tomash8
19.06.07, 22:45
propaganda ze strony wydawcy:
"Przed Wami debiutancki numer polskojęzycznej wersji Violence magazine,
znanego do tej pory z ośmiu numerów pisanych w całości w języku angielskim.
Również po raz pierwszy do magazynu dołączona jest darmowa składanka CD, co
dodatkowo może wbudzić Wasze zainteresowanie.
Wewnątrz magazynu znajdziesz podane w ciekawy sposób wywiady z takimi
zespołami jak: The End, Hirax, Leng T'che, Dying Fetus, Daymares, Kylesa,
Rootwater, Nightrage, Psyopus, Negativa, a także raport z sesji nagraniowej
nowej płyty "Resonance" warszawskiej Antigamy. Poza tym obszerny wywiad z
Maćkiem Miechowiczem z Neumy (eks-Kobong), jak również raport specjalny
dotyczący kanadyjskiej legendarnej formacji Gorguts. Z nowszych zespołów
przeczytać możesz wywiady z: Mothra, See You Next Tuesday, Burning Skies,
Since The Flood oraz Myopia. Z kolei basista bostońskiej grupy The Hope Con
opowiada o swoich dziesięcu ulubionych płytach. Oprócz tego mamy do
zaofeorowania stałe punkty programu czyli aktualności, relacje z koncertów
(Brutal Truth i Neuma), 89 ekstremalnych recenzji oraz działka filmowa, jak
również artykuł poświęcony największemu kompozytorowi współczesnego świata w
osobie Ennio Morricone.
Natomiast na płycie CD znajdziesz m.in.: Daymares, Antigama, The Hope
Conspiracy, Hell Within, Disgorge, The End, Toxic Bonkers, Sickbag, Hirax,
Leng T'Che, Nightrage, Mothra, Deathevokation, Kronos. "
a ode mnie:
Bardzo ciekawe pismo. Wreszcie gdzieś piszą o ciężkim ale ambitniejszym i
niekoniecznie metalowym graniu. Artykuł o Morricone bardzo ciekawy, bo dotyczy
jego "awangardowej" twórczości, o której szczerze mówiąc do dzisiaj nie miałem
bladego pojęcia. W dziale filmowym recenzje kilku soundtracków do
undergroundowych włoskich filmów z lat siedemdziesiątych, pozostałe materiały
też ciekawe, w sumie jedyna wada to nieco przegięte oceny - na 89 recenzji
bodajże tylko 3 płyty mają ocenę niższą niż 4/6. A tak to naprawdę ciężko się
do czegoś przyczepić, płytka też całkiem sympatyczna, a całość kosztuje tylko
dychę, polecam, i oświadczam że selfmadegod nie zapłaciło mi ani grosza za tą
reklamę :D