Dodaj do ulubionych

[USA] Praca, życie

08.06.09, 16:54
Mam parę pytań dotyczących emigracji do Stanów Zjednoczonych. Co muszę zrobić
aby legalnie pracować w USA (jako programista) i żyć tam. Mam na myśli
emigrację na stałe. Nie mam żadnej rodziny w stanach, a chcę z całą rodziną
wyemigrować. (Mam na myśli Kalifornię). Proszę o pomoc krok-po-kroku.
Dziękuje.
Obserwuj wątek
    • starypierdola No coz, chciala by dusza do raju ... 08.06.09, 18:44
      ... ale po drodze jest czyściec....

      Piec "oficjalnych" możliwości to:
      (1) znaleźć pracodawce który Cie będzie "sponsorowal", albo
      (2) znaleźć rodzinę (obywatele USA) która Cie będzie sponsorować, albo
      (3) wykazać ze masz miliony dolarów które inwestujesz w USA, albo
      (4) "wygrać" wizę na loterii wizowej
      (5) zaprzyjaźnić się z prezydentem USA albo jakimś ważnym senatorem czy
      kongresmanem, który może wnieść petycje o przyznanie Ci wizy .... bo Cie lubi,
      albo uwaza ze to jest w interesie USA.

      Kazda z nich, jak i procedury które się stosują) jest dokładnie opisana na
      websites amerykańskich służb imigracyjnych.

      Inne możliwości istnieją, ale są bardzo skomplikowane, sukces nie jest pewny, i
      wiążą się z prawdziwa droga przez piekło (1 - piekło, 2- czyściec, 3- USA)

      No wiec do dzieła! Ile masz milionów? Jak by co to mogę Ci pomoc je zainwestować :)

      Powodzenia
      SP

      PS. No chyba ze jesteś /masz coś wspólnego z Dr. Lechem Kellerem, piszącym tu
      pod 236 nickami, ostatnio często jako Krupniok.. Temu zawsze łatwo, wszędzie
      dobrze, i wie wszystko. Moze Ci coś doradzi?
      • kupa.pazi no przeciez doradzil 09.06.09, 04:51
        no nie? hmmm ale zapomnial o innej mozliwosci
      • starypierdola Widze ze Cie wszyscy olali .... 09.06.09, 04:58
        ...a ja bym Ci bardzo chciał pomoc. W koncu pomoc rodakowi to zasluga a moze i
        czesciowe odpuszczenie grzechow. A tych mi sie nazbieralo w ciagu dlugiego
        zycia: kobiety (rozmaite), wino (rozmaite), śpiew (w rożnych formach).....

        Wiec główkuje i główkuje.

        I wygłówkowalem ze możesz zrobić tak:
        1. Odłożyć troche grosza
        2. Wynajac jakiegos dobrego prawnika imigarcyjnego (AMERYKANSKIEGO!)
        3. Zaplacic mu zeby Ci ta sprawe zalatwil.

        Takich prawnikow jest wielu. Moge Ci np. polecic:
        www.shusterman.com/
        Jako minimum, przestudiuj uważnie to Website. Jeśli nie potrafisz (angielski?)
        to o wyjazd do US się nie staraj bo tracisz czas.

        No i cały czas stawiaj sobie pytanie: czemu jakiś pracodawca amerykański miał by
        zatrudnić Ciebie, a nie jakiegoś programistę chińskiego, czy z Indii, czy nawet
        Latynosa? Oni pewno byli by tańsi i pracowali bardziej wytrwale.

        Anyway powodzenia
        SP

        PS. Dalsze porady są płatne .....
        • assassinxp93 Re: Widze ze Cie wszyscy olali .... 09.06.09, 11:28
          Czemu akurat mnie? Uczyłem się programować od dziecka. Od dziecka chciałem tam pracować. Miałem czas żeby wszystko przestudiować. Masa refleksji. Kto by nie chciał programować gry? Strasznie mi na tym zależy a angielski mam na poziomie "advanced" =D
          • starypierdola NIe wiem co jest "advanced - D", ale ... 09.06.09, 11:32
            ... jak sobie dasz rade z tym Website to jesteś OK.

            Tow. Stalin (Przewodnia Siła Narodów) zwykł był mówić: "dla chcącego nie ma nic
            trudnego" i dal tego dowód tym jak daleko zaszedł

            No wiec powodzenia i do roboty.
            SP
            • akawill Re: NIe wiem co jest "advanced - D", ale ... 09.06.09, 19:07
              Stary,

              assassin powinien chyba też zacząć intensywnie studiować "careers"
              na stronach internetowych potencjalnych pracodawców. Co nie znaczy
              to samo co aplikować. Trza rozumieć o co biega i to w narzeczu.
              Również fora dyskusyjne programistów, niekoniecznie to forum. Ale
              może też, wszak SP tu pisze :)
              • starypierdola Czesc Akawil .... 10.06.09, 00:39
                ... gora z gora...

                Jak tam latorośl? Pewnie już biega i niszczy wszystko co mu (jej?) w ręce
                wpadnie? No ale masz kogoś kto Cie będzie mógł sponsorować ....

                A tak mi sie przyjemnie z toba dyskutowalo i rozwiazywalo problemy i swiata i
                ludzi .... Ale, ale, czy to Ty mnie zaczales tam wycinac??

                Pozdrawiam
                SP
                • akawill Re: Czesc Akawil .... 10.06.09, 04:59
                  O ile pamiętam to nie. A Ty zapomnij i wracaj na łono.
              • assassinxp93 Re: NIe wiem co jest "advanced - D", ale ... 10.06.09, 11:55
                Powiem szczerze: Dział "Carrers" znam na pamięć. I to 3 firm. Pisałem maile do
                tych firm, na forum nie ma nic o programistach, lecz o grach.
                Jedynym problemem jest "czyściec". Szukam najwygodniejszego lub najszybszego
                rozwiązania by spędzić resztę życia robiąc to co chcę od początku, tam gdzie
                chcę. Nie chciałbym zmarnować życia...
                • starypierdola Czy: Careers? n/t 10.06.09, 12:38
                • akawill Re: NIe wiem co jest "advanced - D", ale ... 10.06.09, 14:56
                  Zwróć uwagę, że nikt nie będzie dążył do spełnienia marzeń Twojego
                  życia. Jak firma Cię zatrudni to będziesz "spełniał marzenia
                  firmy". Może to oczywiste, może nie. Powodzenia.
                  • starypierdola Obecnosc Akawila przywodzi na mysl inne mozliwosci 10.06.09, 16:59
                    Raz: Zrób w PL jakiś ciekawy doktorat. Postaraj się o "Postdoc fellowship" na
                    jakimś z amerykańskich uniwersytetów i ... już jesteś w czyśćcu!

                    Dwa: ozen się, zrób zonie dziecko i jak będzie w ostatnim miesiącu ciąży (żeby
                    było taniej) przyjedz z nią (turystycznie?)do USA. Niech rodzi w USA (koszt!).
                    Dziecko, jak osiągnie 18 czy 21 lat (nie wiem dokładnie ile), zdeklaruje się być
                    obywatelem USA, jak będzie Cie na tyle poważało (dzieci w tym wieku często nie
                    lubią "starych" - sam tego doświadczasz / doświadczyłeś, tylko "z drugiej
                    strony"!), i jak będzie miało dochody, może Cie sponsorować. Tylko to czekanie
                    ....tez czyściec!

                    Jeszcze raz powodzenia
                    SP
                    • akawill Re: Obecnosc Akawila przywodzi na mysl inne mozli 10.06.09, 19:58
                      No i nie wiem która z tych możliwości ujawniła Ci się przez moją
                      obecność. Czyżby ta druga? Bądź co bądź syn ma 21 lat.
                      • starypierdola Nie panikuj:) Zwykle skojazenia w zwichrowanym ... 11.06.09, 02:58
                        .... umysle.

                        No ale jak ma 21 lat to Cie moze sponsorowac? Tylko czy zechce? Widze ze
                        mlodziez nie zabardzo przyjazni sie ze "starymi"??

                        Pozdrawiam
                        SP
    • flipflap Re: [USA] Praca, życie 10.06.09, 21:02
      assassinxp93 napisał:

      > Mam parę pytań dotyczących emigracji do Stanów Zjednoczonych. Co muszę zrobić
      > aby legalnie pracować w USA (jako programista) i żyć tam. Mam na myśli
      > emigrację na stałe. Nie mam żadnej rodziny w stanach, a chcę z całą rodziną
      > wyemigrować. (Mam na myśli Kalifornię). Proszę o pomoc krok-po-kroku.
      > Dziękuje.

      Nie ma prostego sposobu na emigracje do USA!

      Obecnie istnieje tylko kilka mozliwosci:

      -Po przez prace
      -Rodzinne powiazania
      -Inwestycja
      -Azyl

      1. Azyl generalnie odpada
      2. Inwestycja w biznes musi byc minimum $500 000.00
      3. Rodzinne powiazania - najblizsza rodzina - zona, rodzice lub pelnoletne
      potomstwo.
      4. Po przez prace
      Musisz miec pracodawce-sponsora.
      Na poczatek nie musi byc to ktos w twojej specjalizacji. Wiele osob znajduje
      sponsora w czasie pobytu tymczasowego-turystycznego i znajduje kogos kto bedzie
      sponsorem. Jest to kilkuletni proces ale najbardziej prawdopodobny.
      Tak czy siak potrzebujesz okolo pieciu lat na to zeby stanac na nogi i
      aklimatyzacje w nowych warunkach.
      Jedno ci powiem ze jest warto. Zycie tutaj jest zupelnie inne jak w Polsce. Jak
      masz ambicje i znasz jezyk to pojdzie ci to szybko.
      Dobrze miec bratnia dusze ktora sie toba zaopiekuje przez kilka pierwszych lat.
      Jak masz jakies watpliwosci to pytaj. Na lamach FP znajdziesz duzo goowianych
      informacji.
      Wielu z nas przechodzilo ta sama droge. Jeszcze raz powiem ze jest warto
      zainwestowac kilka lat zeby miec spokojne zycie.

      Powodzenia
      • cynta Re: [USA] Praca, życie 11.06.09, 11:56
        Racja...
        Jeszcze mozesz sprobowac przyjechac na ten doktorat do Stanow. Tylko nie wiem
        czy z gier sie da....
      • assassinxp93 Re: [USA] Praca, życie 11.06.09, 21:25
        flipflap napisał:
        > 2. Inwestycja w biznes musi byc minimum $500 000.00

        Mam jednak szanse tyle zarobić. Microsoft ogłosił konkurs. xD
        Biorę w nim udział ale to będzie za mało - 60.000$ . Konkurs jest co rok ,więc
        .... Ale teraz na poważnie. Musze w ciągu 4 lat wyemigrować.
        Czyli są małe możliwości.

        Słyszałem o innym rozwiązaniu:
        - Zniesienie wizy przez aktualnego prezydenta USA... Nie wiem jakie to ma
        szanse... A wy?
        • ratpole Re: [USA] Praca, życie 11.06.09, 23:00
          assassinxp93 napisał:

          > Słyszałem o innym rozwiązaniu:
          > - Zniesienie wizy przez aktualnego prezydenta USA...

          Dobrze slyszales. Zniesienie wiz skutkuje automatycznym przyznawaniem
          obywatelstwa amerykanskiego kazdemu kto sie wczolga za granice amerykanska
          • scag Re: [USA] Praca, życie 12.06.09, 04:57
            ratpole napisał:

            > Dobrze slyszales. Zniesienie wiz skutkuje automatycznym
            > przyznawaniem obywatelstwa amerykanskiego kazdemu kto sie wczolga
            > za granice amerykanska

            Zapomniales dodac, ze Obama ma dawac kazdemu nowemu po Chevrolecie
            ze swoich rzadowych zapasow a dla najszybszego czolgacza, raz w
            tygodniu, Cadillac !!
            Niebawem, dla najwolniejszego, fiacior pincet prosto z nowej fabryki
            w Kentucky.

            • assassinxp93 Re: [USA] Praca, życie 12.06.09, 19:03
              Gdyby tak było to prawdopodobnie nie było by ludzi w Europie, Azji i ... xD
              • robson.5 Re: [USA] Praca, życie 12.06.09, 21:19
                Tracisz czas piszac tu o dupie maryni. Jezeli mialbys troche oleju w
                glowie zrobilbys sobie zorganizowany plan wyjazdu, bo jak mowia "dla
                chcacego nie ma nic trudnego".
                Od rzeczowych informacji na temat sa profesjonalisci, ktorzy sie tym
                zajmuja.
                A ty tu siedzisz piszac idiotyzmy. Szkoda mi cie nigdzie nie
                dojdziesz, moze tylko do Moniek.
      • starypierdola [USA] - jeszcze jedna porada, najlepsza! 13.06.09, 01:03
        Znajdz jakas obywatelke USA ktora chciala by sie z toba ozenic (za pieniadze, z
        milosci, alby by miec kim poniewierac).

        Po czym wystąp o wizę (referencja: Website podane wyżej). Zajmie Ci w sumie
        jakieś 5 lat aby dostać obywatelstwo. No i po tym bedziesz mial wolna reke ...

        Chyba ze Ci sie spodoba ta "wybrana"??

        Ciao
        SP
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka