Dodaj do ulubionych

Nowy przewodnik Pascala

24.06.09, 20:18
Byłem w Empiku , zobaczyłem nowy autorski przewodnik napisany przez
Vito Casetti i Agatę Jakóbczak , niewiele się zastanawiając -
zakupiłem . Po krótkim przejrzeniu , jeszcze nie przeczytałem ,
jakoś mi się tęskno zrobiło , zadzwoniłem do żony zapytałem ile dni
urlopu jej zostało i tak siedzę , i myślę ..... a może by tak
pojechać i znów popsuć Toyotę na ich drogach :-) , szlak przetarty
do serwisów , książkę gwarancyjną , pomyśłałem mogę zabrać od razu
ze sobą , mniej nerwów na miejscu .... taaaak , hmmm pomysł wart
poważnego zastanowienia . Te wszystkie ohy i ahy nad Brunello ,
porchettą to przecież margines , widoki , krajobrazy Chianti , przy
prawdziwej potrzebie serwisowej mojego auta , to przecież pikuś .
Tak , tak mojej Toyocie też cos od życia sie należy , więc kurcze
może wrzesień :-) . Tak siedzę i myślę ..... , pójdę do garażu ,
chyba sprawdze samochód czy odpala :-)

Pozdrawiam Wojtek
Obserwuj wątek
    • Gość: al9 ech Wojtek wiemy wiemy IP: 213.136.237.* 25.06.09, 13:07
      ten pomysł zamiany na żony z właścicielem warsztatu (im dłużej
      myslisz) - jednak Ci się podoba :-))
      Nie zastanawiaj się zatem ani chwili!
      Tyle atrakcji czeka..
      Najserdeczniej namawiam
      al


      • sam_diabel Re: ech Wojtek wiemy wiemy 25.06.09, 14:30
        ja też rozumiem Cię Wojtku. Mnie do urlopu, oczywiście w Italii,
        pozostał jeszcze miesiąc.... Długi, męcząco długi miesiąc...I dużo
        to i mało... Do tego przewodniki z półki łypią na mnie co wieczór,
        sarkastycznie, zdradziecko i jakby złośliwie... drażniąc mnie
        kolorowymi ilustracjami miejsc w których juz byłem i które zamierzam
        odwiedzić w tym roku. Drażnią mnie błękitem nieba, skąpanymi w
        słońcu fasadami zabytków, spaloną na słońcu ziemią, zdjęciami
        butelek włoskiego wina i egzotycznych dla nas potraw które tak
        niepowtarzalnie smakują tylko tam...
        • radioaktywny Re: ech Wojtek wiemy wiemy 25.06.09, 16:46
          Trochę Was podrażnię;)
          Byłem dwa tygodnie temu w Wenecji, zrobiłem sobie krótki wypad z okazji
          przedłuzónego weekendu. Było dokładnie jak opisujecie: wypłowiały z gorąca
          błekit nieba, spalone słońcem mury i rozgrzane skwarem ulice.
          Wino smakowało jak nigdzie na świecie...
          Porobiłem zakupy w marketach, w sumie ceny korzystne, żadnego dramatu w stosunku
          do roku ubiegłego.
          Za trzy tygodnie tam wracam, na urlop. Pojadę sobie wtedy do Apulii i Kalabrii.
          Mam nadzieję że to tego czasu wyjasni się niestabilna ostatnimi dniami pogoda:)
          Pozdrawiam
          • al9 Re: ech Wojtek wiemy wiemy 25.06.09, 16:53
            no to skoro drażnimy Wojtka
            a raczej go zachęcamy, żeby odpalał toyotę :-)
            to sam za tydzień lecę na Sycylię...
            na 16 dni :-)
            trzymajcie się
            al
            • radioaktywny Re: ech Wojtek wiemy wiemy 25.06.09, 17:09
              Ucałuj od nas gorącą, czerwoną, sycylijską ziemię:)
    • zf71 Re: Nowy przewodnik Pascala 25.06.09, 21:46
      A sam przewodnik jaki jest? Mam już całą półkę włoskich przewdoników
      ale jeden więcej nie zaszkodzi. Warto kupować i na nowo smakować?
      W moim empiku jeszcze nie ma więc pytam z ciekawości.

      Tydzień temu wróciłam z Toskanii i Rzymu.
      Val d'orcia jest boska, a Montalcino, Montepulciano ze swoimi winami
      i pachnąca Pienza jedyne.
      Gdyby ktoś jechał do Sarteano nieopodal Chiusi - ostrzegam, że tam
      noce potrafią być zimne a dni dość rześkie na tle okolicy bliższej i
      dalszej. Nie wiedziałam - teraz już wiem :)))
      • wojtek37k Re: Nowy przewodnik Pascala 25.06.09, 22:04
        Taaak ..... spoko , ja tam się nie dam zdenerwować , siedzę sobie z
        laptopem , co chwila sięgam po kieliszek z czerwonym winem -
        oczywiście włoskie . Jutro 10.30 odlatuję z dzieciakami na wakacje ,
        a do Włoch , to sobie pojadę we wrześniu , jak już wszyscy wrócicie -
        tak was załatwie :-) . Z tą żoną szefa warsztatu , to cały czas
        myślę , może jeszcze machniom .

        Pozdrawiam i życzę wszystkim dobrych wakacji
        Wojtek
        • teklat Re: Nowy przewodnik Pascala 25.06.09, 22:32
          Nie wiem, jaki jest ten Pascala, bo go jeszcze nie oglądałam. Ale polecam
          Michelina, z serii "Zielonych Przewodników". :)
          • Gość: nikole28 Re: Nowy przewodnik Pascala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.09, 12:23
            właśnie siedzę sobie w pracy i czytam nowy przewodnik:)opisy Vita są
            tak ciekawe,że aż irytujące,bo dokładnie za tydzień będę już w sercu
            Toskanii...tydzień,tyle będę miała na degustację wina,serów i
            pasty.Mąż się boi,że tam zostanę...:)
            Oprócz Toskańskiego nieba...nic mi dzisiaj nie potrzeba:)
            p.s.czy ktoś z was był może w massa marittima?jakie jest to
            miasteczko?
            Pozdr.
    • Gość: al9 przewodnik sympatyczny, ale.. IP: 213.136.237.* 03.07.09, 13:32
      mnie nieco rozczarował...
      Vito przepisuje całe rozdziały z podreczników historii, wkleja
      relacje z jednej knajpy w której jadł rybę (Viareggio), powtarza
      komunały (Chianti, Siena), troszkę - sory - ględzi od rzeczy..
      Całośc jest sympatyczna, najlepsza jest część o Florencji, ale mam
      wrażenie, że autorzy nie mogą się zdecydować, czy pisać o faktach i
      konkretach, czy wrażeniach i emocjach. Według mojej opini książka
      jest odpowiedzia na modę.. na Toskanię..
      To nawet nie jest mocny zarzut - całość czyta sie nawet nieźle
      zwłaszcza przy lampce wina..
      Dla Italomaniaków - pozycja sympatyczna, dla pozostałych -
      niekoniecznie..
      pozdro
      al (jutro wylatuję :-))
      • sam_diabel Re: przewodnik sympatyczny, ale.. 03.07.09, 15:32
        Al, baw się dobrze
        to pewnie widziałeś:
        tiny.pl/3zbd
        • al9 Re: przewodnik sympatyczny, ale.. 03.07.09, 16:00
          widziałem, przeczytałem, zdjęcia świetne...
          sam nieco inaczej zwiedzam, mam mnijsze tempo, lubie się zanurzyć w
          lokalne klimaty, posiedziec przy espresso, pooglądać ludzi,
          spróbować wino... Mamy przewodniki i z grubsza opracowany plan, ale
          zwykle na miejscu go modyfikujemy, dostosowujemy do pogody, humorów,
          wskazówek gospodarzy...
          Dam znać po powrocie..
          Ciao!
          al
      • Gość: nikole7 Re: przewodnik sympatyczny, ale.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.09, 16:00
        wcale nie twierdzę,że jest najciekawszy,ale przyznaję,że zdarzało mi
        się czytać dużo gorsze i o zgrozo nudniejsze przewodniki po
        Toskanii.Moim skromnym zdaniem najlepszy jest "Przewodnik
        subiektywny,Toskania i Umbria" p.Goławskiej.
        p.s.jestem italomaniaczką albo raczej wielką fanką Toskanii.To jest
        miłość od pierwszego spojrzenia.Od kilku lat są to tylko
        wycieczki,ale już rozglądam się za jakimś mieszkankiem w
        Sienie....nawet jeżeli będę musiała jeść suchy chleb:)(tym straszy
        mnie mój bank hehe)
        Baw się dobrze:)
    • 11angela11 Ach! Ta Italia! 05.07.09, 13:24
      Mi do urlopu zostały dwa tygodnie :)) Przewodnik po Toscanii tez juz
      niecierpliwie zerka w moja strone :))Odlicznie czas zaczac!
      Pozdrawiam wszystkich szaleńców :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka