nareszcie dbrnełam do statniego dnbia 1 fazy. dłuży się on strasznie hehe ale
jutro obudze sie już w 2 fazie.troche strach jest przed wolniejszymi
rezultatami.
w 1 fazie nie popełniłam żadnego grzechu (owoce, słodycze), jeśli coś to
wynikało to z mojej niewiedzy a nie braku silnej woli. narazie schudłam 2 kg,
ale moze waga sie zlituje i pokaże jutro o jeden kg mniej tak na dobre
zakonczenie 1 fazy.
pisze to, bo oczywiście musialam sie wam pochwalic

nadal mam do was prosbe
odnosnie waszych doświadczen na 2 fazie i porad co do niej.
ksiazke agatsona moze bede miec tez w koncu jutro lub pojutrze!!!
udanego dnia i plażowania