Dodaj do ulubionych

Podsumowanie 1 fazy ;]

07.02.06, 23:17
Nie mam aż tak dużo do zrzucenia tylko jakies 7 kilo góra 9. Dietkę rozpoczęłam z powodu kompleksów pyzów na twarzy salcesonowych nóg i tyłka.
Trzymałam się zasad mocno. Moimi grzeszkami były tylko fistaszki, które potrafiłam czasenm pochłonić po 8 garści dziennie (nie wiedziałam o ograniczeniach orzechów).

Śniadanka: jajecznica na różne sposoby, sałatki, twarożek na słodko
Obiady: piersi z kurczka smażone na oliwie z oliwek, sałatki, potrawka warzywna, zapiekanka, kapuśniaczek na schabowym, dorsz, panga
Kolacja (czasami pomijałam, bo po prostu, o dziwo!, nie miałam ochoty): orzeszki, sałatki, twarożek, zawijańce z sałaty, polędwicy, sera i warzyw
Przekąski: głównie orzechy, jogurty naturalne 0%, galaretki bez cukru

Cieżko? Było czasem ciężko, bardzo ciężko. W domu jak zwykle full słodyczy, ciast i kusiiiło. Nie dałam się big_grinbig_grinbig_grin Mam silną wolę big_grinbig_grinbig_grin

Efekty? Po 2 tygodniach z 53 ważę 49 big_grin Bardzo mi pasuje. Schudłam z twarzy, brzuszka, bioderek i tyłeczka.

Problemy? Ojjj bardzo DUŻE. I na dodatek niezrozumiałe dlaczego. Już 2 dnia mało nie zemdlałam. Wzięłam witaminki i było lepiej. Potem było dalej źle i jest sad Zawsze byłam skoczna, wszędzie mnie było pełno a teraz? Siedzę spokojnie w kącie, często "zawieszam się", i łapie zmułe. Strasznie zbladłam, na prawde mocno. Nie daje rade przebiec 100 metrów. I jest mi ciągle zimno!! Na dworze ustać na mroznie nie moge minuty a w szkole ciągle dygoce. Jestem senna i w ogóle czuje się dość słabo.
Już powoli przechodze na 2 faze (dołączyłam już jabłuszka). Mam nadzieje, że będzie lepiej, że to tylko przejściowe sad
Chciałam nawet zrezygnować ale trzymałam się mocno i troszke boje się że powrócą mi te 4 kg i to z dużą nadwyżką.

Jest i PLUS: Ja i kuchnia razem to było coś nie do pomyślenia. Wode potrafiłabym spalić. Nie ma tak dobrze musiałam sama se robić żarcie i spodobało mi się to! I ten brak apetytu na słodycze (choć sernik to mi sie po nocach śni)!
Obserwuj wątek
    • gata.verde A serce Ci nie kolatalo przy byle ruchu? 09.02.06, 13:31
      Bo ja jestem w 4-tym dniu diety i cos dziwnego czuje ze mi sie czasami dzieje z
      sercem, moze to przez to pozbywanie sie przez organizm zapasow glikogenu no bo
      w koncu serce to tez miesien? Ja tez jestem dziwnie spokojna ale tyko przed
      jedzeniem, potem mi mija. Zycze powodzenia i dalszej utraty kilosow!
    • alisa83 Re: Podsumowanie 1 fazy ;] 13.02.06, 17:57
      fajnie.a cwiczylas?bo ja mam do zrzucenia 8 kg i jestem w 9 dniu diety ale sie
      nie waze tylko czuje po spodniach.uwazam ze ta dieta nie jest jakas straszna,ale
      to jest ciekawe,ze nawet kiedy czulam sie najedzona gdzies w 6-7 dniu strasznie
      sie czulam!!wlasnie jak ty..serce mi walilo,jak siedzialam to bylo ok,ale jak
      wsatwalam robilo mi sie slabo,czarne mroczki przed oczami i nogi jak z waty..cos
      strasznego!!wtedy pilam herbate z e slodzikiem,ale pozniej to minelo i czuje sie
      ok,nawet jesc i sie niechce..i slodyczy tez mi sie niechce..ale jak pomysle jak
      pyysznie smakuuja...mmm..to odrazu mowie sobie niee..masz byc na wiosne
      szczuplutkasmilepozdrawiam!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka