Dodaj do ulubionych

dolary we wloszech

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.03, 14:54
mam dolary a jade do wloch. zamieniac na euro w polsce, czy wiezc do italii.
jesli tak to gdzie najlepiej zamienic?
wojtek
Obserwuj wątek
    • Gość: Linn Re: dolary we wloszech IP: *.dialup.tiscali.it 04.07.03, 16:51
      Z reguly na kazdej wymianie sie traci, wiec po co robic to dwa razy?
      • Gość: IZA Re: dolary we wloszech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.03, 21:22
        Lepiej zamienić w Polsce, we Włoszech pobierają prowizję.
        • janosik6 iza prowizje wszedzie pobieraja. 04.07.03, 23:59
          Oczywiscie niech sie nie wyglupia i jedzie z dolcami do wloch.
          Dolce w europie<poza polska > sa olewane i to cieplym moczem .
          Europa to tylko i wylacznie EURO..........
          A polskie tumany niech sie wrescie otrzasna z milosci do dolca.
          • Gość: gabriela Re: iza prowizje wszedzie pobieraja. IP: *.pool80180.interbusiness.it 05.07.03, 17:59
            kurs na dzien dzisiejszy 1 euro = 1.15 dol, 1 euro=4.45 zl przelicz czy ci sie
            to oplaci a prowizje przy wymianie sa bardzo niskie
            • Gość: Camila Re: iza prowizje wszedzie pobieraja. IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 14.06.04, 10:23
              Nie zgodze sie z Janosikiem...
              W wiekszosci sklepow nie mialam najmniejszych problemow z platnoscia w $$$.
              Rowniez karty kredytowe sa powszechnym srodkiem platnosci. Prowizja od wymiany
              to suma kilku $$$.
              • zuzinkas Re: iza prowizje wszedzie pobieraja. 14.06.04, 11:25
                karty platnicze jak najbardziej, ale pierwsze slysze zeby ktos placil we
                wloszech w dolarach
                • Gość: Camila Re: iza prowizje wszedzie pobieraja. IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 14.06.04, 11:29
                  Zuzinkas - ja placilam i to nie tylko we Wloszech ale rowniez w Szwajcarii,
                  oczywiscie nie w malutkich sklepikach spozywczych , ale wieksze, drozsze sklepy
                  (odziezowe, obuwnicze) przyjmuja bez problemu...:-)
                  • vojager29 Re: halo Camila 14.06.04, 11:35
                    ciekaw jestem czy mieszkasz w w-wie ?
                    niedawno poznalem Came (Camila) i bylby to niesamowity zbieg okolicznosci,
                    gdybys to byla ty
                    • Gość: Camila Re: Hello Vojager29 IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 14.06.04, 11:37
                      Niestety musze Cie rozczarowac to nie ja. Mieszkam w US ....
                  • zuzinkas Re: iza prowizje wszedzie pobieraja. 14.06.04, 12:16
                    sul serio? gotòwka w dolarach????
                    dziwne
                    przeciez po to sa kary platnicze zeby w takich przypadkach za granica mòc
                    placic bez przejmowania sie wymiana pieniedzy
                    • makda Re: iza prowizje wszedzie pobieraja. 14.06.04, 12:20
                      Ja mysle, ze to mozliwe w miejscowosciach turystycznych. I jestem pewna, ze
                      przy placeniu w dolarach niezle orzneli cie na kursie wymiany. Niestety, jesli
                      jestes turysta, placisz w dolarach, to sklepikarz przelicza sobie cene na
                      dolary jak mu pasuje.
                      • Gość: Camila Re: iza prowizje wszedzie pobieraja. IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 14.06.04, 21:31
                        Makda - no coz zaskocze Cie , ale placilam $$$ w Rzymie , Florencji, Mediolanie
                        a takze w Szwajcarii. I nie dosc,ze mnie nie "orzneli" to przeliczyli mi po
                        danym kursie dnia, ominelam wiec prowizje bankowa. W przypadku placenia karta
                        kredytowa tez pobierana jest oplata przez bank!!!
                        Jeszcze raz dodam,ze nie mowie o malych sklepikach i "sklepikarzach"
                        • makda Re: iza prowizje wszedzie pobieraja. 15.06.04, 00:31
                          No to zaciekawilas mnie. Jutro sprawdze i w razie czego zwracam honor.
                          • Gość: szachfan Re: iza prowizje wszedzie pobieraja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.04, 10:32
                            Dwa lata temu byłem w Rzymie. Sytuacja zmusiła mnie do zamiany dolarów na euro.
                            Pobrano prowizję rzędu kilkanaście procent. HORROR!!! Strzeżcie się tego!
                            • makda Re: iza prowizje wszedzie pobieraja. 15.06.04, 15:07
                              Przy okazji zakupow w przerwie obiadowej zapytalam sie o przyjmowanie dolarow
                              (centrum Mediolanu). Tylko w 1 sklepie- dosc drogim domu towarowym przy Piazza
                              Duomo) akceptowali dolary (rowniez jeny i funty szterlingi), ale tylko przy
                              zakupach powyzej 50 euro.
                              Wiec z ta racja co do placenia w dolarach jest pol na pol..
                              • Gość: Camila Makda & Gosc :-) IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 15.06.04, 23:07
                                Makda! - W Fendi kupowalam jakis drobiazg ok. 25 Euro i rowniez bez problemu
                                przyjeli $$$. Mysle,ze to zalezy od danego sklepu. Z kolei za Mediolanem w
                                malenkim sklepie (ciuchy) zabraklo mi Euro (czytaj..przesadzilam z iloscia) i
                                zapytalam gdzie w takim razie jest bank, zebym mogla wymienic. Byli tak mili,ze
                                zadzwonili do banku-sprawdzili kurs danego dnia i przyjeli ode mnie $$$. W
                                Szwajcarii dostalam od razu kwitek ile moj rachunek wyniosl we frankach, euro i
                                dolarach.
                                Gosc- ja wymienialam w banku i prowizja od wymiany byla rzedu kilku Euro za 1000
                                $. Korzystnie czasem jest rowniez wymienic w hotelu- przelicznik wprawdzie
                                zawsze wyzszy, ale od klientow nie pobieraja extra oplat.
                                • makda Re: Makda & Gosc :-) 16.06.04, 09:38
                                  Aaa, to trzeba bylo tak od razu: sklepow typu Fendi, Prada i Gucci w ogolenie
                                  bralam pod uwage, bo to nie sa sklepy, do ktorych chadza przecietny turysta.
                                  Wierze tez, ze w sytuacjach awaryjnych, kiedy klient placi duuzy rachunek (tak
                                  jak zdarzylo sie tobie), to wlasciciel sklepu pojdzie na reke i przyjmie
                                  koncowke w dolarach.

                                  Ale twoj pierwszy post sugerowal, ze mozna przyjechac do Wloch tylko z dolarami
                                  i bez problemu placic nimi wszedzie...
                                  • Gość: Camila Re: Makda & Gosc :-) IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 16.06.04, 11:34
                                    Ja nie powiedzialam ,ze wszedzie tylko "W wiekszosci sklepow "....Dolarami
                                    placilam rowniez za :
                                    -hotel ,
                                    -wynajecie samochodu
                                    -i w "wiekszosci sklepow" od Varese po Neapol i wcale niekoniecznie byly to
                                    wielkie zakupy lub eksluzywne sklepy. A dolary wymienilam chyba dopiero 3 dnia
                                    pobytu we Wloszech...mialam oczywiscie tez karte kredytowa - autostrada!!!
                                    I to byloby tyle na ten temat.
                                    • linn_linn Re: Makda & Gosc :-) 16.06.04, 13:50
                                      Jesli ktos przy okazji chce wydac dolary, to w porzadku. Jesli jego zakupy i
                                      oplaty beda dot. srednio-niskich cen, lepiej jest miec karte lub euro. Nie
                                      polecalabym wybierania sie z samymi dolarami, gdyz w wielu sytuacjach mozna
                                      stracic duo czasu i nerwowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka