Dodaj do ulubionych

Trzy killery pod rząd

23.05.07, 15:09
Czyli sytuacja, kiedy na płycie znajdują się nastepujące po sobie rewelacyjne
numery. Trzy albo więcej.
Może Was zaskoczę mym przykładem, ale wymyśliłem ten wątek pod wpływem płyty
Kula Shaker - Peasants, Pigs and Astronauts: Mistical Machine Gun-S.O.S.0-
Radhe Radhe.
Obserwuj wątek
    • tymbarski Re: Trzy killery pod rząd 23.05.07, 15:13
      Pearl Jam - Ten tak na pierwszy rzut oka mi podchodzi
      • pszemcio1 Re: Trzy killery pod rząd 23.05.07, 18:31
        tymbarski napisał:

        > Pearl Jam - Ten tak na pierwszy rzut oka mi podchodzi

        no ale kolejne w kolejce równie killerowe więc bym w tym wątku nie umieszczał.
        natomiast podchodzi Vs - bo: go, animal, daughter, a potem już aż takiego
        poziomu nie trzyma. jak dla mnie jeszcze Riot act - cant keep, save u, love
        boat captain - dla mnie 3 najlepsze fragmenty na płycie a potem kiszka

        do tego:

        świetnie się zapowiadała machina - smashing pumpkins - everlasting gaze;
        raindrops and sunshowers, stand inside yr love - później dno

        co tam jeszcze: radiohead - pablo honey - you , creep, how do u?

        south - paint the silence , keep clouse, i know what you're like

        pewnie by się trochę takich zestawów znalazło
    • ilhan Re: Trzy killery pod rząd 23.05.07, 15:24
      Heh, myślę o takim wątku od około roku. Miał się nazywać "najlepsza sekwencja trzech utworów na płycie zespołu X". Typowanie tego jest dość trudne, o ile założymy sobie, że wszystkie trzy kompozycje muszą być na tym samym poziomie. Na przykład, chciałem zgłosić finałową trójkę z "Perfect From Now On" Built To Spill, ale tam "Out Of Site" nie ma startu do dwóch ostatnich.

      No ale dajmy na to:

      Oblivious -> The Boy Wonders -> Walk Out To Winter na "High Land, Hard Rain" Aztec Camera

      Set The House Ablaze -> Start! -> That's Entertainment na "Sound Affects" The Jam

      Sound & Vision -> Always Crashing In The Same Car -> Be My Wife na "Low" Bowiego

      Faron Young -> Bonny -> Appetite -> When Love Breaks Down na "Steve McQueen" Prefab Sprout

      Embarrassment -> E.R.N.I.E. -> The Close Escape na "Absolutely" Madness

      Senses Working Overtime -> Jason & The Argonauts -> No Thugs In Our House na "English Settlement" XTC

      In flagranti -> Frankie, czy ci nie żal -> Naj story -> Bez dopingu -> O-la-la na "Poniżej krytyki" (OMG LOCK THREAD).
      • cze67 Re: Trzy killery pod rząd 23.05.07, 15:53
        Genesis - The Lamb Lies Down On Broadway: In The Cage-The Grand Parade Of
        Lifeless Packaging-Back In N.Y.C.

        Dodam, że nie zawsze taka sytuacja jest dla danej płyty szczęśliwa - wówczas,
        gdy pozostałe utwory na albumie NIE MAJĄ STARTU do tejże killerskiej trójki.
        Zdecydowanie wolę gdy perełki są rozsiane niż w PRZYSŁOWIOWEJ kupie.
      • kubasa Re: Trzy killery pod rząd 23.05.07, 17:05
        > In flagranti -> Frankie, czy ci nie żal -> Naj story -> Bez dopingu
        > -> O-la-la na "Poniżej krytyki" (OMG LOCK THREAD).

        A w sumie jak się da drugą półowkę to będzie identyczny wynik :| Choć dla mnie
        króluje tu początkowy dublet, bo Naj Story to zejście z 10.0 na 9.9.

        Spiderland, S.T.R.E.E.D D.A.D. Ys czy Millions Now Living nie ma sensu podawać

        "Summer Crane" - "little Journey" - "Live At Dominoes" - "Extra Kings" z Since I
        Left You The Avalanches

        A reszty to nie wiem...
      • kubasa Re: Trzy killery pod rząd 23.05.07, 17:06
        >Na przykład, chciałem zgłosić finałową trójkę z "Perfect From Now On" Built To
        >Spill, ale tam "Out Of Site" nie ma startu do dwóch ostatnich.

        Nie odstaje. Tak jak nie odstaje od 5-7 i 4-6.
        • ilhan Re: Trzy killery pod rząd 23.05.07, 18:27
          kubasa napisał:

          > >Na przykład, chciałem zgłosić finałową trójkę z "Perfect From Now On" Buil
          > t To
          > >Spill, ale tam "Out Of Site" nie ma startu do dwóch ostatnich.
          >
          > Nie odstaje. Tak jak nie odstaje od 5-7 i 4-6.

          Heh, no dobra, 1-3 też nie odstaje, dowolna trójka nie odstaje. Nic dziwnego, skoro nie ma utworu poniżej 9.5 na całym albumie. Mimo wszystko "Out Of Site" to dla mnie był tutaj kawałek z drugiego planu, jeśli można tak powiedzieć, a dwa ostatnio to filary "Perfect".
          • ilhan Re: Trzy killery pod rząd 23.05.07, 18:28
            *dwa ostatnie (a "Velvet Waltz" idzie im W SUKURS)
    • nierymek Re: Trzy killery pod rząd 23.05.07, 17:21
      Jak dla mnie:
      Broken Social Scene - s/t
      Euroboys - Jet Age
      Pearl Jam - Ten
      Porno For Pyros - s/t

      No i na koniec moje ulubione trzy pod rząd:
      Tortoise - TNT
      • nierymek Re: Trzy killery pod rząd 23.05.07, 17:27
        aha, no i u mnie są to pierwsze trzy utwory w każdym przypadku, bo płyt gdzie są
        po prostu sekwencje jest zatrzęsienie
    • glebogryzarka1 Re: Trzy killery pod rząd 23.05.07, 18:45
      Bullshit - Pharcyde - Groupie Therapy - Runnin' na Pharcyde "Labcabincalifornia"
      Hard as Steel - New Spaceship - Underground Angel na George
      Clinton "T.A.P.O.A.F.O.M."
      Red Rain - Sledgehammer - Don't Give Up na Peter Gabriel "So"
      The Call Up - Washington Bullets - Broadway na Clash "Sandinista"
      etc.
      subiektywnie oczywiście, bo tylko ja lubię "Broadway" na przykład
      • zsom Re: Trzy killery pod rząd 23.05.07, 18:57
        jak na razie odświeżyłem umysł tylko na Led Zeppelin
        na I- pierwsze cztery utwory: Good Times Bad Times; Baby I'm Gonna Leave You; You Shook Me; Dazed and Confused;
        no a czwórka zeppelinów to same killery od początku do końca.
    • roar Re: Trzy killery pod rząd 23.05.07, 19:08
      cze67 napisał:

      > Może Was zaskoczę mym przykładem, ale wymyśliłem ten wątek pod wpływem płyty
      > Kula Shaker - Peasants, Pigs and Astronauts: Mistical Machine Gun-S.O.S.0-
      > Radhe Radhe.

      No to jest faktycznie bardzo abstrakcyjny przykład, biorąc pod uwagę, jakim downerem jest "Mystical Machine Gun" w porównaniu do poprzedzającego go "Great Hosanna". :)
      • ihopeyouwilllikeme Re: Trzy killery pod rząd 24.05.07, 10:02
        Where The Streets Have No Name -> I Still Haven't Found What I'm Looking For ->
        With Or Without You -> Bullet The Blue Sky - " The Joshua Tree " U2.
        • abranova Re: Trzy killery pod rząd 24.05.07, 11:32
          Sama od razu pomyślałam o tym zestawie, chociaż fanką U2 nie jestem. To znaczy
          ja bym zostałam przy pierwszej trójce, bez "Bullet".
    • jarecki32 Re: Trzy killery pod rząd 24.05.07, 16:33
      chyba latwo takie znalezc na albumach 5-gwiazkowych, ktorych najwiecej jest w
      klasycznym rocku, na przyklad
      Led Zeppelin II : Heartbreaker; Living, Loving; Ramble On
      The Beatles : Revolver: Taxman, Eleanor Rigby, I'm only sleeping
      Abber Road: I want you; Here comes the sun; Because
      • ihopeyouwilllikeme Re: Trzy killery pod rząd 25.05.07, 10:35
        Prawda. Jeszcze np. debiut King Crimson - 21st Century Schizoid Man > I Tal To
        The Wind > Epitaph
        • cze67 Re: Trzy killery pod rząd 25.05.07, 10:56
          Jeżeli o debiutach mowa, to początek The Lion and The Cobra Sinead: Jackie-
          Mandinka-Jerusalem.
          • stary_zgred1 Re: Trzy killery pod rząd 26.05.07, 22:53
            Pozwolę sobie dopisać trzy utwory ze wspólnego albumu The dillinger escape plan
            i Mika Pattona - Irony is a dead scene - tj. Hollywood squares, Pig latin i
            When Good Dogs Do Bad Things.
            • maff1 Re: Trzy killery pod rząd 27.05.07, 09:27
              Deep Purple - Machine Head - to wg mnie 7 kilerów pod rząd.
              czyli mozna wykroić dowolną trójke.
              podobnie Black Sabbath - Sabbath Bloody Sabbath. Tu 8 kilerów pod rząd. (nawet
              Fluff)
      • roar Re: Trzy killery pod rząd 28.05.07, 13:02
        jarecki32 napisał:

        > Abber Road: I want you; Here comes the sun; Because

        ...nie, żebym się kłócił z powyższym, ale, jeśli mówimy o Abbey, to nie można nie wspomnieć o najbardziej KLASYCZNYM przykład trzech killerów w HISTORII MUZYKI, czyli: Golden Slumbers -> Carry That Weight -> The End
        • jarecki32 Re: Trzy killery pod rząd 28.05.07, 14:08
          roar napisał:

          > jarecki32 napisał:
          >
          > > Abber Road: I want you; Here comes the sun; Because
          >
          > ...nie, żebym się kłócił z powyższym, ale, jeśli mówimy o Abbey, to nie można
          n
          > ie wspomnieć o najbardziej KLASYCZNYM przykład trzech killerów w HISTORII
          MUZYK
          > I, czyli: Golden Slumbers -> Carry That Weight -> The End

          Byc moze, byc moze, ale ja mam do drugiej strony albumu nieco mniejszy
          sentyment z dwoch powodow:
          1. Martin mieszal tam jak chcial ( dzisiaj by sie powiedzialo :"overproduced")
          2. Nieco za mocna inspracja "Albatrosem" Fleetwood Mac w utworze otwierajacym
          druga strone.

          • cze67 Re: Trzy killery pod rząd 28.05.07, 14:12
            jarecki32 napisał:

            > Byc moze, byc moze, ale ja mam do drugiej strony albumu nieco mniejszy
            > sentyment z dwoch powodow:
            > 1. Martin mieszal tam jak chcial ( dzisiaj by sie powiedzialo :"overproduced")
            Dlaczego jest to minusto minus, i w którym miejscu przeszkadza (zakładjąc, że
            stwierdzenie "mieszał jak chciał" jest prawdziwe)

            > 2. Nieco za mocna inspracja "Albatrosem" Fleetwood Mac w utworze otwierajacym
            > druga strone.

            Sun King, bo o tym utworze mowa a inspiracja nie podlega dyskusji, nie otwiera
            drugiej strony. Jest 4 utworem z kolei.
            • jarecki32 Re: Trzy killery pod rząd 28.05.07, 14:37
              cze67 napisal:

              Sun King, bo o tym utworze mowa a inspiracja nie podlega dyskusji, nie otwiera
              > drugiej strony. Jest 4 utworem z kolei.

              No fakt, ze 4-ty (choc chyba nie ma to wiekszego znaczenia) a owa inspiracja
              moze miec wytlumaczenie w tym, ze ponoc "the team" czyli zespol + Martin mieli
              problemy z ukonczeniem tej plyty wiec musieli (musial) cos wymyslic.

    • jarecki32 Re: Trzy killery pod rząd 28.05.07, 17:23
      No to jeszcze cos z polki rocka klasycznego:
      Supertramp na "Breakfast in America" ma taka sekwencje:
      The Logical Song
      Goodbye Stranger
      Breakfast in America

      btw: Goodbye Stranger to killer song z killer guitar-solo ( tak, tak kto nie
      zna nich poslucha co wyrabia Roger Hodgson ze swoim wah-wah pedal)
      • cze67 Re: Trzy killery pod rząd 30.05.07, 09:36
        W ogóle cały Breakfast to killer.

        Dorzucam set z debiutu Sugarcubes: Motorcrash-Birthday-Delicious Demon.
        • cze67 Re: Trzy killery pod rząd 16.11.07, 13:58
          Echobelly - On: Car Fiction, King Of The Kerb, Great Things
          • ilhan Re: Trzy killery pod rząd 16.11.07, 14:08
            Trudniejsze zadanie: wskaż dziesiątkową płytę, na której nie da się wybrać sekwencji trzech bezbłędnych, nie-mam-żadnych-zastrzeżeń tracków.

            "Let It Be" Replacements, popatrzmy:
            I Will Dare - TAK!
            Favorite Thing - TAK
            We're Comin' Out - TAK/NIE
            Tommy Gets His Tonsils Out - TAK/NIE
            Androgynous - TAK!
            Black Diamond - EEEEE
            Unsatisfied - TAK!
            Seen Your Video - TAK!
            Gary's Got A Boner - LOOOL
            Sixteen Blue - TAK
            Answering Machine - TAK!
            • d84 Re: Trzy killery pod rząd 18.11.07, 14:40
              Proste, Ascension Coltrane'a ;)
              • ihopeyouwilllikeme Re: Trzy killery pod rząd 20.11.07, 08:27
                Sorry za offtop - może to dobry temat na oddzielny wątek, ale jestem
                za głupi, by samodzielnie orzec.. czy w ogóle znacie jakąś taką
                płytę, na której rzeczywiście genialna ( wg Was ) jest każda
                sekunda, wybitny jest literalnie każdy dźwięk ? Ja takiej nie mam.
                NAWET Joshua Tree ma słabsze momenty..
    • cisnowiec Re: Trzy killery pod rząd 17.11.07, 19:14
      Moja propozycja:
      Thursday Afternoon
      Thursday Afternoon
      Thursday Afternoon
      Briana Eno oczywiście. Razem ponad trzy godziny muzyki. Mój post można też
      odczytywać jako reguły nowego sportu ekstremanlnego :)
    • d84 Re: Trzy killery pod rząd 18.11.07, 14:38
      Akurat leci,:

      Built in Girls/Surprise Honeycomb/Rest Your Head/Won't Get Too Far/
      Joneses Rule of Sport

      Wrens, Secaucus; z resztą jeszcze taka seria by się tam znalazła.
      • d84 Re: Trzy killery pod rząd 18.11.07, 14:43
        Dobra, zakładając, że to wyżej może nieco naciągane, to numery 2,3,4
        na Songs About Fucking już na pewno nie. Chociaż pierwszy z tej serii
        to cover, w sumie.
    • p.o.box.77 Re: Trzy killery pod rząd 19.11.07, 12:40
      mi przychodzi do głowy tylko nomeansno - wrong

      na początek 3:

      1. It's Catching Up
      2. The Tower
      3. Brainless Wonder

      a potem 4 z rzędu:

      7. Big Dick
      8. Two Lips, Two Lungs and One Tounge
      9. Rags and Bones
      10. Oh No! Bruno!
    • janek0 Re: Trzy killery pod rząd 20.11.07, 00:35
      Luna - Romantica
      1. Lovedust
      2. Weird and Woozy
      3. Black Postcards
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka