04.03.05, 09:47
cholera, myślałem, ze z upływem czasu mi przejdzie, bo to w końcu już parę
miesięcy od urlopu minęło
az poszedłem do kina na "Bezdroża" i drogą skojarzeń doszedłem do wniosku, że
mnie za Porto zżera tęsknota okrutna...a konkretnie za Villa Nova de Gaia, za
zdobywaniem winnic i słuchaniem tego uroczo szeleszczącego języka

i po co mi to było?
Obserwuj wątek
    • nicotam Re: myslałem 04.03.05, 17:03
      ja ci powiem ze mam tak samo.. od moich wakacji spedzonych w Portugalii a
      dokładnie to na południu tego cudnego kraju tez mineło juz sporo czasu a ja
      dalej zapomniec nie moge.. teskno niemiłosiernie.. nie spodziewałam sie ze az
      tak bardzo sie do tego miejsca przywiaze i tak bardzo mi bedzie go brakowało..
      ehh Portugalio ty pozeraczko serc.. ;]
      • chiara76 Re: myslałem 04.03.05, 17:04
        tego kraju się nie zapomina...wkrada się w serce i pozostaje na zawsze. Ale
        Wiecie co? Ja się cieszę, że tak jest, bo to wspaniałe mieć za czym tęsknić i
        planować powrócić tam.
    • kraksa2 Re: myslałem 05.03.05, 23:45
      deiagnus napisał:

      > cholera, myślałem, ze z upływem czasu mi przejdzie,

      Ja wiem, ze mi nie przejdzie... :(
      • salsacubana spełnione marzenia... 30.06.05, 15:12
        jeszcze rok temu jakby ktoś mi powiedział że jadąc do Portugali tak naprawdę
        już nigdy z tamtad nie wrócę...to pewnie bym nie uwieżyła. ale tak się
        żeczywiście stało, przyznam się że od mojej pierwszej( a były dwie:) wizyty w
        porugali minął już prawie rok a nie było dnia żebym nie wracała tam myślami i
        marzeniami bo moje serce tam zostało już chyba na zawsze.
        I tak oto niewinna Portugalia, wraz z jej klimatem, atmosferą i ludźmi
        powywracała wszystkie moje plany dogóry nogami... ale ciesze sie z tego
        ogromnie, bo niektóży szukają swojego miejsca całe życie, a mi wystarczyła
        krótka chwila...
        pozdrawiam,
        p.s milo jest was posłuchac, zwlaszcza jak sie dokladnie rozumie druga
        osobe...:)
        • nicotam Re: spełnione marzenia... 30.06.05, 20:02
          a jest cos co Ci sie tam najbradziej podobało?
          • salsacubana Re: spełnione marzenia... 01.07.05, 14:31
            nie umiem wymienić jednej konkretnej rzeczy, bo im dłuzej się nad tym
            zastanawiam tym wiecej znajduje uroków w Portugalii. W kazdym razie duze
            wrazenie zrobil na mnie ocean, i piekne wybrzeze, jeszcze nigdzie nie widzialam
            takich urokliwych plaz jak pod portimao czy wciśniętych w strome klifowe
            wybrzeze małych zatoczek w okolicach Carrapateiry... Niesamowita jest ta
            przestrzeń i wilgotne, słone powietrze, zwłaszcza w zetknięciu z żarówiastym
            słońcem nadaje tak niesamowite barwy zarówno oceanowi jak i całej okolicznej
            przyrodzie.
            Uwazam też że ludzie sa tam przemili, otwarci i sprawiajacy wrażenie naprawde
            szczęśliwych. No i skłamałabym niedodajac że płeć przeciwna jest poprostu
            zniewalajaca;)... chyba zaczęłam zchodzic z tematu wiec na tym skoncze:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka