ilhan
07.07.05, 12:43
Tegoroczna płyta "Alligator" jest tak dobra, że zasługuje na oddzielny wątek. Szkoda żeby została przegapiona, tym bardziej, że w Polsce takie granie jest bardzo doceniane. W recenzjach przewijają się takie nazwy jak Interpol (zgoda, nawet też nowojorczycy, tylko ci mają fortepian, są bardziej kameralni i mniej spokrewnieni z Joy Division), Nickiem Cave'em, Tindersticks, The Triffids (The National są mniej podniośli, podobieństwa w wokalu i w samych kompozycjach może). W każdym razie bardzo ładna, przejmująca, wciągająca płyta. "Lit Up" porywa, "Looking For Astronauts" wzrusza, całość trzyma równy poziom. Chyba tuż za podium u mnie w tym roku jak na razie, także polecam i jestem ciekaw ewentualnych opinii.
Więcej tu:
www.screenagers.pl/index.php?service=albums&action=show&id=725