Samolotem pod namiot do Rzymu

IP: *.zywiec.plusnet.pl 30.03.05, 09:17
cxzy to jest dobry pomysł? czy ktoś już tak podróżował? Wyjazd np. na tydzień
więc nie trzeba strasznie dużo ciuchów, trochę własnego jedzonka, ale nie za
dużo, namiot, materac, śpiwór, etc. Co generalnie sądzicie o tym?
Zakwaterowanie w Rzymie jest generalnie drogie, więc stąd ten właśnie pomysł.
    • Gość: Garibaldino Re: Samolotem pod namiot do Rzymu IP: *.zywiec.plusnet.pl 30.03.05, 12:56
      widzę, że nie ma żadnego odzewu na zamieszczone przeze mnie pytania, zatem
      uznaję, że nie są postrzegane za godne skomentowania; czy to jest naprawdę
      takie głupie?
      • Gość: a Re: Samolotem pod namiot do Rzymu IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 30.03.05, 13:08
        pytania nie są głupie, możliwe ze głupim jest fakt, iż gniewasz się na cały
        swiat, bo w ciągu niespełna 3 godzin od napisania postu nikt Ci nie odpisał.
        Cierpliwości. To nie czat. I nie ma tu eksperta dyżurującego 24h/dobę

        Poza tym jeśli Tobie pomysł się podoba- w czym problem. Twoje wakacje, Ty masz
        się dobrze bawić.
        Dla mnie jest to idiotyzm bo nie lubię na wakacjach spać pod namiotem, jeść
        mielonki z puszki , pić darmową wodę z ciurkadełek, bo cola za 2,5e jest za
        droga.
        Ale mnie nic do Twoich pomysłów, i życzę Ci jak najlepiej. Weź tylko pod uwagę
        fakt, ze w samym Rzymie z namiotem sie nie rozłożyć, kampingi są poza Rzymem i
        trzeba będzie dojeżdzać, no i pamiętaj o odpowiedniej wadze bagażu by jedzonko
        i namiot, menażki kubeczki i inne nie sprawiły że na lotnisku zedrą z Ciebie
        ostatni grosz za nadbagaż. Ciao
    • kate_73 Re: Samolotem pod namiot do Rzymu 31.03.05, 12:28
      moi znajomi zorganizowali taki pobyt na 8 czerwca i niestety nie mogą jechac
      namiot na miejscu z pełnym wyposażeniem , probują sprzedać bilety lotnicze po
      cenie zakupu doś promocyjnej zajrzyj na Allegro kasia:)
    • Gość: Ojciec Piotr Re: Samolotem pod namiot do Rzymu IP: 217.153.30.* 01.04.05, 12:23
      Ja wlasnie zaplanowalem takiz to wyjazd i zabieram totalne minimum czyli
      namiocik z materacykiem i nóż (do samoobrony), a zywic sie zamiaruje w
      jadlodajniach i w sposob prymitywny bez gotowania. Pare dni da sie rade a i
      zakladam ze z koncem maja bardziej mi sie bedzie chcialo pic niz jesc. Troszke
      daleko jest faktycznie do kempingow, ale podliczajac roznice w cenie do
      najtanszych hosteli to, jak sie czlek zabawi do pozna, mozna sie i taxowka
      przejechac. Zakladam tez ze bede calymi dniami zwiedzal wiec po czyms taki
      (zmeczeniu) warunki noclegowe nie sa az tak istotne.
Pełna wersja