze nie do końca jasno było - więc to mogło być jeszcze przed 6. Wyjazdy były o tak wczesnej porze, bo poszczególne miejscowości dzieli spora odległość - zawsze to było kilka godzin jazdy. Na noclegi przyjeżdżaliśmy późno, może z godzinę przed obiadokolacją. Pierwsze 2 dni są ogólnie bardzo wyczerpujące: dużo zwiedzania, późne przyjazdy do hotelu i bardzo wczesne pobudki. W tych pierwszych dniach obiadokolacja też jest później, chyba ok. 21. Wszystko przez te ogromne trasy do pokonania.
                                                  Zwiedzanie Asyżu jest rzeczywiście krótsze, niż Rzymu czy Florencji, ale to dlatego, że Asyż jest małym miastem. Nie ma tam też takich kolejek, jak np. do katedry Santa Maria del Fiore we Florencji. Za to czas wolny był chyba dłuższy właśnie w Asyżu.
                                                  Do hotelu na Riwierze dojechaliśmy w godzinach popołudniowych. Trudno mi powiedzieć, o której... Chyba ok. 16, po zakwaterowaniu było jeszcze trochę czasu np. na spacer przed kolacją, więc to nie mogła być późniejsza pora:)
                                                  W Rzymie chyba nie było czasu wolnego, a może było jakieś kilka minut. Zwiedzanie Rzymu to kilka godzin bardzo intensywnej wędrówki, nawet nie bardzo jest czas na zrobienie zdjęć, więc raczej nie planuj zakupów, ani niczego w tym rodzaju. Chwila "wytchnienia", to przejazd metrem ;-)
                                                  Nie męczysz mnie:-D
                                                  Do miłego...
                                                  • Gość: Monia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.12, 14:39
                                                    Hej:) My też jedziemy 21 sierpnia;) Asiu, mam pytanko tylko czy w Rzymie będzie chwila czasu na zjedzenie jakiegoś posiłku (nie chodzi mi o typowy czas na zakupy, jedynie chwila na posilenie się). Ogólnie, po przeczytaniu całego wątku uzyskałam odpowiedzi na kilka moich pytań, także bardzo dziękuję;) Jeszcze tylko pytanie do Asi, która się wybiera: otrzymałaś jakąś informację na temat opłaty klimatycznej? Nas poinformowano, że będzie to bodajże 5 euro za dzień (o ile dobrze pamiętam). Z góry dziękuję za odpowiedzi;) Pozdrawiam, Monika.
                                                  • Gość: Asia Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.xdsl.centertel.pl 23.08.12, 21:42
                                                    Hej:)
                                                    Niestety jak widzę tym razem nie mogłam pomóc - byłam w tym czasie na wczasach i wróciłam dopiero dzisiaj... Ale skoro pytanie padło, to odpowiem:p
                                                    W Rzymie jest bardzo mało czasu wolnego, zatrzymaliśmy się gdzieś w okolicy Fontanny di Trevi (a raczej takiej drugiej fontanny, która znajduje się niedaleko tej najsłynniejszej, ale jej nazwy niestety nie pamiętam) - tam można było coś zjeść, napić się... Pilotka pokazała nam takie miejsce z przepyszną kawą mrożoną, ale kto miał ochotę coś zjeść to też nie było problemu - na tym placu było sporo różnych lokali. Z wcześniejszego pobytu w Rzymie pamiętam, że w okolicy jest też McDonald's - może nie jest to miejsce godne polecenia, ale tak na szybko czasem bywa dobrym rozwiązaniem:)
                                                    ....chociaż zawsze lepiej skusić się gdzieś na pizzę;p
                                                    Pytanie o opłatę klimatyczną nie jest skierowane do mnie, ale jako "etatowa informatorka" odpowiem: u nas tego nie było, była tylko opłata za całość wycieczki + oczywiście opłaty za leżaki na plaży już na miejscu, indywidualnie (no chyba, że ktoś chodził na tzw. dziką plażę, to już tego nie płacił). Pozdrawiam serdecznie. Asia
    • Gość: Weronika Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.promax.media.pl 25.08.12, 17:23
      Witam ja byłam na tej wycieczce w sierpniu 2012 ( wróciłam kilka dni temu) i chciałabym wszystkich Państwa przestrzec przed tą wycieczką, ilość niedociągnięć jest skandaliczna. Napiszę po krótce w punktach co było nie tak:
      - pilot wycieczki pani Ewa nie rozliczyła się z grupą z 55 euro które wzięła na wstępy których praktycznie nie ma ( W Wenecji płaci się za rejs , w Rzymie za metro plus lokalni przewodnicy reszta obiektów jest darmowa) a mimo to pani w momencie kiedy spytałam ja o rachunki i poprosiłam o zreferowanie calemu autobusowi powiedziała ze tylko mi da kartke , czekałam na nia cała noc , rano sie z nami pozegnala i pedem pognala do swojego auta złapałam ja w ostatniej chwili i wtedy z łaski swojej pokazała mi kartek z której nic nie wynikalo i powiedziala ze reszta pieniedzy to wjazd do wenecji bo akurat to wenecji musialo byc wliczone w te koszty
      - pilot wycieczki pani Ewa podczas pobytu w okolicy Rimini ( o tym potem) spedzala czas ze swoja rodzina ktora do niej przyjechala, nocowala z nia w pokoju i jadla razem z nami , na wycieczce do san marino i rimini tez nam towarzyszyli co sprawilo ze wycieczki te byly delikatnie rzecz ujmujac zrobione na szybko w jedno przedpoludnie ( inaczej niz obiecuja w programie) w zwiazku z pobytem rodziny nie bylo jej do naszej dyspozycji gdyz kazdego dnia wyjezdzala sobie z hotelu gdzies ze swoja rodzinka
      - hotel w Igea Marina to koszmar , brudno , brzydko , chleb na sniadanie twardy jak skała , to skandal , inne jedzenie rowniez nic nie lepsze
      - polozenie hotelu : 12 km do Rimini , do sklepu ( najblizszego nic szczegolnego) 1,5 h marszu w dwie strony
      Ogólne wrazenie niestety nie jest najlepsze warunki na tej wycieczce sa delikatnie rzecz ujmujac slabe , duzo dodatkowych kosztów we wlasnym zakresie ( dozywianie sie , dojazd do rimini autobusem 2 euro w jedna strone , lezaczki na plazy platne i wiele innych ) jesli ktos ma ochote na wiecej dokladnych informacji chetnie , ja osobiscie pisze reklmacje do itaki ale gdybym wiedziala ze tak bedzie to bym nie pojechala za takie pieniadze w takie warunki dlatego Panstwa przestrzegam
      • Gość: mimi Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.12, 18:39
        Ja wróciłam z tej wycieczki właśnie dzisiaj (byłam w terminie 21.08-30.08.2012 r.) i muszę powiedzieć że było naprawdę super! Naszą pilotką była rewelacyjna pani Ala i nam także nie pokazano co ile kosztowało jednakże cena ta (55 euro) została wcześniej umieszczona w katalogu i te pieniądze odłożyłam sobie na bok dlatego nie miałam zamiaru pluć się o to aby sprawdzić czy na pewno nie została jakaś reszta z tych 55 euro. W końcu przecież biuro też musi zarobić no a w ogóle w tych 55 euro jeśli się nie mylę mieściły się nie tylko bilety wstępu ale również i parkingi oraz opłata za przewodników, a więc nie sądzę że mogłaby zostać jakaś reszta, a jeśli nawet to aż tak mi na tych kilku groszach nie zależało. My również mieszkaliśmy w Igea Marina w hotelu Villa Paola i naprawdę nie mam mu nic do zarzucenia. Jedzenie było po prostu przepyszne, zawsze wszystkiego pod dostatkiem, gdy brakowało chleba to donoszono, codziennie do obiadokolacji świeży owoc, pokoje też w porządku, bardzo czyste, więc nie będę szukała tu dziury w całym. Sklep może i był te 1000 metrów dalej ale przecież wieczorny spacerek nikomu nie zaszkodzi, a może też i być nawet przyjemny. Leżak z parasolem kosztował 2 euro za osobę jeśli kupowało się go od razu na cały pobyt ale oczywiście można się było rozłożyć na własnym ręczniku, było na to mnóstwo miejsca w okolicy. Co do dożywiania mnie wystarczało syte śniadanie i te obiadokolacje, nie musiałam nic dokupować w ciągu dnia. Również chętnie podzielę się informacjami. Ale wycieczkę oczywiście jak najbardziej polecam! Ja osobiście nigdy jej nie zapomnę, a przygody przeżyte podczas podróży nadają jej jeszcze dodatkowego smaczku ;) Pozdrawiam współtowarzyszy ;)
        • Gość: e Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.dynamic.mm.pl 03.09.12, 15:06
          witam wybieramy się jutro na wieczne i słoneczne z itaką, obowiązkowo zabieramy ustalone wczesniej 2x 55 euro, jednak zastanawiam się ile mniej więcej trzeba dodatkowo liczyć euro na osobę, żeby przeżyc jeśli jedzenie w hotelach nie będzie jadalne ;) no i licząc dodatkowe wydatki w postaci np oplat za lezaki na plazy.
          Po prostu ile mniej wiecej trzeba zabrać pieniazkow ze sobą? jak ktos to czyta i sie orientuje to prosze o szybką odpowiedz :)
          • Gość: ecki Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.finemedia.pl 03.09.12, 19:35
            Witam
            Wystarczą wam 2 posiłki dziennie? Nie będziecie chcieli kupić żadnych pamiątek? Jak tak, to wycieczkę można przeżyć nawet z 20 EUR w kieszeni (na osobę). Jeżeli jednak jest inaczej, to koszt "utrzymania" drastycznie wzrasta. Kupcie sobie w Polsce wodę, najlepiej w małych butelkach. We Włoszech woda do najtańszej nie należy. Często jednak, będzie można napełnić butelki wodą z darmowych "wodopojów". Co do jedzenia. Hmm... Najdrożej będzie w Rzymie. Mały kawałek pizzy + piwko to wydatek 11 EUR. Wystarczy to by przetrzymać do obiadokolacji. Lody- 3 gałki to wydatek 4-5 EUR. W pozostałych miastach jest trochę taniej.
            Najwięcej czasu spędzicie nad Adriatykiem. Jeżeli będziecie w Igea Marina to: cała, spora pizza- od 5 do 9 EUR, piwko- 3EUR- to w knajpie + 1,5 od osoby za nakrycie. W markecie piwko od 1,4, chleb tostowy od 1,5; wędlina (taka pakowana w plastrach) od 2,4; winko od 3 EUR; owoce: nektaryny, brzoskwinie, winogron czy melon cenowo zbliżone do naszych. Jeżeli będzie chcieli pojeździć po sąsiędnich miejscowościach to bilet kosztuje 2 EUR- jednorazowy i 4- całodobowy. Jak planujecie coś przywieść do Polski np. winko, likier, suszone pomidory, oliwę to będzie możliwoś zrobienia tego typu zakupow w San Marino. No tam można zostawić nawet 100 EUR i więcej.
            No, to był taki lekki zarys cen. Jak macie jeszcze jakieś pytania to dawać. Ja byłem w tym samym terminie co mimi. Wycieczka ogólnie udana, choć do kilku rzeczy można byłoby się przyczepić.
      • Gość: pilot Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.static.zebra.lt 03.06.14, 12:30
        Hm urlop popsula rodzina, która mieszkała w pokoju p. Pilot i dlatego wycieczka była krótsza. Typowe narzekanie osób chcacych sobie popsuć urlop. Co Panią obchodzi kto mieszka w innym pokoju. Nikt w hotelu nie śpi i nie je za darmo. A po programie zwiedzania pilot ma też czas wolny. Jest pod telefonem w razie poważnych problemów. Do naszej dyspozycji- kazdy rozumie inaczej oczywiscie. Przeciez wszelkie pytania moze Pani zadac w trakcie wycieczki. Tez odradzam Pani podrozowania z biurami. Tylko indywidualnie, z wlasnym pilotem ktòrego Pani zatrudni na swoich warunkach. Nie wchodze w sprawe rozliczania sie, jak na wlochy to mala kwota, i jesli 3 euro jej zostaly, to z pewnoscia potrzebne były jej srodki na psychologa po takich turystach jak Pani. No i bardzo prosze czytac katalog co jest a co nie jest wliczone w koszt wycieczki.
        Pilot wycieczek. /nie jestem pracownikiem Itaki i nie bronie ty firmy, ale przerzuca sie Pani na inne biura, wiec bronie zawodu pilota/
        • Gość: Luka Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.play-internet.pl 26.09.14, 10:43
          Byłem na wycieczce Wieczne i Słoneczne w lipcu 2014 roku. Nie polecam tej wycieczki. To był koszmar. Tak bardzo wycieczka skutecznie uprzykrzyła nam pobyt we Włoszech że sprawa trafiła do SĄDU pozew złożyło bodajże 40 uczestników wycieczki. Więc nie jest to jakiś nasz wymysł czy czcze gadanie. Warunki hotelu Britta niezgodne z jakimi standardami w gospodarce wolnorynkowej. Pani pilot Ola niekompetentna reagowała płaczem na skargi zgłaszane przez uczestników wycieczki. Ponadto obsługa hotelu krzyczała na uczestników. Autokar uległ zepsuciu i czekaliśmy 6 godzin na podstawienie włoskiego autokaru w pełnym słońcu bo z hotelu było trzeba się wykwaterować z hotelu o 9:30. Te wszystkie pozytywne opinie na stronie Itaki itd. to czysta propaganda firmy i zamiatanie problemu pod dywan. Plaża w Rimini brudna mam zdjęcia papierów zielonego szlamu zapach najgorszego fetoru esencji fekalii. Zachwycali się tą wycieczką nieliczni dla których ten wyjazd był pierwszą wycieczką zagraniczną. Ja wiele podróżuję i powiem szczerze takich standardów nie widziałem nawet w Polskich hotelach. Ta wycieczka i Itaka to kompletne nieporozumienie.
          • maarzeenaa Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 26.09.14, 13:32
            Luka popieram twoja wypowiedz w 100 %. Byłam z Itaka na tej wycieczce z tym że było to 4 lata temu. Nawet opisałam to na forum. Tez składaliśmy skargę do biura. Dodam ze podpisało się pod nią 90 % uczestników wycieczki ( ci którzy byli pierwszy raz zagranica myśleli ze tak jest normalnie). Oczywiście skarga została oddalona, nawet nie wspomnę co biuro odpisało. Powiem tylko jedno większy bzdur dawno nie czytałam. Od tamtej pory omijam biuro Itaka szerokim lukiem, jedyny pozytywny aspekt tej wycieczki to ludzie których poznaliśmy :).
        • Gość: pilot Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2011 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.05.15, 00:16
          Witam. Doskonale wiem jak wygląda praca pilota. W katalogu najczęściej sa podane ceny ok np ok 85 euro, chodzi o opłaty dodatkowe typu metro, przewodnicy , słuchawki i klimatyczne. Czestym procederem jest zawyżaniem tej kwoty przez pilotow nawet o 10,15euro. Pieniądze te trafiaja do kieszeni pilota np 50 osob x 10 euro = 500euro. A wiec te glupie 3 euro w przelozeniu na ilosc osob daje juz sporo lewych pieniedzy. Dlatego tez uczulam turystów aby zwracali na to uwage i prosili kopie faktur za oplaty.
    • Gość: kdb4u Re: Wieczne i Słoneczne z Itaka 2013 IP: *.icpnet.pl 01.07.13, 19:36
      Wycieczka ogólnie OK. Dużo można było zobaczyć. Włochy mają wiele do pokazania. Wszystkie miasta i obiekty udało się zobaczyć. Czasem tylko brakowało czasu na dodatkowe zwiedzanie lub zdjęcia, no ale cóż objazdówka. Osobiście najbardziej spodobał mi się Rzym i Wenecja. Droga męcząca ale wiadomo, to był autokar.
      Szacunek dla pilotki Pani Alicji. Wiedziała niemal wszystko, była uprzejma i pomocna. Można było na nią liczyć. Autokar w porządku, klima była, kibelek też (chociaż nie trzeba było korzystać bo postoje były co 3-4h), kierowcy parzyli kawę i herbatę. Wyjazd na "Wieczne i Słoneczne" jest dobry dla tych co lubią chodzić i pozwiedzać i czasem też trochę odpocząć. Były 3 dni wylegiwania się na plaży w Rimini. Temperatura na zwiedzanie wymarzona, około 22-23 stopni. Tylko w Rzymie zmoczyło do suchej nitki. W Rimini 1,5 dnia słońca. Duży minus to powrót z Opola, kierowca nie chciał robić przystanków na toaletę. Z takim przewoźnikiem Itaka powinna rozważyć dalszą współpracę bo sprawia negatywne wrażenie na sam koniec, kiedy zmęczenie sięga zenitu (i nerwy też).
      Hotele: Pierwszy "Ave" w Chianciano Terme, standard turystyczny, pokój ładny tylko brodzik prysznicowy sprzed epoki i cieknący kibel ale to są szczegóły, które da się przeżyć.
      Jedzenie smaczne, no może poza śniadaniami ale we Włoszech nie jedzą normalnych śniadań więc rozumiem, że wypasów nie naszykowali. Tam tylko nocka i dalej do hotelu "Albergo Splendore" w Fiuggi Terme. Ten hotel wyróżniał się jednolitym standardem. W łazience było po prostu ok, czysto i bez grzyba. Pokój bez rarytasów, nie za duży (ale co więcej potrzeba na jedną noc?) Jedzenie dobre. Ręczniki czyste. Ostatni hotel "Navona", zdecydowanie wypada najgorzej. Przy budynku linia kolejowa, gdzie jeżdżą pociągi hałasując niemiłosiernie. Niektórzy spać nie mogli :( W pokojach stare meble, a łazienka to klitka, w której nawet kabiny prysznicowej nie było. W czasie kąpieli woda lała się na podłogę. Wszystko było mokre dookoła. Masakra. W niektórych pokojach podobno latały w nocy karaluchy! Na szczęście u nas było ok...Plus tego hotelu to niewątpliwie świeże, wymieniane codziennie ręczniki, papier, mydło i zgrubsza sprzątnięta podłoga. Jedzenie, poza monotonnymi śniadaniami (codziennie to samo, eh te Włochy ;)) i słabą kawą, było dobre. Dostaliśmy nawet dwa razy owoce morza na kolację. Szacunek za to. Wiadomo, że w ciągu dnia trzeba było coś podjeść ale to nie było All inclusive..
      Jak na pierwszy raz we Włoszech było dobrze.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka