Dodaj do ulubionych

Portugalia na początku stycznia?

01.12.14, 18:59
No właśnie, konkretnie Albufeira (Algarve). Pierwszy tydzień stycznia, praktycznie zaraz po nowym roku.

Wiem, kąpiel w oceanie wykluczona (hotel ma kryty basen), ale nie wiem, jak się ubrać i na co przygotować. Ma ktoś może własne spostrzeżenia z tego terminu w tym miejscu? Będzie sennie, czy ludzie na urlopy zimowe w to miejsce przyjeżdżają? Ogólnie wszelkie spostrzeżenia mile widziane.

Jeszcze jedno, w jaki sposób robiliście sobie np. wycieczkę na Gibraltar, a może jakieś inne miejsca polecacie. Wypożyczenie samochodu odpada, bo mam All, a po drinkach nie jeżdżę nigdy ;-)

Za wszelkie informacje i spostrzeżenia dziękuję. Pamiętajcie, interesują mnie spostrzeżenia dotyczące stycznia i o takie proszę.
Obserwuj wątek
    • edd.y Czekanie na Godota 03.12.14, 19:03
      Jasiu, Jasieczku, miejsce do ktorego lecisz tetni zyciem. W dzien i w nocy.
      Prawie cala Europa leci w styczniu do Algarve (mieli dramatycznie obnizona
      cene?) Moze zdecydujesz sie na powrot do realnosci. A teraz czekaj na
      inne wyczerpujace opinie. Moze jednak Godot przyjdzie:)
      • ja.s.i.u Re: Czekanie na Godota 04.12.14, 17:39
        edd.y, to nie było tak.

        Mam sporo zaległego urlopu i musiałem ten pierwszy tydzień stycznia urlop wziąć. Miałem siedzieć w domu i pić z tej okazji wódkę? Dlaczego Algarve - bo tam akurat nie miałem okazji jeszcze być. Ot taki dodatkowy nadprogramowy wyjazd, coż nowego poznać. Pieniądze w tym momencie nie grały żadnej różnicy, aczkolwiek drogo nie było.

        A pytam, bo oprócz typowych Troli, oraz tych, którzy mają z tego zysk (pozdrawiam wszystkich pracowników biur podróży), na wielu forach można spotkać czasem osoby, które np. mieszkają w danym regionie i chcą pomóc swoimi spostrzeżeniami.

        No dobra, jak wrócę postaram się w kilku słowach opisać swoje spostrzeżenia, może się jednak komuś kiedyś przyda.
          • ja.s.i.u Re: Czekanie na Godota 04.12.14, 19:55
            Po pierwsze, nie musi być cieplej.
            Po drugie, nie jadę sam, a więc picie do lustra odpada.
            Po trzecie, Muszę swoje wyjazdy dopasowywać do możliwości uzyskania urlopu.

            Właśnie dlatego pytam, np. jakie ciuchy zabrać. Wiem jaka pogoda odczuwalna panuje w tym czasie np. na Kanarach, Cyprze, Turcji, Grecji, czy we Włoszech. Względnie niedaleko, w Maladze jest o tej porze całkiem fajnie, no ale tutaj otwarty ocean, temu pytam. Niby można sprawdzić na portalach pogodowych, ale naukowe dane sobie, a odczuwalne warunki czasem mocno się różnią.

            Maderę akurat znam, Porto Santo planuję, ale to dość trudno dostępne dla przeciętnego urlopowicza miejsce, ofert mało.
            • zawracanie.dupy Re: Czekanie na Godota 04.12.14, 20:23
              Temperatura stycznia bedzie oscylowala okolo 12C. Wiec wiesz ile warstw musisz miec na sobie. Nie lecisz sam wiec spoko. Znam osoby z ktorymi w piekle byloby fajnie. Nie byles w Algarve wiec Albufeira ma sens. Proponowalem Madere poniewaz jest cieplej. Znasz - to zalatwia sprawe. Do Porto Santo mozesz plynac promem na trzy dni z Madery (prom 50 euro). I nie musisz byc przecietny turysta:) Lec do Algarve. Jednak daj znac jak bylo.

              Boa viagem!
              • ja.s.i.u Re: Czekanie na Godota 05.12.14, 13:05
                A widzisz - www.holidaycheck.de/hotel-Reiseangebote-Pauschalreisen+Aparthotel+Luamar-ch_ra-hid_247413.html

                Dziękuję za całkiem interesujący pomysł na następne wakacje. Poszukałem i okazuje się, że można.
                • zawracanie.dupy Czekanie na wakacje:) 05.12.14, 18:40
                  Prosze bardzo. Itaka miala doskonala cene dla Porto Santo na koniec roku do kupienia w lecie.
                  Mialem inne plany i gdy wrocilem do oferty we wrzesniu - zniknela. Ciebie chyba bardziej interesuje wylot z Niemiec. Itaka miala w ofercie dwa lepsze hotele.
    • misiek991 Re: Portugalia na początku stycznia? 16.12.14, 23:14
      bylem dwa lata temu na przelomie stycznia i lutego, temp. ok. 17-20, sady pelne mandarynek, morze zimne, w hotelu basen pod plastikowym rozsuwanym dachem, anie jedno ani drugie nie do uzywania, jakies 15 stC. Ale opalanko w miejscach oslonietych przed wiatrem, bez problemu. Ubranko w dzien krotkie spodnie i t-shirt, wieczorem bluza.
    • abiela Re: Portugalia na początku stycznia? 18.12.14, 23:05
      Teraz jest w dzień ok 15-16 stopni, w miejscach odsłoniętych od wiatru, w słońcu krótki rękaw. Normalnie noszę polarkę, pełne buty, ale tobie może być cieplej, bo przyjedziesz z chłodniejszych temperatur. Albufeiry nie lubię, rzadko tam bywam, ale podejrzewam że będzie pusto.
      W oceanie się nie wykąpiesz ale nogi spokojnie można moczyć.
      Na Gibraltar to nie wiem czemu? Przyjeżdżasz na tydzień i tak daleką wycieczkę chcesz robić? W Portugalii jest tyle pięknych miejsc do zobaczenia...
        • Gość: anna Portugalia w styczniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.14, 15:25
          Jasiu,

          Skoro zamierzasz spedzic caly dzien za kierownica to rozwaz poszerzenie swojego wypadu
          do Fatimy o Obidos. Z Albufeira do Fatimy jest okolo 3 h (~340 km) autostrada A2/A3.
          Troche mniej (~320 km) jest do Obidos na A2. Odleglosc miedzy Obidos a Fatima to 90 km.
          Obidos nie musze Tobie reklamowac - sam wygugluj:) Na miejscu przejdziecie sie murami
          miasta, zjecie dobrze w lokalnej restauracji (ryby tylko:) i pojedziecie do Fatimy.
          W lecie bylam w obu miejscach i goraco polecam Obidos.

          Pozdrowienia - a.
          • ja.s.i.u Re: Portugalia w styczniu 20.12.14, 19:31
            Nie mam zamiaru spędzać dnia za kierownicą, są firmy, które w poniedziałki i czwartki robią tam wycieczki. Cena od 42€ za osobę (różne firmy różnie), praktycznie sam transfer, tam i spowrotem, ale dla mnie to wystarczy. Zawsze w czasie urlopu staram się nie korzystać z samochodu. Są pociągi, autobusy, taksówki, no i wycieczki organizowane z przewodnikiem. Dla mnie urlop, to okazja do odpoczynku, a mnie jazda samochodem, choćby nie wiem jak luksusowym, nie rajcuje zupełnie.
        • abiela Re: Portugalia na początku stycznia? 25.12.14, 20:44
          ja.s.i.u napisał:

          > Z Gibraltaru rezygnuję, kolejka na skałę będzie nieczynna, to może kiedyś, gdy
          > odwiedzę np. Costa de la Luz się wybiorę. Za to nastawiam się na Fatimę, ponoć
          > w jeden dzień da się zrobić.

          Jak uważasz. Mnie by przy tygodniowej wycieczce było szkoda czasu gnać przez ponad pół Portugalii do Fatimy. Ale jeśli jesteś pielgrzymem to pewnie warto.
          • a.merengue Rada: "Ja na Twoim miejscu..." 26.12.14, 09:45
            abiela napisała:


            > Mnie by przy tygodniowej wycieczce było szkoda czasu...Ale jeśli jesteś pielgrzymem to pewnie warto.<

            Twoja opinia co Ty bys zrobil nie ma zadnej wartosci. Mowienie co Ty bys zrobil na
            miejscu Jasia jest bez sensu. Ty jestes na swoim miejscu (zalozmy:), a Jasiu jest na swoim.
            I bez zagladania do czyjesc duszy nie mozesz wykluczyc, ze Jasiu jest pielgrzymem:)
            • abiela Re: Rada: "Ja na Twoim miejscu..." 31.12.14, 00:27
              a.merengue napisał(a):


              > Twoja opinia co Ty bys zrobil nie ma zadnej wartosci. Mowienie co Ty bys zrobil
              > na
              > miejscu Jasia jest bez sensu. Ty jestes na swoim miejscu (zalozmy:), a Jasiu je
              > st na swoim.
              > I bez zagladania do czyjesc duszy nie mozesz wykluczyc, ze Jasiu jest pielgrzym
              > em:)

              Jasiu pytał o radę? Pytał? To piszę, że dla mnie jest głupotą jechać przez pół Portugalii na wycieczkę do Fatimy z miejsca, w którym jest mnóstwo cudów natury i ciekawych krajobrazów i w którym się jest tylko tydzień. Założyłam, że skoro Fatima jest TAKA ważna, to być może jest pielgrzymem??
              • a.merengue Re: Rada: "Ja na Twoim miejscu..." 31.12.14, 09:49
                abiela napisała:

                " Jasiu pytał o radę? Pytał? To piszę, że dla mnie jest głupotą..."

                Jasiu prosił o "informację i spostrzeżenia". Nie prosił o opinię czy plan jest mądry czy głupi. Masz kłopoty ze zrozumieniem tekstu. Twoja odpowiedź nie zawiera żadnych informacji.
                Wpychasz się ze swoją głupawą opinią. Ze sposobu w jaki piszesz na forum wynika,
                ze możesz być przygłupią blondynką bez wyobraźni i jako takiej opinia o czyjejś mądrości
                czy głupocie jest bez znaczenia. Kiedy ostatnio sprawdzałaś poziom swojego IQ?
                Wiesz co to jest?
                • ja.s.i.u Re: Rada: "Ja na Twoim miejscu..." 31.12.14, 10:34
                  Kochani, nie kłóćcie się. Sylwestra mamy. I Szczęśliwego Nowego Roku!!!

                  Nie, nie jestem pielgrzymem, ale swoich katolickich korzeni nigdy ani się nie wstydziłem, ani nigdy o nich nie zapomniałem. A ja jadę w styczniu i raczej wycieczki motorówką pomiędzy skałami Algarve nie uda się zorganizować. Stąd może właśnie taki przejazd przez duży kawałek kraju wcale nie jest aż taki głupi? Tym bardziej, że do Lagos, czy Lisbony może również uda mi się wyskoczyć. Problem w tym, że ja na urlopie nie lubię wypożyczać samochodu, a więc zostają taksówki, autobusy i i wycieczki zorganizowane, a tych ostatnich po sezonie jak na lekarstwo. Znalazłem firmę, która jeździ do Fatimy, ale nie wiem, czy się uda, czy będzie wystarczająca liczba chętnych, jak to w styczniu.

                  Żeby było jasne. Wygrzewam się zawsze latem (w tym roku wrzesień Capo Vaticano) a oprócz tego zawsze chcę coś zobaczyć. Stąd trafiła mi się ta Portugalia, nie znam zupełnie tego regionu i każda sugestia jest dla mnie ważna, tylko trzeba pamiętać, że to stycze? i albo wszystko działa na pół gwizdka (w Zoomarine pokazów nie ma), albo wręcz jest zamknięte. Stąd właśnie nietypowe podejście do tematu.

                  3.01 ląduję w Faro. Zobaczymy jak będzie, postaram się na miejscu coś organizować. Doświadczeniami się podzielę.
                  • abiela Re: Rada: "Ja na Twoim miejscu..." 31.12.14, 19:39
                    Wycieczek wokół skał, przynajmniej w Lagos, jest teraz na pęczki. Przejazd do Lizbony autostradą krajoznawczo interesujący specjalnie nie jest. Wczoraj na plaży można się było opalać, tak btw.

                    Co do przedmówcy, specjalisty od Portugalii, to faktycznie pokazał, jak kogoś najlepiej wywalić z umierającego forum. Ja się żegnam, wolę sobie popatrzyć na portugalskie gwiazdy właśnie niż poddawać się wyzwiskom.
                      • nina1044 Algarve 01.01.15, 20:09
                        Pogoda może być rozna, my w styczniu chodziliśmy od krotkich spodenek i opalania, po jesienne kurtki w Sagres. W oslonietych miejscach mozna pocieszyć się sloncem. Turystow niewielu . W Algufierze nie bylo tak źle, ale w Luz były w hotelu 2 pary, w tym my:)Wiele restauracyjek zamknietych. Można spotkac emrytów angielskich, niemieckich. Ale ja wyjazd wspominam rewelacyjnie. Tanio, można pojeździć i spokojnie cieszyć się widokami.
    • Gość: jasiu... Pozdrowienia z Albufeiry. IP: 83.240.247.* 04.01.15, 16:55
      Jest duzo lepiej, niz myslalem.

      Kapac sie nie mozna w oceanie, jest wewnetrzny basen, za to opalanie do woli. Temperatura wody i powietrza, to cieply lipiec w Kolobrzegu. Wiatr slabiutki. Duzo Polek z malymi czasem dziecmi, ktore przyjechaly z Wielkiej Brytanii.

      Fatimy nie bedzie, bo brak chetnych. Bedzie Lisbona i objazd Algarve z Lagos i zachodem slonca na przyladku.

      Reszte danych po powrocie, bo na malym tablecie pisze sie tak sobie. No chyba, ze ktos ma biezace pytania, to czasem na watek zajrze.
      • ja.s.i.u Re: Pozdrowienia z Albufeiry. 11.01.15, 11:47
        No i się skończyło.

        W zasadzie tylko piątek był wietrzny, za to ze wspaniałym zachodem słońca. Za tydzień, dwie osoby All zapłaciłem 735 Euro, w tym przelot z Kolonii i transfer. W zamian całkiem niezła opalenizna, bo bez kłopotu można było się rozebrać i oprócz piątku (ciepło, ale sztormowy wiatr) spacerować po plaży. Byli pojedyńczy odważni, którzy moczyli się więcej, ale kolana, czy uda można było pomoczyć bez problemu.

        Uważam, że zimowe Algarve jest całkiem dobrą opcją, np. w porównaniu z Kanarami, które są droższe i oferują mniejsze możliwości. Bo zwiedzania Lizbony, czy nawet tylko spacery pod klifami są doskonałą opcją. No i kuchnia bardzo dobra, nie tylko sardynki, czy bacalao. Wygrzać się można, a że hotel miał kryty basen, to i z wymoczeniem się problamów żadnych nie było.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka