Dodaj do ulubionych

Poddałam się :((

27.05.06, 05:44
12 dzień mojej diety. Nie mogłam już patrzeć na jogurty, sery biale itp. ale
się mocno trzymałam powtarzając sobie, że trzeba. Aż przyszedl ON, zepsul
wspaniały dzień,swoim zachowaniem przekreślił wszystkie nasze plany i kilka
ładnych lat życia. Ja załamana podreptałam w przyjazne ramiona Dobrej Kobiety
z którą można pogadać, napić się i dobrze zjeść. Tak więc była Starka(43%)z
colą, byla pizza sad Zmarnowałam wysiłki 2 tygodni diety i ponad 3 lata z
życia przez jednego %^%&^*^%%$#
Obserwuj wątek
    • kiddo Re: Poddałam się :(( 27.05.06, 09:59
      nie martw sie.. pogodzicie sie na pewno, bedzie dobrze!
      a jeśli nie... to takie momenty w życiu sprzyjają zmianom, dietom i walce z
      własnymi słabościami - są tak naprawdę do tego najlepsze. pokażesz mu, jaka
      jesteś silna, niezależna, zgrabna i w ogóle the best!
      a głupią pizzą sie nie przejmuj, było-minęlo
      pozdrawiam, trzymaj sie
      • elmeka Re: Poddałam się :(( 29.05.06, 19:42
        Ze w kryzysowym momencie poddalas sie i zaczelas jesc niedozwolone produkty to
        nie znaczy ze nie mozesz na nowo podjac walki... wczoraj nie wyszlo .. od
        dzisiaj znowu zaczniesz sie ograniczac i tym razem sie udasmile nie mozna poddawac
        sie za pierwszym razem... mi jak raz nie wyjdzie to po jakims czasie znowu
        probuje... az do bolu az wyjdziesmile
        wierze ze ci sie udasmile zycze powodzeniasmile podejmij walke na nowo smile buziak kiss

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka