Dodaj do ulubionych

Toskania-juz nic nie wiem:(

IP: *.gorzow.mm.pl 02.01.09, 10:55
Witam,
wiem,że o Toskanii juz było tyle razy, ale po wczorajszej lekturze
tego forum jestem w kropce.Zarezerwowaliśmy na sierpień dom 35 km na
północny wschód od Florencji. Jedziemy kilkunastoosobowa grupa wraz
z dziecmi, ale zakładam ze zwiedzać bedziemy raczej osobno.
Ja wraz z meżem i dwulatkiem zamierzamy połaczyc sie ze znajomymi,
którzy beda z czteromiesieczniakiem.Jako że w tym roku bylismy w
Chorwacji i pławiłam sie w nieróbstwie nie ruszając się z miejsca
zamieszkania(bylismy bez dziecka:)), tym razem obiecałam że z
siedzeniem koniec i ze postaram sie zaproponowac miejsca ciekawe do
zobaczenia. Poczytałam w necie, wasze forum również, i się
załamałam.Bedziemy tam 6 dni, z czego 1 chcielibysmy spedzic nad
morzem. Zostaje 5-a ja nie mam pojecia gdzie jechac, tyle cudownych
mejsc do zobaczenia...Gdybyście mieli poradzić komus np. z rodziny
jak to zaplanować, mniej wiecej chociaz, gdzie jechać na pewno itp,
co byście polecili?Dziekuję za wszystkie sugestie.
Obserwuj wątek
    • Gość: malgo Re: Toskania-juz nic nie wiem:( IP: *.37-79-r.retail.telecomitalia.it 02.01.09, 14:56
      Z chęcią bym coś doradziła, ale najpierw mam parę pytań: czy
      dwuletnie dziecko będzie miało jakiś pojazd na czas zwiedzania, czy
      tylko własne nóżki? Zakładam, że jedziecie autem? Choć nie wynika to
      wyraźnie z powyższej wypowiedzi. Czy mogłabyś precyzyjniej określić
      miejsce, jak daleko nocujecie od autostrady? Czy miejsca ciekawe
      mają być dla dorosłych? Dzieci? Jaki jest Wasz stopień
      zainteresowania sztuką? Czy może bardziej wolicie krajobrazy i
      nastrojowe małe miasteczka? Czy dobrze odczytałam, że to Wasz
      pierwszy pobyt w Toskanii? Na razie tyle. 5 dni to niewiele, ale
      zawsze można jakąś pigułkę toskańską łyknąć :)
      • Gość: alexa0 Re: Toskania-juz nic nie wiem:( IP: *.gorzow.mm.pl 03.01.09, 11:44
        Bardzo dziekuję za odzew. Po południu wszystkie preferencje zostaną
        przedyskutowane z druga para i natychmiast tu opisane:)
    • dokto Re: Toskania-juz nic nie wiem:( 02.01.09, 16:36
      35 km na płn-wsch od Florencji to już raczej obrzeża Toscanii i
      chyba gdzieś w Apeninach więc z szybkimi przejazdami na dalsze
      odległości może być kłopot?
      Na pewno warto wyskoczyć na cały dzień do Florencji żeby ją sobie
      spokojnie przedreptać. Kolejny dzionek można przeznaczyć na San
      Gimigiano i Volterrę. Można też powłóczyć się po samych Apeninach.
      Sporo tam dróg widokowych, a i zapewne małych, sennych
      i "starożynych" miejscowości.
      • Gość: alexa0 Re: Toskania-juz nic nie wiem:( IP: *.gorzow.mm.pl 03.01.09, 21:49
        Po małej aferze(frakcja zwolenników moczenia sie kontra ci, którym
        na tym nie zależy), rezerwacja została zmieniona na dom obok
        Cortony, ale z basenem, zadatek wplacony wiec klamka zapadła.Podobna
        Cortona jest piekna, więc chyba to dobrze?Mamy kilkanaście km, do
        Lago Trasimeno, czy tam jest plaża dla na naszych ludzi wodolubnych?
        Podrózowac bedziemy autami,kazda rodzina osobnym. Nasz Młody chodzi,
        wózkiem gardzi. Młody naszych towarzyszy bedzie podrózował chyba
        wózkiem lub w nosidle. Nie zależy nam na ciagłym obcowaniu ze
        sztuką, raczej kuszą piękne krajobrazy, urokliwe miejsca,
        miasteczka, jedzenie, duuuzo dobrego jedzenia,wino niekoniecznie
        (tylko musujące), aczkolwiek Florencję trzeba zobaczyć(byłam tam
        jako pietnastolatka;cóz, ostatnimi rzeczami, jakie mnie wtedy
        interesowały, były zabytki:))?Gdzie ewentualnie jechać na
        jednodniowy wypad nad morze? W każdym razie,może teraz cos sie da
        nam doradzić?
        • Gość: brus Re: Toskania-juz nic nie wiem:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 22:11
          Jednodniowy wypad nad morze? Najlepiej na Hel, Władysławowo ew.
          okolice Sławna.
          Serio, gdyż najbliższe ładne plaże z Cortony to na moje oko zatoka
          Barati lub Elba. W ostateczności Talamone. Nigdy tej drogi nie
          pokonałem, ale "na oko" podróż z dziećmi to minimum 3-4 godz w jedną
          stronę. A i tak plaże w Jastrzębiej czy w Skowronkach
          przyjemniejsze. Może jest łatwiej nad Adriatyk ale ja szczerze
          odradzam. Przecież to nie jest oststnia podróż do Włoch)
          • ennka Re: Toskania-juz nic nie wiem:( 03.01.09, 22:31
            Cortona leży m.w. w środku "buta", więc nad każde morze jest daleko.
            Chyba bym je sobie darowała w tym układzie.
            Cortona jest bardzo specyficznym miasteczkiem.
            W całości leży na zboczach góry , domy są "przylepione" dookoła góry.
            Jest tam tylko jedna pozioma ulica.Warto wspiąć się na sam szcyt
            miasteczka , bo widok z góry wart jest tego trudu.
            Przy okazji , czy mogłabyś podać jakieś namiary na ten dom lub
            stronę z której korzystałaś.
            Chętnie bym się tam wybrała na dłużej .
            Pozdrawiam
        • Gość: malgo Re: Toskania-juz nic nie wiem:( IP: *.11-87-r.retail.telecomitalia.it 03.01.09, 22:33
          Hmm! No to jesteście na obrzeżach Toskanii. Lektura obowiązkowa Frances Mayes :) Cortona jest urocza, wieczorne spacery całego miasteczka ujęły mnie niezwykle. Parę fotek mam na Picasie picasaweb.google.com/italia.serenissima/ToskaniaCortona Nawet dla miłośników sztuki znajdą sie tam dwa rarytasy w postaci Muzeum Diecezjalnego i Etruskiego. Lago niestety od strony kąpielowej nie znam, jeździłam tam tylko jadać - pysznie! Będziecie mieć około godziny drogi do najbardziej klasycznej i znanej z wielu fotografii Val d'Orci (czego na Waszym miejscu bym nie odpuściła) - po drodze wstąpiwszy do Montepulciano po Vino Nobile. Podobny kierunek to wycieczka na następny dzień np. San Gimignano, Colle di Val d'Elsa,Monteriggioni, Siena. Niestety nad morze macie ponad dwie godziny drogi, bez względu na to czy wybierzecie ponoć ciekawsze południowe wybrzeże Toskanii (nie byłam) czy Versilię. Dla dorosłych "upojną" może być wyprawa w Region Chianti :)Ach te winoteki i wina! W reserwie, zupełnie zmieniając klimaty, nie skupiwszy się tylko na Toskanii, poleciłabym odległy tylko o godzinę drogi Asyż, bez względów na zapatrywania religijne, różowo-kremowo przepiękny. Albo zupełnie inny kierunek: Orvieto i niedalekie absolutnie nieprzystające do niczego Bomarzo z Parkiem Potworów czy też wymarłe Bagnoreggio (tutaj nieodzowna lektura to Łysiak).
          Reasumując:
          1. Cortona i okolice
          2. Val d'Orcia
          3. Siena i okolice
          4. Chianti
          5. Florencja
          6. Morze
          I to by było na tyle, do wyboru podałam te nietoskańskie propozycje. Mimo wszystko zastanowiłabym się na Waszym miejscu nad jakimś składanym wózkiem, bo jak Wam dzieciątko "padnie" to trudno będzie się snuć z bezwładnym ciałkiem na rękach.Pozdrawiam
          • Gość: malgo a tak przy okazji IP: *.11-87-r.retail.telecomitalia.it 03.01.09, 22:35
            pozdrów moje rodzinne miasto ode mnie :)
            • Gość: alexa0 Re: a tak przy okazji IP: *.gorzow.mm.pl 04.01.09, 12:06
              Bardzo, bardzo dziekuję!Czułam, że lepiej zapytac tu, niz korzystac
              z przewodników:)Wezmę zakurzona juz spacerówke.Korzystamy z firmy
              Novasol, nasz znajomy należy do tego konsorcjum i mamy dzieki temu
              25% znizki na wybrany dom, chociaz uwazm, że ceny i bez znizki
              bywaja niezłe.W zeszlym roku bylismy tu:
              www.novasol.pl/house.nsf/0/616nov?opendocument&H=CDV168&P=8699&DC=0&PE=16&SD=15-08-2009&ED=22-08-
              2009&S=2009&B=1&A=
              Zdjecie nie oddaje uroku domu:)
              A do lektury Frances M. wróce tuż przed wyjazdem...
        • Gość: vvv Re: Toskania-juz nic nie wiem:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.09, 13:10
          Gdybym był na Waszym miejscu (małe dziecko, umiarkwoane
          zapotrzebowanie na sztukę) to bym Florencję też odpuścił a raczej
          wyskoczył do Asyżu. NIedaleko jest także Perugia. I wyprobowałbym
          plaże nad Lago Trasimento. Nad morze z Cortony stanowczo za daleko-
          basen + Lago - czego chcieć więcej:).
          A przewodnik to jednak warto mieć pod ręką.
          • Gość: brus Re: Toskania-juz nic nie wiem:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 13:21
            Pascal waży 0,5 kg. Zawsze mam go ze sobą, zawsze korzystam z
            zawartych w nim podpowiedzi - gdzie jeść - i nigdy się nie
            zawiodłem. A co do reszty: jasne, że Asyż, raczej Pienza niż
            Perugia. Może też Pitigliano, o ile to nie za daleko. Z win
            oczywiście Nobile, Brunello i Rosso di Montalcino oraz genialne
            (niedostępne raczej w Polsce) Paleo.
            Ps. Jak ktoś ma dobry adres (z dużym basenem) w okolicach Cortony to
            ja też poproszę.
            • Gość: alexa0 Re: Toskania-juz nic nie wiem:( IP: *.gorzow.mm.pl 04.01.09, 13:50
              Czyli plaża jest tam?Swietnie. Przewodnik na pewno bedzie wzięty, al
              e jakże ja zaimponuję głowie tej drugiej rodziny wiedzą od Was!
              Wiecznie narzekania że nic sie nie interesujemy wyjazdem, podczas
              gdy on ma juz trase, noclegi, propozycje miejsc itp(ma lekkie,
              aczkolwiek niezdiagnozowane ADHD:))Co do prośby o propozycje domów
              niedaleko Cortony, polecam wejscie na strone Novasolu, tam po
              podaniu liczby osób, preferencji cenowych,regionu wyskoczą rózniste
              domy i apartamenty w cenach od przyzwoitych do zaporowych.. Był
              fajny 21 osobowy za około5000 pln(pod nazwa Vicchio), ale własnie z
              niego zrezygnowasmy(obrzeza Toskanii).Ja nawet nie wiem jakie ceny
              mozna uznać za przyzwoite na osobe/tydzień w domu w Toskanii? W
              Chorwacji płaciliśmy koło 350, teraz (po 25% rabacie) ok 370 pln. To
              dużo, mało, normalnie?Szukałam poza ta firma, jakies horrendalne
              kwoty padały, ale ja nie znam innych dobrych adresów internetowych.
              • Gość: alexa0 Re: Toskania-juz nic nie wiem:( IP: *.gorzow.mm.pl 04.01.09, 14:06
                Podobał tez nam sie ten:
                www.novasol.pl/house.nsf/0/616nov?opendocument&H=ITA158&P=20919&DC=0&PE=30&SD=15-08-2009&ED=22-08-
                2009&S=2009&B=1&A=

                Coż, po spojrzeniu na cene, kalkulacjach stwierdzilimy, że jednak
                taki sobie jest:)))
                • Gość: malgo Re: Toskania-juz nic nie wiem:( IP: *.8-79-r.retail.telecomitalia.it 04.01.09, 19:07
                  alexa, staram się nie prowadzić autoreklamy, unikam podawania
                  adresów, ale może jednak mój blog Ci pomoże w zdobyciu jakiejś
                  wiedzy nieprzewodnikowej, jego adres jest np. przy albumie z Cortony
                  na Picasie, który Ci podałam, mam też starszą stronę z opisanymi
                  podróżami wakacyjnymi po Italii, gdy tu jeszcze nie mieszkałam na
                  stałe, tam gdzieś będzie Cortona, jeśli Cię to zainteresuje,
                  znajdziesz tę stronę poprzez bloga. Rozumiem, że chcecie zobaczyć
                  Florencję, w końcu nie możecie całego pobytu podporządkowywać tylko
                  pod dzieciaczki :) jak by co, pytaj :)
                  • al9 jak nad morze.... 05.01.09, 08:47
                    polcam blog malgo (Wszystkiego Naj Naj w 2009 :-))
                    jak wypad nad morze - to polecam wstac o 6 rano i pojechać do Cinque
                    Terre... To 2,5h drogi a wrażenia bajkowe...
                    Jesli za daleko - wstańcie o 7 i jedzcie do Viareggio.. (góra 2h)
                    czemu tak wcześnie? ominiecie korki w okolicach Florencji

                    I koniecznie spróbuj wina....
                    Jedziesz do krainy winnej szczęślwiości...
                    A włoskie prosecco jest ciekawsze niz przereklamowany szampan :-)
                    poza tym nobile, brunello, chianti......
                    I NIE odpuszczaj Florencji... Zakochasz się..
                    Pozdrawiam
                    al
                    • Gość: alexa0 Re: jak nad morze.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.09, 12:03
                      To prosecco pite bedzie w ilosciach strasznych zapewne:) Dziekuje
                      wszyskim za odzew, najwyżej będe jeszcze Was pytac przed wyjazdem.
                      Malgo, dla mnie możesz sie autoreklamować wszędzie-i powinni Ci
                      jeszcze za to płacic;szkoda, że nie możn Cię zmultiplikowac i mieć
                      po jednej w róznych miejscach na świecie-jesteś swietna. Dzieki i
                      pozdrawiam.
                    • Gość: orka Re: jak nad morze.... IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.09, 15:06
                      i ja tez polecam ten blog :) malgo, również wszystkiego naj naj w 2009! Wielu
                      ciekawych odkryć w Toskanii (czy to w Twoim przypadku jeszcze możliwe? ;)
                      • Gość: malgo Re: jak nad morze.... IP: *.11-87-r.retail.telecomitalia.it 05.01.09, 15:36
                        dziękuję za miłe słowa, a co do Toskanii, to im więcej po niej jeżdżę tym więcej pozostaje do odkrycia :) czego i Wam życzę nie tylko w Nowym 2009 roku :)
              • Gość: moose007 Re: Toskania-juz nic nie wiem:( IP: 82.177.4.* 05.01.09, 17:05
                W 2006 roku mieszkałem przez kilka dni w Castiglione del Lago, nad jez. Trazymeńskim. I niestety nie mogliśmy się w nim kąpać, było zbyt zanieczyszczone.
                • Gość: LOL Re: Toskania-juz nic nie wiem:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 00:04
                  Gość portalu: moose007 napisał(a):

                  > I niestety nie mogliśmy się w nim kąpać, było zbyt zanieczyszczone.

                  Tak to jest, jak przygłup się na wycieczkę wybiera. Warto posłuchać kogoś, kto
                  ma więcej mózgownicy niż ty, ciołku.
                  • al9 Re: Toskania-juz nic nie wiem:( 29.05.09, 15:55
                    LOL spadaj stąd
                    al

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka