12 dzień mojej diety. Nie mogłam już patrzeć na jogurty, sery biale itp. ale
się mocno trzymałam powtarzając sobie, że trzeba. Aż przyszedl ON, zepsul
wspaniały dzień,swoim zachowaniem przekreślił wszystkie nasze plany i kilka
ładnych lat życia. Ja załamana podreptałam w przyjazne ramiona Dobrej Kobiety
z którą można pogadać, napić się i dobrze zjeść. Tak więc była Starka(43%)z
colą, byla pizza

Zmarnowałam wysiłki 2 tygodni diety i ponad 3 lata z
życia przez jednego %^%&^*^%%$#