Dodaj do ulubionych

sardynia w ciemno?

IP: 212.244.23.* 03.08.09, 17:28
Witam, Chciałbym odwiedzić sardynie na przełomie sierpna i września. Czy podróż w ciemno, bez zakwaterowania to duże ryzyko? w zeszłym roku wybrałem się tak z rodziną do Chorwacji i bez problemów znaleźliźmy domek nad samym morzem. Czy na Sardyni rzecz ma się podobnie? zakładam, że 15 km od morza napewno coś znajdę ale jak się mam sprawa z apartmentami blisko wybrzeża
ps mam nadzieję że nie zadaję tego pytania jako 100 osoba.
Obserwuj wątek
    • agamamaoli Re: sardynia w ciemno? 04.08.09, 08:42
      W miejscu, gdzie byliśmy apartamenty i domy wynajmowane przez
      prywatnych właścicieli nie miały żadnych oznaczeń, wchodziłyby w
      grę jedynie agencje.
    • Gość: Maciej Re: sardynia w ciemno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 08:54
      Nie wiem hest akurat na Sardynii, ale we Włoszech generalnie nie ma takich
      kwater prywatnych jak w Chorwacji - trzeba szukać raczej za pośrednictwem
      agencji lub internetu, a to lepiej zrobić wcześniej.
    • Gość: Marta Re: sardynia w ciemno? IP: 87.105.182.* 04.08.09, 11:15
      Tez bylam w tym roku na Sardynii i tak jak poprezdnicy odradzam
      wyjazd w ciemno. I tak musisz wczesniej zabukowac prom, jesli
      jedziesz w autem, wiec znasz juz daty pobytu i swobodnie mozesz
      szukac kwater czy hoteli.
    • bah77 Re: Sardynia w ciemno? 12.08.09, 09:37
      Jeśli planujesz pobyt stacjonarny, to w przeciwieństwie do HR,
      lepiej cóś zarezerwować wcześniej.

      Jeśli wybierasz się na zwiedzanie, czyli wycieczkę objazdową, to we
      wrześniu nie powinieneś mieć większych problemów z noclegami w
      ciemno, choć w najpiękniejszych miejscach (np. Villasimius) może być
      problem z taniością.

      Pzdr

      bah77
      • asinek68 Re: Sardynia w ciemno? 12.08.09, 14:12
        W sierpniu nie wiem, bo nie byłam. Ale we wrześniu nie będzie
        problemu z miejscami. My tak byliśmy kilka lat temu. Mieliśmy tylko
        prom. Zjechaliśmy z promu i ruszyliśmy przed siebie. Pierwszy
        tydzień zwiedzaliśmy wyspę i nocowaliśmy codziennie w innym miejscu -
        ale mieliśmy namiot. A na drugi tydzień wybraliśmy najładniejsze
        miasteczko jakie nam się podobało, weszliśmy do pierwszej z brzegu
        agencji (agenzia immobiliare) i dostaliśmy kilka ofert noclegów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka