Dodaj do ulubionych

sery we włoszech

IP: *.toya.net.pl 19.05.10, 19:47
czy ktoś z was orientuje się czy sery produkowane we włoszech robione sa z
mleka pasteryzowanego? wkrótce wyjeżdzam do toskanii i planuję pojeść
smakołyków, ale też w niedługim czasie i ciążę.
Gdyby nie to, nie przyszło by mi to pytanie do głowy, i jadłabym z apeytem
popijając chiant ;) ale wiem , że listeria to bardzo groźna bakteria dla
kobiet planujących ciąże i ciężarnych, a moze wystepować w serach robionych z
niepasteryzowanego mleka.
Tak jest np. z serami francuskimi, tam produkowanymi a jak jest we Włoszech, w
Toskanii?
Może sa jakies gatunki robione tylko z pasteryzowanego mleka?
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: sery we włoszech 19.05.10, 20:31
      Wprost przeciwnie: takie sery sa rzadkoscia i Slow Food podjal nawet walke o ich
      ochrone. Sa to sery drozsze, z wyzszej polki, o charakterze regionalnym,
      nielatwe do kupienia. Takim serem jest np. pecorino di Pistoia / konia z rzedem
      temu, kto znajdzie go w sklepie /. Sery te sa produkowane w wyjatkowo
      kontrolowanych warunkach i nie slyszalam, aby komus zaszkodzily.
      Inny ser z takiego mleka, Raviggiolo:
      www.originalitaly.it/scopri_italia/articolo.php?id=1101
      Dla orientacji surowe mleko to "latte crudo".
      • Gość: annia Re: sery we włoszech IP: *.toya.net.pl 19.05.10, 20:43
        aa bo mnie właśnie o takie regionalne przysmaki chodzi :)
        i jakby co to będę pytać czy ser jest robiony z "latte crudo" czy nie :)ważna to
        dla mnie kwestia, bo moja znajoma we Francji będąc zaraziła się listerią i
        niestety źle się to dla niej skończyło. Stąd moje zainteresowanie serami
        włoskimi, które uwielbiam, niektóre z nich jadłam tu, ale kilku np pecorino-nie,
        a bardzo, bardzo bym chciała. Taki ser kupiony w Polsce też na bank inaczej
        smakuje niż kupiony tam. Co tu dużo gadać - chcę zasmakować w regionalnej
        kuchni, ale z drugiej strony jeśli wiem, że sery są z mleka niepasteryzowanego
        to po prostu bym ich nie jadła. Za duże ryzyko.
        Dziękuję za wyjaśnienie. Pozdrawiam :)
    • Gość: agatulka Re: sery we włoszech IP: *.0-79-r.retail.telecomitalia.it 19.05.10, 20:44
      To czy sery sa wloskie, francuskie, szwajcarskie czy jakiekolwiek inne nie ma
      zadnego znaczenia. Jedne gatunki sa z mleka pasteryzowanego a inne nie.
      • himilke Re: sery we włoszech 19.05.10, 23:32
        Nie mozna jesc sera gorgonzola, to mi powiedzial ginekolog, natomiast sery takie
        jak parmezan, ktory jest zrobiony z niepasteryzowanego mleka, ale bardzo dlugo
        dojrzewa, sa bezpieczne.
        • marghe_72 Re: sery we włoszech 20.05.10, 11:45
          himilke napisała:

          > Nie mozna jesc sera gorgonzola, to mi powiedzial ginekolog,
          bo?
          • linn_linn Re: sery we włoszech 20.05.10, 12:47
            Co w tym jest:
            www.sicurezzadeglialimenti.it/gravidanza.htm
            Nie tylko gorgonzoli, ale fety i innych.
            • moose007 Re: sery we włoszech 20.05.10, 13:37
              www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79334,2660592.html
              • himilke Re: sery we włoszech 21.05.10, 11:57
                Nie mam pojecia, moze listeria siedzi sobie w plesni? Tak czy inaczej skoro
                mowia nie jesc, to nie jadlam.
                • linn_linn Re: sery we włoszech 21.05.10, 12:15
                  W linku wloskim jest info, ze wymienione sery sa mniej kwasne i o wiekszej
                  zawartosci wody: idealne srodowisko dal rozwoju tych bakterii.
                  • maj55 Re: sery we włoszech 22.05.10, 10:46
                    coś mi się kołacze, że w UE wszystkie sery są robione z mleka
                    pasteryzowanego, taki przepis istnieje od kilku lat
                    chyba;-)
                    • linn_linn Re: sery we włoszech 22.05.10, 10:54
                      Nie wszystkie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka