Samochodem na Korsykę

IP: 80.51.55.* 01.06.07, 22:08
Marzy mi się wyjazd na Korsykę samochodem Szukam praktycznych porad na
temat drogi i campingów Wybieram się po 10 sierpnia z rodziną .Palnuję
płynąc z Livorno. Za każdą widomośc odnośnie drogi, promu, campingów etc
wielkie dzięki
    • aseretka Re: Samochodem na Korsykę 02.06.07, 07:31
      Czy przejrzałeś już forum? Jest tu sporo wątków na ten ten temat, Chociażby ten
      z piękną relacją Moniki:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20573&w=40876475&a=52360869
    • chokai Re: Samochodem na Korsykę 02.06.07, 18:59
      Byłem w zeszłym roku na campingu Eurocampu. Nie wiem co Cię interesuje, jechałem
      spod Florencji, potem prom z Livorno do Bastii, a z powrotem Bastia-Toulon.


      • Gość: Bartek Re: Samochodem na Korsykę IP: *.insat.net.pl 02.06.07, 19:58
        Czy bilet na prom z Livorno trzeba koniecznie kupi w Polsce, czy można na
        miejscu.( mam na myśli jego dostępnośc mając na uwadze że wybieram się po 10
        sierpnia , a powrót na 1 września.

        Jak jest z campingami - czy nie ma problemu z miejscami.
        Kiedyś przeżyłem horror szukając w sierpniu miejsca na campingu w okolicach
        Ancony.A ceny camingów - tak w przybliżeniu
        I jeszcze jedno -jak podzieliłeś trasę z Polski do Livorno - Dzięki
        • jot.be Re: Samochodem na Korsykę 04.06.07, 10:00

          > Czy bilet na prom z Livorno trzeba koniecznie kupi w Polsce, czy można na
          > miejscu.( mam na myśli jego dostępnośc mając na uwadze że wybieram się po 10
          >
          > sierpnia , a powrót na 1 września.

          Jeśli chcesz płynąć w sierpniu, to sprawdź czy w ogóle jeszcze masz szansę na
          bilet....
          Ja płynąłem około 20 czerwca i bilety były wyprzedane (kupowałem w lutym).


      • aseretka Re: Samochodem na Korsykę 03.06.07, 07:29
        Wybieram się na ten camping w przyszłym roku. Nawet wstępnie zarezerwowałam już
        miejsca, pomieważ w styczniu juz nie było wolnych na przewidywany prze mnie
        termin. Chętnie więc też poczytam opinie na temat samego campingu. Napisz też o
        biletach na prom. Czy rezerwowałeś je przez Eurocamp? Jaki koszt?
        • chokai Re: Samochodem na Korsykę 04.06.07, 23:15
          Postaram się odpowiedzieć zbiorczo, zarówno na Twój mail jak i Bartka :)

          Bilet kupowałem w Polsce. Początkowo żeby uniknąć pośredników, chciałem kupić
          bezpośrednio z Corsica Ferries, ale był jakiś problem z autoryzacją moich kart.
          Po wymianie maili z biurem CF zaproponowali, że załatwią wszystko oraz obciążą
          moje konto po przesłaniu im wszystkich danych wraz z numerem karty kredytowej.
          Miałem sporo obaw wobec tego sposobu przesyłania swoich danych, więc
          wydrukowałem sobie z ich stron to co mnie interesowało , wraz z wyliczonymi już
          cenami i załatwiłem sprawę w Petpolonii, najpierw ustalając telefonicznie a
          potem osobiście w biurze Orbisu w Alejach Jerozolimskich w W-wie. Okazało się,
          że cena była dokładnie taka sama, więc nie było powodu do obaw, przy okazji
          przydały się wydruki bo na skutek nieuwagi naliczano mi wyższą cenę (nie
          uwzględniając zróżnicowanego wieku moich pasażerów co akurat było istotne :).
          Koniec końców - ten sposób polecam, jak już potrenujecie "na sucho" na stronach
          Corsica Ferries, tym bardziej że po otrzymaniu potwierdzenia faxem z Orbisu taki
          wydruk (z kodem kreskowym) jest niejako obowiązującym biletem na prom i nie
          trzeba potem w panice biegać po porcie w Livorno próbując znaleźć kasy itd.
          Jeśli chodzi o dostępność to ja kupowałem pod koniec maja na przeprawę we
          wrześniu i udało mi się trafić b.korzystne ceny, ale i teraz (sprawdziłem tak na
          szybko) chyba też nie będzie problemów. Myślę, że im wczesniej tym lepiej.
          Na pytanie Aseretki już pośrednio odpowiedziałem :) - nie rezerwowałem przez
          Eurocamp, więc nie wiem jak to wygląda w tym przypadku.
          Jeśli chodzi o ceny...gdzieś mam bilety i musiałbym je znaleźć żeby przytoczyć
          cenę co do centa, wiem ile płaciłem za całość - 270 euro w obie strony.
          Być może nie wygląda to na mało, ale płaciłem za 5 osób (oczywiście plus
          samochód) i o ile na Korsykę płynąłem klasycznie z Livorno do Bastii to z
          powrotem chcąc ruszyć wypoczętym w dalszą drogę wracałem z Bastii do Toulonu,
          nocnym rejsem (wypłynięcie o 21, dopłynięcie o 7mej rano), więc wykupiłem
          najlepszą kabinę (najlepszą czyli na najwyższym pokładzie, nie licząc
          apartamentów:), akurat była b.korzystna promocja. Jeśli chodzi o drogę powrotną
          to naprawdę wszyscy byliśmy bardzo zadowoleni z warunków, może z wyjątkiem tego,
          że spanie na statku gdy buja (akurat trafiło się załamanie pogody) to dość
          osobliwe uczucie :) , nawet biorąc pod uwagę rozmiary takiego gigantycznego
          promu i w sumie niewielką amplitudę wychyłów.

          Wracając do pytania o podział trasy z Polski to nie będę dobrym źródłem, bo to
          było dłuższe tournee :), W-wa -> Bella Italia nad jez. Garda, potem Figline
          Valdarno pod Florencją (również Eurocamp) i dopiero stamtąd do Livorno.
          Z powrotem natomiast z Toulonu do Grazu (tam nocleg w hotelu który jest
          wymieniany w katalogu Eurocampu - polecam), i stamtąd już do Warszawy. Ogólnie
          droga powrotna to była męka, ale o tym kiedy indziej.

          O samym campingu Eurocampu w Ghisonacci to opinii tutaj pojawiało się już sporo.
          Ponieważ byłem tam już pod koniec sezonu (7-15 wrzesnia), to gdy przyjeżdżaliśmy
          większość zaczynała się już zwijać, więc było pusto, praktycznie byli tylko Ci
          którzy mieszkali w mobile-home'ach, namioty stały puste. Jak ktoś woli wakacyjny
          zgiełk kampingowy to może być to przygnębiające , ale nam to akurat nie
          przeszkadzało :)
          Mobile home'y Eurocampu są ulokowane na samym końcu campingu, więc do plaży jest
          daleko (relatywnie bo przecież nie są to odległości wymagające jazdy
          samochodem), wyposażenie typowe, w lepszym wg mnie stanie niż te we Włoszech.
          Natomiast nie podobały mi się sanitariaty - mam na myśli te na campingu, nie w
          domkach, niby tam ktoś je codziennie sprzątał, ale te we Włoszech i Hiszpanii
          biją je na głowę. W ogóle odniosłem wrażenie, że standard tego campingu, tak na
          pierwszy rzut oka, był niższy niż włoskich, co w niczym jednak nie umniejszało
          zadowolenia z pobytu.
          Trochę się rozpędziłem, więc gdybyście byli ciekawi czegoś więcej to piszcie :)
          • aseretka Re: Samochodem na Korsykę 05.06.07, 07:19
            Dzięki Chikai za wyczerpujace informacje. Planuję też pobyt na poczatku
            września, ale niestety na ten rok nie było już miejsc. Widocznie Korsyka z
            Eurocampem stała się bardzo popularna od Twojego pobytu:) Pytałam w styczniu o
            namiot i na podawany przeze mnie termin niestety nie było. Wstępnie więc
            zarezerwowałam sobie na przyszły rok.
Pełna wersja