deiagnus
04.03.05, 09:47
cholera, myślałem, ze z upływem czasu mi przejdzie, bo to w końcu już parę
miesięcy od urlopu minęło
az poszedłem do kina na "Bezdroża" i drogą skojarzeń doszedłem do wniosku, że
mnie za Porto zżera tęsknota okrutna...a konkretnie za Villa Nova de Gaia, za
zdobywaniem winnic i słuchaniem tego uroczo szeleszczącego języka
i po co mi to było?