11.10.06, 12:22
Od długiego już czasu robię podchody żeby do Was napisać! Dziś się
zdecydowałam bo bez aktywności na forum nie ma dla mnie szans na
schudnięcie. Ja też jestem recydywistką. Plażowałam prawie 2 lata temu z
niezłym skutkiem ok 10 kg poszło precz. Niestety wróciły! Na
swoje "usprawiedliwienie" napiszę że głównym winowajcą powrotu kilogramów
była ciąża. Przytyłam prawie 20 kg (strach pomyśleć ile bym ważyła gdyby nie
te stracone na plaży kilogramy!) Urodziłam dzieciątko już 3 miesiące temu.
Straciłam sporo kg po urodzeniu ale od pewnego czasu zamiast chudnąć niestey
zaczynam spowrotem tyć... Od najniższej wagi (tej już po porodzie) przybyło
mi (o zgrozo!!) już 5 kg. No przecież tak nie może być! Nie mam się w co
ubrać chociaż szafa pełna! W tym co uda mi się na siebie wcisnąć wyglądam jak
baleron... no koszmar poprostu. Decyzję o odchudzaniu przekładam z dnia na
dzień znów uzależniłam się od słodyczy.... brr
Liczę więc na Waszą pomoc.Helpsmile) Pamiętam że baredzo mobilizowało mnie do
utrzymywania rygoru diety pisanie swojego menu. Chyba znów zacznę to robić.
Gdyby ktoś zechciał do mnie dołączyć i mnie wesprzeć w tym niełatwym początku
byłabym przeszczęśliwa i przewdzięczna!! A może zagląda tu jeszcze ktoś
za "starej wiary"smile i zechce się odezwać. No byłoby cudnie!
Pozdrawiam wszystkie Plażowiczki i życzę sukcesów w walce z wrogiem!
Obserwuj wątek
    • agasz41 Re: Help!! 11.10.06, 14:10
      u mnie było podobnie,po ciąży zostało mi 12 kg,ale to było pótora roku temu.od
      stycznia tego roku wzięłam się za siebie i po 2 miesiącach schudłam 10 kg.potem
      niew wiem czemu przerwałam.a od wczoraj znowu się zmobilizowałam-oby wytrwać tą
      1 fazę.na szczęście te kg nie wróciły,ale tak 6 kg chciałabym spaść.pozdrawiam
    • tolazopola Re: Help!! 11.10.06, 14:47
      Cześć, seurasaari wink
      Cały czas na SB (mniej lub bardziej rygorystycznie), cały czas tu zaglądam
      (choć nie piszę). Trzymam za Ciebie mocno kciuki.
      Mój plan jest taki, że od poniedziałku, jak już wyczyszczę lodówkę z jogurtów,
      zrobię sobie I fazę jak się patrzy. Więc do dzieła!
      • seurasaari Re: Help!! 12.10.06, 11:46
        Dzięki dziewczyny za dobre słowo! Będzie napewno o wiele łatwiej wytrwać w
        postanowieniu! Tola!! Gratuluję i podziwiam Twoją wytrwałość! Odzywaj się
        koniecznie i podpowiadaj jak sobie radzić z I fazą. Ja już dużo zapomniałam
        cały czas szukam ciekawych przepisów i dozwolonych produktów...no skleroza
        poprostu..smile)
        Jestem już po pierwszym dniu, na razie nie jest źle,no nie taki diabeł
        straszny... najbardziej oczywiście chciałoby się mlasnąć coś słodkiego...aleeee
        umowaaa...smile)
        Pozdrawiam
        • tolazopola Re: Help!! 12.10.06, 19:41
          Jak sobie radzić z pierwszą fazą, pytasz? Po drugofazowaniu z chlebem, owocami
          i jogurtami będzie pewnie ciężko, tym bardziej że za każdym razem organizm
          reaguje coraz bardziej opornie. A i ja nie mam już tego bagażu który był, gdy
          zaczynałam w marcu 2005. Z drugiej strony pamiętam, jak fatalnie nie mogłam
          sobie dać rady z trzymaniem linii zimą...
          Mądrzejsza o tamte doświadczenia, psychicznie przygotowna pociągnę, ile dam
          radę. I już.
    • ewik_75 Re: Help!! 12.10.06, 21:51
      a nie myślałaś o tym, żeby wszystkie słodycze, jakie masz w domu wyrzucić w
      cholerę, albo porozdawać po rodzinie i znajomych?
      Pomaga przetrwać ten najgorszy, pierwszy okres..
      • danske Re: Help!! 13.10.06, 00:30
        albo zafunduj sobie słodycze bez cukru (cukiereczki, serki ze słodzikiem,
        galaretki bez cukru), jest sporo przepisów, które mmożesz zastosować...no i
        dyscyplina - bolączka kazdej z nas, niestety.
        • madziuus Re: Help!! 13.10.06, 14:57
          tak apropo galaretki bez cukru to czy jej przypadkiem nie wycofano z produkcji?
          bo ostatnio wogole nie moge jej nigdzie dostacsad
        • seurasaari Re: Help!! 13.10.06, 15:08
          No to plażuję na całego! Muszę cwiczyć silną wolę bo niestety słodyczy wyrzucać
          nie mam sumienia - moje biedne dzieci chyba by skręciło. A oni nie mają
          problemu z nadwagą chudziaki jedne. I tak zawsze narzekają że przez matczyną
          dietę są poszkodowani bo matce nie chce się wtedy pichcić różnych pyszności i
          nie kupuje za wiele słodkości.
          Kupiłam już cukiereczki bez cukru na szczęście są pyszne bo galaretkę bez
          cukru kiedyś próbowałam i była bleee - sam aspartam w niej czułam. No może jak
          bardzo mnie przyciśnie to sprobuję jeszcze raz..A.. no i jeszcze przypomniało
          mi się że kiedyś pałaszowałyśmy po odrobince czekolady gorzkiej 70%. Co Wy na
          to? To tak na zaś jak bardzo przyciśnie..:}}} bo narazie twarda jestem:}}
          Trochę boję się weekendu bo pamiętam że wtedy właśnie było najtrudniej ale na
          razie mam tyle zapału .. może nie będzie tak żle.
          Tola życzę smacznego opróżniania lodówki i czekam od poniedziałku na relację.
          Pozdrawiam wszystkie Plażowiczki
          • tolazopola Re: Help!! 13.10.06, 18:47
            • tolazopola Re: Help!! 13.10.06, 18:50
              coś naknociłam smile
              pełna nadziei czekam na poniedziałek choc nie mam jakiegoś wielkiego ciśnienia
              na gubienie kilogramów. ważne, żeby nic nie przybyło. i trochę znowu zmienił
              się smak. bo dziś np. pozwoliłam sobie na kiedyś ulubione słodkości i wcale mi
              nie smakowały...
              • seurasaari Re: Help!! 16.10.06, 11:48
                Witam w poniedziałek!
                Jak tam poniedziałkowe nastroje? U mnie nie najlepiej bo sadełko baaardzo wolno
                znika... ale cóż trzeba się uzbroić w cierpliwość! Teraz już nie odpuszczę bo
                nielubię dżwigać zbędnego balastu!
                Tolu! Mam prośbę, czy możesz podrzucić link do forum Gosipiet, bo nigdzie nie
                mogę go znależć. Szukałam przez wyszukiwarkę ale tyle tego wylazło że za nic
                nie mogłam znależć tego właściwego! Zajrzałabym tam chętnie w poszukiwaniu
                przepisów no i dowiedziała się co słychać u weteranek! Z góry dziękuję!
                Pozdrawiam i czekam na wiadomości!
                • tolazopola Re: Help!! 16.10.06, 20:10
                  free4web.pl/3/0,104875,default.html;jsessionid=B49273843966D690F6149FAE
                  ale nie ma tam jakiegoś wielkiego ruchu...
                  • 1dycha do tolazopola 16.10.06, 21:13
                    Tolazopola bądź miła oświecić młodsze koleżanki co robić żeby nie przytyć w
                    zimie... U mnie na razie 2kg i duuży problem żeby się zmobilizować.
                    Czuję że nadciąga kataklizm...
                  • seurasaari Re: Help!! 16.10.06, 22:55
                    Dzięki wielkie! Już zaglądałam i rzeczywiście coś tam wieje. Ale prze[isy
                    uporządkowane chociaż są pod ręką. No i co tam u Ciebie?
                    • tolazopola Re: Help!! 17.10.06, 10:40
                      W głowie mam myśl, że pewnych rzeczy chwilowo jeść nie mogę więc jakoś mnie do
                      nich nie ciągnie. Oby tak było przez dwa tygodnie.
                      A jak nie przytyć? Nie jeść tego, co nam nie służy. Mnie wykańczają słodycze
                      więc staram się nie zaczynać jeść. W zeszłą zimą dołozyły mi się jeszcze
                      kłopoty z, że tak powiem, kobiecością wink, wszystko się rozregulowało więc to
                      też miało wpływ na to, że przytyłam. Teraz wiem, jak sie bronić wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka