Dodaj do ulubionych

Autostrady i drogi we Włoszech

18.05.05, 16:56
Proszę o pomoc, czy ktoś wie czy autostrady są płatne we Włoszech i które, lub
gdzie tego szuka
Obserwuj wątek
    • amrin Re: Autostrady i drogi we Włoszech 18.05.05, 17:06
      www.autostrade.it/ i masz wszystko. Można policzyć od - do .
      Jest wersja strony po angielsku.
      Pozdrawiam
    • Gość: funghettino Re: Autostrady i drogi we Włoszech IP: *.pool82190.interbusiness.it 18.05.05, 17:08
      tez juz bylo te pytanie, wraca jak komunikacja w rzymie, to znaczy jak bumerang
      chcialam powiedziec :)

      stronka autostrad wloskich :
      www.autostrade.it/
      jest tez wersja po angilesku mona sobie wszystko wyliczyc i zaplanowac.
      pozdrawiam
      • Gość: a Re: Autostrady i drogi we Włoszech IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 19.05.05, 09:19
        bo Grzybku z forum zrobiło sie miejsce, gdzie w większości spotykają się albo
        lenie, albo osoby nie potrafiące posługiwać się internetem. Na większość
        zadawanych tu pytań odpowiedz można uzyskać wpisując jedno, dwa słowa w
        wyszukiwarkę. Dla mnie żałosne. Wieszajcie na mnie psy.Heh.

        abc.onet.pl/2029,1064800,kontent.html
        • Gość: funghettino Re: Autostrady i drogi we Włoszech IP: *.pool82190.interbusiness.it 19.05.05, 11:30
          na mnie wlasnie powiesili przy okazji no zgadnij jakiego watku? alez tak,
          zgadlas! komunikacji w wiadomym miescie...wygrana jest niezapomniana wizyta na
          stonie internetowej ktorej adres wszyscy juz znaja na pamiec. cieszysz sie? :)
          • ortodox Re: Autostrady i drogi we Włoszech 19.05.05, 12:26
            Co wy z tym wieszaniem? Na forum trzeba przedstawiać swój punkt
            widzenia. Nie jest to forum wzajemnego popierania się i dobrze jak
            poglądy się ścierają. Byle by zachować kulturę wypowiedzi i walczyć
            na argumenty a nie epitety. Niestety, nie wszyscy to rozumieją.
            • Gość: funghettino Re: Autostrady i drogi we Włoszech IP: *.pool82190.interbusiness.it 19.05.05, 13:55
              ortodox no prosze cie...jakie scieranie sie pogladow...sto takich samych
              watkow...odpowiadamy grzecznie (badz mniej) a jak ktos wspomni tylko ze to juz
              bylo to odrazu jest wielko halo no bo jak to tak mozna komentowac zamiast
              wklepac w komp po raz enty ta sama informacje bo sie szanownym panstwo nie chce
              zajrzec dwa watki nizej...ja wszystko rozumiem ale jak ktos jest w stanie watek
              zalozyc to chyba otworzyc i przeczytac inny tez potrafi nie?
              pozdrawiam :)
              • ortodox Re: Autostrady i drogi we Włoszech 19.05.05, 15:34
                Oczywiście, że masz rację. Dlatego nie rozumiem dlaczego przejmujecie się,
                że ktoś ma na ten temat odmienne zdanie i będzie na was psy wieszał??
                Jeżeli masz rację (a przynajmniej tak uważasz) to nie ma czym się przejmować.
                Zawsze znajdzie się ktoś, kto myśli inaczej, choćby racji nie miał.
                To tyle :)).

                • vojager29 Re: Autostrady i drogi we Włoszech 20.05.05, 07:37
                  > Zawsze znajdzie się ktoś, kto myśli inaczej, choćby racji nie miał.

                  racja jest tylko w matematyce
                  • ortodox Re: Autostrady i drogi we Włoszech 20.05.05, 10:34
                    Racja jest tam, gdzie są argumenty a nie epitety, vojager
                    • vojager29 Re: Autostrady i drogi we Włoszech 20.05.05, 11:27
                      ortodox napisał:

                      > Racja jest tam, gdzie są argumenty a nie epitety, vojager

                      na argumenty moga byc zawsze kontrargumenty, jak ktos kiedy mi powiedzial >to
                      przecisz logiczne< a ja na to, ze dla innego moze to byc idiotyczne
                      odsnie epitetow, najgorsze jest to, iz ci co je krytykuja sami je stosuja a
                      nikt nie jest bez winy
                      "bladzic to ludzka rzecz"
                      • ortodox Re: Autostrady i drogi we Włoszech 20.05.05, 12:21
                        To prawda, ale argument argumentowi nie równy. Inaczej wszelka dyskusja
                        była by pozbawiona sensu. Niektórych jednak żadne argumenty nie przekonają.
                        Bez obrazy vojager, ale ty często się tak właśnie zachowujesz, kiedy zabraknie
                        tobie kontrargumentów, rzucasz epitetami. Dyskusja staje się nieprzyjemna a to
                        jest niedopuszczalne. Pyskówki są zbędne i nie zastąpią argumentów.
                        • vojager29 Re: Autostrady i drogi we Włoszech 21.05.05, 19:06
                          > Bez obrazy vojager, ale ty często się tak właśnie zachowujesz, kiedy zabraknie
                          > tobie kontrargumentów, rzucasz epitetami.

                          staram sie zawsze, nie byc tym pierwszym i nie zaczynac "wymiany zdan ani nie
                          wypowiadac sie pod osobistym adresem"
                          fakt, lubie czasami prowokowac ale wyciagam "ciezka artylerie" dopiero
                          zaczepiony osobiscie,
                          jest mi obojetne, co ktos mysli o tym co pisze ale wara od osoby, w sumie sie
                          nie znamy, nie wiemy kim jestesmy i co robimy lub gdzie mieszkamy, gdzie
                          bylismy i co widzielismy, itd.itp
                          lepiej wiec nie wypowiadac sie o osobie, czy pisze prawde czy klamie
                          oczywiscie mozna a nawet nalezy, jesli temat do tego sie nadaje, wypowiedziec
                          sie o tresci wpisu ale juz wysylanie do szkol czy robienie przytykow do
                          znajomosci jezyka lub jej braku jest delikatnie mowiac nie na miejscu

                          czasami reaguje "ostro" ale tylko wowczas, jesli jakis opis wyraznie odbiega od
                          rzeczywistosci i wyraznie wskazuje na fantazje czy senna mrzonke piszacego

                          pozdrawiam
                          • ortodox Re: Autostrady i drogi we Włoszech 21.05.05, 23:44
                            Może się i starasz ale tobie to nie wychodzi. Mógłbym przytoczyć
                            parę wątków gdzie to ty pierwszy sięgnąłeś po ciężką artylerię, wiec
                            zamiast szukać winy po stronie innych, lepiej się nad sobą zastanów.
                            Poza tym jakoś sobie nie przypominam, żeby ktoś poza tobą używał takich
                            epitetów jak: nieuleczalnie chory, się odp..dol, nieuleczalny debil ....
                            To już jest o wiele za dużo, na co można sobie pozwolić. Jeszcze raz powtarzam
                            nie widziałem ,żeby ktoś poza tobą używał takich epitetów.
                            To ciebie dyskwalifikuje jako partnera w dyskusji.
                            • vojager29 Re: Autostrady i drogi we Włoszech 23.05.05, 13:35
                              ortodox napisał:

                              > Może się i starasz ale tobie to nie wychodzi. Mógłbym przytoczyć
                              > parę wątków gdzie to ty pierwszy sięgnąłeś po ciężką artylerię, wiec
                              > zamiast szukać winy po stronie innych, lepiej się nad sobą zastanów.
                              > Poza tym jakoś sobie nie przypominam, żeby ktoś poza tobą używał takich
                              > epitetów jak: nieuleczalnie chory, się odp..dol, nieuleczalny debil ....
                              > To już jest o wiele za dużo, na co można sobie pozwolić. Jeszcze raz powtarzam
                              > nie widziałem ,żeby ktoś poza tobą używał takich epitetów.
                              > To ciebie dyskwalifikuje jako partnera w dyskusji


                              dziwie sie wiec, ze wogole odpowiadasz na moje posty co w moich oczach, Ciebie
                              jeszcze bardziej dyskwalifikuje
                              tylko nie mow, ze to ja zaczynam epitety, bo jesli juz chesz dociakac "prawdy"
                              to nie szukaj tego co tobie pasuje ale tego co "swiadczy o prawdzie"
                              wiesz kolego, moja sp. mama zawsze mawiala, synu ustap glupszemu

                              a wiec przerwijmy ta "dyskusje" bo ona nie ma najmniejszego sensu
                              • ortodox Re: Autostrady i drogi we Włoszech 23.05.05, 14:35
                                I tak oto, argumenty zostały zastąpione epitetami. Dokładnie modelowy przykład
                                jak nie powinno się prowadzić dyskusji na forum. Proponujesz zakończyć
                                dyskusje plując w twarz. Bo niby co mnie dyskwalifikuje, to że jeszcze z
                                tobą rozmawiam i jeszcze nie rzuciłem paru epitetów, na które z pewnością
                                zasłużyłeś? Gdybyś miał odrobinę ogłady i honoru, przeprosiłbyś za takie słowa i
                                pewnie nie było by problemu, ale ty wolisz odszczeknąć jak gbur, który właśnie
                                wpakował się do kolejki, na uwagę że tu nie stał, bo tak wygodniej. W dodatku
                                przez internet nie można dostać po buzi, więc wydaje się tobie, że możesz sobie
                                używać bez konsekwencji.
                                Ta dyskusja rzeczywiście nie miałaby sensu gdyby nie to, że właśnie rozmawiamy
                                o sposobie prowadzenia takich dyskusji, choć nie był to temat wątku.
    • bynek Re: Autostrady i drogi we Włoszech 18.05.05, 17:45
      Za wyjątkiem autostrady z Salerno na Sycylię wszystkie pozostałe są płatne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka