Dodaj do ulubionych

NOWA ITAKA Kolejny oszust na naszym rynku

IP: *.aster.pl 11.08.05, 20:04
Sycylia TAK - Itaka NIE



BP Nowa Itaka Sp. z o.o.
Opole




LIST OTWARTY

Pragniemy podzielić się z Państwem naszą opinią na temat usług oferowanych
przez BP Nowa Itaka (ITAKA) z Opola wyrobioną na podstawie pobytu w hotelu
TONNARA TRABIA na Sycylii, niestety nasza opinia o w/w Biurze Podróży pokrywa
się z opiniami turystów z innych hoteli i kierunków do których udali się z BP
Nowa ITAKA.

Wczasy w tym hotelu polecanym szczególnie dla rodzin z dziećmi i menadżerów to
w rzeczywistości
szkoła przetrwania w afrykąńskim buszu.

1. Walka o pokój

Podzczas meldunku w hotelu pojawiły się pierwsze niespodzianki.
np. w zamówionym pokóju z dwoma osobnymi łóżkami, było tylko jedno małżeńskie,
w pokoju z widokiem
na morze za dopłatą, widok na klatkę schodową, prośba o zmianę zagrzybionego
wilgotnego pokoju na
normalny goście musieli wymuszać kładąc się spać w holu przy recepcji.

2. Walka o jedzenie

W katalogu podano, że kolacje są serwowane do stolika, w rzeczywistości był
bufet ale niestety potrawy
były zimne i nieświeże ponieważ hotel nie jest przystosowany do podawania
kolacji w tej formie.
Po takich posiłkach większość z nas cierpiała na ostre dolegliwości żołądkowe
nazwane przez rezydentkę
ZEMSTĄ MAFII.

3. Walka o prawa człowieka

W hotelu TONARA TRABIA za przyzwoleniem rezydentki praktykuje się rewidowanie
pokojów w poszukiwaniu art. żywnościowych zakupionych
poza hotelem.
W godzinach rannych, zazwyczaj przed śniadaniem kierowniczka recepcji bez
pukania otwiera kluczem
pokoje gości BP Nowa Itaka i bez pytania nie bacząc na protesty zagląda do
lodówek, szafek w poszukiwaniu
wody, wina, słodyczy i owoców.

4. Walka o życie

Sprawa dotyczy wycieczeki fakultatywnej zakupionej u rezydentki ITAKI na Etnę.
Podczas wjazdu na wulkan kierowca autokaru zasnął za kierownicą. To, że
państwo mogą przeczytać
te słowa zawdzięczamy barierce odgradzającej od przepaści, kierowca na skutek
hałasu wywołanego
przetarciem boku całego pojazdu obudził się.
Wyjaśniono nam, że była to atrakcja przewidziana programem wycieczki.

Druga przygoda spotkała nas podczas rejsu na wyspy Eolskie, który powinien
zostać odwołany z powodu
sztormu, skończyło się na wydaleniu treści żąłądkowych i zmianie na większy
statek w drodze
powrotnej ponieważ nasz okręt nabrał za dużo wody.

5. Walka o pieniądze

Biuro oszukuje turystów również pod względem finansowym.
Pobyt wykupiony w tym samym okresie przez różne osoby różnił się ceną o ok.
1500 zł, oferta last minute sprzedawana
była po cenach katalogowych.
Wycieczki fakultatywne sprzedawane przez rezydentkę BP NOWA ITAKA są o 40%
droższe i nie zawierają opłat wstępu w przeciwieństwie do
podobnych imprez z lokanych biur.
Turyści wynajmujący samochód za pośrednictwem ITAKI skazani są na najdroższą
firmę na wyspie AVIS, która za przyzwoleniem rezydentki
nie zachowuje standardu renomowanej firmy (opóźnienia w dostawie pojazdu, auta
są niemyte i niesprzątane po poprzednich klientach),
i oszukuje Polaków niezwracając kaucji (50 euro) z powodu mniejszej ilości
paliwa, mimo że samochody zwracaliśmy z pełnym bakiem.

6. Walka o czas

Biuro Nowa Itaka bezprawnie skraca pobyt o jeden dzień, nakazując opuszczenie
pokojów do godz. 10.30 na dzień wcześniej przed planowanym wylotem
który odbywa się o godz. 3.45 dnia następnego.

7. Walka o prawdę

Podczas całego pobytu byliśmy ciągle okłamywani i wprawadzani w błąd przez
rezydentkę Panią Katarzynę K.
Wykupując wczasy z polskim rezydentem liczyliśmy na pomoc w załatwieniu
naszych problemów.
Niestety tak niebyło, okazało się że Pani Katarzyna działa przeciwko nam, a na
koniec pobytu obraziła się na nas i nawet nie
towarzyszyła nam podczas transferu na lotnisko.
Indywidualnie każdy z nas musiał udowadniać przed dyrekcją hotelu, że ma prawo
pozostać w pokojach do dnia odlotu, Pani rezydentka
Katarzyna oświadczyła nam, że w razie pozostania w pokojach wyniosą nas
karabinierzy.

Co do zatruć pokarmowych oświadczyła nam, że jest to choroba wirusowa na którą
choruje cała okolica.
Prawdziwa przyczyna tkwiła zaś w ulewnym deszczu sprzed tygodnia który
spowodował wylanie szamba na terenie hotelu i skażenie wody w basenie, morzu i
zanieczysczenie plaży oraz dolnych partii hotelu.

Hotel Tonara Trabia oferuje wycieczki fakultatywne za połowę ceny Pani
Katarzyny, niestety każde zapytanie o nie w recepcji kończy się powiadomieniem
rezedyntki ITAKI która okłamuje turystów o nieodbywaniu się ich z powodu braku
chętnych.

Podsumowując oświadczamy, że będziemy dochodzić swoich praw z tytułu
niezgodności towaru z umową i prosimy o wyciągnięcie wniosków
z powyższego listu.


Rodziny z dziećmi i menadżerowie.
Obserwuj wątek
    • mala_75 Re: NOWA ITAKA Kolejny oszust na naszym rynku 11.08.05, 21:30
      Rzeczywiście tylko współczuć takich wakacji...ale w tym roku razem z mężem
      byliśmy z BP Nowa Itaka Sp. z o.o. na Krecie, w Hersonissos i wróciliśmy
      zachwyceni. Podobną opinię wyrażali pozostali uczestnicy wycieczki i naprawdę
      bylibyśmy niesprawiedliwi gdybyśmy coś narzekali. Wszystko zorganizowane było
      doskonale i w przeciwieństwie do Waszej pilotki, nasza była bardzo sympatyczna,
      pomocna i rzeczywiście starała się, aby wszyscy byli zadowoleni. Pobyt
      spędziliśmy w hotelu Golden Beach - jedzenie było bardzo dobre, a obsługa
      hotelowa na 5 ;-)
      Ja osobiście, polecałabym to biuro...
    • Gość: maddalena2 Re: NOWA ITAKA ten sam turnus a inne spojrzenie IP: 217.221.124.* 13.08.05, 02:15

      Nieczesto zdarza mi sie pisac takie listy , tym bardziej ze mam pare uwag do
      BP ITAKA i pobyt w hotelu Tonnara Trabia ale jako turystka chyba tego samego
      turnusu co bandziorno doczytalam sie pare klamstw, ktore uwazam ze trzeba
      sprostowac.
      fakt- hotel i jego pokoje,serwis itd. daleko odbiegaja od oferowanej w katalogu
      oferty. Musze skonczyc i na dniach zaniose stosowne pisemko do biura bo za duzo
      pieniedzy to kosztowalo zeby sprawe przemilczec.
      jesli natomiast chodzi o sama obsluge, tj pania rezydent nie mam ani ja, moja
      rodzina ani nawet znajomi ( nota bene poznani na wyjezdzie) zadnych pretensji .
      Doczytalam sie o zemscie mafii i dziwie sie, bo to bylo haslo rzucone na
      zebraniu wlasciwie dla zartu a nie nazwa choroby. Nie wiem kto ale my od
      poczatku nie mielismy watpliwosci ze taka choroba nieistnieje.

      bandziorno pisze o kontrolowaniu pokoi przy wiedzy pani katarzyny ( rezydent).
      Tyle,ze my dzwonilismy do rezydent by sie umowic na spotkanie w tej sprawie bo
      nic o tym nie wiedziala i hotel zrobil to bez jej wiedzy.

      A przy nocnym transferze faktycznie pojawila sie z innym autokarem ale na
      lotnisku przeprosila bo w innych hotelach chyba zgubiono bilety powrotne i
      byla na lotnisku juz dlugo przed nami.

      Nasze uwagi i skargi sa wobec BP NOWA ITAK jak najbardziej uzasadnione jednak
      co do obslugi nie mamy najmniejszych pretensji bo wszystko bylo zalatwiane
      profesjonalnie i bardzo milo.

      magdalena.

    • majster27 Re: NOWA ITAKA menadzer, sycylia 13.08.05, 21:51
      Witam forowiczow,

      przeczytalismy przed momentem list bandziorno i zastanawia mnie ktory to z
      nas, " menadzer" takie bzdury powypisywal. Wrocilismy z dziewczyna z mniemam
      tego samego wyjazdu (zgadza sie kilka opisanych tu sytuacji) ale sa rzeczy
      ktore z pewnoscia prawdziwe nie sa.
      jesli chodzi o zakwaterowanie to nie mielismy tego problemu bo trafilismy razem
      ze znajomymi na dwa fajnie polozone pokoje.
      Nasz rezydentka, Katarzyna okazala sie bardzo otwarta i wesola osoba. Podczas
      pobytu wypozyczylismy wspolnie w sumie 3 razy samochod i ANI razu nie bylo
      problemu. Fakt, samochod potrafil sie spoznic nawet 30 minut ale zeby z tego
      robic problem na wakacjach....chyba bandziorno nie masz co robic....
      W naszym pokoju takze podobno byla Pani z recepcji zeby sprawdzic czy jest
      jedzenie wnoszone spoza hotelu ( bylismy wtedy na wycieczce ) ale bylismy tez
      na wieczornym zebraniu i kazdy z nas widzial, jak rezydent specjalnie wezwana
      byla zszokowana tym zdarzeniem. Zreszta doczytalem sie w opisie Magdaleny (
      list poprzedni) ze to ona dzwonila po p.Katarzyne.
      Sprawa choroby- nasi znajomi zapadli na te sama chorobe. pani rezydent poszla z
      nami do apteki zeby pomoc w dogadaniu sie jakie leki kupic i widzielismy na
      wlasne oczy kolejke wlochow nie majacych nic wspolnego z hotelem a ktorzy
      przyszli kupic podobne leki na biegunke i wymioty. Aptekarz wolno kazdemu
      tlumaczyl zeby lezec, jesc same lekkie rzeczy i pic duzo wody.
      nas na szczescie ominal ten problem.

      To chyba wszystko co chcialem napisac.
      faktem jest ze biura podrozy zeruja na klientach ale po wczesniejszej
      lekturze przekonalem sie ze klienci poptrafia klamac jak z nut.
      Nie ma jak to dobry menadzer.

      majster, lodz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka