Dodaj do ulubionych

Millefiori

23.04.04, 08:32
Twoj chotmajl enigmatycznie zaanonsowal fejlur. Tego majla jest z 1.5 mega,
ale szczegolow gatesowe dziecie nie podaje, sucza jego mac, oregonska.
Co robimy?
Obserwuj wątek
    • millefiori Re: Millefiori 23.04.04, 10:11

      Oj, przepraszam, bo onze H ma w sumie cale 2mega...
      Nie przejmuj sie kartka wywieszona na skrzynce GW. Tam sie zmiesci, jesli
      przepchnie sie przez lacza.
      • pierans Re: Millefiori 23.04.04, 10:12
        wierzysz temu serweru?!
        Bry
        • millefiori Re: Millefiori 23.04.04, 11:38
          pierans napisała:

          > wierzysz temu serweru?!
          Wiara cuda czyni, doszlo!
      • brezly Re: Millefiori 23.04.04, 10:16
        A, Mi_fiori, to zajrzyj na giewu, w takiej razie.
        Witam obie was (M i P).
        • millefiori Re: Millefiori 23.04.04, 11:37
          Brezly,
          Dziekuje ogromnie za te kuracje odmladzajaca, toz to wlasnie takie arcydziela
          staly cienkiej polce bibliotecznej w biurze stanicy w Jabloni kolo Pisza w 1
          pol. l.70! Reszte, ze tak powiem, rozbierali ci, co pierwsi zjechali na sezon.
          I jeszcze rozne inne dziela staly tamze dla spragnionych slowa drukowanego:
          pana Z-Z i takiej pani, co kroniki sadowe pisywala... Te reumatyczne wieczory w
          psich budkach, lektura przy golej zarowce wsrod komarow, rozmlaskiwanych
          krwiscie na kolejnych stronach, to se nevrati.

          Pytanie konkursowe:
          Jaki naklad mialo to dzielo?
          30.? 50.? 100 tysiecy egzemplarzy?
          • brezly Re: Millefiori 23.04.04, 11:44
            Znaczy, ja mam jeszcze dwa inne komplety, jakby co. Naklad tego dziela nie jest
            podany ale kosztowalo 30 zlotych, co na 1979 rok nie bylo malo.

            Mnie do czytania tego zachecil Baranczak w 'Ksiazkach najgorszych' a
            szczegolnie zdanie, przezen cytowane: 'Lekarz zobaczywszy trupa lezacego pod
            oknem, nie pozwolil mu chodzic ani niczego dotykac, slusznie uwazajc ze to
            sprawa milicji'.
            • millefiori Re: Millefiori 23.04.04, 13:01

              Smakowite:P
              A z klepkami nie bylo w porzadku od poczatku.
              • brezly Re: Millefiori 23.04.04, 13:25
                Znaczy: poslac ci inne cudenka tego typu?
                • millefiori Re: Millefiori 23.04.04, 14:04

                  Znaczy ja bardzo prosze i polecam sie pamieci, bo to cymes palce lizac, jak
                  panie, nie porownujac, po swiezo wedzonym wegorzu! I pokwikujac radosnie lata
                  szczeniece mazurskie przypominam sobie, ach!
                  • brezly Re: Millefiori 23.04.04, 14:06
                    OK, to za chwile (10 minut) moj alterego posle ci cos mazurskiego, hy hy. Tylko
                    zrob miejsce na skrzynce.
                    • brezly OK, alteregus poslal ci na giewu 23.04.04, 14:59
                      Toto.
                      Daj znac 'a doszlo'.
                      • millefiori Re: OK, alteregus poslal ci na giewu 23.04.04, 15:08

                        Dziekuje!

                        Listonosz zlapal mnie na progu, ktoremu podpisalam kwitek. Ten pomknal w dol z
                        niedozwolona predkoscia swym szarym trabantem.

                        To sie udziela!

                        A czemu nie zareklamowales w watku literackim tytuly jako dziela
                        dziewiarskiego? (jak sie moglam po odwrocie strony tytulowej zorientowac).
                        • brezly Re: OK, alteregus poslal ci na giewu 23.04.04, 15:22
                          > A czemu nie zareklamowales w watku literackim tytuly jako dziela
                          > dziewiarskiego? (jak sie moglam po odwrocie strony tytulowej zorientowac).

                          Bo ja slabo kojarzacy jestem. Dalej nic. W koncu pracownik fizyczny, jakby nie
                          bylo:-))
                          • millefiori Re: OK, alteregus poslal ci na giewu 24.04.04, 07:10
                            Jesli dobrze odczytalam przebity druk ze str. tytulowej:
                            g -DZIE JE-st Malgorzata Doll?

                            Ja tez;) a bez zartow - konserwacja to tez fizyczna robota.
                            • brezly Re: OK, alteregus poslal ci na giewu 26.04.04, 07:52
                              aaa... BreslY rozdziawil gebe ze zdumieniem. Na Dollusie koncentrotwowalem. poza
                              tym byl piatek, ze swoim syndromem.
                              A dzis, o! Dwa dni na morzem i od razu wszystko sie lepiej kojarzy, he he. :-)
                              Witam wszystkich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka