Dodaj do ulubionych

Do wszystkich "za wolnym wyborem" czytajacych to f

30.11.05, 00:22
Byl grudzien 1989 roku.Jeden z czlonkow amerykanskiego ruchu PRO_LIFE poznym
popoludniem odnalazl oprocz wielu mlodszych "plodow" w klinice Womans
Pavillon w Texasie,znalazlw smietniku, 28 tygodniowego zabitego
chlopczyka,ktorego glowka i raczka zostaly doslownie wyrwane z cialka
Zalaczam link to tego makabryczneg artykulu wraz ze zdjecie malutkiego
Davida bo takie imie dano dziecku przed pochowkiem.Prosze o wypowiedzi
wszystkich pro choice- czy wedlug was to zlepek komorek czy moze jednak
Czlowiek? Co0 myslicie o tzw aborcjach drugo i trzecio trymestrowych? To
ptytanie jest tylko dla tych co uwazaja aborcje za jedyne sluszne rozwiazanie
Oto link:
wnd.com/news/article.asp?ARTICLE_ID=30586
Obserwuj wątek
    • azjawusa Jeszcze raz 30.11.05, 00:32
      • azjawusa Re: Jeszcze raz 30.11.05, 00:38
        Moj post i pytanie jest tylko dla tych ktorzy uwazaja aborcje za swietny srodek
        antykoncepcyjny.Nie jest moim zamierzeniem w tym poscie dokuczyc kobietom z
        tego forum szukajacym tutaj pomocy w rozterkach i depresji poaborcyjnej
        • zakreta1881 Re: Jeszcze raz 30.11.05, 16:55
          jesli sie juz dokonuje aborcji to najdalej do 12 tygdnia
          ja bylam w 12 tyg jak mialam isc na zabieg
          to co zobaczylam na monitorze usg mnie zdecydowanie odciagnelo od tej decyzji
          moje dziecko mialo juz rece nogi tylko glowe jak ufo troche duza do dzis sie z
          tego smieje

          smutny widok na tej fotce mam nadzieje ze nikt nie zrobi takiej glupoty w 28
          tygodniu..........
          • dwamartaki Re: Jeszcze raz 30.11.05, 17:08
            A Instytut Genetyki w Warszawie wysunął mi propozycję aborcji w 20 tygodniu "w
            razie czego" czyli jeśli moje dziecko nazywane tam "płodem potencjalnie gorszym
            jakościowo" będzie miało Zespół Downa. Dwa lata temu. Nazywają to aborcją z
            przyzwolenia czy jakoś tak.
    • anuteczek Re: Do wszystkich "za wolnym wyborem" czytajacych 30.11.05, 16:48
      Witaj
      Choć sama poroniłam naturalnie troje dzieci jestem zwolenniczką legalizacji
      aborcji, z pewnymi zastrzeżeniami rzecz jasna. Nie później niż do 12 tygodnia -
      to musi by jasno w ustawie zapisane, by nie prowadzić do nadużyć.
      Już wyjaśniam mój punkt widzenia:
      1. legalizacja aborcji likwiduje podziemie aborcyjne - kobieta, która ma problem
      z niechcianą ciążą nie trafia do rzeźnika, chcącego wyciągnąć pieniądze, ale do
      specjalistycznego ośrodka, w którym dostaje wsparcie, opiekę psychologa, zostają
      jej przedstawione alternatywne rozwiązania. W rezultacie kobieta nie podejmuje
      decyzji w szoku i pod presją, wiem, że większość kobiet, które trafiają do
      klinik aborcyjnych w Belgii (bo tu mieszkam) decyduje się na urodzenie dziecka
      (dane od ubezpieczycieli)
      2. Legalizacja aborcji - otwiera drogę różnym organizacjom pozarządowym, które
      zajmują się propagowaniem antykoncepcji i edukacji seksualnej. Efekt - zmniejsza
      się odsetek niechcianych ciąż.
      3. Legalizacja aborcji często wiąże się z różnorodnymi zmianami legislacyjnymi -
      można więc liczyc na refundację środków antykoncepcyjnych, legalizację
      sterylizacji (uważam, że to świetne rozwiązanie dla par, które nie chcą lub nie
      mogą mieć więcej dzieci).
      Drugi, trzeci trymestr - indukcja porodu, czyli terminacja ciąży - w przypadku
      silnego wytrzewienia, tzw. bezmózgowców - jest to praktykowane w ramach aborcji
      ze względów medycznych, boję się, ze legalizacja aborci po pierwszym tymestrze
      otworzy drogę do nadużyć i np dzieci z zespołem downa będą usuwane...
      • spokofacet re: anuteczek 30.11.05, 18:10
        ale do 12 tygodnia jak liczac ? od ostatniej miesiaczki, czy od dnia
        zaplodnienia, czy wg. tzw. obliczenia ginekologicznego ? i kto to bedzie
        okreslal ? czy powinno sie powolywac jakas komisje np. tak jak w przypadku
        podejrzenia smierci pnia mozgu ? a co z dziecmi majacymi 11 tygodni i 6 dni
        ktorych matki mialyby miec zabieg w ciagu 2-3 dni?

        moze zamiast złem zwalczac zło po prostu czynic dobro i edukowac dzieci i
        mlodziez w zakresie plodnosci, kobiety w trudnej sytuacji o mozliwosciach
        pomocy, a prawo tak zmieniac aby chronilo najslabszych ?
        • anuteczek Re: re: anuteczek 30.11.05, 20:45
          Idealnie by było móc zło dobrem ... niestety, życie nie jest czarne i białe...
          Nie zastanawiałam się, jak liczyć tygodnie. Przeważnie w Polsce przyjmuje się
          termin OM + 2 tyg.
          Piszę tylko to, co zobserwowałam... Kobiety, które chcą to zrobić i tak to
          zrobią. Te, ktróe się wahają i często podejmują decyzje pod presją czasu i
          pieniądza - im większa ciąża tym droższy nielegalny zabieg dostaną własciwą opiekę.
          Zresztą w obecnej sytuacji politycznej w Polsce nie am sie czym przejmować...
          ani ustawa aborcyjna ani o edukacji seksualnej nie mają szans...
    • demoniczna27 Re: Do wszystkich "za wolnym wyborem" czytajacych 30.11.05, 19:24
      chyba jest jednak róznca pomiędzy zabiciem dziecka ktore moze zyc juz
      samodzielnie poza łonem matkia a aborcja w 5 tygodniu ciąży licząc od okresu to
      3 tygodniowy zalążek.
      • reniatoja Re: Do wszystkich "za wolnym wyborem" czytajacych 01.12.05, 15:26
        No ale jaka to róznica? Dla mnie takie argumenty: do 12 tygodnia, Do momentu,
        keidy jest zdolne do zycia poza łonem matki, do piętego tygodnia - jeszcze
        ustalajac dokladnie od ktorego dnia liczac, do tego czy tamtego dnia to
        dopuscic aborcje, a potem juz nie wolno. Niby dlaczego? To, ze w tej chwili
        pieciotygodniowy embrion nie jest w stanie przezyc poza lonem matki nie
        wyklucza mozliwosci, ze kiedys medycyna rozwinie sie tak, ze bedzie mozliwe
        doprowadzenie ciazy od poczatku do konca poza lonem kobiety. Zreszta dzis tez
        to nie jest tak, ze 25 - tygodniowy plod jest w stanie samodzielnie przezyc -
        potrzebna jest mu do tego aparatura medyczna i pomoc innych ludzi, zostawiony
        na pastwe losu na pewno umrze. Podobnie zreszta jak donoszony noworodek, sam
        nie przezyje, trzeba go nakarmic, ogrzac itp. Po prostu im mniejszy czlowiek
        tym tych warunkow potrzebnych do spelnienie, aby przezyl jest wiecej. Na razie
        medycyna nie potrafi doscignac natury i dlatego nie potrafimy stworzyc takich
        warunkow, by uratowac zycie 11 - tygodniowego plodu poza lonem matki. Ale
        kiedys byc moze bedzie to mozliwe. Dawniej niewyobrazalne bylo uratowanie 20 -
        tygodniowego wczesniaka, dzis juz jest to mozliwe, medycyna cały czas sie
        rozwija. Czy wtedy obnizysz po prostu dolna granice, do ktorej aborcje bedziesz
        dopuszczac? Aborcja musi byc albo zabroniona (wtedy uznajemy ze plod to
        czlowiek) albo dopuszczalna dla wszystkich bez ograniczen - wtedey wyraznie
        nalezy uznac, ze czlowiek staje sie czlowiekiem w momencie opuszczenia lona
        kobiety. To drugie rozwiazanie jest oczywiscie niemozliwe do zaakeptowania
        przez cywilizowany swiat, dlatego wydaje mi sie, ze jedynym normalnym
        rozwiazaniem jest zakaz aborcji. Ani 12, ani 5 tygodni nie moze byc zadna taka
        granica, bo niby w czym 20 tygodniowy plod jest bardziej czlowiekiem, niz 9 -
        tygodniowy. Ze ma bardziej rozwiniete organy? Ze 9 - tygodniowy ma jeszcze nie
        ukonczony proces organogenezy? No i co z tego. 40 - tygodniowy płód jest jescze
        bardziej rozwinięty niż 20 tygodniowy. A siedmioletnie dziecko w ogóle poziomem
        rozwoju przewyzsza nawet noworodka. Co nie umniejsza faktu, że noworodek tez ma
        prawo zyc. Podobnie jak 20 - sto i 5 - cio tygodniowy płod.
        • demoniczna27 Re: Do wszystkich "za wolnym wyborem" czytajacych 01.12.05, 19:23
          nie ma sensu mówic ze usunięcie 9-miesięcznego płodu o 3 tyg. zarodka to jest
          to samo! Zakaz aborcji to fikcja jak sama widzisz na tym forum. Po prostu
          kosztuje to więcej i jest większe ryzyko. Nie jestem dumna z tego co zrobiłam.
          Uważam za skrajną nieodpowiedzialność dopuszczenie do takiej sytacji w której
          zachodzi się w nieplanowaną i niechcianą ciążę.Ale stało sie i nie mam zamiaru
          się samobiczować do końca życia. Mało tego uważam że dobrze iź nie podjęłam
          ryzyka ciąży przy moich problemach z sercem. A głosy kobiet przez zabiegiem
          które uwazały że powinnam złożyć w takiej sytacji swoje życie w ręce Boga
          uważam za irracjonalne.
          • utka Re: Do wszystkich "za wolnym wyborem" czytajacych 02.12.05, 09:06
            > A głosy kobiet przez zabiegiem
            > które uwazały że powinnam złożyć w takiej sytacji swoje życie w ręce Boga
            > uważam za irracjonalne.


            coz kobiety tak na pewno robily i mialy sie calkiem niezle, podobnie jak ich
            donoszone dzieci, ale i zdarzylo sie tez tak, ze kobieta wybrala zycie swego
            poczetego dziecka i .... jest teraz świętą ....... I mysle, ze to nie jest
            przyklad odosobniony ...

    • mamuncia Re: Do wszystkich "za wolnym wyborem" czytajacych 12.12.05, 14:17
      potworne!!!
    • malpolid To tez ciekawe 13.12.05, 16:15
      polecam jeszcze to :
      www.hli.org.pl/cgi-bin/hlinews/fullnews.cgi?newsid1134475301,52174,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka