Dodaj do ulubionych

Jak radzicie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.05, 19:38
Patrzę na tę mapę Europy i sam nie wiem co zrobić. Jechać na szybko (z
Zagłebia Dąbrowskiego) do Rzymu - bo to cel, a pozwiedzać resztę Europy , w
zależności od kasy, w drodze powrotnej (Monaco, Liechtenstein itp) czy
najpierw się pozatrzymywać itd. Jakie są wasze doświadczenia? Jez Garda musi
być.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kiku_san Re: Jak radzicie IP: *.kom / *.kom-net.pl 23.01.05, 19:56
      Ja bym zwiedzała jadąc do Rzymu. W ten sposób podróż czynisz i przyjemniejszą,
      i lżejszą, i bardziej interesującą. Zawsze tak robię i nie żałuję. Jestem
      przeciwniczką gnania z wywieszonym ozorem do celu, kiedy po drodze jest tyle
      ciekawych miejsc!!! Masz tyle możliwości: Bawaria, jezioro Garda (pozdrów je
      ode mnie), Dolomity, Werona, Wenecja, Florencja - jest tyle tras do wyboru...
      No i jeszcze jedno: jak zaplanujesz zwiedzanie na drogę powrotną to jest
      niebezpieczeństwo, że zabraknie Ci kasy i będziesz musiał faktycznie szybko
      wracać do domu. A jak Ci kasa zostanie, to możesz także zwiedzać w drodze
      powrotnej :-). Pięknych wakacji!
      • bynek Re: Jak radzicie 23.01.05, 21:15
        Całkowicie zgadzam się z Kiku_san . Nie można przecież
        przejechać 1500 km nie zwracając uwagi na to co po drodze.
        Nawet jeżeli jedzie się po raz n-ty. Zawsze można znaleźć
        nowe ciekawe miejsca i nowe ciekawe trasy. Podróż nie
        będzie męcząca a ciekawa i spełniona . Zupełnie nie rozumiem
        tych , którzy wsiadając do auta np. w W-wie po kilkunastu
        godzinach , dumni z siebie , wysiadają w Rzymie. To ma chyba
        nie wiele wspólnego z wakacyjnym podróżowaniem .
        Proponuję wyznaczyć sobie na po drodze 2-3 interesujące
        miejsca i nie żałować na nie czasu. To przecież też twoje
        wakacje , Olo.
    • marghe_72 Re: Jak radzicie 23.01.05, 22:25
      zwiedzac w obie strony byłoby optymalnym wyjsciem.
      Ale to wszystko kwestia czasu i pieniedzy.
      • bynek Re: Jak radzicie 24.01.05, 00:10
        marghe_72 napisała:

        > zwiedzac w obie strony byłoby optymalnym wyjsciem.
        > Ale to wszystko kwestia czasu i pieniedzy.
        ... ,że czasu to bez wątpienia. Co do pieniędzy , to niekoniecznie .
        Bo przecież i tak przejeżdżamy obok i często wystarczy
        się tylko zatrzymać i wyjść na spacer i popatrzeć za darmo.
        Co najwyżej , kosztuje dodatkowy nocleg , ale to chyba
        lepsze niż nocka w samochodzie . W takiej sytuacji najlepiej
        sprawuje się domek z bagażnika i camping. Do czego zawsze
        wszystkich podróżników namawiam.

        • Gość: olo Re: Jak radzicie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 07:12
          Nie, nie chodzi mi o gnanie na oślep, domek mam szmaciany ze wszech miar
          mobilny. Do Rzymu chcę dojechać w trzy dni a pozostałe 17 na powrót. Inna opcja
          to 10/10 dni. Tylko że tak: zachodnie i południowe Czechy objechałem ze trzy
          razy, w Wenecji, Florencji i Padwie byliśmy w ub. roku i brakuje mi pomysłu.
          Myslałem jeszcze o wypadach do północnej Austrii z Wyzsego Brodu w CZ np.
          A warto jechać do Monaco? A jeśli warto to co potem?
          Pozdrawiam ciepło olo
          • aseretka Re: Jak radzicie 24.01.05, 07:37
            > Do Rzymu chcę dojechać w trzy dni a pozostałe 17 na powrót.

            Chyba poświęcisz na zwiedzanie Rzymu 2-3 dni ?:)
            A tak na poważnie. My zazwyczaj zwiedzamy jadąc do miejsca docelowego. Chociaż
            w ubiegłym roku rozłożyliśmy to na obie strony i też była to dobra forma
            spędzenia urlopu. Podobnie planujemy w tym roku. Okolice Jeziora Garda,
            Saertano w Toskani, region Lazio, gdzie mamy zamiar nie tylko poswięcić się
            zwiedzaniu ale i kulkudniowemu wypoczynkowi, potem w drodze powrotnej Rzym i
            wybrzeze Adriatyku w okolicach Wenecji.
            A jechać warto wszędzie, gdzie nas nie było. Chociażby po to, aby samemu
            ocenić, czy warto to zobaczyć.
            • vojager29 Re: Jak radzicie 24.01.05, 11:35
              to sprawa indiwidualna w zaleznosci od temperamentu, zasobow i czasu
              osobiscie w czasie dojazdu staram sie "zaliczac" jak najmniej, rozumiejac to w
              ten sposob, ze urlop ma byc wypoczynkiem a nie meczeniem sie w samochodzie
              jade wiec zawsze docelowo na minimum 10 dni
              tam, juz na miejscu czekajac na troszke marniejsza pogode, jesli to w pelni
              lata, zwiedzam ciekawe miejsca ale nigdy dalej jak w promieniu 100-150 km i
              nigdy wszystko, to nie ma moim zdaniem sensu dlaczego, proste jesli miejsce
              ciekawe, pewnie tam jeszcze kiedys wroce a jak malo ciekawe to szkoda czasu na
              przekonywanie sie czy warto
              zreszta, zycie nie konczy sie na jednym urlopie a Europa nie taka znow duza

              pytasz o Monte Carlo czy warto, warto jak kazde inne miejsce tylko uwazaj,
              zebys nie byl okrzykniety snobem
              taka mala dygresja, jesli masz kiepskie fundusze akurat tyle, zeby tam wjechac
              i wyjechac robiac fotke przed palacem Ksiecia to daruj sobie, jest wiele innych
              ciekawych miejsc gdzie zawartosc porfela nie ma znaczenia
              zasada, ze "bylem i widzialem" to kiepska pociecha osobiscie uwazam, ze lepiej
              byc widzianym albo jak wyzej




              • francja5 Re: Jak radzicie 24.01.05, 21:33
                Zawsze jadąc "tam" planuję zwiedzanie, podobnie zresztą i " z powrotem", nigdy
                nie jadę (na wakacje) na krócej niż na 15-20 dni, więc czasu mam dość, np.
                Francja>Hiszpania> Portugalia>Francja (i w obie strony szybki tranzyt przez
                Niemcy) w 36 dni. Fredzio
              • bynek Re: Jak radzicie 24.01.05, 22:12
                Chyba się tobie pomieszały miejsca. Monaco czy Monte Carlo
                to nie Portofino . A już uzależnianie sensowności zwiedzenia
                tego miejsca od grubości portfela to kompletna kompromitacja.
                Uważam ,że warto pojechać do Monaco choćby po to , żeby
                zrobić sobie parę fotek . Nie koniecznie przed pałacem księcia.
                Jak by się uprzeć , można by nie wydać ani centa i cały dzień
                sycić zmysły. Pieniądze nie mają z tym nic wspólnego! Potrzebna
                jest tylko wrażliwość i to wcale nie szczególna
                • vojager29 Re: Jak radzicie 25.01.05, 08:23
                  > Chyba się tobie pomieszały miejsca. Monaco czy Monte Carlo
                  > to nie Portofino

                  a co, sadzisz, ze w Monte Carlo jest taniej niz w Portofino ?

                  drogi bynek, ja wcale nie odradzam tylko wspominam, ze zeby cos wyniesc z
                  miejsc tego typu trzeba miec troszke "forsy na drobne wydatki" a kazdy ma prawo
                  w mysl demokracji miec na to wlasny poglad, Ty tez
                  kompromituje sie ten, kto pcha sie do Sheratona majac 100 zl w kieszeni i tylko
                  to mialem na mysli, nic wiecej
                  ostatecznie ola nie jest mi osobiscie znany, nie znam jego zamilowan ani
                  zawartosci porfela, pytal wiec odpowiadam najlepiej jak potrafie
                  • bynek Re: Jak radzicie 25.01.05, 17:37
                    Nie chodzi czy w Monaco jest drożej czy taniej niż w Portofino ale o to ,że w
                    Monaco jest na co popatrzeć ( a może nie widziałeś) i niekoniecznie
                    trzeba za to zapłacić . Pod tym względem Portofino nie dorasta do
                    pięt. Są to zupełnie różne miejsca i tylko patrząc na wszystko
                    przez portfel można by je pomylić. Co jak widać , zdażyć się może.
          • marghe_72 Re: Jak radzicie 24.01.05, 21:10
            Monaco mozna,czemu nie :) Kornisze są wspaniałe..
            Co do Włoch to masz pełne pole do popisu.. Powiedz jaką trasą będziecie
            jechac.. tzn którędy wjeżdzac i wyjeżdzac? Podaj konkrety a postaram sie coś
            zasugerować/.

            Polecam Toskanię - niekoniecznie większe miasta .. Orvieto, Sperlongę , Asyż,
            Subiaco (rzucam jak leci.. nie są w jednej linii .. a niektórę wrecz za
            Rzymem..)
            • Gość: Ren Re: Jak radzicie IP: 195.205.38.* 25.01.05, 07:10
              Jeśli można to sie podepnę. Zamierzam jechać od strony Wenecji, potem
              Garda,Florencja,Toskania i na południe do Rzymu i pworót wschodnią stroną. Może
              coś powinnam koniecznie zobaczyć?
              • vojager29 Re: Jak radzicie 25.01.05, 08:41
                halo bynek
                > Nie można przecież
                przejechać 1500 km nie zwracając uwagi na to co po drodze.<

                mozna, ostatecznie zycie nie konczy sie na tym jednym urlopie, srednia idzie
                nam w gore a wiec jest nadzieja, ze bedzie nas stac i na nastepny urlop

                a na serio, sa dwa (przynajniej) rodzaje spedzania urlopu i powinnismy to
                uszanowac
                wypoczynkowy i aktywny
                osobiscie preferuje ten pierwszy co nie oznacza, ze wiem i widzialem mniej od
                tych drugich
                lubie gre slow
                urlop wypoczynkowy - byczenie sie przez 2-3 tygodnie bez dojazdowych stresow
                urlop aktywny - wycieczka nie dluzsza jak tydzien, samochodem do 1000 km lub
                samolotem jesli dalej i nigdy w sezonie
                bynek zauwaz, ze pisze o sobie




                • bynek Re: Jak radzicie 25.01.05, 17:12
                  I znów upraszczasz sprawę , czy nie słyszałeś o aktywnym wypoczynku???
                  • vojager29 Re: Jak radzicie 25.01.05, 20:34
                    napisałem wyraznie "przynajmniej dwa"
                    a tak nawiasem, osobiście nie lubie się stresować a więc swoich wakacji nie
                    komplikuje ale mogę Cię zapewnić, że też zwiedzam tylko, że w moim przekonaniu
                    robię to rozsądnie, wychodząc z zalożenia, że co za dużo to nie zdrowo, że
                    między posiłkami musi być przerwa na przełknięcie, no i jutro też chciałbym coś
                    dobrego zjeść
                    dobrej nocki
                    • Gość: marghe_72 Re: Jak radzicie IP: *.acn.waw.pl 25.01.05, 21:06
                      Staramy sie zawsze łączyć lezenie na plazy ze zwiedzaniem
                      Udaje sie... Konsumując smaczne kąski w co i rusz nowych miejscach :)..

                      Wszystko zalezy od tego co kto rozumie przez zwiedzanie.. my jestesmy w pewnym
                      stopniu ograniczeni z powodu dziecka.. zatem nasze zwiedzanie to racxzej
                      szwendanie sie po miescie, chłoniemy sobie atmosferę spacerując po uliczkach,
                      zatrzymujac sie w parkach itp

                      • vojager29 Re: halo olo 26.01.05, 07:59
                        zwiedzaj, oczywiscie zwiedzaj pamietajac o tym, ze to nie ostatni wyjazd, musi
                        cos pozostac na nastepne, zaplanuj tak, zebys mogl wypoczac i cos zobaczyc bez
                        stresu, lazenie (och pardon zwiedzanie) po duzym miescie w srodku lata moze byc
                        koszmarem
                        wybierajac sie na urlop wypoczynkowo-naukowy, poczytaj troche w domu o
                        ciekawych miejscach jakie sa po drodze lub okolicy i zrob selekcje wedle swoich
                        ( waszych) zainteresowan, laczac przyjemne z pozytecznym
                        jesli docelowym celem Waszej podrozy jest Rzym, to proponuje skoncentrowac sie
                        na trasie i okolicy, zabytkow i przyrody az nadto, moze to zadowolic nawet
                        najwybredniejszych, lepiej zrobic z Rzymu dluzsza wycieczke do Monte Casino,
                        Neapolu i na Capri z przeslicznymi okolicami niz pchac sie do Monaco, w drodze
                        powrotnej mozecie jechac na Szwajcarie, uroczych tras jest wiele
                        • Gość: Kiku_san Re: halo olo IP: *.bu.uni.wroc.pl 26.01.05, 08:09
                          Zwłaszcza, że do Monaco czy Portofino nie bardzo jest po drodze. Byłam w
                          zeszłym roku w obu tych miejscach (ale ze mnie snobka :-))- Portofino jest
                          krajobrazowo urokliwe, ale faktycznie pełne snobów i parking jest tam
                          horrrendalnie drogi. Monaco jest również bardzo widokowe i na pewno warte
                          zwiedzenia, choć moim zdaniem nie warto tam spędzić więcej niż jednego dnia z
                          uwagi na koszmarny ruch, tłumy, problemy z parkowaniem itd. co mnie osobiście
                          skutecznie psuje urlop.
          • aseretka Re: Jak radzicie 26.01.05, 14:02
            Jeżeli tak zaplanowałeś trasę, to warto zahaczyć o Monaco. I nie musisz spać
            ani spożywać śniadania/obiadu/kolacji w Sheratonie. Warto jednak przejść się po
            pięknych, połozonych tarasowo ogrodach, wejść do katedry, popodziwiać chociażby
            z zewnątrz pałac książęcy, budynek casina, czy gmach muzeum oceanograficznego.
            Warto też popatrzeć na port i przejść się uliczkami Starego Miasta. Oczywiście
            jeśli fundusze na to pozwalają warto wejść do wnętrza Muzeum
            Oceanograficznego, czy do pieknego ogrodu botanicznego. Wnętrz pałacu
            książęcego nie polecam, ale jeśli już ktoś chce, to można i na wo wydać
            pieniądze.
            Z parkowaniem w Monaco nigdy nie mieliśmy problemów, zostawiając samochód na
            płatnym parkingu podziemnym. Koszt wcale nie wyższy niż płatne parkowanie na
            ulicy, no chyba, ze ktoś zamierza szukać bezpłatnego miejsca do parkowania. Na
            wąskich uliczkach Starego Miasta faktycznie są tłumy turystów, ale i to ma swój
            urok :)
            Pamiętaj, że w Monaco dobrze korzystać z systemu wind, który ułatwia
            podchodzenie pod strome stoki. Ale moze ja już w takim wieku, ze chcę
            oszczedzać stare nogi...:0
            • Gość: Kiku_san Re: Jak radzicie IP: *.bu.uni.wroc.pl 26.01.05, 14:13
              Parkingi podziemne faktycznie są i faktycznie nie takie drogie, tańsze niż w
              Portofino. Wspominam je jednak nie najlepiej, bo najpierw zastawił nas jakiś
              Niemiec tak, że ledwo się wydostaliśmy, potem zrobiliśmy z siebie durni
              szukając w pocie czoła kas - są tuż przy bramce wyjazdowej. W razie problemów
              wciska się guziczek w bramce do informacji - gadają po angielsku - o dziwo :-)
              • vojager29 Re: Jak radzicie 26.01.05, 14:49
                w Monte Carlo wszyscy mowia po angielsku, a wiec zadne o dziwo a spedzic tam
                mozna wiecej niz jeden dzien, jesli ma sie pare groszy .......... na drobne
                wydatki, bylem tam dwa tygodnie i wcale sie nie nudzilem ............
                oczywiste, ze kazdy widzi spedzanie inaczej

                • bynek Re: Jak radzicie 26.01.05, 15:24
                  Już sobie wyobrażam vojager, jak spędzałeś te 2 tygodnie ;)))
                • Gość: Kiku_san Re: Jak radzicie IP: *.kom / *.kom-net.pl 26.01.05, 15:56
                  E tam, zaraz wszyscy! Albo miałam pecha, bo uparcie trafiałam na tych, co nie
                  mówią po angielsku, a zagadywałam parę osób pytając o drogę. Nie mówili również
                  po włosku, choć Włochy mają za miedzą. Choć nie powiem - wszyscy byli bardzo
                  mili.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka