espirro
02.12.05, 18:19
sluchajcie ogladalem kilka dni temu program na dwojce o apanhadores de
marisco w algarve i wpadlem na taki pomysl zeby pojechac w weekend i samemu
troche poapaniarzyc. outfit odpowiedni mam, siatke na ramie kupie tylko nie
wiem gdzie jechac... zbieranie berbigao juz mi sie znudzilo. marza mi sie
percebes i mexilhao. ja morze i marisco. napalilem sie jak na randke z
catarina furtado. pomozecie? wie ktos? wolalbym na azory, ale z kasa troche
krucho jak to w grudniu bywa. no wlasnie i ktos moze wie jak sie nazywaja te
malzki ktore na azorach tak wcinaja a tu nikt ich nie jada?